Od poczatku fakt zaangazowania "forumowych aktywistow" w duza polityke budzil
moje watpliwosci. Uznalem to za prywatny, osobisty wybor naszych sasiadow.
Jezeli juz mamy radnego na naszym forum to wykorzystajmy ten fakt do
promowania pozytecznych idei na forum Rady Dzielnicy, czy innego ciala,
ktorego Pan Waldek stal sie czlonkiem.
Przestancie dreczyc i chwalic czlowieka z tego powodu. Chcial, to ma.
Przejdzmy nad tym do porzadku dziennego.
Tytulem zachety:
Panie Waldku, pan sie nie boi
część Bialoleki za panem stoi
Teraz do rzeczy.
Zainspirowany dyskusja na temat tego, czy forum przeniesc do tej czy innej
sekcji forum.gazeta.pl - postanowilem sie z Wami podzielic pewna mysla.
Moim zdaniem forum jest fajne, ale chaotyczne i przenosiny tego nie zmienia.
Compete_pl zarezerwowal domene zielonabialoleka.pl z mysla o powstaniu strony
subdzielnicowej i wysylal w swoim czasie apele do forumowiczow w poszukiwaniu
grafikow i innych utalentowanych ludzi, ktorzy mogli by pomoc w budowie tej
strony. Odzew byl chyba slaby. Widac wiec, ze wlasnymi silami forum w nasz
maly portal nie przeksztalcimy. Przynajmniej w najblizszej przyszlosci.
Mam w glowie dwa pytania:
1. Czy portal bedzie lepszy niz forum? Uwazam, ze tak i jezeli ktos bedzie
sobie zyczyl to przedstawie liste argumentow.
2. Jezeli nie mozemy stworzyc portalu samodzielnie, to czy mozemy go zbudowac
i utrzymywac komercyjnie (ktos portal zrobi i go utrzyma za pieniadze)?
Konsekwencja pytania 2 jest, za czyje pieniadze?
Czas na odpowiedz.
Portal mieszkancow dzielnicy - bialoleki (czy tylko zielonej nie wiem)
powinien byc inicjatywa dzielnicy. Ale nie tubą dzielnicy. Musi zawierac
takie elementy jak:
a/ forum
ktore powinno przejac czesc aktywnosci obecnie obserwowanej na naszym i
osiedlowych site'ach
b/ ogloszenia
- miejskie
- dzielnicowe
- komercyjne, za ktore mozna portal utrzymac (jak bedzie mial ogladalnosc) -
lokalne uslugi, handel, itp.
c/ informacje
- o komunikacji
- o edukacji
- o godzinach otwarcia urzedow, poczty,...
- o kontaktach z policja, strazakami, lekarzami, ...
c/ blogi mieszkancow dzielnicy
d/ albumy ze zdjeciami
e/ linki do stron miejskich i dzielnicowych (oficjalnych), na ktorych mozna
zalatwic elektronicznie sprawy urzedowe.
I MILION INNYCH RZECZY
Jednym slowem, powinien byc miejscem, gdzie dowiem sie prawie wszystkiego, co
mi jest potrzebne, o moim sasiedztwie. Miejscem, gdzie poznam znajomych z
okolicy i z nimi porozmawiam. Takim wirtualnym sasiedztwem. Bialoleka
(przynajmniej ta zielona) jest jak dziki zachod, ludzie mieszkaja daleko od
siebie i internet pozwoli im/nam byc blizej siebie (forum jest tego
przykladem).
Wiem, ze przerzucenie inicjatywy na dzielnice moze wygladac na wygodnictwo.
Jednak po to jest samorzad, zeby odpowiadac na nasze potrzeby. Wirtualna
przestrzen dla mieszkancow to taka sama infrastruktura jak park, droga, czy
kanalizacja. Dlatego uwazam, ze ORGANIZACYJNIE odpowiedzialnosc powinna wziac
na siebie dzielnica. Na koniec dnia finansowo portal powinien byc
samodzielny - tu mieszka naprawde wielu ludzi.
Jest jeszcze jeden element. Dzielnica moze nam pomoc (budzet, organizacja),
ale to my musimy zadbac, zeby na portalu byly te elementy, o jakie nam
chodzi. Wiec musimy uczestniczyc w fazie projektowania, a takze pozniej
aktywnie wskazywac kierunek rozwoju.
Pytania do compete_pl - czy uwazasz, ze ten temat mozna wrzucic do wladz
dzielnicy. Jesli tak, to chetnie pomoge na etapie dyskusji o zawartosci
portalu oraz przyszlym modelu samofinansowania.
P.S. nigdzie nie kandydowalem, nie mam firmy internetowej, nie buduje stron
internetowych, nie mam nic do sprzedania w ramach tego projektu, nie chce nic
kupic, w czym dany projekt moze mi pomoc, nie jestem spolecznikiem. Po prostu
lubie to forum, a nie chce mi sie przegladac starych watkow i chcialbym sam
sobie pomoc.