Bazarek?

11.04.08, 16:39
Najbliższy Zielonej Białołęki bazarek jest na Kondratowicza.
To cokolwiek daleko, a kominikacji zbiorowej bez przesiadki wogóle
nie ma.
Czy nie przydałby się na ZB jakiś teren, gdzie przedsiębiorczy kupcy
mogli by rozłożyć swoje stragany, a z czasem może powstałoby coś na
kształt targwoiska przy Halach Mirowskich?
Dla kilkunastu tysięcy mieszkańców to się chyba opłaci?
    • tszczesn Re: Bazarek? 11.04.08, 17:26
      chaladia napisał:

      > Najbliższy Zielonej Białołęki bazarek jest na Kondratowicza.
      > To cokolwiek daleko, a kominikacji zbiorowej bez przesiadki wogóle
      > nie ma.

      A 204 i 134? Mają przystanek przy samym bazarku.
      • szymciolo1 Re: Bazarek? 13.04.08, 12:58
        Już kilkaset osób chętnych do handlu jest. Tylko trzeba im zapewnić miejsce.
        Obowiązkowo na Zielonej Białołęce. Bo na Targówku miejsca dla osób ze stadiony
        X-lecia NIE MA!
        • f.l.y Re: Bazarek? 14.04.08, 13:05
          czym się różni żołądek kupca ze stadionu od żołądka kupca z
          targowiska miejskiego?

          obaj chcą zarobić na chleb...
    • mk_2 Re: Bazarek? 14.04.08, 14:18
      Chaladia, dlaczego jeszcze nie jesteś w Partnerstwie?
      • chaladia Re: Bazarek? 14.04.08, 18:58
        Bo ja tak jaby Aussebnbezirklich jestem.
        Grabina to administracyjnie Nieporęt.
        Choć duchem i potrzebami bardziej Zielona Białołęka.
        • mk_2 Re: Bazarek? 14.04.08, 23:12
          Bracie, nie wygłupiaj się. Przychodź do nas. Z terenami na
          pograniczu tak bywa, ze warto współpracować. Może Cię zainteresują
          mam materiały o cmentarzu ewangelickim w Grabinie. Perełka. Tylko
          nikt się nim nie zajmuje sad Zapraszamy.
          • chaladia Re: Bazarek? 15.04.08, 20:17
            Ja się zajmuję o tyle, że na 1 listopada stawiam lampkę Dem Gründer
            der Siedlung Grabina.
            Obecnie przy Cmentarzyku ktoś buduje dom. Moża zadba o sąsiedztwo...
            • contrra Re: Bazarek? 16.04.08, 09:49
              hmmm- a można w jakimś cywilizowanym języku??? smile))

              niespecjalnie rozumiem mowę barbarzyńców...

              chaladia napisał:

              > Ja się zajmuję o tyle, że na 1 listopada stawiam lampkę Dem
              Gründer
              > der Siedlung Grabina.
              > Obecnie przy Cmentarzyku ktoś buduje dom. Moża zadba o
              sąsiedztwo...
              >
              • monisieczka Re: Bazarek? 17.04.08, 18:02
                BARBARZYŃCÓW?????? ło matko a juz myslałam że jestesmy cywilizowani
                • mk_2 Re: Bazarek? 17.04.08, 19:27
                  Wracając do tematu głównego, można miec z tym wątpliwości wink
                  Niezależnie od języka zapraszam do naszej gruoy wszystkie osoby,
                  które chciałyby zrobic coś dobrego dla Białołęki i jej mieszkańców.
              • chaladia Z błędem było... w rekcji: 17.04.08, 19:35
                "Den Gründer der Siedlung Grabina"
                = Założycielom Osiedla Grabina.
                Mowa Goethego, Schillera
                i Adolfa Hitlera
                Piękna jest i bynajmniej nie barbarzyńska
                • contrra Re: Z błędem było... w rekcji: 18.04.08, 10:41
                  chaladia napisał:

                  > "Den Gründer der Siedlung Grabina"
                  > = Założycielom Osiedla Grabina.
                  > Mowa Goethego, Schillera
                  > i Adolfa Hitlera

                  no tak...

                  > Piękna jest i bynajmniej nie barbarzyńska

                  hmm, co do piękna to umówmy się że to sprawa dyskusyjna i zależna od
                  gustów; inna sprawa, że dość łątwo się nauczyć tego języka, bo jest -
                  jak to określić - logiczny

                  ale samego narodu nie lubię, jakiś taki dziwny - nie mają luzu -
                  zupełnie inni od Francuzów, czy Anglików - nie mówiąc już o narodach
                  z południa (które to akurat przeginają - no może poza Słowianami z
                  Bałkanów smile

                  zresztą mam wrażenie, że mają jakąś taką zakompleksioną mentalność -
                  podobną zresztą do naszej - pamiętam jak kiedyś na neutralnym
                  gruncie widziałem grupę z Niemiec - tak po zachowaniu - zanim
                  podszedłem - byłem przekonany, że to nasi rodacy - gapili się,
                  pokazywali palcami

                  poza tym strasznie podzielony kulturowo naród - zgadzam się, że ich
                  kultura - nazwijmy ją wysoka - nie ma sobie równych (no, może poza
                  rosyjską - myślę tu głównie o lieraturze i muzyce) - ale jak się
                  jedzie przez Niemcy i posłucha radia... kultura popularna na
                  poziomie naszego disco-polo

                  oczywiście w tym, co napisałem jest trochę uogólnień, ale przecież
                  forum internetowe to nie miejsce na pogłębioną analizę społeczną

                  no i dodam, że poza wschodnią Azją trudno mi sobie wyobrazić inny,
                  niż Niemcy naród, który potrafiłby tak cynicznie i bez ludzkich
                  uczuć dokonywać Zagłady (po całym dniu w pracy jako dowódca obozu
                  dobrze jest poczytać Goethego)

                  reasumując - jak każdy naród ma swoje przywary ale to wielki naród

                  ale przyznam, że używanie niemieckiego jako języka, który jest cool
                  (niem. toll), trochę mnie drażni zważywszy, że wiem, co Niemcy myślą
                  (w swojej masie - bo sam mam tam przyjaciół i są OK) o Polsce i
                  Polakach...

                  • graf_von_teufel Daleko to Szanownemu Państwo odbiegło od tematu 18.04.08, 14:02
                    Ja zrozumiałem, że Chaładia napisał linijkę po niemiecku dlatego, że
                    założyciele Michałowa-Grabiny byli Sasami i tym językiem się
                    posługiwali.

                    Ad. Kultura Niemiecka - Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu
                    Niemieckiego (w skrócie: Reich) obejmowało wszystko, od
                    frankofońskiej Lotaryngii do słowiańskich Czech i polskie Śląsk oraz
                    Pomorze. Język, jaki tam był uzywany nawet jeśli nominamlnie
                    niemiecki - był często daleki od Hochdeutsch, jaki znamy obecnie.
                    Od "szczekającej" mowy Alzatczyków i Prusaków, poprzez "gulgoczący"
                    Kölsch z Nadrenii do śpiewnego Wienerakzentu.

                    Ad. mordercze skłonności Niemców. Hiszpanie "załatwili" sprawę Inków
                    innych Indian równie, jeśli nie bardziej bezwzględnie. I mało kto im
                    robi z tego powodu wyrzuty. Pomysł obozu koncentracyjnego jest
                    autorstwa Horatia Herberta Kitchenera, czystej krwi Anglika i był
                    zastosowany w czasie wojny burskiej, czyli w Afryce. Amerykańskie
                    WASPy niemal doszczętnie wytracili Indian w Ameryce Północnej,
                    jednego złamanego traktatu, jaki z nimi podpisali, nie dotrzymali i
                    też są "strażnikami moralności i ładu światowego". Nie negując
                    Niemcom tego, co zrobili, mieli nauczycieli...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja