magdamajak
18.06.19, 19:53
Taka dziwna sprawa z tym moim synkiem. Staram się wprowadzić mu jakiś rytm dnia, lekko nie jest, bo ja raczej z tych nieuporządkowanych, ale już mniej więcej czaję jego godziny snu. Mimo tego, zawsze awanturuje się w wózku, nie wiem, może go nie lubi, no ale na spacery chodzić trzeba. Ranio, jak już zaśnie (różnie, po 5-15 minutach), potrafi spać 3 godziny, a nawet dłużej i to zazwyczaj ja go wybudzam, żeby zjadł. Popołudniowy spacer podobnie, awanturka i długie spanie. Dzisiaj spał 3h od 9.30-12.30, a później wyjątkowo zasnął mi w domu na rękach ok. 17 i śpi nadal, właśnie go karmię na śpiocha

. Myślałam, czy te upały go nie wykańczają, ale od kilku dni jakby chłodniej, a u niego bez zmian.