01.03.07, 05:50
To coś jedni mają inni nie.Wyjaśnicie panie i panowie skąd się bierze "to
coś".Ja mam go za mało - gdzie kupć, jak załatwić?. Mam znajoą - babka 46
lat i ma to coś, to coś co powoduje ,że małolaty na nią lecą, kobiety na nią
lecą, no i strzyzna też.
koni z za małym tym czymś
Obserwuj wątek
    • katja_24 Re: To coś 01.03.07, 18:45
      Jak sama nazwa wskazuje, to COS jest CZYMS nieokreslonym smile
      • konwaliak30 Re: To coś 02.03.07, 06:07
        katja_24 napisała:

        > Jak sama nazwa wskazuje, to COS jest CZYMS nieokreslonym smile

        I jest bardzo konkretne.
        • stukam_kopytkami Re: To coś 02.03.07, 12:01
          Grunt, żeby mieć to coś.
          I wcale nie trzeba być piękną i szczupłą.

          Ponoć...tak mówią mężczyźni , ale czy im wierzyć?

          • asiunia311 Re: To coś 02.03.07, 12:59
            Wiesz, zastanawia mnie fakt, że mężczyzni PODOBNO wolą szczupłe kobiety - a jak
            to się ma do faktu, że za partnerki mają kobiety niekoniecznie pasujące do tych
            standardów?? Czyli co? Brali, jak leci, a może właśnie zadziałało to "coś"?
            Przypomina mi się wtedy moja bliska koleżanka ze studiów, która
            powiedziała: "Zawsze chciałam mieć wysokiego szczupłego bruneta o zielonych
            oczach. A mam za męża niebieskookiego blondyna, niekoniecznie szczupłego. I za
            nic bym go nie zamieniła na tego bruneta"big_grinD
            • kookardka Re: To coś 02.03.07, 13:02
              Wniosek z tego taki, że ideał nijak się ma do rzeczywistości wink
              • asiunia311 Re: To coś 02.03.07, 13:05
                Zgadza sięsmile Nie ma ideałów, ale jest ta osoba idealna tylko i wyłącznie dla
                Ciebie.
                • kookardka Re: To coś 02.03.07, 13:06
                  I dopiero jak ją spotkasz to możesz się o tym przekonać,nie wcześniej
                  w innym przypadku można być do końca życia nieszczęśliwym i ciągle szukać smile
                  • asiunia311 Re: To coś 02.03.07, 13:08
                    Problem w tym, że trzeba w porę rozpoznać, że to TOsmile W przeciwnym wypadku
                    można potem tego srogo żałować.
                    • kookardka Re: To coś 02.03.07, 13:10
                      No bo trzeba żyć świadomie a nie jak pusta butelka po wodzie
                      leżeć na fali i się bujać wink

            • hultaj78 Re: To coś 02.03.07, 13:09
              > Wiesz, zastanawia mnie fakt, że mężczyzni PODOBNO wolą szczupłe kobiety - a
              > jak to się ma do faktu, że za partnerki mają kobiety niekoniecznie pasujące
              > do tych standardów?? Czyli co? Brali, jak leci, a może właśnie zadziałało
              to "coś"?

              kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3941157.html

              "Grube dziewczyny muszą starać się za dwie. Musimy być zabawne. Grubaski
              najlepiej obciągają. Nie sądzisz, Eve? Musimy ciężko pracować, żeby utrzymać
              przy sobie faceta. Grube dziewczyny zawsze połykają."

              ;DDDDD
              Ot, i zagadka rozwiązana ;D
              • kookardka Re: To coś 02.03.07, 13:12
                big_grinDDD
              • asiunia311 Re: To coś 02.03.07, 13:14
                No, z takim podejściem, to one harują, a nie pracująwink) W pocie czoła;-DD
                • kookardka Re: To coś 02.03.07, 14:17
                  bo one łykają wszystko co im w ręce wpadnie wink
                  • eleni80 Re: To coś 02.03.07, 22:51
                    w ręce? chyba w buzię wink
                    Ale tak łykać co popadnie?, beeeee wink)))
    • maclorcan Re: To coś 02.03.07, 12:11
      Ja nie wiem o czym mówisz, ale jak już znajdziesz to "coś" to ja biorę podwójne wink
      • stukam_kopytkami Re: To coś 02.03.07, 12:15
        maclorcan napisał:

        > Ja nie wiem o czym mówisz, ale jak już znajdziesz to "coś" to ja biorę podwójne
        > wink

        Jak znajdę , dam znać.
        Ale mam nadzieję, ze to nie musi być u mnie?
    • rumcajs-wrocek Re: To coś 02.03.07, 14:00
      Chciałbym, aby moja żona znalazła to Coś we mnie , jeszcze raz . Tylko czy to
      jeszcze możliwe ??
    • eleni80 Re: To coś 02.03.07, 22:57
      To coś to seksapil ;PPP

      A tak na seri to dla każdego to coś, to jest coś innego, bo każdemu podoba się
      to inne coś.
      Można wyczuć już po kilku chwilach, czasami godzinach, czy druga osoba ma to
      coś, dzięki czemu chcesz z nią spędzać czas.
      Nie koniecznie mam tu na myśli związki, ale zwykłae znajomości, to ciekawe, że
      szybko szufladkujemy osoby w kategorie tych nie lubię, a tych - lubię.
      Co ciekawsze zauważyłam, że osoby, które polubiłam też nie lubią tych , których
      ja nie lubię. To "coś" to jest takie nadawanie na tych samych falach.
      A w związkach do tego nadawania na tych samych falach dochodzi jeszcze
      pożądanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka