Dodaj do ulubionych

no more vodka

14.07.07, 09:28
boże, ja nie wiem co tam w tej butelce było, niby normalna wódka, zaden bełt. Niby nie wypiłam dużo, nie dość , ze sie agresywna zrobiłam, to jeszcze w nocy spałam po 10-15 minut, budziłam się nie wiedzieć czemu, zasypiałam jakieś 25 minut i tak kilka razy. Kilka, bo jak się obudziłam o 6:09 tak do tej pory zasnąć nie mogłam. Co za koszmar. Jak pomyślę o jedzeniu to mnie mdli. I jeszcze na dodatek sądząc po minie mojego "męża" chyba sie rozwód szykuje smile))

niech mnie ktoś przytuli
Obserwuj wątek
    • eleni80 Re: no more vodka 14.07.07, 09:36
      chyba za mało wypiłaś wink tylko podrażniłaś kubki smakowe ;PPP
      • kolorowa_diablica Re: no more vodka 14.07.07, 09:53
        to coś z tą wódka było nie tak. Jakiś dziwny efekt we mnie wywołała, w życiu tak nie miałam zwłaszcza po tak małej ilości. ledwo 4x50ml wypiłam, cos tam jeszcze dopijałam, ale no bez przesady, co to za ilość. Ale najgorsze, że jakiś mi się foch agresywny włączył, ludzie, co za obciach... no i ta noc nieprzespana, tez porazka uncertain
        • wojtek56 Re: no more vodka 14.07.07, 10:16
          Pewnie wódka była z czymś wymieszana lub była rozpuszczalnikiem dla "tabletki
          gwałtu" albo innego świństwa (chyba, ze agresywny foch włącza Ci się bez
          specjalnej okazji).
          Poza tym po 4x50ml to np. dla mnie dawka nieledwie śmiertelna, ale gdzie mnie do
          Wielobarwnej...
          • kolorowa_diablica Re: no more vodka 14.07.07, 10:26
            żadna tam tabletka gwałtu, ale co z nia było nie tak to już wiem, szkoda, ze po fakcie... Według mojej sondy inni równiez nie najlepiej sie czują... pieknie. No nic, oprócz niewyspania wszystko ze mną cacy, mąż udobruchany, nie jest źle smile

            ale juz do tego kolegi na imprezę to więcej nie pójdę.

            a co tam Misie z rana w sobote robią? smile
            • jacko1971 Re: no more vodka 14.07.07, 10:43
              > a co tam Misie z rana w sobote robią? smile

              a niewiele...no bo co tu robić? sobota...
              • kolorowa_diablica Re: no more vodka 14.07.07, 11:48
                sobota - Ty to możesz np. pójść nad jezioro, gdzies na łonie przyrody poleniuchować, u mnie ani jezior, ani lasów, ani gór smile chociaż nie, las się znajdzie, tylko że ja niekoniecznie chciałabym tam iść... zresztą te kleszcze, brrr.
          • kolorowa_diablica Re: no more vodka 14.07.07, 10:49
            > Poza tym po 4x50ml to np. dla mnie dawka nieledwie śmiertelna,

            żadna tam śmiertelna. Może jeden po drugim to bardziej, ale w dość dużych odstępach czasu to nie jest oszałamiająca ilość. Zreszta ja to i tak drinki wolę, za wódką średnio przepadam, no ale zdarza się pić.
        • eleni80 Re: no more vodka 14.07.07, 16:13
          kolorowa_diablica napisała:
          >ledwo 4x50ml wypiłam, cos tam jeszcze dopijałam,

          coś, czyli:
          -whisky
          -gin
          -wino
          -ouzo
          -bimber
          wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka