Dodaj do ulubionych

Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania

04.04.06, 22:15
Wow!, powiadają Hamerykanie...
Widziałem i mnie zatkało. Więc jednak ktoś w tym Magistracie MYŚLI, tyle, że
z realizacją tych pomysłów gorzej jest... naprawdę trudno się do
czegoś "przyczepić". Oby tylko to wszystko zrealizowano, a Warszawa stanie
się komunikacyjnym rajem na ziemi.
Co ja bym dodał od siebie?
Ano, brakuje mi pokazania linii tramwajowych, Szybkiej Kolei Miejskiej i
Metra.
Obserwuj wątek
    • compet_pl Link do Studium Uwarunkowań i ... 04.04.06, 23:51
      Dobrze, że chaladia zaczął ten watek. Studium to strategiczny dokument Urzędu
      Miasta, który określa na wiele lat co i gdzie będzie się budować, jaka będzie
      komunikacja, obszary zielone itd. Dokument jest dostępny od kilku dni
      publicznie (od 29 marca). Można go oglądać Biurze Naczelnego Architekta Miasta
      w Pałacu Kultury i Nauki. Ale na szczęście jest on dostępny w internecie w TYM MIEJSCU . Niestety jest tego sporo. Całość to aż 134MB. Niestety mapki nie
      są zbyt dokładne.

      Pracowicie ściągnąłem całość Studium kilka dni temu i przyglądam się w wolnych
      chwilach naszym okolicom. Jedna rzecz mi się baaaardzo nie podoba. Napiszę o
      tym jutro.
    • compet_pl SUPER WAŻNE! - ZGŁASZANIE UWAG DO STUDIUM 05.04.06, 00:15
      Studium, to dokument, który ma na wiele lat określić kierunki rozwoju naszego
      miasta a więc i naszej Zielonej Białołęki. Dlatego wszyscy musimy BARDZO
      DOKŁADNIE przyjrzeć się temu opracowaniu. Jeżeli pojawią się jakiś uwagi, to
      musimy je KONIECZNIE wnieść.

      Mamy zamiar (jako Stowarzyszenie Zielona Białołęka) ZEBRAĆ TE UWAGI we wspólnym
      dokumencie i ZŁOŻYĆ JE w Biurze Naczelnego Architekta Miasta. Mamy na to
      niewiele czasu, ponieważ Studium jest „wyłożone” publicznie tylko do 27
      kwietnia. Oczywiście każdy z mieszkańców ma prawo samodzielnie złożyć swoje
      uwagi.

      Dodatkowo 20 kwietnia odbędzie się publiczna dyskusja na ten temat. Może
      wybierzemy się tam, jeśli znajdziemy trochę czasu.


      MAMY WIĘC APEL DO WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW

      Sprawdźcie dokumenty Studium i zgłaszajcie nam uwagi. Może uda się na forum
      ustalić jakąś wspólną wersję.

      Studium to bardzo obszerny dokument. Postaramy się więc przygotować mniejsze
      mapki.
      • chaladia Drogi - 5+, Tramwaje - 2+ 05.04.06, 11:47
        Tak jak drogi są zrobione prawie bezbłędnie (brak może kawałka Artyleryjskiej
        do Głębockiej, ale to szczegóła), to pomysłu na komunikację szynową autor
        opracowania wyraźnie nie ma. Podobnie jak pojęcia o tym, jak tramwaje
        funkcjonują.
        1. Puszczanie tramwaju po polach ZB tak, aby musiał jechać do Huty, by dopiero
        tam pasażerowie mogli się przesiąść do metra nie ma sensu. Nikt tak jeździć nie
        będzie, bo za dużo czasu straci. Mając linię tramwajową na Annoloplu należy
        poprowadzić linię tramwaju (na początek choćby jedno torowiskową z mijankami na
        przystankach) wzdłuż Trasy Toruńskiej do Vikinga i Brzezin, a stamtąc wzdłuż
        TOG do Derb. Taka linia umożliwi docelowo połączenie z drugą linią metra, a
        prowizorycznie ze stacją metra Dw.Gdański i wcześniej przesiadki linii
        komunikacyjnych jadących na Pragę.
        2. Nie zauażam wykorzystania linii obwodnicowej PKP jako SKM, a to by się
        bardzo przydało. Podobnie jak przydałaby się stacja SKM na ul. Targową (w
        koncepcji Stadionu Narodowego na miescu Stadionu X-Lecia taka jest - dowodzi to
        braku koordynacji planowania).
        3. Nie ma przedłużenia linii tramwajowej z ul. Stalowej na Targówek. Błąd!

        Inny komentarz:
        Poza tym zwraca uwagę żałosna ilość ścieżek rowerowych. Na obszarach takich jak
        ZB ścieżki powinny być przy WSZYSTKICH ulicach.
    • compet_pl ŻW: Warszawiacy złożyli prawie setki uwag 20.05.06, 08:09
      Życie Warszawy, 2006-05-20
      Warszawiacy złożyli prawie setki uwag
      DANIEL ZYŚK


      Warszawiacy złożyli prawie setki uwag

      W biurze naczelnego architekta miasta trwa rejestrowanie wniosków, jakie przez
      kilka tygodni mogli zgłaszać warszawiacy do powstającego „Studium uwarunkowań i
      kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta”.

      Dokument ma zostać wkrótce uchwalony przez Radę Warszawy. Jego zapisy przesądzą
      o rozwoju stolicy. To właśnie na podstawie studium będą opracowywane
      szczegółowe plany miejscowe, wydawane są zgody na budowę np. wieżowców, osiedli
      mieszkaniowych, dróg.
      – Zainteresowanie było bardzo duże. Do tej pory zarejestrowaliśmy 721 wniosków.
      Ale cały czas spływają nowe, wysyłane do nas pocztą bądź składane w
      dzielnicowych wydziałach obsługi mieszkańców – mówi Jolanta Baczewska z biura
      naczelnego architekta miasta.

      Większość uwag dotyczyła planowanego systemu dróg w Warszawie. Chodzi zwłaszcza
      o przebieg obwodnic i południowej trasy ekspresowej. W tej sprawie
      zmobilizowały się lokalne środowiska z Ursynowa, Wesołej oraz Bielan.
      Mieszkańcy tych dzielnic składali wnioski o tej samej treści – sprzeciwiali się
      budowie tras przez ich teren.

      Złożone uwagi zostaną teraz rozpatrzone przez urzędników. W czerwcu trafią pod
      obrady Rady Warszawy.
    • mieszbia Z Białołęki... 28.05.06, 16:49
      XXXVIII sesja rady Białołęki

      Sporne studium


      W obecności przedstawicielki naczelnego architekta miasta odbyła się gorąca
      debata nad projektem studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania
      przestrzennego m. st. Warszawy. Radni i zebrani licznie na sali obrad
      mieszkańcy Białołęki usłyszeli, że prace nad studium dobiegają końca. Dokument
      był wyłożony do wglądu od 29 marca do 27 kwietnia. Wielu warszawiaków zapoznało
      się ze studium, zgłoszono doń 600 wniosków, pod wnioskiem dotyczącym
      oczyszczalni Czajka podpisało się 6 tys. osób. Termin wprowadzenia studium
      upływał 18 maja, stąd dyskusje na sesjach rad dzielnic. Przedstawicielka
      naczelnego architekta, prywatnie mieszkanka Białołęki, poinformowała, że część
      uwag przwedstawicieli władz dzielnic i mieszkańców została uwzględniona, wiele
      spośród zastrzeżeń wpłynęło właśnie z Białołęki, większość dotyczy
      oczyszczalni. Odniosła się do zastrzeżeń, którym radni dali wyraz w uchwale
      wyrażającej opinię o projekcie studium, przypomniała, że w 1999 roku Rada
      Warszawy uchwaliła rozbudowę i modernizację Czajki w sposób, który pozwoliłby
      na odprowadzanie ścieków z całej stolicy, pozyskano środki z Europejskiego
      Funduszu Spójności. Od wdrożenia projektu modernizacji oczyszczalni połączonej
      z budową zakładu termicznej obróbki osadów zależy dalsze finansowanie
      przedsięwzięcia przez Unię Europejską. Przedstawicielka architekta miasta
      zapewniła, że wnioski mieszkańców i radnych będą rzeczowo rozpatrywane. Jeśli
      chodzi o budownictwo na Kępie Tarchomińskiej, problem zgłaszany przez osoby
      posiadające tam działki, naczelny architekt nie wyklucza na tym terenie
      zabudowy jednorodzinej. W kwestii udostępnienia brzegów Wisły mieszkańcom
      Białołęki nie ma przeszkód - z zastrzeżeniem zachowania nadwiślańskiej
      chronionej zieleni łęgowej i siedlisk zwierząt. Uzgodnienia z Regionalnym
      Zarządem Gospodarki Wodnej nie wykluczają rekreacyjnego wykorzystania linii
      brzegowej Wisły - sezonowe baseny, miejsca do uprawiania sportów. W studium
      zamiast metra proponuje się rozbudowę linii autobusowych i linię tramwajową z
      Winnicy do przyszłego Mostu Północnego i dalej do Młocin. Tramwaj będzie
      rozwiązaniem tańszym i szybszym do wdrożenia. Zmieniony w studium przebieg
      ścieżek rowerowych będzie dyskutowany i nic nie stoi na przeszkodzie, by
      powrócić do koncepcji zaproponowanej przez władze dzielnicy.

      Burmistrz Jerzy Smoczyński - odpowiadając na prezentację tej części studium,
      która dotyczy Białołęki - stwierdził, iż miasto z uporem maniaka mówi, że
      Białołęka nie będzie się rozwijać, a ona - wbrew wszystkim siłom, które przeciw
      niej się sprzysięgają - wciąż się rozwija. Według burmistrza - i to jest
      oczywiste - w sensie komunikacyjnym jedna nitka trasy tramwaju nic nie da.
      Jerzy Smoczyński mówił, że dzielnica nie jest zapleczem dla miasta, jest
      miejscem życia dla ludzi. Mieszkańcy i władze dzielnicy nie chcą tu spalarni
      osadów, segregowni odpadów. Trzeba uwzględnić w studium budowę kolejnej
      oczyszczalni, jedna nie będzie w stanie obsłużyć całej stolicy. Sama tylko
      Białołęka jest gotowa na przyjęcie w sumie ok. miliona mieszkańców. A do Czajki
      płyną przecież również ścieki z Jabłonnej i Legionowa. Wiceburmistrz Tadeusz
      Semetkowski pytał, gdzie podziała się rezerwa pod budowę oczyszczalni Pancerz,
      która miała obsługiwać lewobrzeżną część Warszawy. W studium nie ma o tym ani
      słowa. Jeśli chodzi o linię tramwajową, to problemom komunikacyjnym Białołęki
      może sprostać jedynie szybki tramwaj - bezkolizyjne skrzyżowania, osobny pas
      ruchu lub metro przebiegające naziemnie m.in. trasą Mostu Północnego do
      Winnicy. Burmistrz Semetkowski nie zgadza się z koncepcją studium, która
      zakłada skarlenie centrum Białołęki - Światowida, Modlińska, Obrazkowa, Trakt
      Nadwiślański - do zabudowy 20-metrowej. Wedle niego należy dopuścić budynki o
      wysokości 30 metrów. Jeśli chodzi o plaże nad Wisłą - nie można ograniczyć się
      do stworzenia jednej, w pobliżu Mostu Północnego - powinno ich być kilka. Dziś
      wielu mieszkańców nawet nie wie, że Wisła jest tak blisko, jej brzegi porastają
      szuwary i gęste zarośla. Wisła powinna być dostępna dla mieszkańców - muszą
      powstać sezonowe baseny, ogródki, place zabaw i miejsca do uprawiania sportów.
      Wisła jest coraz czystsza i być może, w nieodległej perspektywie, można będzie
      się w niej kąpać.

      W dyskusji z udziałem mieszkańców pojawiło się wiele kwestii - brak miejscowego
      planu zagospodarowania przestrzennego obszaru Światowida - Modlińska -
      Obrazkowa (m.in. ze względu na rezerwę terenu pod budowę Mostu Północnego) i
      związane z tym utrudnienia w uzyskiwaniu zgód na budowy i narzucenie - wbrew
      woli mieszkańców - części tego terenu tzw. funkcji C2 - centra biznesowe,
      usługowe i rozrywkowe. Danuta Piontek zwróciła uwagę na fatalne skomunikowanie
      północnej części Białołęki z resztą dzielnicy. Wielu spośród mieszkańców
      zebranych na sali obrad miało pytania dotyczące zabudowy Kępy Tarchomińskiej,
      ale wobec jednoznacznej deklaracji przedstawicielki architekta miasta, że
      będzie tam dopuszczona zabudowa jednorodzinna zrezygnowali z pytań, przyjmując
      w dobrej wierze ową deklarację. Przedstawiciel Choszczówki kategorycznie
      zaprotestował przeciwko powstaniu spalarni osadów przy oczyszczalni Czajka, tym
      bardziej, że byłaby to pierwsza spalarnia tego typu w Polsce i istnieje
      prawdopodobieństwo, że byłyby do niej zwożone osady spoza Warszawy.
      Choszczówka - narażona bezpośrednio na uciążliwości związane z Czajką - jest
      terenem rekreacyjnym dla mieszkańców Białołęki i Targówka, a pewnie i dla
      innych dzielnic stolicy. Mieszkaniec ukuł na poczekaniu określenie - Białołęka
      zsypem Warszawy - mając na myśli teren po dawnym Faelbecie. - Dziennikarze,
      których zaprosiliśmy na 100-hektarowy teren przy Faelbecie mówili, że dawno
      czegoś takiego nie widzieli, choć widzieli niejedno. Przemysłowe rumowisko,
      prymitywne sortownie śmieci, gnijące odpady, które leżą tam tygodniami zanim
      wywiezie się je do Mławy. Ten sam mieszkaniec był zdania, że problemy
      komunikacyjne Białołęki może rozwiązać jedynie szybka kolej miejska i trzeba
      się spieszyć, bowiem niedługo rusza remont na Moście Grota i zacznie się horror
      po stokroć gorszy niż jest dziś.

      W uchwale rady dzielnicy znalazły się zastrzeżenia, dotyczące budowy spalarni
      przy oczyszczalni Czajka i wniosek o umieszczenie w studium miejsca lokalizacji
      oczyszczalni dla lewobrzeżnej Warszawy, sprzeczności studium (w wielu punktach)
      z uchwalonymi w 1994, przez ówczesną gminę Białołęka, miejscowymi planami
      zagospodarowania przestrzennego, m.in. jeśli chodzi o wysokość zabudowy i
      procent udziału zieleni miejskiej. Rada uważa, że bezpodstawnie rozszerzono
      system przyrodniczy na tereny rolnicze wcześniej przeznaczone pod budownictwo -
      w tym punkcie znalazła się właśnie zabudowa jednorodzinna na obszarze Kępy
      Tarchomińskiej. Rada jest zdania, że wzdłuż brzegu Wisły powinny powstać
      sezonowe tereny rekreacyjne - baseny, ogródki, plaże. Rada uważa, że błędem
      jest zakończenie trasy Traktu Nadwiślańskiego na ulicy Myśliborskiej. Należy
      jasno określić rangę ulic Marywilskiej i Czołowej, błędem jest odstąpienie od
      budowy w Białołęce linii metra, nie ma koncepcji rozwoju komunikacji zbiorowej
      we wschodniej części dzielnicy - brakuje połączeń z trasą Mostu Północnego,
      ulicą Nowo-Wincentego i Trasą Armii Krajowej. Rada nie zgadza się z
      odstąpieniem od przyjętej w 1999 koncepcji ścieżek rowerowych i uznaje za
      niewystarczające określenie rezerw terenu pod budowę placówek oświatowych.

      Radni wyrazili negatywne stanowisko w sprawie dotychczasowego wykorzystania
      wartościowych architektonicznie i krajobrazowo terenów po byłym Faelbecie przy
      Marywilskiej 44 i po byłej Fabryce Domów przy Świderskiej. Na obu terenach
      gromadzone są i prymitywnie segregowane ogromne ilości odpadów emitujących
      uciążliwe odory. Odbywa się tam niekontrolowane s
    • szb.waldek.roszak 16.10 - Rada Warszawy ma rozpatrywać Studium 29.09.06, 18:16
      Zbliża się czas uchwalenia Studium. Większość uwag mieszkańców została
      odrzucona.

      Moja prywatna uwaga jak i Stowarzyszenia, dotycząca połączenia Ostródzkiej i
      Głębockiej przy Trasie Toruńskiej niestety też. Widać urzędnicy stwierdzili, że
      to nie jest potrzebne sad

      16.10, tuż przed wyborami, Radni Miasta chyba chcą jednak podjąć uchwałę w tej
      sprawie.


      Pozdrowienia

      Waldek


      Rzeczpospolita, 2006-09-29
      Rozbudują Radiowo i Czajkę
      Michał Kozak


      Warszawiacy nie chcą uciążliwych inwestycji. Do planistycznej konstytucji
      stolicy zgłosili ponad pięć tysięcy uwag. Większość urzędnicy odrzucili

      Wczoraj radni poznawali uwagi zgłoszone przez warszawiaków do projektu "Studium
      uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy".
      Zapoznali się też z argumentami broniących go urzędników. Za trzy tygodnie Rada
      Warszawy ma uchwalić dokument.

      Mieszkańcy nie chcą kompostowni ani oczyszczalni
      - Przeszło dwa tysiące uwag mieszkańców dotyczy dróg i infrastruktury
      miejskiej. Uwzględniliśmy 236 spośród nich - mówi Mieczysław Reksnis, dyrektor
      Biura Drogownictwa i Komunikacji.

      Wśród wielu drobnych spraw poruszanych przez mieszkańców znalazły się i takie,
      które dotyczą tysięcy warszawiaków.

      Nie zyskały uznania urzędników starania mieszkańców o to, by nie rozbudowywano
      kompostowni na Radiowie - wniosek w tej sprawie złożył m.in. samorząd osiedla.
      Ratusz chce ją powiększyći wybudować nowe instalacje segregacji śmieci oraz
      stanowiska demontażu tzw. odpadów wielkogabarytowych.

      Przeciwników rozbudowy wspierał wiceprzewodniczący miejskiej Komisji Rozwoju
      Gospodarczego i Infrastruktury Wiesław Drzewiecki. - Mieszkańcy Radiowa mają w
      sąsiedztwie linie wysokiego napięcia, lotnisko, cmentarz, miasto chce
      przeprowadzić tamtędy trasę szybkiego ruchu - wyliczał. -Trzeba się zastanowić,
      jak zmniejszać, a nie powiększać uciążliwości w tym rejonie. Kompostowni nie
      powinno się rozbudowywać. Trzeba znaleźć dla niej inne miejsce.

      - W tej chwili nie mamy alternatywnej lokalizacji - przekonywała zastępczyni
      naczelnego architekta miasta Jolanta Latała. - Dopiero w przyszłym roku
      zaczniemy analizować, gdzie można by budować takie zakłady, a studium chcemy
      uchwalić już teraz. Zapis o kompostowni na Radiowie powinien pozostać.

      Ratusz nie przychylił się też do wniosku mieszkańców Choszczówki, którzy nie
      chcą rozbudowy Oczyszczalni Ścieków Czajka. Przeciw inwestycji są: Rada
      Dzielnicy Białołęka, Rada Osiedla i Stowarzyszenie Choszczówka. Protest
      podpisało 6 tys. osób. - Nie zmienimy zapisów studium. Inwestycja ma już
      decyzję lokalizacyjną i przyznane unijne dofinansowanie - orzekli urzędnicy.

      Grójecka nie zniknie
      Jedną ze zmian zaproponowanych przez warszawiaków, a przyjętych przez
      urzędników, jest zachowanie dotychczasowego układu ulic w rejonie placu
      Zawiszy.

      O pomyśle miejskich planistów, którzy chcieli, by Grójecka kończyła się na
      wysokości ul. Dalekiej, "Rz" pisała w kwietniu. Wtedy miasto wyłożyło projekt
      studium do publicznego wglądu.

      W miejscu dzisiejszej jezdni, na wysokości hotelu Sobieski zaznaczono teren pod
      zabudowę. Pomysł zszokował mieszkańców Ochoty, którzy postulowali, by urzędnicy
      zostawili w spokoju główną arterię dzielnicy.

      - Grójecka nie zniknie - poinformował wczoraj Mieczysław Reksnis.

      Ostateczna decyzja w sprawie zgłoszonych uwag należy do radnych. Rada Warszawy
      ma rozpatrywać studium 16 października.
    • corfu Re: Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowa 11.10.06, 14:29
      Wczoraj Radni zabrali się za Studium.
      Nie obyło się be sporów i własnych racji
      ale...


      Rzeczpospolita 2006-10-11

      „Plany coraz mniej aktualne

      Radni zajmowali się wczoraj planami zagospodarowania, które powstały nawet 10
      lat temu. Urzędnicy bronią ich użyteczności, choć dokumenty straciły na aktualności

      Najwięcej emocji wzbudził projekt zagospodarowania jednego z najważniejszych
      terenów w stolicy: obszaru wzdłuż torów kolejowych przy Al. Jerozolimskich.
      Projekt przygotowywano jeszcze w czasie, gdy spółka Polma planowała budowę w
      miejscu Dworca Głównego ogromnego centrum handlowego. Planiści zaproponowali,
      więc, by stację kolejową odsunąć niemal kilometr od placu Zawiszy.
      - Choć kolejarze już dawno rozwiązali umowę z Polmą, miasto projektu nie
      zmieniło - opowiada Maria Bernacka-Rheims, która już kilka lat temu zebrała
      zespół ekspertów walczących o zintegrowanie kolei i komunikacji miejskiej. -
      Jeśli kolej ma wozić warszawiaków po mieście, przy pl. Zawiszy musi być stacja
      kolejowa, a nie biura czy domy handlowe.
      Miejscy urzędnicy twierdzą jednak, że w większości przypadków stare plany wciąż
      można uchwalać i zgodnie z nimi realizować inwestycje.
      - Plan jest nadal aktualny i wcale nie przeszkadza w umieszczeniu w tym rejonie
      stacji kolejowej - bronił projektu Marek Mikos z Biura Naczelnego Architekta
      Miasta.
      Jak pokazuje przeszłość, nie wszystkie stare plany są aktualne. 17 sierpnia
      pisaliśmy w "Rz" o przyjętym dwa lata temu planie dla tzw. pasa nadwiślańskiego
      na Żoliborzu. Rada Miasta tak długo nie uchwalała projektu, że na terenie
      przeznaczonym na osiedle mieszkaniowe i obiekty rekreacyjne wyrosło Centrum
      Olimpijskie. Dokument uchwalono bez zmian, choć wiadomo, że zapisów planu nie da
      się już zrealizować.
      Dlaczego więc radni zajmują się starymi planami?
      - Prace nad nimi rozpoczęły się w czasie obowiązywania poprzedniej ustawy o
      planowaniu. Umożliwiała ona protesty i zakładanie spraw sądowych, co przedłużało
      procedury - wyjaśnia naczelny architekt miasta Michał Borowski. - Efekt jest
      taki, że część planów rozpoczętych 8 - 10 lat temu uchwalamy dopiero teraz.
      Mikos dodaje, że planiści starali się na bieżąco uaktualniać stare plany.
      - Przykładem jest choćby projekt osiedla Gocław Lotnisko, który konfrontowaliśmy
      z powstającym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.
      st. Warszawy - mówi.
      Ten dokument, wskazujący główne kierunki rozwoju urbanistycznego stolicy, będzie
      dzisiaj rozpatrywany przez miejskich radnych.
      MONIKA GÓRECKA-CZURYŁŁO, MICHAŁ KOZAK”
      Corfu

      • corfu Re: Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowa 11.10.06, 14:39
        Ogólnie rzecz ujmując, Studium zostało przyjęte, ale na jak długo?
        Przed nami wybory i zobaczymy, jakie będą jego losy.
        Jak zwykle są zadowoleni i zrozpaczeni.

        Dla nas niepomyślne jest to, że wahały się losy metra na Białołęke
        I tak jak przy pierwszym głosowaniu PIS poparł przedłużenie linii metra,
        tak przy drugim głosowaniu Radni PIS-u rozmyślili się i zadecydowali na NIE

        Ale przecież można było się tego spodziewać. U nich zawsze jest na NIE.
        Tak jak przez ostatnie lata.

        CORFU
    • szb.waldek.roszak Studium uchwalone 12.10.06, 09:45
      Rada Miasta rzutem na taśmę, tuż przed wyborami uchwaliła Studium Uwarunkowań i
      Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Warszawy.

      Moja uwaga, jak wiele innych, została oczywiście odrzucona.
      sad


      Pozdrowienia

      Waldek



      Zycie Warszawy, 2006-10-12
      Konstytucja planistyczna uchwalona
      Daniel Zysk

      Radni przyjęli we wtorek tuż przed północą studium uwarunkowań, które
      przesądza, jak w przyszłości rozwijać się będzie Warszawa.

      Mieszkańcy zgłosili do dokumentu aż 5464 uwagi. Prawie 800 wniosków zostało
      przez urzędników przyjętych, ale aż prawie 4700 – odrzuconych. Właśnie tymi
      uwagami przez osiem godzin, aż do późnych godzin nocnych, we wtorek zajmowała
      się Rada Miasta.
      Najwięcej protestów warszawiacy wnieśli do planowanego przebiegu obwodnic oraz
      dróg szybkiego ruchu. Ogólnie sprawy komunikacji stanowiły aż 2310 wniosków.
      Prawie wszystkie zostały odrzucone. Dlaczego?
      – Przebieg obwodnic nie leży w gestii miasta. Studium musi uwzględniać
      postanowienia Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – tłumaczy Jolanta
      Baczewska z Biura Naczelnego Architekta Miasta.

      Radni, wbrew początkowej opinii urzędników miejskich, zgodzili się na
      postulowany przez mieszkańców przebieg ul. Stryjeńskich na Kabatach.
      Zdecydowano też m.in. o zachowaniu rezerwy zielonej pod park Wyżyny na
      Ursynowie.
      Warszawiacy zgłosili do studium też 2310 uwag dotyczących zagospodarowania
      przestrzennego. W niektórych rejonach miasta postulowano zachowanie terenów
      zielonych, w innych przeznaczenie działek pod zabudowę mieszkaniową.

      ----------------------------------------------------------
      Przeczytaj więcej w elektronicznym wydaniu Życia Warszawy.
      • chaladia Re: Studium uchwalone 12.10.06, 21:34
        No i co z tramwajem na ZB od strony Annopola?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka