Dodaj do ulubionych

nastroje...

12.04.06, 19:25
juz swiateczne? przygotowania w pelni? czujecie swieta?
ja jakos nie bardzo. zreszta dla mnie zawsze byly mniej cieple (nie mam na
mysli temperatury za oknem:P) i nastrojowe niz xmas. wielkanoc to raczej taki
sygnal ze juz wiosna (!) trzeba pozbyc sie cieplych kurtek i zimowych buciorow.
i dzisiaj bylo calkiem cieplo :)
Obserwuj wątek
    • gosiak_75 Re: nastroje... 12.04.06, 20:29
      Mieszkanie posprzątane, sprawy kulinarne znowu na głowie mamuśki, mam
      zasadę "nie przeszkadzać", robię jedynie za tragarza, w sobotę zrobię sałatkę.
      Wogóle nie dociera do mnie, że niedługo święta, dni mi się popierdzieliły, nie
      mogłam dziś trafić na to jaki dzień dziś :)

      Święta kojarzą mi się z pokazem mody, z siedzeniem za stołem od rana do
      wieczora, przebywaniem 24/h w dwóch pokojach w 6 osób, gapieniem się w TV.
      Oby było ciepło to pozwiedzam na rowerze okoliczne wsie, albo przynajmniej
      posiedzę pod drzewkiem.
      • malmoni20 Re: nastroje... 12.04.06, 20:44
        mi sie ten tydzień jakos dziwnie skrócił, miałam dzis wrazenie że to juz piatek,ja tych Świąt nie darze szczególnym sentymentem, znów bedzie siedzenie za stołem przez cały dzień, gapienie sie w tv, dużo osób na małej przestrzeni, na szczęscie to tylko dwa dni :)Przetrwam
      • daisy7733 Re: nastroje... 12.04.06, 20:54
        za to ja wole "tworzyc" a niech inni robia za tragarzy ;)
        czasami nawet mi wychodzi to i owo :D
    • villamos Re: nastroje... 12.04.06, 20:51
      Święta jak święta - jak każdy (rzadki) weekend z rodziną, może jedzenie będzie
      bardziej wystawne. Nie mam żadnych negatywnych skojarzeń, a i narobić się nie
      narobię :). Wielkanoc jest o tyle fajna, że nie terroryzuje na ulicy, nie widać
      jej, nie sprzedaje się tak.
    • wiosenny_ludzik lubię jajka, serio 12.04.06, 23:02
      dwa miejsca w samochodzie, trzy osoby chcą wybyć do babci i dziadka, w tym roku może ja
      mazurek, ten z krówek lubię najbardziej, babka, rzeżucha się nie posiała :-) więc nie będzie, Gosiak, fajnie klniesz :-)
      i wszędzie bardzo czyste okna
    • olowa Re: nastroje... 13.04.06, 13:24
      nie mam ochoty na te święta...
      nie mają dla mnie jakiegoś mega znaczenia...
      jajka mogę jeść kiedy zechcę (nawet je pomalować)
      i do babci pojadę bez okazji...
      i okna mężulo myje jak ma chęć (chyba się odstresowuje wtedy:))
      ...mogłoby ich w tym roku nie być i nic by nie legło...
      • mumuja Re: nastroje... 13.04.06, 15:58
        Wiesz, dla mnie święta też nie są wyróżniającym się czasem spośród innych dni.
        Choć pewnie z innych powodów niż brak ochoty...
        Ja w czasie świątecznym nie robię specjalnych porządków, nie stosuję elementów
        tradycji, nie gotuję czegoś wyjątkowego, nie jestem jakaś milsza dla rodziny,
        bo staram się to robić NA CODZIEŃ. W miarę możliwości, wprowadzam w swoje
        codzienne życie elementy wyjątkowości, wtedy nic nie oczekuję od świąt, no moża
        poza specyficznym czasem duchowego skupienia, które trudno osiągnąć w innym
        czasie.
        Trzeba pamiętać o co w tych świętach chodzi, wg mnie - dobry moment na
        przebudzenie, na przewartościowanie, na układanie sobie nowych kierunków życia.
        • olowa i wreszcie coś mądrego... 14.04.06, 10:50
          ...nie zakupy,
          gdzie jedziecie,
          a bo zając
          i co, mokro?

          zżymam się na komercję tych wszelkich dni
          cudni katolicy, co to stoły się uginają, w sklepie ścisk...
          a w środku zepsuci, zardzewiali...
          większość...nie piję do wszystkich, każdy wie, jak jest....
          • villamos Re: i wreszcie coś mądrego... 14.04.06, 11:14
            Nie krzyw się, nie jest źle - Boże Narodzenie pod tym względem sporo gorsze..
            teraz udało mi się nie przejąć, to po prostu przechodzi koło mnie. Mogę mieć
            swoje powody do radości albo nie, mogę złożyć życzenia ludziom, których lubię [a
            czemu nie?] i naprawdę mieć w głębokim poważaniu rzeczywistość koło mnie. Niech
            sobie robią zakupy i objadają się - na zdrowie!
        • b413 Re: nastroje... 14.04.06, 17:10
          Staram się już od kilku lat wykształcić w sobie nie takie samo nastawienie, bo
          nastawienie mam, lecz moc wcielenia postanowienia w czyn. I im bardziej się
          staram, tym bardziej mi nie wychodzi. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka