Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty

30.10.09, 11:30
Wydźwięk artykułu jasny: to nie Microsoft robi kiepski system, tylko źli
producenci komputerów psują doskonały system, jakim jest Vista instalując
takie zamulacze jak program do nagrywania płyt, czy (olaboga!) przeglądarka
pdf. Dodam, że częścią tego crapware'u u mnie był Microsoft SQL Server i
Microsoft Office 97 (30 dniowy)

Dlaczego Microsoft nie może zastrzec, żeby na OEM-ach nie instalować żadnego
dodatkowego oprogramowania? No naprawdę nie wiem o co chodzi...
    • Gość: meg Sony Vaio ma najwięcej crapu, a Dell najmniej IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 30.10.09, 11:40
      Ja zrobiłam clean install Windowsa 7 na moim laptopie Sony i od razu widać, że
      szybciej chodzi, bo nie ma na nim tylu niepotrzebnych aplikacji od Sony typu
      Vaio Entertainment, Vaio media, Vaio Diagnostic Tool, Vaio Restore, SonicStage
      i inny badziew, ktorego nigdy nie uzywałam.
      Do tworzenia imagu systemu i dysku naprawczego nie trzeba zewnetrznych
      programów poniewaz to wszystko można zrobić w Windowsie. Natomiast do
      czyszczenia smieci i rejestru mam IObit AdvancedSystem Care.
    • Gość: user Re: Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 12:13
      Co na to norton?
      • maruda.r Re: Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty 30.10.09, 12:26
        Gość portalu: user napisał(a):

        > Co na to norton?

        ****************************

        Dobre pytanie. To chyba największy zamulacz nowych komputerów w ostatnich
        czasach. Symantec, zamiast koncentrować się na wyrzynaniu konkurencji i
        pojawianiu się we wszystkich możliwych miejscach (aż strach kupić nową pralkę,
        bo i tam się może znaleźć), powinien się skupić na przygotowaniu lżejszego i
        skuteczniejszego antywirusa. Bo swoją polityką roztrwonił niezasłużoną, ale
        jednak wysoka pozycję w rankingach.

        • Gość: bloo Re: Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty IP: 134.37.0.* 30.10.09, 12:54
          Norton Internet Security (a wiec i Antivirus) od wersji 2009 jest po sporych zmianach (ZMIANACH, a nie liftingu) i naprawde chyba juz 'lzej sie nie da'. To sa wypowiedzi userow (w tym moja), ktorzy korzystali przez ostatnie lata z produktow Symantec'a, a nie jakas propaganda. Ja zreszta na wersje 2008 szczegolnie nie narzekalem, ale po przejsciu na 2009 widac/czuc roznice.
          Zas co do skutecznosci, to jest sprawa dyskusyjna - nie ma 'jedynego slusznego' testu i dlatego aplikacje antywir. wypadaja w roznych testach roznie. Niemniej Norton zawsze gdzies z przodu stawki.
          • eustachy.s Re: Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty 30.10.09, 15:06
            Zainstalowałem sobie testowego 2010 i rzeczywiście jest szybki i nie zamula
            komputera, ale zanim wydam swoje pieniądze muszę przetestować pozostałe
            rozwiązania, ponadto wolałbym aplikację 64bit.
            • Gość: bloo Re: Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty IP: 134.37.0.* 02.11.09, 13:48
              Ja niedawno zakupilem w Vobis NIS2009 PL w cenie 90PLN. Subskrybcja na rok (tzn 365 dni od aktywowania) i darmowy upgrade do wersji 2010 - co wydaje mi sie rewelacja za te cene...

              Co do wersji 64bit to sie nie wypowiadam, bo nawet nie testowalem.
    • Gość: Pio Jak nie wiesz o czym piszesz, nic lepiej nie pisz. IP: *.uml.lodz.pl 30.10.09, 12:32
      Nie miałeś do czynienia chyba z żadnym nowym sprzętem. To co wyprawia chociażby
      Sony to kpina. Po co wrzucają całe swoje zbędne oprogramowanie z którego NIKT
      nie korzysta?

      Do tego nie chodzi tu o same programy a o serwisy które uruchamiają się przy
      starcie systemu. Polecam sobie chociaż raz powyłączać zbędne bzdury i zrobić
      test jak szybko się komputer uruchomi :P.
    • maruda.r Re: Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty 30.10.09, 12:34
      furry napisał:

      > Dlaczego Microsoft nie może zastrzec, żeby na OEM-ach nie instalować żadnego
      > dodatkowego oprogramowania? No naprawdę nie wiem o co chodzi...

      *****************************

      Takiego zastrzeżenia być nie może ze właśnie ze względu na specyfikę OEM.
      Support jest po stronie OEM Buildera, więc to on stara się dorobić i wykorzystać
      system, jako platformę reklamową.

      • 4litery Re: Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty 30.10.09, 19:53
        Pewnie kupiłbym wersję box, gdyby nie wciskali mi na siłę OEM. Te 500zł różnicy to akurat czas poświęcony przeze mnie na wywalenie śmieci typu bzdurny system backupu hp czy triala Ms Office.

        Ale sam Microsoft zachęca, sprzedając producentom licencje OEM za grosze. A potem płacze, że "to oni zepsuli". Pozbyć OEM-a "niedasię", albo jest to maksymalnie utrudnione, czyli znowu strata czasu/pieniędzy. Nie mówiąc o kupnie "gołego" komputera.
    • Gość: Marek Oficjalne ukaktualnienia instalują jeszcze lepszy IP: *.centertel.pl 30.10.09, 12:45
      Wydźwięk update'ów Microsofta jest jasny - instaluje się różnorodny syf,
      skutecznie obciążający system. Taki jak Windows Desktop Search,
      czy też jedna z poprawek Net Framework assitant wpier...lająca się do
      bezpiecznego FireFoxa. Do tego Microsoftowe cuda nie są proste do
      odinstalowania, gdzieżby tam gigant zawracał sobie głowę czymś takim
      jak deinstalacja swojego produktu, zainstalowanego często po cichu, bez wiedzy
      użytkownika
      • Gość: von_Nogaj Re: Oficjalne ukaktualnienia instalują jeszcze le IP: 78.133.200.* 30.10.09, 13:17
        Mam dla Ciebie proste rozwiązanie - nie instaluj poprawek skoro dla Ciebie ich wydźwięk jest tak oczywiście negatywny. Wystarczy wyłączyć Automatic Updates.

        • marek.rawluk Re: Oficjalne ukaktualnienia instalują jeszcze le 30.10.09, 17:16
          Nie mam wyboru - instaluję uaktualnienia, poprawki bezpieczeństwa a
          wskakuje mi coś, na czym mi nie zależy, nie mam wpływu na te dodatki. I poza tym
          nie da się ich normalnie usunąć, wpisz w wyszukiwarce "remove WDS" i zobaczysz
          jakie bluzgi lecą na Microsoft. Podobnie jest z każdą niespodzianką Microsoftu.
          Co ma do uaktualnienia bezpieczeństwa jakiś dodatek w stylu Wondows Desktop
          Search? Poza tym specjaliści z Microsoftu wręcz łżą, że WDS nie obciąża
          (zwalnia) komputera. Otóż sprawdzałem to kilka razy na pustym systemie, w
          momencie doinstalowania update'u z WDS system zaczyna "mulić", po usunięciu
          samego WDS (użyłem Uninstall Tool z CristalIDEA, normalnie Microsoft nie daje
          możliwości usunięcia tego "śledzika") system znów ożył!!! Jawna kpina! Do samo
          było ze wspomnianym wcześniej przeze mnie dodatkiem narażającym FFoxa na
          złośliwe ataki. A Ty radzisz mi wyłączyć Automatic Update!
          Przeglądam update'y do zainstalowania, ale nie mogę się domyśleć jaki crapware
          dostanę gratis!!!
    • naprawdetrzezwy A o Applu ani słowa? ;>>> 30.10.09, 12:54

      Apple’s slavish devotion to Mac OS X and keeping third-party
      software off its machines means its laptops arrive virtually free of
      crapware.

      As expected, then, the MacBook Pro returned a slimline set of test
      results: a boot time of 49 seconds is faster than every Windows
      laptop on test that had to churn through dozens of additional
      applications, although it’s 10 seconds slower than the 37 seconds
      clean boot time of the Dell Inspiron 1525.

      The Apple had a lower memory footprint than its rivals, too. Of the
      2GB of RAM installed, only 289MB was used when the machine was
      idling – around 14% of the total memory installed.

      NOW CLICK HERE

      Click here to return to The Crapware Con homepage
      Mac fans often rave about the software that’s included with Mac OS
      X, and they have a point: few Windows machines can claim to have
      music creation software of the quality of GarageBand, for example.

      But in other areas the MacBook merely mimics Windows’ offerings:
      media software offers little functionality that isn’t available
      elsewhere, and Apple’s office applications can’t compete with even
      Microsoft Works.

      Still, the MacBook is fast and has the best memory footprint we’ve
      seen this month, so it’s one of the best options if you want a
      crapware-free computer.
      • Gość: jabcok ;) IP: *.demon.nl 30.10.09, 16:16
      • Gość: mv Re: A o Applu ani słowa? ;>>> IP: 89.174.58.* 03.11.09, 14:30
        Nie ma apple-crapware, to nie ma o czym mówić ;P
    • Gość: Magda Protestuję przeciwko "zaś" i "bowiem" zaraz po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 14:37
      Protestuję przeciwko "zaś" i "bowiem" zaraz po przecinku!
    • osmin.1 Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty 30.10.09, 15:12
      Tak to jest, gdy dostarcza się komputer z preinstalowanym systemem, ale bez instalatora czystego systemu. Większość producentów laptopów (chyba tylko Dell się tu wyłamuje) daje dyski recovery lub nie daje żadnych, zadowalając się jedynie partycją recovery.
      A potem trzeba ściągać pirata, mimo posiadania licencji na legalny system.
      • Gość: pikador Re: Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty IP: *.portnet.pl 30.10.09, 17:12
        nooo dokladnie. wszytkie swoje kompy sam zrobilem i sam
        poinstalowalem co trzeba ! Ale ja wierze ze to sie kiedys zmieni. na
        to powinien byc paragraf! Na to powinna wypowiedziec sie np UE! Stop
        zasmiecania PC !
        • osmin.1 Re: Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty 30.10.09, 19:27
          Unia woli zajmować się krzywizną ogórka. ;>
        • 4litery Re: Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty 30.10.09, 19:55
          Nie wymagaj za dużo od Komisji Europejskiej. Oni mają tyle na głowie że nie mogą
          zajmować się pierdołami.
    • Gość: N. Re: Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty IP: 195.216.250.* 30.10.09, 15:38
      Bo dla części tych dodatków jednak ludzie kupują ten a nie inny komputer. Ludzie
      którzy ogarniają ciut więcej niż jak uruchomić komputer mogą się denerwować ciut
      takim softwarem.
      Ci którzy wiedzą tyle co gdzie jest włącznik często są zadowoleni.
      Bo funkcje może i dublowane ale są zrobione bardziej łopatologicznie, czasem
      działają automatycznie lub uruchamiają różne kreatory które pytają po prostu czy
      coś zrobić a użytkownik nie musi tego szukać po różnych menu.
    • Gość: z Amerykę odkryli IP: 77.255.27.* 30.10.09, 15:53
      zawsze tak było, ja ze swojego HPod razu usunąłęm niepotrzebne badziewie zaraz po zakupie
    • Gość: pikador Crapware wydłuża start Windows o 2 minuty IP: *.portnet.pl 30.10.09, 16:33
      żenada. z roku na rok jest co raz gorzej. kontrola tego co sie
      winstalowuje samoistnie lub tego co mi wczesniej ktos
      wspanialomyslnie "preinstalowal" to podstawowa higiena ktorej
      wiekszosc szarych uzytkownikow typu "buy and start using" nie kuma.
      dlatego nigdy nie kupie lapsa czy innego "firmowego" kompa. wszystko
      instaluje sam i dookladnie z kazdej strony ogladam co sie gdzie
      instaluje i jakie procesy generuje, choc przyznam ze sam sie powoli
      w tym gubie. byle g. 1,5 mega do flasha chce ci dolozyc google
      toolbara ... po cholere ??!! Jak jescze dolozymy do tego fakt ze
      wiekszosc tych "wspanialych" dodatkow samoistnie laczy sie z kims
      tam gdzies tam i wysyla "anonimowe statystyki" to wlos sie normalnie
      jezy na glowie. porzadny firewall i wara czemukolwiek. kazdemu
      sygnalowi ktory chce sie "wydostac" na zewnatrz. ciekaw jestem ile
      takich ukrytych dodatkow zawiera sam w sobie nowy windows 7. wole
      nie myslec i zostaje. przy polatanym XP ;)
Pełna wersja