Dodaj do ulubionych

Moczygęby i opilce

24.01.06, 20:59
Widzę, że dyskusje sa głównie o piciu obecnym ew. całkiem niedawnym- jak
leczyć kaca ;). Mnie się jednak rzucił w ręce najnowszy www.FOCUS.pl w
którym możemy m.in przeczytać, że: (niestety w necie tego tekstu jeszcze nie
ma)

"Pijaństwo było jedną z przyczyn upadku Rzeczypospolitej szlacheckiej i miało
wpływ ma upadek obyczajów (...)"
Dalej następuje historyczny opis kto to najbardziej nas rozpijał, co pito
(gorzałkę, ratafię, kminkówkę, anyżówkę, goldwasser, miód, tojak, alikant,
rywuł, małmazję- szczerze powiedziawszy, o części z tych trunków słyszę po
raz pierwszy, więc chętnie poczytam Wasze wyjaśnienia)

"Na biesiadzie nie sposób było uchylić się od picia. Gospodarz pilnował, by
żaden z gości nie wyszedł trzeźwy"
No niestety ten zwyczaj został do teraz... Czasami gospodarz nie chce przyjąc
do wiadomości, że ktoś jest samochodem lub nie pije bo akurat nie ma na to
ochoty :/

W tekście jest też słownik pijacki :))) Ciekawe, które określenia najbardziej
Wam się podobają?
"Duże naczynia do picia nazywano: bernardynami, hiszpanami, bokołami,
roztruchanami.
Pijaków nazywano: bibantami, biboszami, chlapaczami, gorzałecznikami,
moczygębami, wydmikuflami, opilcami, rzygulcami."

Pozdrawiam :-)
Obserwuj wątek
    • flamengista my niewinni - to klimat... 24.01.06, 22:39
      W taką pogodę jak dziś łatwo zrozumieć, czemu Polacy pili (i piją nadal) tyle
      alkoholu. Takie zimy jak obecna były na porządku dziennym...

      Spędziłem kilka lat w kraju niemal tropikalnym i widziałem może z dwie osoby
      wstawione (nie pijane). Po prostu jak jest ciepło, to mniej się pije...
    • hubar Re: Moczygęby i opilce 25.01.06, 12:51
      Moczygęby, to określenie które przetrwało do dzisiaj, reszta troszkę nieznana.

      Co do reszty, to tak to w Polsce jest, że nienormo jest niepicie. No ale co kraj
      to obyczaj, szkoda że my się w takim specjalizujemy.
    • korsarz3 Re: Moczygęby i opilce 07.03.06, 17:13
      Zwał jak zwał. Ważne aby sponiewierało, ale nie dało się sponiewierać.
      • simian-raticus no fakt alkohol nie pomaga 19.05.06, 13:32
        powinni tej trucizny zakazać - serio mówię :-PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
        • hubar Re: no fakt alkohol nie pomaga 19.05.06, 13:37
          Ale co niby takie zakazy w Polsce by dały? Na cza wizyty Papy w Polsce też w
          Stolicy wprowadzają prohibicję...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka