compet_pl
27.08.06, 00:57
Echo Białołęckie proponuje, aby ustanowić Święto Białołęki. Mógłby to być na
przykład dzień 25 lutego – rocznica Bitwy pod Białołęką z okresu Powstania
Listopadowego.
Cóż... Wyobraźcie sobie dzień, w którym wywieszamy nasze białołęckie flagi, a popołudniu idziemy na festyn...
Ciekawy pomysł, prawda?
Co o tym myślicie?
Czy jesteśmy na tyle dużą społecznością, aby mieć swoje własne święto?
Pozdrowienia
Waldek
Echo Białołeckie, 2006-08-25
Święto dla Białołęki
Krzysztof Madej
Na temat roli świąt w życiu ludzkości powstały już setki, jeśli nie tysiące
prac socjologów, antropologów, również historycy mają w tym swój udział.
Generalnie oprócz upamiętniania i przypominania wydarzeń ważnych z
przeszłości, oddania hołdu ludziom i czynom, zasłużonym dla wartości i spraw
ważnych dla współczesnych, podkreśla się również ich rolę w budowie
tożsamości i integrowaniu obchodzących ją społeczności. Wiek XX, zwłaszcza II
wojna światowa, był dla Warszawy i jej mieszkańców szczególnie okrutny.
Dlatego też pamięć o tych wydarzeniach siłą rzeczy musi być naznaczona
dramatyzmem i powagą.
Jednak zarówno Warszawa, jak i dzielnica Białołęka mają w swojej historii
także wydarzenia ciekawe, ale bardziej radosne. Przykładem może być bitwa pod
Białołęką 25 lutego 1831 roku, która na długie lata rozsławiła nazwę podwar-
szawskiej wsi, i co więcej, była dla strony polskiej bitwą zwycięską. Wraz z
bitwą pod Olszynką Grochowską przedłużyła szanse Powstania Listopadowego, a
także wzbudziła podziw i respekt u strony rosyjskiej, która zrozumiała, że
tak łatwo nie ujarzmi Polaków. Dlatego właśnie na ostatnim spotkaniu
społecznej rady kultury BOK rozważano, czy nie połączyć obchodów tego
wydarzenia z jakimś niefor-malnym świętem Białołęki. Rzecz jasna obchody
takie miałyby charakter popu-laryzatorski, zabawowy, pozwalający zaistnieć i
pokazać się organizacjom poza-rządowym działającym w Białołęce, placówkom
oświatowym etc. Gdyby powyższa inicjatywa wzbudziła zainteresowanie i
znalazłyby się środki finansowe, można by pomyśleć o jakimś rajdzie czy nawet
elementach kostiumowej inscenizacji.
Kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje termin obchodów tej rocznicy. Można by
ją obchodzić zgodnie z kalendarzem 25 lutego, choć na przeszkodzie imprezom
plenerowym zdecydowanie może stanąć tu aura (inna rzecz, że naszym przodkom
takie problemy nie przeszkadzały i w rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego
organizacje "Strzelec" i Polska Macierz Szkolna organizowały nocne rajdy).
Można też pod koniec listopada, wraz z obchodami rocznicy Powstania
Listopadowego. Odnośnie bieżącego roku pojawiła się koncepcja, by właśnie pod
koniec listopada zorganizować promocję II wydania "Historii Białołęki" i w
ten sposób zainicjować tradycję obchodów święta białołęckiego.
Warto w tym miejscu odnotować (przy zachowaniu, rzecz jasna, proporcji), że
takie obchody i imprezy towarzyszące mają niekiedy szansę rozwinąć się na
więk-szą skalę i wnieść znaczący wkład nie tylko w rozwój lokalnej tożsamości
i inte-gracji, ale także stać się elementem działań promocyjnych na rzecz
własnej dziel-nicy czy miasta - jak tego dowodzi choćby przeprowadzona
ostatnio inscenizacja bitwy pod Pułtuskiem z 1806 roku.