Dodaj do ulubionych

Dwa poważne wypadki na Płochocińskiej w jeden...

23.12.08, 22:57
... dzień, a właściwie w jednej godzinie. Oba na tyle poważne, żeby
znaleźć się w Telewizji Regionalnej.
Audi wyleciało z dwupasmówki i wpadło do rowu (całe szczęście, że
nie do Kanału Żerańskiego). Podobno prowadziła kobieta. "A careful
lady driver" - tak sie reklamuje używane samochody w Ameryce wink...
Jeśli ktoś jedzie po prawym pasie, prowadzącym na skręt na mostek,
100 metrów przed pasami z taką prędkością, że nie jest w stanie
opanować dużego i stabilnego pojazdu - to jaka ta prędkość musiała
być? Chyba grubo ponad 100 km/godz?.
Parę kilometrów dalej, przed Kobiałką, Mercedes wytprzedzał autobus
Obserwuj wątek
    • piotrekeke Re: Dwa poważne wypadki na Płochocińskiej w jeden 24.12.08, 10:16
      W pewnym sensie dowodzi to, że Płochocińska powinna mieć dwie
      jezdnie dwupasmowe na całej długości.
      • sibeliuss Re: Dwa poważne wypadki na Płochocińskiej w jeden 26.12.08, 21:13
        piotrekeke napisał:

        > W pewnym sensie dowodzi to, że Płochocińska powinna mieć dwie
        > jezdnie dwupasmowe na całej długości.
        --
        Nie widzę związku potrzeby dwóch jezdni i głupoty kierowców pędzących 100 km/h.
    • mlopaci Chyba trzy ... 25.12.08, 22:36
      W ŻW był jeszcze opisany wypadek przy Modlińskiej: "Przy Modlińskiej natomiast,
      jadąca z nadmierną prędkością audi kobieta wpadła w poślizg, uderzyła w latarnię
      i wpadła do rowu. Została także lekko ranna."
      Tego dnia na Płochocińskiej były fatalne warunki. Mgła z okolicznych mokradeł,
      nawiewana nad drogę, zamarzała na jezdni tworząc punktowo gołoledź w ocienionych
      miejscach.
      • graf_von_teufel DWA... 26.12.08, 22:58
        To jest opis wypadku przy Mostku na Białołęckiej, widziałem, więc
        wiem na pewno.
        Tylko pismacy z ŻW są chyba podobnie dobrze zorientowani jak "nasi"
        z Gazety Wyborczej i czy Mostek na Białołęckiej, czy Modlińska -
        wszystko im jedno, ważne że Białołęka.

        A propos - dziś na Modlińskiej w jednym czasie znowu dwa wypadki -
        tym razem mniej spektakularne - dwa samochody walnęły się pod
        estakadą, zderzaki leżały "wszędzie", słupek świetlny od "wyspeki"
        rozdzielającej - kilkadziesiąt metrów dalej...
        A 100 metrów dalej, przed stacją BP klasyczna "kolejka" - karambol
        trzech aut, które najechały jedno na drugie - zupełnie nie rozumiem,
        dlaczego - luźno na drodze, dobra widoczność, przyczepność wcale nie
        taka zła, żadnych powodów do gwałtownych manewrów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka