Dodaj do ulubionych

wątek gospodarczy

23.05.06, 11:33
Se założyłem, bo się wk..wiłem.

Od lipca Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo chce po raz trzeci w tym
roku podnieść ceny gazu. A od przyszłego roku koncern chce scentralizować
handel gazem w całym kraju, umacniając swoją pozycję monopolisty.
W tym roku gaz podrożał już w styczniu (ok. 6 proc.), a potem w kwietniu
(nawet około 15 proc. za gaz do kuchenek). Czy cena znów podskoczy o kilka
procent? Tego chce PGNiG.
- Oceniam tę propozycję krytycznie - powiedział nam Leszek Juchniewicz,
prezes Urzędu Regulacji Energetyki. - Wniosek o podwyżkę spółka tłumaczy
wzrostem cen zakupu gazu i kursem dolara do złotego, który o mniej więcej 3
grosze przekracza założenia. Spółka dodaje, że wzrost cen podniesie wartość
firmy. Natomiast moim zdaniem PGNiG ma do spełnienia misję publiczną,
dostarcza gaz po uzasadnionych cenach i nie powinno dbać o swoje wyniki jako
spółka giełdowa - tłumaczy Juchniewicz.
Pokusa wykorzystywania monopolu na rynku gazu do poprawy wskaźników
finansowych może być coraz większa. PGNiG zamierza bowiem scentralizować
handel gazem w całym kraju.
Obecnie kupujemy gaz od sześciu spółek dystrybucyjnych PGNiG, które działają
w poszczególnych regionach kraju. Każda z nich ma własny cennik. Jednak Unia
wymaga od nas, by od połowy 2007 roku rozdzielić handel gazem od dystrybucji,
czyli usługi dostawy do klienta. PGNiG chce zatem odsunąć swoje spółki od
handlu gazem i pozostawić im tylko dystrybucję. Po takiej operacji PGNiG
będzie ustalać cenę gazu centralnie dla całego kraju.
Dyrektywa UE nie nakazuje centralizacji handlu gazem. Prezes PGNiG Bogusław
Marzec powiedział nam, że taki krok podpowiedziały analizy firmy doradczej
Andersen Business Consulting. Według Marca można było podzielić obecne spółki
dystrybucyjne na dwie nowe firmy, z których jedna zajmowałaby się tylko
handlem gazem, a druga - dystrybucją. Ale to wymagałoby czasu na
inwentaryzację majątku. Można też wybrać firmy, które na zlecenie obecnych
spółek PGNiG zajmą się obsługą gazociągów dystrybucyjnych. Według Marca wadą
takiego rozwiązania jest konieczność wyboru operatora w przetargu publicznym
oraz zbytnie uzależnienie spółek od takiego zewnętrznego operatora sieci
dystrybucji.
Trzeci wariant przewiduje podporządkowanie centrali koncernu zespołu ludzi,
którzy zajmują się handlem gazem w obecnych spółkach dystrybucyjnych. I ta
opcja najbardziej przypadła do gustu PGNiG. - Początkowo nie pociągnie to za
sobą redukcji zatrudnienia - zapewnia prezes koncernu. Jest przekonany, że
spółki dystrybucyjne poradzą sobie bez pieniędzy z handlu gazem. - Marża na
dystrybucji jest wyższa niż na handlu - ocenia Marzec.
UE chce rozdzielania handlu i dystrybucji gazem, aby ułatwić rozwój
konkurencji. Planowana przez PGNiG centralizacja handlu gazem ma wzmocnić
firmę. - Zanim pojawią się na polskim rynku gracze mocniejsi niż PGNiG - nie
kryje prezes Marzec.
URE analizuje dokumenty na temat centralizacji i jeszcze nie chce komentować
tych planów. Eksperci wskazują na zagrożenia. - Handel na dużą skalę pozwoli
ograniczyć koszty. Ale to nie musi oznaczać rozwoju rynku. W Polsce potrzeba
rozwoju rynku gazu, np. energetyki rozproszonej, w małych zakładach. A to
wymaga bliskiego kontaktu między klientami i firmami handlującymi gazem,
którego nie będzie po centralizacji. Powstanie coś takiego jak TP SA w
telekomunikacji. Przy tym dla TP SA pewną konkurencję stanowią operatorzy
telefonii komórkowej, a w przypadku gazu na taką konkurencję - np. z
energetyki wykorzystującej ogniwa paliwowe - trzeba poczekać co najmniej
dziesięć lat - ocenia prof. Jan Popczyk z Politechniki Śląskiej.



gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33182,3363385.html


Kolejną podwyżkę zapowiadali dopiero na koniec roku. Już k... nie mogę tych
złodziei. Odbuduję piece kaflowe i zacznę palić starymi oponami. Bo chyba o
to chodzi w tym naszym zacofanym kraju...
Obserwuj wątek
    • cieszyniok Re: wątek gospodarczy 23.05.06, 11:42
      i jasle tak bedzie to trzeba bedzie zdejmowac opony z samochodow na noc ;)

      jedyne co pozostaje to energia sloneczna bo prad tez pojdzie do gory.

      ja proponuje cieple spiwory i i dziewuche aby mozna bylo upiec 2 pieczenie na
      jednym ogniu :D no albo inne kombinacje w zaleznosci kto co lubi. optymalne to
      chyba jest 3 - ten co w srodku to bedzie mial i z przdodu i z tylu ;)
      • czesiohill Re: wątek gospodarczy 23.05.06, 11:48
        Kolektory 2m2 są już po 1000zł.
        A z tymi pieczeniami to rozważ, czy nie lepiej upiec tej śpiworowej pieczeni
        na "rożnie" ;-)
        • cieszyniok Re: wątek gospodarczy 23.05.06, 11:52
          jeszcze za skore mi tak nie zalazla :P
    • czesiohill Re: wątek gospodarczy 23.05.06, 11:45
      Wiesz, odnoszę wrażenie, że właśnie o palenie oponami w tym wszystkim
      chodzi. "Koledzy naszych kolegów są naszymi kolegami". W Ustroniu jest program
      premiowania likwidacji niskiej emisji (oczywiście ci, którzy już w projekcie
      domu dbają o ekologię nie mogą w nim uczestniczyć). Przy takich posunięciach
      PGNiGe bez żadnej reakcji "rządu" i UOKiK wszystkie programy można roztrzaść o
      kant d..y. We mnie też się zagotowało i chyba trzeba będzie zwrócić się w
      stronę słoneczka. Tylko nikt mi tego nie skredytuje na przyzwoity procent (mam
      c.o. na gaz) i kółko się zamyka. Tanie państwo, taka ich kacza twarz.
      • tubylec.cieszyn Re: wątek gospodarczy 23.05.06, 12:08
        Po trzech latach cierpliwego czekania otrzymałem z UM zwrot kosztów
        modernizacji ogrzewania. Radocha na całego. W zeszłym roku wymiana wszystkich
        okien. Jeszcze większa radość jak pomyślałem, ile zaoszczędzę pieniędzy. W
        zimie rachunki za gaz o połowę niższe, niż rok wcześniej. Opiłem się ze
        szczęścia. W kwietniu podwyżka z zapowiedzią kolejnej w grudniu. Wyczerpałem
        zasób brzydkich słów. Dziś kolejna informacja o podwyżce. Chyba zaleję się w
        trupa...
        • kserkses1 aspołeczny typ... 23.05.06, 12:25
          ale jesteś... nie możesz tak po prostu odpuścić trochę kaski na paliwo dla
          biednych rolników?
          ;)
          • kubek a może atomówka by się w Polsku przydała? 23.05.06, 12:46
            • kserkses1 bomba? 23.05.06, 12:54
              well... liczę tu na skuteczne działania MSZtu :)
            • alex.stela Re: a może atomówka by się w Polsku przydała? 23.05.06, 16:39
              Byłby czas, żeby zaczęli o tym myśleć poważnie, zamiast w kółko gadać o
              dywersyfikacji. Chrzanić ekologów - stawiać elektrownie atomowe!
              • albrecht1 Re: a może atomówka by się w Polsku przydała? 23.05.06, 19:25
                Tym bardziej, że 3/4 powierzchni Polski i tak jest w najblizszym,
                kilkusetkilometrowym zasiegu elektrowni tego typu zbudowanych u sąsiadów.
                Zresztą od czasu Czernobyla, technologia poszła do przodu i nikt juz nie stawia
                reaktorów izolowanych grafitem.
                • cieszyniok Re: a może atomówka by się w Polsku przydała? 05.06.06, 10:27
                  no wiesz co? jak mozesz. zuje sie dotkniety ;)

                  z ekologicznego punktu widzenia elektrownia atomowa ma mniejszy, wrecz zerowy
                  wplyw na srodowisko. a taka weglowa? ilez ona co2 produkuje, so2, tleno azotu,
                  pylow i innyh swinstw.


                  a ciekawe co z wiatrakami? ;)
    • albrecht1 Re: wątek gospodarczy 23.05.06, 13:08
      Coś mi się widzi, że trzeba będzie poszukać alternatywnych źródeł ogrzewania.
      Piec kaflowy juz mam, w ogródku posadzę wierzby o szybkim przyroście masy i
      wzorem duńskich ciepłowni, uniezależnię się do tej cholery PGNiG.
      Niech sobie podnoszą ceny, szczególnie te abonamentowe. Najlepiej że rząd
      planuje tez podwyżki akcyzy na gaz w przyszłym roku.
      • tubylec.cieszyn Zazdroszczę Ci ogrodu 24.05.06, 07:08
        Napiszę wniosek do burmistrza, żeby z Placu Dominikańskiego zrobili pracownicze
        ogródki działkowe ;-)
        • albrecht1 Re: Zazdroszczę Ci ogrodu 24.05.06, 08:12
          Oj, tak spokój cisza, grill elektryczny :D
    • tubylec.cieszyn Posiłeczki, deputaciki... 24.05.06, 13:14
      Posiłki regeneracyjne przysługiwać powinny tylko górnikom pracującym w
      szkodliwych warunkach, tymczasem w Kompanii Węglowej korzysta z nich 98 procent
      pracowników. Wkrótce to się skończy... Wczoraj w Kompanii Węglowej odbyło się
      spotkanie z przedstawicielami związków zawodowych. - Decyzje w tej sprawie
      zapadną w ciągu najbliższych dwóch tygodni - wyjaśnia Zbigniew Madej, rzecznik
      Kompani Węglowej.
      Strona związkowa przyznaje, że jeśli chodzi o posiłki regeneracyjne, to można
      się dogadać. - Zgodnie z prawem powinny przysługiwać przede wszystkim górnikom
      z dołu. Zwykłemu górnikowi trudno czasami zrozumieć, że taki sam posiłek
      przysługuje sekretarce czy dyrektorom - wyjaśnia Dominik Kolorz, szef
      górniczej "Solidarności".
      Dlatego związkowcy uważają, że z listy uprawnionych można wykreślić wiele
      stanowisk administracyjnych, gdzie posiłek regeneracyjny jest zbędny. - Jedno
      jest pewne, taki posiłek przysługuje ludziom z dołu i zakładów przeróbczych -
      mówi Kolorz.
      Właśnie pracujemy nad weryfikacją listy stanowisk, którym należy się ten
      przywilej - wyjaśnia Zbigniew Madej. Przy okazji system będzie ujednolicony, bo
      obecnie na kopalniach wydaje się bony o różnych wartościach: wahają się od 6,5
      do 10 złotych. Rocznie na bony żywnościowe firma wydaje ponad 120 mln złotych.
      Kompania planuje również skuteczne ukrócenie wtórnego rynku handlu węglem,
      który odbywa się poprzez handel deputatami węglowymi. Ze względu na różnicę w
      cenie węgla na poszczególnych zakładach, interes kwitnie zazwyczaj pod
      kopalniami. Deputaty przysługują emerytom i rencistom górniczym: od 2,5 do 3
      ton rocznie, natomiast pracownikom kopalnianym od 3 do 6 ton.
      Deputaty węglowe wydajemy 204 tysiącom osób rocznie, w tym ponad 133 tysiącom
      emerytów. Łącznie ich wydawanie kosztuje rocznie ponad 300 milionów złotych -
      wyjaśnia Zbigniew Madej. (202 mln na pracowników i 106 mln na emerytów -red.).
      Handel nimi obniża realną sprzedaż węgla w Kompanii Węglowej. - Spróbujemy
      znaleźć takie mechanizmy, żeby handel się nie opłacał - mówi Madej.
      Zdaniem Kolorza, jest szansa na pozbycie się problemu. Gdyby na przykład
      zamiast wydawania węgla w naturze, kopalnie wypłacały z tego tytułu pieniądze. -
      To jednak kilkadziesiąt milionów złotych dodatkowo rocznie, nie wiem, czy
      kompanię będzie na to stać - mówi. KW ma tyle podległych spółek, że jedna z
      nich mogła by mieć wyłączność na skupowanie deputatów. - Wtedy pieniądze
      zostaną w firmie, nie będzie spekulacji - wyjaśnia Kolorz.
      Sprawa deputatów węglowych i bonów żywnościowych to ostatnie problemy do
      rozwiązania, przed podpisaniem układu zbiorowego pracy w tym roku.



      www.cieszyn.naszemiasto.pl/wydarzenia/605245.html


      SOCJALIZM - TAK!, WYPACZENIA - NIE!
      ;-)
      • kserkses1 ... 24.05.06, 13:20
        w końcu mamy najbardziej socjalistyczny rząd od czasów tow. Gomółki...
        Może jakieś deputaty dla forumowiczów? :)
        • tubylec.cieszyn Np. 24.05.06, 13:52
          Darmowe Brackie na Rynku?
          ;-)
          • kserkses1 Re: Np. 24.05.06, 14:18
            o! /z alternatywą w postaci colki?/
            Poważnie - hutnikom w czeskich hutach szkła przysługuje darmowe piwo, zwyczaj
            od pewnie średniowiecza obowiązuje do dziś... (przy tych temperaturach
            pragnienie gasi najlepiej)
            • tubylec.cieszyn W takim razie już wiem... 24.05.06, 16:19
              na jaki zawód przekwalifikować się w przyszłości ;-)
    • lolo333 Re: wątek gospodarczy 24.05.06, 20:00
      wezmy przyklad!
      dzisiaj w bremen (niemcy) ogloszono wyrok w sprawie podwyzek cen gazu od
      pazdziernika 2004 r. do sadu wplynelo 58 pozwow cywilnych w sprawie klazuli
      koncernu swb, ktory w umowach zastrzegal sobie prawo do ustalania nowych cen
      gazu. wyrok dot. ok. 1 miliona odbiorcow, kwote ok. 50 milionow euro. sad uznal
      ostatnie cztery podwyzki cen gazu jako niewazne, sprzeczne z interesem
      spolecznym. podwyzki winny byc zasadne i w pelni zrozumiale dla konsumenta.
      wyrok jest glosnym sygnelem dla zrzeszenia praw konsumenta, wyraza sie opinie,
      ze obejmie wszystkich odbiorcow gazu w niemczech.
      dla znajacych jezyk - strona: www.rtlakuell.de
    • tubylec.cieszyn Z frontu walki z prywatną inicjatywą 05.06.06, 07:58
      W Polsce lepiej nie pomagać biednym. Waldemar Gronowski (55 l.), legnicki
      darczyńca roku, który przez wiele lat rozdawał najuboższym pieczywo, musiał
      zamknąć piekarnię. - Dostałem od fiskusa pocałunek śmierci - mówi. - Gdybym
      niszczył pieczywo, fiskus byłby zadowolony.
      Wydawało się, że fiskus nie będzie dłużej gnębił Waldemara Gronowskiego,
      legnickiego piekarza, który przez ponad 10 lat rozdawał pieczywo najuboższym.
      Pod koniec ub.r. piekarz miał zapłacić 250 tys. podatku za to, że zamiast
      niszczyć nadwyżkę chleba, przekazywał go do stołówki charytatywnej. Po tym, jak
      napisaliśmy o bezsensownych żądaniach fiskusa, sprawie przyjrzał się nawet
      premier i obiecał coś z tym zrobić.
      Rzeczywiście skarbówka swoją decyzję odwołała i rozpoczęła postępowanie od
      nowa. Tym razem kontrolerzy Urzędu Kontroli Skarbowej pojawili się we
      wszystkich sklepach, z którymi pan Waldemar współpracował. W każdym
      przeprowadzono szczegółowe kontrole.
      Sklepikarze przestraszyli się i zaczęli rezygnować ze współpracy z piekarzem. -
      Zaczęło się trzy miesiące temu - opowiada pan Waldemar. - Niektórzy mówili mi,
      że boją się o swoje firmy, inni dziękowali za współpracę - dodaje rozgoryczony.
      O swoich decyzjach sklepikarze nie chcą otwarcie rozmawiać.
      - Przyszli do mnie i zażądali wszystkich dokumentów. Sprawdzali, ile pieczywa
      kupuję i ile zwracałam do piekarni - opowiada właścicielka małego sklepu
      spożywczego, która od kilku lat współpracowała z piekarnią Gronowskiego. -
      Bałam się, że jeszcze u mnie coś znajdą, wolałam nie ryzykować i zrezygnowałam
      ze współpracy. Żałuję, bo ludzie bardzo chwalili sobie tę piekarnię -
      przekonuje sklepowa.
      Tak w ciągu zaledwie kilku tygodni sprzedaż spadła o 70 procent i stała się
      zupełnie nieopłacalna. - Zamknąłem piekarnię w ostatnim momencie, gdy zaczęła
      przynosić straty - wyjaśnia piekarz.
      Tym samym stołówka charytatywna straciła najważniejszego darczyńcę.
      - Piekarnia była naszym głównym sponsorem, każdego tygodnia dostawaliśmy za
      darmo chleb o wartości nawet 1,5 tys. zł - mówi ks. Jan Mateusz Gacek, opiekun
      stołówki.
      - Teraz będzie ciężej zapewnić posiłki najbardziej potrzebującym. Pieczywo
      trzeba kupować - dodaje ksiądz.
      Problemy piekarza rozpoczęły się w 2004 r., gdy za hojność legnicki magistrat
      uhonorował Waldemara Gronowskiego tytułem Sponsor Roku 2004.
      Wtedy piekarzem zainteresował się fiskus. Stwierdził, że rozdawanie pieczywa
      jest darowizną i trzeba za nią zapłacić podatek. Piekarz traktował to jako
      likwidację. Gdyby chleb wyrzucał do śmietnika, nie byłoby problemu.
      - I tak skończyła się moja pomoc najuboższym - przyznaje dobroczyńca. Piekarnia
      została zamknięta. - Szczęściem udało mi się załatwić pracę gdzie indziej dla
      moich pracowników, ale zostałem bezrobotnym. Teraz sam będę odwiedzał stołówkę,
      którą wspomagałem - dodaje.



      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=107122&scroll_article_id=107122&layout=1
      &page=text&list_position=1
      • stoik1 pocałunek śmierci - fajnie powiedziane 05.06.06, 08:20
        i zdechłą rybę
    • tubylec.cieszyn Co by tu jeszcze opodatkować? 03.07.06, 07:46
      Od 2007 roku zostanie wprowadzony 20-procentowy karny podatek od nieujawnionych
      pożyczek. Finansowe wsparcie od rodziny trzeba będzie dokładnie udokumentować.
      Znacznie zawęzi się krąg osób zwolnionych z podatku od pożyczek.
      Nowy 20-proc. karny podatek przewidują przepisy, które znalazły się w projekcie
      ustawy o zmianie ustawy o podatku od spadków i darowizn oraz ustawy o podatku
      od czynności cywilnoprawnych, który w piątek trafił do Sejmu. Projekt zakłada
      dodanie w art. 7 ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności
      cywilnoprawnych (t.j. Dz.U. z 2005 roku nr 41, poz. 399 z późn. zm; dalej
      ustawa o p.c.c.) nowego ust. 5, który obowiązywałby od 1 stycznia 2007 r.
      20-proc. podatek trzeba będzie zapłacić wtedy, gdy przed organem podatkowym lub
      organem kontroli skarbowej powołamy się na pożyczkę lub depozyt nieprawidłowy,
      od których wcześniej nie zapłaciliśmy podatku. Taki karny podatek będzie
      dziesięciokrotnie wyższy niż podatek płacony normalnie. Dziś zgłaszając zarówno
      pożyczkę, jak i depozyt nieprawidłowy do opodatkowania płacimy podatek w
      wysokości 2 proc. W obu przypadkach podatek liczony jest od kwoty lub wartości
      pożyczki albo depozytu.
      Tylko 14 dni od daty udzielenia pożyczki będzie miał od przyszłego roku
      podatnik na złożenie właściwemu organowi deklaracji w sprawie podatku.
      Dla zastosowania nowych przepisów nie będzie miało znaczenia to, w jakiej fazie
      postępowania podatkowego się to stanie. Nowy przepis ma dotyczyć zarówno
      czynności sprawdzających, jak i postępowania podatkowego, kontroli podatkowej
      lub postępowania kontrolnego w zakresie dochodów nieznajdujących pokrycia w
      ujawnionych źródłach przychodów lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych. To
      temu ostatniemu postępowaniu dedykowane są zresztą nowe przepisy.
      Dotychczas powołanie się na pożyczkę lub darowiznę w postępowaniu przed organem
      podatkowym lub inspektorem kontroli skarbowej pozwalało często bezkarnie
      uniknąć podatku od dochodów z nieujawnionych źródeł. A ten wynosi obecnie 75
      proc. Dzieje się tak dlatego, że dziś w przypadku powołania się na taką
      pożyczkę, 2-proc. podatek płaci się dopiero po tym fakcie. Tłumacząc się
      pożyczką w przypadku, gdy nasze wydatki są większe niż zarobki, trzeba zapłacić
      tylko 2 proc. podatku, zamiast 75 proc. Nie ma natomiast mowy o żadnych karnych
      odsetkach. Jeśli zaś pożyczka pochodzi od najbliższej rodziny i jest niższa niż
      9637 zł, podatku nie płaci się wcale.
      Przyjęte w przedstawionym projekcie rozwiązanie ma takie praktyki ograniczyć.
      Podobnie fiskus chce zrobić z darowiznami (pisaliśmy o tym w GP z 26 czerwca).
      Czy tak się stanie, trudno dziś oceniać. Wydaje się jednak, że nadal będzie to
      trudne. Stojąc przed takim wyborem, zawsze lepiej zapłacić 20 proc. karnego
      podatku od pożyczki, niż 75 proc. od dochodów, z pochodzenia których nie
      potrafimy się przed fiskusem wytłumaczyć.
      Depozyt nieprawidłowy - mówimy o nim, gdy z przepisów albo z umowy lub
      okoliczności wynika, że przechowawca może rozporządzać oddanymi na przechowanie
      pieniędzmi lub rzeczami oznaczonymi tylko co do gatunku.
      Nieujawnione źródła - o dochodzie nieznajdującym pokrycia w ujawnionych
      źródłach przychodów, jak i pochodzącym ze źródeł nieujawnionych mówimy wtedy,
      gdy zgromadzone środki i bieżące zarobki nie wystarczają na pokrycie wydatków,
      różnica traktowana jest jak dochód niezgłoszony do opodatkowania.
      Pożyczka - zgodnie z kodeksem cywilnym przez umowę pożyczki dający pożyczkę
      zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo
      rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę
      samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej
      jakości.
      Ustawa o p.c.c. zwalnia z opodatkowania pożyczki udzielone na podstawie umowy
      zawartej między najbliższymi, czyli osobami zaliczonymi do I grupy podatkowej,
      tj. otrzymane od małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, zięcia, synową,
      rodzeństwo, ojczyma, macochę i teściów. Zwolnienie dotyczy tylko pożyczek do
      wysokości 9637 zł (kwota ta jest zliczona przez pięć lat). Ale i tu fiskus
      postanowił uszczelnić system podatkowy.

      Od 1 stycznia 2007 r. zwolnienie ma dotyczyć pożyczek od małżonka, zstępnych,
      wstępnych, pasierba, ojczyma i macochy. Zawęzi się zatem krąg zwolnionych z
      opodatkowania pożyczek. Zwolnienie będzie przysługiwało tylko pod warunkiem
      złożenia deklaracji w sprawie podatku od czynności cywilnoprawnych właściwemu
      organowi podatkowemu w terminie 14 dni od daty udzielenia pożyczki. Ponadto
      konieczne będzie udokumentowanie otrzymania przez biorącego pożyczkę pieniędzy
      na rachunek bankowy albo jego rachunek prowadzony przez spółdzielczą kasę
      oszczędnościowo-kredytową lub przekazem pocztowym.
      Jeśli warunków takich nie spełnimy, a powołamy się na pożyczkę od rodziny,
      czeka nas zapłata 20-proc. karnego podatku.
      Opisywany projekt został już zaakceptowany przez rząd i wkrótce powinien trafić
      pod obrady Sejm.



      biznes.onet.pl/5,1344963,prasa.html


      Pocałujcie misia w d...
      • czesiohill Re: Co by tu jeszcze opodatkować? 03.07.06, 09:18
        Pocałujcie misia w pysia, a nie w d.... Pocałujcie Zuzie w buzie, pocałujcie
        żabkę w łapkę, pocałujcie wujka w ....
        Przeciez tu chodzi o opodatkowanie nieopodatkowanych dotychczas zarobków, to
        znaczy pań (i panów) lekkich obyczajów. Do tej pory takie tłumaczenie
        pozostawało bez odpowiedzi fikusia. Polscy podatkobiorcy są genialni.
        • stoik1 karuzeli podatkowej ciąg dalszy ? 03.07.06, 10:16
          trochę zawile napisane
          ja dopiero piję 1-szą kawę
          • stoik1 taxman !!! 03.07.06, 10:42
            Let me tell you how it will be
            There's one for you, nineteen for me
            'Cause I'm the taxman
            Yeah, I'm the taxman

            Should five percent appear too small
            Be thankful I don't take it all
            'Cause I'm the taxman
            Yeah, I'm the taxman

            (If you drive a car car) I'll tax the street
            (If you try to sit sit) I'll tax your seat
            (If you get too cold cold) I'll tax the heat
            (If you take a walk walk) I'll tax your feet

            Taxman!

            'Cause I'm the taxman
            Yeah, I'm the taxman

            Don't ask me what I want it for
            (Ah, ah, Mr. Major)
            If you don't want to pay some more
            (Ah, ah, Mr. [..])
            'Cause I'm the taxman
            Yeah, I'm the taxman

            If I reduce it, can you sleep
            (Ah, ah, Boris Yeltzin)
            Get back [..] V.A.T.
            (Ah, ah, Mr. Bush)
            'Cause I'm the taxman
            Yeah, I'm the taxman

            If you get a hat hat, I'll tax your hat
            If you get a cat cat, I'll tax your cat
            If you wipe your feet feet, I'll tax your mat
            If you walk away away, I'll tax your [..]

            Now my advise to those who die
            (Taxman!)
            Declare the pennies on your eyes
            (Taxman!)
            'Cause I'm the taxman
            Yeah, I'm the taxman.

            And you're working for no one, but me
            (Taxman!)

            Yes, I'm the taxman
            Yeah, I'm the taxman
            • stoik1 ( chętnie bym to usłyszał w polskim tłumaczeniu ) 03.07.06, 10:47
              • spark11 podatki 03.07.06, 11:51
                od tygodnia chodzę do tyłu- od kiedy mówią o 19%towym podatku od sprzedaży
                mieszkań,chcieliśmy kupić mieszkanie w Cieszynie,i co mam to teraz zrobić w tym
                roku?-bardzo mało jest tutaj sensownych mieszkań do kupienia
                większość ludzi sprzedaje lokum bo im się zmieniła sytuacja życiowa(następne
                dziecko, zmiana pracy itp.),a nie po to by zarobić,kupują większe,lub tak jak
                my w innym mieście

                niech jeszcze oprocentują oddychanie-3%-wdech, wymiana, wydech
                • kserkses1 Re: podatki 03.07.06, 12:20
                  i w związku z tym będziesz mogłą spokojnie przenieść się do Krakowa ;)
      • miroo2 Co by tu jeszcze spieprzyć ? 03.07.06, 17:00
        Przygotujcie się na jeszcze głupsze pomysły
        • stoik1 a ty co, żyjesz za granicą ? 03.07.06, 18:15
          • miroo2 Re: a ty co, żyjesz za granicą ? 03.07.06, 21:51
            Na emigracji wewnętrznej
            • stoik1 aha, cokolwiek to znaczy ; ) 03.07.06, 22:14
              inwencja ludzka jest nieograniczona, przygotowanie nic nie da
              • miroo2 Re: aha, cokolwiek to znaczy ; ) 04.07.06, 16:20
                Na jesień zaczyna się sezon polowań na kaczki, miejmy cichutką nadzieję
    • tubylec.cieszyn Ratujmy finanse gazownictwa ! 04.07.06, 15:44
      PGNiG walczy o podwyżki cen gazu.

      Proponowana przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) podwyżka cen
      gazu nie byłaby dotkliwa dla indywidualnych odbiorców, ale ratowałaby finanse
      spółki - zapewnia dyrektor biura taryf PGNiG Cyryl Federowicz.
      Według niego, osoby używające gazu jedynie do gotowania, zapłaciłyby ok. 1 zł
      miesięcznie więcej. Dla gotującego na gazie i ogrzewającego nim wodę, byłyby to
      4 złote, a ogrzewający gazem dom po podwyżce zapłaciłby ok. 17 zł więcej.
      PGNiG odwołało się we wtorek od decyzji prezesa Urzędu Regulacji Energetyki,
      odmawiającej zatwierdzenia wniosku spółki o podwyżkę cen gazu o 12-proc. od
      połowy roku. Zdaniem jego władz, odmowa zatwierdzenia podwyżki zmusza spółkę do
      sprzedaży paliwa poniżej ceny wytworzenia. Jak powiedział Federowicz, PGNIG
      liczy na to, że szef Urzędu zweryfikuje swoją decyzję.



      gielda.onet.pl/0,1350600,wiadomosci.html


      W jakim piecu najlepiej palą się stare opony i śmieci?
      • lolo333 Re: Ratujmy finanse gazownictwa ! 04.07.06, 19:54
        tym razem brak
      • lolo333 Re: Ratujmy finanse gazownictwa ! 04.07.06, 19:55
        sorry, tym razem brakło mi już słów!
    • tubylec.cieszyn Czy rządzi lewica, czy prawica... 10.07.06, 11:34
      nieśmiertelny Jarek Neneman zawsze na posterunku:


      Gazeta Prawna/10.07.2006, godz. 07:12)

      Ministerstwo Finansów chce wyższej akcyzy nie tylko na oleje grzewcze, ale
      także na LPG i spirytus. Podwyżki dotkną zarówno dystrybutorów, jak i odbiorców
      indywidualnych. Małe gorzelnie mogą nie sprostać nowym obowiązkom i popaść w
      tarapaty.
      Jarosław Neneman, wiceminister finansów odpowiedzialny za akcyzę, szuka
      możliwości zwiększenia wpływów do budżetu.
      Ministerstwo Finansów zaplanowało na 1 września serię podwyżek akcyzy.
      Przewidują je przygotowane przez resort projekty rozporządzeń do ustawy o
      akcyzie. Rząd chce podnieść podatek na olej opałowy, gaz do samochodów (LPG) i
      alkohol zawarty w rozpuszczalnikach, rozcieńczalnikach i płynach do odmrażania
      szyb. Projekty rozporządzeń trafiły do uzgodnień międzyresortowych.
      W projekcie, jak na ironię zwanym rozporządzeniem zmieniającym rozporządzenie w
      sprawie obniżenia stawek akcyzy, Ministerstwo Finansów proponuje podwyżkę
      podatku na gaz do samochodów. Obecną stawkę 695 zł za tonę ma zastąpić nowa, w
      wysokości 1000 zł. To więcej o niemal 50 proc. Ministerstwo tłumaczy, że dąży
      do zapewniania właściwych relacji w opodatkowaniu benzyny i gazu płynnego,
      czyli zmniejszenia różnicy w podatku. Budżet będzie mógł zarobić na tym pół
      miliarda złotych.
      - Podwyżka podatku na LPG ma jedynie cel fiskalny. Nie przekonuje mnie
      uzasadnienie Ministerstwa Finansów, że należy zapewnić właściwe relacje między
      opodatkowaniem benzyny i gazu do samochodów - dziwi się Krzysztof Flis, doradca
      podatkowy ze spółki doradztwa podatkowego MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i
      Partnerzy. Andrzej Szczęśniak analityk rynku paliw prognozuje, że podwyżka
      zablokuje rozwój rynku LPG.
      - Samo hasło podniesienia podatku spowodowało, że spadło zainteresowanie
      zakładaniem instalacji gazowych do samochodów. Kierowcy rzadziej będą decydować
      się na autogaz, gdyż moment zwrotu takiej inwestycji znacznie się oddali -
      tłumaczy. Także w jego opinii nie ma żadnych oprócz fiskalnych przesłanek do
      wprowadzenia nowych stawek na LPG.
      Zdaniem Polskiej Organizacji Gazu Płynnego cena LPG w detalu może podskoczyć o
      ok. 20 groszy na litrze. Podwyżki mogą być bardziej odczuwalne zimą, gdy gaz
      drożeje ze względu na wyższy popyt.
      - Na razie rewolucji się nie spodziewamy - uspokaja Ryszard Beszterda z POGP. -
      Oczywiście podwyżki nie mogą cieszyć. Ministerstwo Finansów od dawna niechętnie
      patrzy na tani gaz. Podobnie jak koncerny paliwowe.
      Ministerstwo Finansów chce wprowadzić akcyzę na alkohol zawarty w
      rozpuszczalnikach, rozcieńczalnikach, zmywaczach do lakierów i płynach do
      odmrażania szyb, gdyż coraz częściej służy on do nielegalnej produkcji wódek.
      Po zmianach ma być opodatkowany stawką 4550 zł za hektolitr - jak alkohol
      sprzedawany w celach spożywczych. Ze względu na wielkość szarej strefy w tym
      segmencie skutki dla budżetu są trudne do oszacowania.
      - Dla producentów zmiana może być uciążliwa - obawia się Krzysztof Flis.
      Przypomina jednak, że przewidziane pod pewnymi rygorami, np. po skażeniu
      alkoholu, zwolnienia z podatku mogą uchronić rynek przed gwałtownym wzrostem
      cen na te produkty.
      Opodatkowanie takiego alkoholu mogłoby ucieszyć gorzelnie, które borykają się z
      konkurencją przestępców. Leszek Chyła, dyrektor ds. handlowych w spółce Brasco
      uważa, że pomysł resortu finansów można poprzeć, ale ostrzega jednocześnie
      przez wylaniem dziecka z kąpielą. Wymogi uprawniające do zwolnienia z akcyzy
      mogą okazać się zbyt restrykcyjne. Producenci alkoholu do rozpuszczalników będą
      musieli uzyskać zabezpieczenia finansowe, których do tej pory nie mieli.
      Gwarancja akcyzowa na cysternę spirytusu powinna opiewać na ok. 1,5 mln
      złotych. Małe gorzelnie mogą nie sprostać takim wymogom.
      To nie koniec podwyżek. Ministerstwo chce także podnieść akcyzę na tzw.
      pozostałe oleje napędowe przeznaczone na cele opałowe. Podatek miałby wzrosnąć
      z 232 zł za 1000 litrów paliwa do 1139 zł. To prawie pięciokrotny wzrost
      podatku. Nową stawkę na olej opałowy rząd chce wprowadzić przy okazji
      uchwalenia ustawy o zwrocie części wydatków ponoszonych w latach 2006-2012 na
      ogrzewanie olejem opałowym powierzchni bytowych. Ustawa ta jest już w Sejmie i
      czeka na pierwsze czytanie. Zmiany mają ograniczyć gigantyczne nadużycia
      związane z używaniem znacznie tańszego oleju opałowego do celów napędowych. Co
      prawda rząd przewiduje rekompensaty dla użytkowników oleju opałowego (z
      wyjątkiem firm), jednak eksperci uważają, że podwyżki i tak mogą być dotkliwe.
      Prawie 2,5 mln ton oleju opałowego sprzedano w ubiegłym roku. Rynek dystrybucji
      oleju załamie się jednak po podwyżce akcyzy. Odbiorcy zaczną stosować inne
      paliwa, np. gaz ziemny czy węgiel.
      Choć resort chce, by podwyżki weszły w życie już 1 września, końcowe wersje
      rozporządzeń mogą się różnić od projektów, które dziś znajdują się na stronie
      internetowej Ministerstwa Finansów. Niewykluczone także, że nowych stawek nie
      uda się wprowadzić przed 1 września. Jak zapowiedział wiceminister Neneman,
      pierwsze czytanie ustaw podatkowych ma się odbyć na posiedzeniu Sejmu, które
      zaczyna się 18 lipca. Posłowie musieliby się na nim zająć także ustawą o
      zwrocie części wydatków ponoszonych w latach 2006--2012 na ogrzewanie olejem
      opałowym powierzchni bytowych, która nowelizuje ustawę o akcyzie. Przyjęcie
      zapisanych tam zmian ma umożliwić MF podniesienie stawek w drodze rozporządzeń.
      To ostatnie posiedzenie Sejmu przed przerwą wakacyjną. Aby Senat mógł przyjąć
      ustawę, a prezydent ją podpisać, prace nad projektem powinny się odbyć w
      ekspresowym tempie.



      Jak słyszę nazwisko Neneman to przypomina mi się mój wykładowca makroekonomii
      ze studiów: do 1989 roku wykładał i pisał książki o wyższości gospodarki
      socjalistycznej nad kapitalistyczną, a po 89 roku o wyższośći kapitalizmu nad
      socjalizmem.
      • albrecht1 Re: Czy rządzi lewica, czy prawica... 10.07.06, 23:07
        tubylec.cieszyn napisał:


        > Jak słyszę nazwisko Neneman to przypomina mi się mój wykładowca makroekonomii
        > ze studiów: do 1989 roku wykładał i pisał książki o wyższości gospodarki
        > socjalistycznej nad kapitalistyczną, a po 89 roku o wyższośći kapitalizmu nad
        > socjalizmem.

        Bardzo dobre ćwiczenie z logiki :P
        A swoją droga. Min Neneman za podanie właśnie takiej wiadomości w grudniu ub. r.
        następnego dnia z ministerstwa. A dziś okazuje się, że to prawda.
        Ale najlepszy kwiatek jest tutaj: "Ministerstwo tłumaczy, że dąży
        do zapewniania właściwych relacji w opodatkowaniu benzyny i gazu płynnego,
        czyli zmniejszenia różnicy w podatku. "
        Zapomniano tylko dodać co to znaczy "właściwe relacje". Świetne słowo wytrych,
        aby zedrzeć pieniądze od niemałej kilku milionowej społeczności kierowców,
        którzy zainwestowali w instalacje i tańsze paliwo. Bo przecież ekonomicznego
        uzasadnienia nie ma to żadnego. Tak propan jak i butan to tani produkt uboczny
        procesu rafinacji i kiedys był po prostu spalany, bo nie wiedziano co z nim
        zrobić. Dzis w polskim MF juz wiedzą- zapewnić właściwe relacje :PPP
        • albrecht1 Errata 10.07.06, 23:08
          Gdzieś zgubiło się jedno słowo:
          "A swoją droga. Min Neneman za podanie właśnie takiej wiadomości w grudniu ub. r
          wyleciał następnego dnia z ministerstwa. "
    • stoik1 optymistyczna wiadomość 10.07.06, 12:54
      394,057 mln zł, czyli 7,16% planu na cały rok (sic!), wyniosły przychody brutto
      z prywatyzacji, według stanu na 30 czerwca 2006 roku - podało Ministerstwo
      Skarbu Państwa.

    • kserkses1 może Wam poprawi humor :) 10.07.06, 22:47
      wiadomość, że inni mają lepiej:
      Za 10 lat przeciętny Estończyk będzie bogatszy od Niemca
      www.wprost.pl/ar/?O=91808&C=57
      • czesiohill Re: może Wam poprawi humor :) 11.07.06, 05:36
        Przeeeeeeeeeeestań, przecież ichniego języka nikt nie rozumie, to piszą co
        chcą. A ci podli dziennikarze puszczają ploty dalej.
    • tubylec.cieszyn Będzie luźniej na drogach 11.07.06, 08:43
      Zdaniem ekspertów cena benzyny w najbliższym czasie może sięgnąć 5 zł za litr.
      Ostatnio paliwo najszybciej drożeje w atrakcyjnych turystycznie regionach
      kraju - pisze "Dziennik Polski".
      Analitycy przekonują, że stacje paliw korzystają tam z większego
      zapotrzebowania i windują ceny, by nadrobić straty z "martwego" sezonu w
      pozostałych miesiącach. Zwiększony ruch na drogach, spowodowany okresem
      urlopowym, to jednak nie jedyna przyczyna podwyżek.
      - O cenach świadczy popyt, ale nie tylko. W głównej mierze ceny paliw w Polsce
      są odzwierciedleniem cen ropy na rynkach światowych. Ostatnio obserwujemy duży
      wzrost cen baryłki ropy. W połowie czerwca kosztowała się ona w granicach 67
      dolarów, a teraz doszła do około 75 dolarów - mówi Halina Pupacz, prezes
      Polskiej Izby Paliw Płynnych.
      - Ten wzrost, spowodowany głównie czynnikami politycznym - m.in. konfliktem
      izraelsko-palestyńskim - odczuwają również kierowcy w Polsce. Może on
      spowodować dalsze podwyżki cen benzyny w naszym kraju. Jeżeli w tej sytuacji
      stacje paliw zwiększą marże, w najbliższych dniach litr paliwa może być droższy
      nawet do 20 groszy - dodaje.
      Halina Pupacz zapowiada, że jeżeli cena baryłki przekroczy 80 dolarów, litr
      paliwa w Polsce może kosztować 5 zł. - Takie zagrożenie jest realne. W związku
      z rosnącymi cenami paliw w Polsce zamierzamy rozmawiać z rządem na temat
      wprowadzenia okresowej obniżki akcyzy na paliwo - zaznacza.
      Zdaniem analityków ustabilizowanie się cen paliw będzie możliwe tylko pod
      warunkiem uspokojenia sytuacji geopolitycznej. Tymczasem istniej ryzyko
      wstrzymania dostaw ropy z Iranu, a w Stanach Zjednoczonych zbliża się sezon
      huraganów.

      • stoik1 obniżą akcyzę, hehe ; ) 11.07.06, 08:59
        a po co ?
    • stoik1 a podobno mamy jednych z najlepszych informatyków 11.07.06, 08:57
      na świecie
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3475774.html
      • albrecht1 Re: a podobno mamy jednych z najlepszych informat 11.07.06, 11:29
        Tak, najlepszych i najlepiej niewykorzystanych :P
        • stoik1 niech się sami wykorzystają 11.07.06, 12:42
          nikt ich nie będzie wyręczał ; )
    • tubylec.cieszyn Tradycyjnie - znowu o gazie... 17.07.06, 12:26
      (IAR, tm/17.07.2006, godz. 11:04)

      Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo obstaje przy podwyżce cen gazu. Jak się
      dowiedziała Informacyjna Agencja Radiowa, spółka złożyła kolejny wniosek w tej
      sprawie do Urzędu Regulacji Energetyki.

      Szczegóły mają być przedstawione na konferencji prasowej.

      We wcześniejszym wniosku, który nie uzyskał zgody Urzędu, PGNiG chciało 12-
      procentowej podwyżki cen gazu. Spółka odwołała się od tej decyzji Urzędu, ale
      ponownie nie dostała zielonego światła na podniesienie cen.
      • tubylec.cieszyn Każdej zimy... 17.07.06, 12:30
        patrząc na licznik, ktory zap... jak oszalały zastanawiam się jaka jest
        zawartość gazu w gazie...
    • tubylec.cieszyn Samochody tylko dla bogaczy? 12.08.06, 10:05
      "Rzeczpospolita": Nawet o 30 procent mogą wzrosnąć ceny polis OC, jeżeli wejdą
      w życie propozycje ministra zdrowia Zbigniewa Religi.
      Zgodnie z nimi firmy ubezpieczeniowe miałyby płacić za leczenie ofiar wypadków
      drogowych. Resort zdrowia proponuje, by 20 procent składki ubezpieczenia
      obowiązkowego OC dostawał NFZ.
      Towarzystwa wiedzą, że ich udział w kosztach leczenia jest nieunikniony.
      Ogromne wątpliwości ubezpieczycieli budzi jednak wysokość stawki zaproponowana
      przez resort zdrowia. Według szacunków PZU do NFZ powinno być odprowadzane
      niewiele ponad 5 proc. składki z polis OC, a nie 20 proc. jak chce resort
      zdrowia.
      Ubezpieczyciele dziwią się, jak szybko rosną koszty leczenia ofiar wypadków
      drogowych w Polsce. Jeszcze na początku tego roku resort mówił o 320 mln zł,
      później kwota skoczyła do ponad 500 mln, by ostatecznie - w najnowszym
      projekcie zmian ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej - przekroczyć miliard
      złotych.
      Tymczasem według szacunków Marcina Brody, eksperta ubezpieczeniowego, leczenie
      ofiar wypadków w Polsce może kosztować niewiele ponad 300 mln zł. - Różnica
      między tym, co firmy ubezpieczeniowe miałyby płacić, a faktycznymi kosztami
      leczenia przepadnie gdzieś na rachunkach NFZ, mówi.
      • stoik1 firmy ubezpieczeniowe sobie poradzą 16.08.06, 11:10
    • sekmet przecudne... 16.08.06, 10:56
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060816/kraj/kraj_a_9.html
      • stoik1 sie doczepili 16.08.06, 11:09
        robić sensację przez głupie parę złotych
        andrew ma rację, przecież to tyle co nic : )
    • spark11 Kraków traci cenne grunty na rzecz cystersów 17.08.06, 12:35
      Siedem atrakcyjnych działek utracił Kraków na rzecz opactwa oo. cystersów.
      Grunty te nigdy nie należały do zakonu. Komisja Majątkowa przy MSWiA przyznała
      je jako mienie zamienne na niejawnym posiedzeniu. Gmina Miasta Kraków złożyła
      wczoraj zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa
      przez komisję


      Te siedem działek w centrum miasta o łącznej powierzchni ponad 3 ha mają
      wartość 24 mln zł. Na kupno jednej z nich gmina ogłosiła już przetarg, a
      oferenci wpłacili wadium. Na innej krakowscy kupcy chcieli zbudować centrum
      handlowe.

      O stracie działek miasto dowiedziało się z orzeczenia Komisji Majątkowej. Kto
      jej wskazał działki? - Pełnomocnik cystersów! - skarży się prezydent miasta
      Jacek Majchrowski. - Najgorsze jest to, że Komisja Majątkowa to organ
      jednoinstancyjny, jej orzeczenia są ostateczne. To niewyobrażalne, by w
      demokratycznym państwie stosować takie metody - dodaje.

      W podobny sposób Komisja sięgnęła po atrakcyjne działki skarbu państwa w
      podkrakowskich Mogilanach (wartość ok. 2 mln zł). - O tym, że przekazano je
      Stowarzyszeniu Świętego Alberta, dowiedzieliśmy się z zaświadczenia z wydziału
      ksiąg wieczystych - dziwi się Halina Szłapa, dyrektor Wydziału Geodezji i
      Nieruchomości w Starostwie Krakowskim.

      Sporo kontaktów z Komisją Majątkową miał Poznań. - Ale w przeciwieństwie do
      Krakowa zawsze byliśmy informowani o posiedzeniach Komisji - mówi Miłosz
      Paszkier, zastępca dyrektora Wydziału ds. Zasobu Nieruchomości Miasta Poznania.

      Dotychczas wokół powołanej przez Episkopat i rząd Komisji Majątkowej, która
      działa od 1991 r. (zajmuje się orzekaniem i rozwiązywaniem sporów wokół
      nieruchomości zabranych Kościołowi z naruszeniem prawa), nie wybuchały
      konflikty. Przydzielając Kościołowi mienie zamienne, sięgała ona zazwyczaj po
      ziemię Agencji Własności Rolnej. Sytuacja się zmieniła, gdy przyszła kolej na
      działki gminne - zwłaszcza warte wiele milionów złotych grunty w dużych
      miastach. Konflikty podgrzewa to, że Komisja sięga po dowolnie wybrane działki,
      które wskazują pełnomocnicy instytucji kościelnych.

      Od Komisji Majątkowej przy MSWiA trudno uzyskać jakiś komentarz. - Nasze
      ministerstwo prowadzi jedynie obsługę techniczną Komisji - informuje rzecznik
      MSWiA Tomasz Skłodowski.

      Krzysztof Wąsowski z Komisji Majątkowej orzekający w sprawie cystersów też nie
      jest skłonny do wyjaśnień: - Nie udzielamy mediom żadnych informacji. Podobną
      odpowiedź usłyszeliśmy w opactwie ojców w Krakowie. Kuria mówi, że cystersi
      podlegają bezpośrednio papieżowi, a w biurze prasowym Episkopatu, że to sprawa
      kurii.

      Prezydent Krakowa złożył już skargę na orzeczenie Komisji do Wojewódzkiego Sądu
      Administracyjnego, ale odpowiedzi jeszcze nie ma. - Gdyby sąd odrzucił skargę,
      wtedy pójdziemy do Trybunału Konstytucyjnego. Nie odpuścimy tej sprawy -
      zapowiada prezydent Majchrowski. Wczoraj gmina Kraków złożyła do warszawskiej
      prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Komisję
      Majątkową - według miejskich prawników jej członkowie zadysponowali mieniem
      gminy bez jej udziału.

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3553783.html
      • kserkses1 a ile ziemi (i jakiej!) państwo ludowe zabrało 17.08.06, 12:43
        Cystersom pod budowę Nowej Huty?
        Inna rzecz, że obecna forma przekazywania tych działek jest podejrzana. Już
        gdzieś o tym kleiłam - chyba w Cracovianach...:)
        • stoik1 ciekawe.... 17.08.06, 12:46
          czy te grunty wtedy też były warte 24 miliony ( w przeliczeniu ) ; )
          • kserkses1 Re: ciekawe.... 17.08.06, 12:52
            nie wiem, bo nikt ich wtedy o zgodę nie pytał - ale były to znakomite grunty ,
            uprawiane od setek lat... Więc myślę, że mogły być warte więcej...
            • stoik1 a mogli skasować zakon... 17.08.06, 12:54
              i wysłać na madagaskar ; )
              • kserkses1 nie mogli - po pierwsze, zrobili to wcześniej 17.08.06, 13:07
                zaborcy (w tym wypadku "kochani przez wszystkich cieszyniaków Habsburgowie"),
                po drugie pobożny ludek Krakowa i tak dużo znosił a władza ludowa nie była
                jeszcze tak pewna swego...
                Swoją drogą to ironia historii - Nowa Huta postawiona jako ostoja socjalizmu
                przy wstrętnym reakcjonistycznym Krakowie dała właściwie kopa temuż Krakowowi w
                stosownym momencie i popędziła go na włądzę ludową...
                • stoik1 aha 17.08.06, 13:11
                  no to tym bardziej nie rozumiem jak zabrali ziemię zakonowi którego nie było,
                  ale to nic ; )))
                  • kserkses1 reaktywowali się w "międzyczasie" - nie wiem 17.08.06, 13:22
                    dokładnie w którym roku :)
                    Ale mogę sprawdzić... :)
                    • stoik1 poszukaj pod "cystersi-reaktywacja" 17.08.06, 13:24
                      • kserkses1 ;) 17.08.06, 13:37

                        • spark11 Re: ;) 17.08.06, 16:16
                          czerwonych zastąpili czarni
                          • kserkses1 Re: ;) 17.08.06, 17:32
                            Możesz tak uważać, ale niezależnie od upodobań do koloru - prawo własności jest
                            jedną z podstaw cywilizacji i demokracji.
                            A gdyby Cystersi chcieli odzyskać swoje ziemie, mieszkańcy znacznej części Huty
                            musieli by im właśnie płacić czynsz... przyznasz, że to absurdalne. I jeszcze
                            mieli by swoją Hutę Sędzimira...:)
                            • spark11 Re: ;) 23.08.06, 11:43
                              Muszę to wyjaśnić, przepraszam, że tak póżno, ale ta wypowiedż wymaga jasnego
                              określenia się, co nie leży w mojej naturze.
                              Wg. mnie:
                              1. Twarde prawo własności to jest to co mogłoby uzdrowić Polskę, przy braku
                              wojen i innych nieszczęść typu zmiana ustroju itp. Wierzę, że gdybyśmy przeżyli
                              kilka pokoleń bez historycznych zawirowań - we względnej stabilizacji -
                              wszystko zaczęło by się układać. Jesteśmy sfrustrowani życiem w lęku i strachu
                              od stuleci. Zamiast budować kraj, tworzyć dla naszych dzieci, ciągle musimy
                              walczyć o prawo do istnienia. Polacy żyjący na emigracji potrafią osiągnąć
                              stabilizację dorabiając się od zera, bo wiedzą,że ich praca ma sens.
                              KOCHAM POLAKÓW, jesteśmy pracowici, inteligentni, tylko w to nie wierzymy, nie
                              umiemy mówić o sobie dobrze - nauczmy się "robić halo" z każdego osiągnięcia,
                              jak Amerykanie ( kto wygrał ostatnio konkurs na najlepszego młodego
                              informatyka?).
                              2. Wracając do sprawy kluczowej - niech Cystersi biorą co do nich należy, ale
                              brak zgody na udostępnienie dokumentacji, aktów prawnych na podstawie których
                              tego dokonują, jest dla mnie bezprawiem. Myślę, że każdy stary "właściciel"
                              (użytkownik) nieruchomości ma prawo do wglądu w dokument, na podstawie którego
                              go wywłaszczają - niezależnie czy będzie to mieszkaniec kamienicy czy gmina.
                              Dlaczego kościół ma być ponad to, dla wielu ludzi powroty dawnych właścicieli
                              były tragedią życiową.
                              Tak można przyjść i powiedzieć: wynoś się to moje, mam dokument po babci ,ale
                              ci go nie pokażę - nie można - a kościół może.
                              3.Czemu nie powiadomili, że starają się o odzyskanie tych terenów wcześniej ?
                              Kto wróci koszty poniesione, w związku z planami zagospodarowania ?

                              Ufff, ale się zmęczyłam.
                              • kserkses1 Re: ;) 23.08.06, 19:49
                                w to jak to się odbywa nie wnikam - są tacy co wnikają i juz robi sie awantura,
                                bo dzieli Kraków kochana Warszawa, bez wiedzy władz Krakowa... Ale to już jest
                                problem wprowadzanego przez ... "centralizmu"...
                                Ja tylko polemizuję z gadaniem, że Cystersi dostali za nic.
                                :)
                                • spark11 Re: ;) 23.08.06, 20:06
                                  wiem, wyjaśnieńie było dla tych co lubią podczytywać, potem nie wiadomo co by
                                  się człowiek o sobie w jakiejś gazecie, czy gdzie indziej dowiedział- lepiej
                                  wyjaśnić

                                  nic do kochanej Kserkses nie mam- dyskusja to dyskusja-
                                  • spark11 Tubylcu bądż 23.08.06, 20:16
                                    ty będziesz więdział: zagadka:
                                    czemu za niedługo będziemy z własnej, nieprzymuszonej woli oddawać nasze
                                    własności ?

                                    z tyłu przodków kości, z przodu nasze kości, wiwisekcja trwa
                                  • kserkses1 Re: ;) 23.08.06, 21:05
                                    spox, wiem :)
                                    Wolny kraj i każdy ma prawo do własnego zdania, co nie ma żadnego związku z
                                    sympatiami personalnymi ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka