wioskowy_glupek 17.03.10, 22:55 Heh nie dziwię się że jeszcze nie ma komentów ;) Najsłabszy odcinek sezonu. Nawet Sawyer nie pomógł... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniuta75 Re: 6 x 08 17.03.10, 23:29 No tak ciutek nudą powiało :P. Pewnie dlatego, że Kaśka była :D:D:D. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: 6 x 08 17.03.10, 23:41 Sawyer był jednym z głównych powodów porażki odcinka - ta postać jest już w serialu kompletnie zbędna. Zdecydowanie najsłabszy odcinek sezonu, może bez spektakularnych klęsk, ale nic nie wnoszący. Akcja na Wyspie się niemiłosiernie wlecze bez jakichkolwiek niespodzianek czy ważniejszych elementów układanki - wszystko co tutaj istotne można było pokazać w pięć minut. Historyjka alternatywna co prawda ładnie ubarwiona (Miles, Charlotte, Liam), ale puściutka i kompletnie nieistotna, a co gorsza zapowiada dalsze występy alternatywnej Kate. Wszystko to okraszone kiczowatą sceną wzruszenia nad sukienką, żenującą sceną końcową (jeden z najczarniejszych momentów serialu) oraz klatą i wyjątkowo drewnianym aktorstwem Hollowaya. Jedyne co naprawdę było tutaj warte uwagi to stosunek Locka do Claire i kompletny odjazd Sayida (facet stał się bardziej niezrównoważony od Claire). Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: 6 x 08 18.03.10, 00:01 A moim zdaniem tylko dla Hollowaya warto było ten odcinek oglądać :) Scena z klatkami i sukienką niczego sobie. Pewnie dlatego na końcu obiecał Kate że ją zabierze. Locke jak zwykle wymiatał to trzeba przyznać. Ale poza tym kompletna porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: 6 x 08 18.03.10, 00:38 wioskowy_glupek napisała: > A moim zdaniem tylko dla Hollowaya warto było ten odcinek oglądać :) Chyba dla jego klaty, jak ktoś takie lubi (osobiście preferuję owłosione). Ale fajno, że koleś kogokolwiek przekonał. Mój limit tolerancji na wzrok szczeniaka, prezentację dołeczków i wykrzywienia kwadratowej szczęki wyczerpał się już dawno temu. > Scena z klatkami i sukienką niczego sobie. Przypomniała jedne z najbardziej traumatycznych dla mnie wydarzeń w serialu... Brrr... Tak, mam alergię na Kate i jej związki :p. Sawyer od początku sezonu to jedno wielkie rozczarowanie, piątka coś tą postać ruszyła, a teraz kompletny regres. A pewnie będą go trzymać do samego końca :/. Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: 6 x 08 18.03.10, 02:08 podpisuje sie dwoma lapkami :) nuda, nuda, sawyer mnie wkurza jeszcze bardziej niz kaska... Odpowiedz Link Zgłoś
galaxian1 Re: 6 x 08 18.03.10, 09:58 A ja dołożę jeszcze najgorsze zakonczenie odcinka odkąd pamiętam! Takie zupełnie nie lostowe, nie zaskakujące, tandetne. Jakby ten odcinek sobie darować, to nic by się nie stało dla ciągłości wątków serialu. Typowy zapychacz. Odpowiedz Link Zgłoś
siuil_a_run Re: 6 x 08 18.03.10, 15:00 odcinek Sawyerocentryczny zapowiadal sie nedznie ze wzgledu na pewnosc, ze bedzie sie po nim jako ta zjawa snula Kate ze swoja cierpietnicza mina. ale cholera, okazuje sie, ze byl nedzny podwojnie, bo Sawyer sie snuje od poczatku sezonu rownie cierpietniczo. a koncept z Sawyerem jako Sonnym Crockettem i Milesem jako Ricardo Tubbsem zupelnie do mnie nie trafil :/ grupy i grupeczki na wyspie mnoza sie jak kroliki bez jakiegokolwiek ladu i skladu juz. kiedys bylo jasne: jestemy my, sa Oni i sie naparzamy ;) teraz gdzie sie czlowiek nie ruszy tam z krzakow wyskakuje kolejna wesola banda, oczywiscie wroga wszystkim pozostalym. postaci sie psuja, nie ma chyba gorszej koncepcji niz zrobienie z nich wszystkich wariatow. mam wrazenie, ze tworcy juz sami nie wiedza, w jaka strone to wszystko ma isc :/ i niestety, jak tak dalej pojdzie, to widza to przestanie interesowac, bo zaczyna to przypomiac wiedzenie kulawego przez slepego. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: 6 x 08 18.03.10, 23:18 Jak na razie, piąty sezon był dużo lepszy, prawie każdy odcinek powalał, a w szostym, na który tak czekałam, który miał być super i wszystko wyjaśniać chce mi się wyć...:( Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: 6 x 08 21.03.10, 20:11 I ja się czuję rozczarowana tym sezonem. Totalna porażka. Bogowie, zabijające ludzi dymki, zwariowani bohaterowie, nowe postacie i grupki zamiast wyjaśnień do wielu rozpoczętych wątków...wpadłam w "Damages" i w ogóle mi się już nie chce Lostów oglądać. Jest dokładnie to, czego się obawiałam - rozwlekli historię w nieskończoność, osiedli na Laurach, pomysły się skończyły - jest kicz i niewiele więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: 6 x 08 22.03.10, 13:12 Nawet po dyskusjach widać jaki ten sezon jest :D. Kiedyś to były wątki na kilkadziesiąt postów a teraz... Szkoda gadać :D. I jak mi ktoś ze znajomych mówi, że dopiero teraz Lost wymiata to parskam gromkim śmiechem, bo Lost przestał wymiatać już jakiś czas temu :P. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: 6 x 08 24.03.10, 19:31 Ostatnie dwa odcinki słabsze, ale cały sezon nie jest zły, tylko po prostu szósty i ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś