maximilianna 31.07.06, 11:25 Właśnie zastanawiam się skąd w moim pokoju szpilki. O mały włos nie wlazłam na taką. Dobrze, że w porę zauważyłam. A poważniej - dlaczego mężczyznom podobają się szpilki. I czy Wy kobiety nosicie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
loczek62 Re: Szpilki. 31.07.06, 12:30 Jak by męzczyznom podobały się szpilki to by w nich namiętnie chodzili (co nie zmienia faktu że niektórzy chodzą). A zasadniczo mówiąc to nam podobają sie kobiety chadzające w szpilkach, ot co!!! Odpowiedz Link
maximilianna Re: Szpilki. 31.07.06, 12:33 Loczuś nie łap mnie za słowa, tylko za coś innego Wiem o co chodzi, ot co! Tylko źle znowu sformułowałam wątek, ot co! Odpowiedz Link
loczek62 Re: Szpilki. 31.07.06, 14:58 Oj złapię złapię i to przy pierwszej nadarzającej się okazji)) Odpowiedz Link
bleman Podobaja sie poniewaz tworza zludzenie 31.07.06, 13:36 nieproporcjonalnie dlugich nóg, charakterystycznych dla dziewczat jeszcze nie wpelni dojrzalych ale juz plodnych. Zwroc uwage jak dziwnie dlugie w porownaniu do reszty ciala nogi maja niektore nastolatki. Odpowiedz Link
maximilianna Re: Podobaja sie poniewaz tworza zludzenie 31.07.06, 15:39 bleman napisał: > Zwroc uwage jak dziwnie dlugie w porownaniu do reszty ciala nogi maja niektore > nastolatki. Ja mam bez szpilek takie nogi. Odpowiedz Link
bleman Re: Podobaja sie poniewaz tworza zludzenie 31.07.06, 16:52 > Ja mam bez szpilek takie nogi. Nie musze tego wiedziec! jestes okrutna A szpilki mi sie podobaja Seksita ze mnie, co rpawda nie wymagam zeby dziewczyny na codzien w nich chodzily oczywiscie Odpowiedz Link
maximilianna Re: Podobaja sie poniewaz tworza zludzenie 31.07.06, 23:27 bleman napisał: > Nie musze tego wiedziec! > jestes okrutna Wiem, że jestem okrutna Ale dobrze mi z tym, jak dobrze Odpowiedz Link
maximilianna Re: Podła ty ty :P 31.07.06, 23:32 bleman napisał: > ładnie to sie znecac nad mlodszymi ? )) Uwielbiam. I czekam aż zmieniają się w bestie gotowe rozszarpać prowokującą Odpowiedz Link
bleman Re: Podła ty ty :P 31.07.06, 23:54 > Uwielbiam. > I czekam aż zmieniają się w bestie gotowe rozszarpać prowokującą to sie nie doczekasz, jestem nadspodziewanie spokojnym człowiekiem Odpowiedz Link
maximilianna Re: Podła ty ty :P 01.08.06, 00:08 haha. Ja czasem spokojna, czasem dzika. Tylko nie wiem co przewyższa. Odpowiedz Link
bleman Re: Podła ty ty :P 01.08.06, 00:13 > haha. > Ja czasem spokojna, czasem dzika. > Tylko nie wiem co przewyższa. ja jestem dziki tylko jak jestem sam, w co drugi czwartek miesiaca, miedzy 14:45 a 15:00 Odpowiedz Link
maximilianna Re: Podła ty ty :P 01.08.06, 00:16 W tym czasie masz dopiero czas dla siebie i robisz sobie dobrze? Odpowiedz Link
bleman Re: Podła ty ty :P 01.08.06, 03:33 > W tym czasie masz dopiero czas dla siebie i robisz sobie dobrze? > nie, wtedy jestem dziki czasu dla siebie i dla robienia sobie dobrze mam wiecej, znaczie wiecej ) Odpowiedz Link
occasion Re: Szpilki. 31.07.06, 15:03 Nosicie ale ni wyższe niż 3-4 cm!! na wyższych się męczę.. Odpowiedz Link
maximilianna Re: Szpilki. 31.07.06, 15:40 occasion napisała: > Nosicie ale ni wyższe niż 3-4 cm!! na wyższych się męczę.. No właśnie ja też. A już porządny obcas może być nawet 8 cm . Odpowiedz Link
bleman Znam(z jednego forum) dziewczyne ktora 31.07.06, 17:05 ma koło 180cm wzrostu i uwielbia szpilki rzedu 10-12cm Odpowiedz Link
rzesa20 Re: Szpilki. 31.07.06, 22:58 ja mimo, że jestem całkiem malutka, nie lubię chodzić zbyt wysokich, nie żebym nie umiała, po prostu jest lubię wygodę i chodzę w takich ok 5-6 cm (jak mam ochotę), a jeśli nie to w niziutkich, teraz akurat chodzę często w japonkach a ostatnio gdy tak dawno nie miałam wysokich butów wsiadłam za kierownice, to w moich sandałach na koturnie nie umiałam prowadzić auta i prowadziłam boso heh ale też nie było wygodnie, na szczęście nie jechałam daleko;P Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:20 Dla mnie obcsa to maksimum - 7 cm, potem mi się nogi męczą. Prowadzić samochód już się nauczyłam, choć przez parę miesięcy woziłam ze sobą lacie na zmianę do auta, żeby nikt nie widział, bo lady ( czyt, ja )) nie umiała sobie poradzić z obcasami...)) Ale teraz już śmigam, aż buczy!!)) Jaonki są superaśne, ale...podobają mi się na czyichś stopach. Na swoich już nieszczególnie, niestety;-// Odpowiedz Link
maximilianna Re: Szpilki. 31.07.06, 23:24 Zależy jeszcze jaki samochód. Skodę prowadziłam w wygodnych butach na płaskim obcasie. Toyotę mogę nawet w szpilkach Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:28 Właśnie... teraz jeżdżę samymi Audi i TO "się prowadzi")) Natomiast seicento to i tak się kijowo prowadzi, czy w szpilach, czy też bez nich. Za to można wyrobić sobie "niezłe" mięśnie ramion z braku wspomagania)) Ach, ale ten człowiek się rozwydrzy...)) Odpowiedz Link
bleman Re: Szpilki. 31.07.06, 23:29 Natomiast seicento > > to i tak się kijowo prowadzi, czy w szpilach, czy też bez nich. Za to można > wyrobić sobie "niezłe" mięśnie ramion z braku wspomagania)) taaa, to spobie poprowadz poloneza bez wspomagania Odpowiedz Link
maximilianna Re: Szpilki. 31.07.06, 23:31 Uczyłam się właśnie jeżdząć polonezem. Moja skoda też nie ma wspomagania i prowadzi się nieźle Co chcesz? Wiem, że ze wspomaganiem to można nawet palcem trzymać kierownicę Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:33 No i tu mnie masz - nigdy tej krowy nie prowadziłam!) Odpowiedz Link
rzesa20 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:25 ja na obcasiku też umiem prowadzić, tylko na koturnie nie bardzo, bo nie wyczuwam ile gazu czy hamulca wciskam hehe a na samym początku mojej przygody z samochodem to też w laciami na przebranie jeżdziałam, już nie mówiąc o nauce jezdy z instruktorem, zawsze adidasy) Odpowiedz Link
maximilianna Re: Szpilki. 31.07.06, 23:28 Tak, adidasy są najlepsze. Miękkie , dobre . Ech, na razie nózki zostały i dobrze, może znów nabiorę kondycji Odpowiedz Link
rzesa20 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:32 ja tak bym chciała, żeby mi ktoś wziął kluczyki i po miesiącu je oddał, bo się strasznie rozleniwiłam przez samochód, a kondycji to już kompletnie u mnie brak... Odpowiedz Link
maximilianna Re: Szpilki. 31.07.06, 23:34 Rozleniwienie jak rozleniwienie, ale prowadząc samochód dla mnie było problemem przejść kilometr. Ufff, nadal nogi bolą, zwłaszcza jak mam iść szybko, ale nadrobię. W tym miesiącu Odpowiedz Link
maximilianna Re: Szpilki. 31.07.06, 23:35 To znaczy w przyszłym, dopiero spojrzałam na kalendarz Już jutro nadrabiam i zmieniam moją kondycję. Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:37 łoooo rany, i chce Ci sie tak męczyć???)) Podziwiam)) Ja ograniczyłam się tylko do WYJĘCIA hula-hop zza szafy ( bez komentarza... Na razie dość...)) Odpowiedz Link
maximilianna Re: Szpilki. 31.07.06, 23:39 To ja jednak mam więcej ruchu. Przynajmniej trzy razy dziennie trzeba przelecieć się koło domu i na łąki i sprawdzić czy wszystko w porządku. Przy okazji trochę popracować Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:42 No, koło domu to ja jednak sobie daruję, zwłaszcza teraz jak mamy ten cholerny remont;-((( Kiedy to się skończy??!!)) Pózniej i tak mnie czeka koszenie tej trawy, której nie zdołało wypalić słońce. No, ale i tak wygrywasz w ilości ruchu...)) Punkt dla Ciebie!!) Odpowiedz Link
rzesa20 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:36 tak to jest gdy się pupę wozi cały czas, ja też zamierzam nadrobić, planuję może zacząć biegać, na rowerze też bym pojeździła, ale nie mam Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:32 No tak, wyobrażam sobie, że koturna może przeszkadzać...)) Nie wiem, nic nie mam na koturnie!!)) No to wię może zatrudnij kierowcę?)) A co!) Raz sie żyje, a potem się straszy!!)) Odpowiedz Link
rzesa20 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:34 hehe tylko, że ja lubię prowadzić samochód bardzo bardzo) tzn nie lubię tylko gdy wybieram się na imprezę, wtedy zawsze 'gubię' prawo jazdy Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:35 I prawidłowo!!)) Najlepiej od razu wychylić kielicha, żeby nie było wątpliwości) Tak robi moja kumpela, sprawdzone)) Odpowiedz Link
rzesa20 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:38 hehe z tym kielichem to dobre, chyba za stosuję następny raz, bo wódeczka mi się w barku marnuje)) Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:43 Twoje zdrowie!!)) Jak to leciało??... Zdrowie Wasze, w gardła nasze?) Odpowiedz Link
rzesa20 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:44 i Twoje))) kurcze, ale to jeszcze nie dziś...nie ten dzień, dziś nie ma imprezy poczekamy do soboty z tą wódzią, bo później nie będę mieć) Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:45 A dziękuję pięknie) Dobrze, niech będzie do soboty...;-((( Jutro trza do pracy iść... Odpowiedz Link
maximilianna Re: Szpilki. 31.07.06, 23:46 Pijmy , pijmy będziemy łatwiejsze... ale ja i bez wódki jestem latwa Odpowiedz Link
maximilianna Re: Szpilki. 31.07.06, 23:36 Na imprezy też jeździło się samochodem. W pewnym momencie nauczyłam bawić się bez alkoholu i naprawdę jest świetnie. Wypić wolę w dobrym towarzystwie, gdzieś w domu, bo inaczej rozrabiam i po co robić siarę na mieście Jak to się teraz mówi, bo ja już wiekowa i nie nadążam za młodymi Odpowiedz Link
maximilianna Re: Szpilki. 31.07.06, 23:41 Prawda, ale rozrabiać trzeba w towarzystwie, gdzie w razie czego wstawią się za Tobą. Czy nawet odstawią zwłoki do domu, prosto pod drzwi Ech, o czym ja mówię, kiedy to było. Przyznam się, zdarzyło się może trzy razy Odpowiedz Link
rzesa20 Re: Szpilki. 31.07.06, 23:46 no to musiało być ciekawie) a chociaż pamiętasz wszystko z tych imprez? moich zwłok jeszcze odstawiali pod drzwiami, zawsze sama jakoś się doczołgałam)) Odpowiedz Link
if13 Re: Szpilki. 01.08.06, 12:01 uwielbiam szpilki....chodzę w nich każedgo dnia...i nie potrafię chodzić w butach na niskim obcasie...mięśnie już się przyzwyczaiły i na płaskim trudno się poruszać.... Odpowiedz Link
modrooka Re: Szpilki. 01.08.06, 20:36 A ja chciałam powiedzieć że własnie sobie kupiłam moje pierwsze szpilki do chodzenia...przechodziłam w nich 5 minut i stwierdziłam żę dla cudownie wyglądającej nóżki katować się nie będę. Hmmmm może jednak zrobię podejście drugie ) Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Szpilki. 01.08.06, 20:40 > A ja chciałam powiedzieć że własnie sobie kupiłam moje pierwsze szpilki do > chodzenia...przechodziłam w nich 5 minut i stwierdziłam żę dla cudownie > wyglądającej nóżki katować się nie będę. > hmm a mi w pierwszej chwili sie przeczytało że dla cudownie wygladającej nózki bedziesz się katować;-P wiesz co kobiety robia dla wyglądu? tfu - wszystkie operacje plastyczne... > Hmmmm może jednak zrobię podejście drugie ) zrób, przyzwyczajaj się, noś i wyglądaj cudownie ;-D Odpowiedz Link
modrooka Re: Szpilki. 01.08.06, 21:15 > hmm a mi w pierwszej chwili sie przeczytało że dla cudownie wygladającej nózki > bedziesz się katować;-P wiesz co kobiety robia dla wyglądu? tfu - wszystkie > operacje plastyczne... W szpilach się nauczę chodzić jakem kobieta ale za przeproszeniem -operacji plastycznej nie mam zamiaru wykonywać Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Szpilki. 01.08.06, 21:17 > W szpilach się nauczę chodzić jakem kobieta ale za przeproszeniem -operacji > plastycznej nie mam zamiaru wykonywać i bardzo dobrze...to był tylko przykład-przeciwwaga dla Twojego katowania ;-P Twoje nie ingeruje w naturę no i w każdej chwili mozna wrócic do stanu przed ;-P Odpowiedz Link
modrooka Re: Szpilki. 01.08.06, 21:38 > Twoje nie ingeruje w naturę no i w każdej chwili mozna wrócic do stanu przed No chyba że się kręgosłup rozwali Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Szpilki. 01.08.06, 21:46 kręgosłup? no chyba nie upadasz na obcasach???? kilkanaście dni temu pokazywali w tv konkurs biegania kobiet na szpilkach - gnały wszystkie tak że w adidasach bym ich pewnie nie dogonił;-P a regulamin był taki że pomiar - 8 cm co najmniej obcas, chętnych full, chyba 100ka, a wygrała panna w kozakach na obcasie sam chodziłem w takich kozaczkach na 5-6 cm chyba obcasie ;-P i to po lodzie i śniegu więc Ty spokojnie dasz sobie radę! Odpowiedz Link
modrooka Re: Szpilki. 01.08.06, 21:49 > sam chodziłem w takich kozaczkach na 5-6 cm chyba obcasie ;-P i to po lodzie i > śniegu więc Ty spokojnie dasz sobie radę! No teraz to mnie na maxa zaintrygowałeś A możesz podać powód dla którego chodziłeś na 6 cm obcasie zimą po lodzie? Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Szpilki. 01.08.06, 21:56 > No teraz to mnie na maxa zaintrygowałeś > A możesz podać powód dla którego chodziłeś na 6 cm obcasie zimą po lodzie? ??? zaintrygowałem???? hmmm jak by ogólnie ale zrozumiale napisać (w końcu MiSiowi podglądacze obserwują ;-P) ...załużmy że miały jednak te 5 cm, jak je kiedys dorwe to z ciekawości zmierze ;-P..dlaczego po lodzie? bo zima jest zimno i wtedy w nich chodziłem, po lodzie bo wtedy miałem taki kawałek zycia kiedy byłem związany czesto z wodą, takze tą zamarzniętą...hmm i kolejny usmiech do własnych myśli...dzisiaj mam jakis dziwny dzień co? Odpowiedz Link
modrooka Re: Szpilki. 01.08.06, 22:12 Bo śmiejesz się do własnych myśli? To ja chyba codziennie mam takie dziwne dni No przyznaj się. Co to za tym razem myśl Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Szpilki. 01.08.06, 22:20 Modra w szpilkach na lodzie robiąca piruety, w płaszczyku krótkim i długim szaliku Odpowiedz Link
modrooka Re: Szpilki. 01.08.06, 22:24 Fajnie że przynajmniej w takich myślach potrafię robić piruety Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Szpilki. 01.08.06, 22:28 od myśli sie zaczyna...potem wprowadzisz je w zycie ..szkoda że ja tego nie zobacze...no ale dobre i mysli Odpowiedz Link
modrooka Re: Szpilki. 01.08.06, 22:42 Jakoś nie sądzę żebym kiedykolwiek wywijała piruety na lodzie -chyba że w dół naczy się pupą na glebę Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Szpilki. 01.08.06, 22:48 więcej wiary w siebie!!! buntowniczki tak nie mówią, znaczy sie piszą....jak ktoś Cie chwyci i zakręci to wykręcisz miejmy nadzieję że potem chwyci coby nie było padu pupą ani niczym na glebę tzn. lód Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Szpilki. 01.08.06, 22:56 eeeee w takim razie jestem głupcem...trzymam sie jej, trzymam..i nigdy jej nie opuszczę w koncu co mi pozostaje-same wspomienia? no way! Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Szpilki. 01.08.06, 20:41 Nieprzyzwyczajone nużęta??)) To normalne, że boli)) Ale widzę, że buciki kuszą i wołają: "weź mnie"!!)) I co, wygrały??)) Powodzenia - tylko obcasa nie złam!!)) Odpowiedz Link
modrooka Re: Szpilki. 01.08.06, 21:14 Ano nie przyzyczajone. Ale te szpileczki były takie ślicznie i tak ślicznie pasowały do sukienki którą sobie kupiłam że im się nie oparłam. Teraz zaciskam zęby i staram sie nie wywalić na tych szczudłach. Śmieszne uczucie bo człowiek znowu uczy się chodzić Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Szpilki. 01.08.06, 21:32 Nie martw się, do wszystkiego człowiek się przyzwyczaja) Do szpilek tyż) Zobaczysz, jeszcze będziesz śmigać na obcasach, czego Ci życzę!!) Albo i nie życzę, niepotrzebne skreślić)) No bo nie wiem, czy nie pizłaś tymi butami już przez okno))) Odpowiedz Link
modrooka Re: Szpilki. 01.08.06, 21:36 > No bo nie wiem, czy nie pizłaś tymi butami już przez okno))) Jeszcze nie, są zbyt ładne. No, byłam blisko pizdnięcia przez okno Odpowiedz Link
bleman Czy te buty to przypadkiem czesc planu 02.08.06, 15:24 wykorzystywania i porzucania mezczyzn ? Odpowiedz Link
modrooka Re: Czy te buty to przypadkiem czesc planu 03.08.06, 00:18 Niestety ten plan padł. Jestem zbyt słaba na wykorzystywnanie Al za to są częścią planu bycia porządaną Odpowiedz Link
bleman Re: Czy te buty to przypadkiem czesc planu 03.08.06, 00:29 > Al za to są częścią planu bycia porządaną A do tej pory nie bylas ? Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Czy te buty to przypadkiem czesc planu 03.08.06, 00:32 > A do tej pory nie bylas ? kokietka z tej Modrej ;-P Odpowiedz Link
modrooka Re: Czy te buty to przypadkiem czesc planu 03.08.06, 00:35 > kokietka z tej Modrej ;-P Wrodzona skromność ;P Odpowiedz Link
modrooka Re: chyba tak gleboko wrodzona ze jej nie widac ; 03.08.06, 00:37 Wdać ale nie wszyscy mogą to zobaczyć Odpowiedz Link
bleman No tak ;-)) 03.08.06, 00:38 A na jakiej podstawie wybierasz tych "nie wszystkich" ? Odpowiedz Link