patman 17.01.10, 11:03 To już jest koniec Chin. Gógiel skasuje je w wynikach wyszukiwania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Brawo Google Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.magma-net.pl 17.01.10, 11:13 tak trzymać . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mockturtle Zobacz cenzurę w google.cn na własne oczy IP: *.croy.cable.virginmedia.com 18.01.10, 00:46 Weź swoje ulubione google - np. google.com, google.pl, google.co.uk - kliknij w górnym lewym rogu w drugi link - Grafika / Images zależnie od języka, i wpisz frazę wyszukiwania "tiananmen square protest". Teraz wejdź na google.cn, nie zrażaj się chińskimi literkami, drugi link od lewej u góry to u nich też Grafika (图片), i teraz wprowadź ponownie tę samą frazę do wyszkukania - "tiananmen square protest". To co zobaczysz nie wymaga, niestety, nawet komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fsa Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 11:17 Niech starozakonni wreszcie przestaną jęczeć, przejdą do czynów i wycofają się z przebrzydłych komunistycznych Chin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonornog Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.10, 11:40 wycofanie się Google z chin będzie olbrzymim ciosem dla gospodarki chin. mianowicie duża ilość firm w chinach zacznie się wycofywać bo nie będzie reklam na chiny, a takie reklamy to oferuje właśnie Google (mowa o firmach niepochodzących z chin). moim zdaniem Chiny powinny się nad tym zastanowić bo nie walczą z jakąś małą firmą tylko z gigantem światowym. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk99 Kto tu jest komunistą? 17.01.10, 12:05 "KOMUNIZM [łac. communis 'wspólny', 'powszechny'] - system rządów oparty na idei sprawiedliwości społecznej., negujący własność prywatną. System ideologiczny, będący modyfikacją socjalizmu, zmierzający do stworzenia społeczeństwa pozbawionego wewnętrznych podziałów ekonomicznych (bezklasowego) i etnicznych (bezpaństwowego), w którym wszystkie środki produkcji znajdą się w posiadaniu wspólnoty." Nie wiem w jaki sposób Chiny spełniają tą definicję, ale wiem że Polska ma w konstytuacji zapisaną SPOŁECZNĄ gospodarkę rynkową. Posiada również WSPÓLNE przedsiębiorstwa o "strategicznym znaczeniu" dla kraju, a także POWSZECHNY system ubezpieczeń! Tak google, przejść do czynów i wycofać się z przebrzydłej komunistycznej Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Kto tu jest komunistą? 18.01.10, 08:26 eryk99 napisał: > "KOMUNIZM [łac. communis 'wspólny', 'powszechny'] - system rządów oparty na ide > i > sprawiedliwości społecznej., negujący własność prywatną. System ideologiczny, > będący modyfikacją socjalizmu, zmierzający do stworzenia społeczeństwa > pozbawionego wewnętrznych podziałów ekonomicznych (bezklasowego) i etnicznych > (bezpaństwowego), w którym wszystkie środki produkcji znajdą się w posiadaniu > wspólnoty." Więc jak widzisz mamy do czynienia z nowym cesarstwem, tylko że nie dotarło to do lewaków, którzy nadal żyja w swerze swojej wyobraźni... > Nie wiem w jaki sposób Chiny spełniają tą definicję, ale wiem że Polska ma w > konstytuacji zapisaną SPOŁECZNĄ gospodarkę rynkową. Posiada również WSPÓLNE > przedsiębiorstwa o "strategicznym znaczeniu" dla kraju, a także POWSZECHNY > system ubezpieczeń! Tak google, przejść do czynów i wycofać się z przebrzydłej > komunistycznej Polski. Jakbyś umiał czytąc ze zrozumieniem, to byś wiedział, że chodzi o cenzurę, której w polskim googlu nie ma. no i nie wspomnę o zorganizowanym złodziejstwie które uprawiają chińczycy. Oni sami nie wymyślili niczego sensownego, potrafią tylko kraść cudze pomysły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bory Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.sgh.waw.pl 17.01.10, 11:31 Jest taki stary zwyczaj, ze gdy przychodzi sie do kogos do domu to przestrzega sie zasad w nim panujacych. Google i USA tego nie rozumieja, i wszedzie zachowuja sie jakby byli "na swoim". Nie zdziwie sie jak Chiny bez mrugniecia zablokuja Google i wypieprza je z Chin. Plakac za nim Chinczycy tez nie beda, bo wyszukiwarka Bing ma tam 80% rynku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr po co tam przenosili produkcję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 12:37 lepiej przenosić do mniejszych krajów, na Bangladesz, Wietnam itp. można łatwiej wywierać presję i nie tworzy się tym samym wielkiego konkurenta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rom Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: 79.110.200.* 17.01.10, 12:39 Z SGH, a bzdury pisze... Nie Bing. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.sds.uw.edu.pl 17.01.10, 13:33 > Z SGH, a bzdury pisze... Nie Bing. Bing - Baidu - co za roznica... Wazne ze "ekspert" z SGH wie ze inna niz Google i juz mozna sie wymadrzac na forum... Bo reszta jego wypowiedzi jest tej samej jakosci... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdasd Nie bing tylko baidu.com IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 15:41 To taka chińska firma. Ma faktycznie ponad 70%. Guglersi ze swoimi 12% prawdopodobnie już zostali wydymani i nie mają tam czego szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
zbrojarz.betoniarz Na Kitajcach można łatwo wywrzeć presję. 17.01.10, 11:39 Świat jest przecież dla nich rynkiem zbytu. Wystarczy zagrozić wprowadzeniem ceł zaporowych na ich towary i rura im zmięknie. Po prostu udławią się gównem, które produkują. O jednomyślności nie ma mowy ale gdyby Amerykanie zagrozili wojną gospodarczą a UE również by przystąpiła do takiego porozumienia, to efekt byłby murowany. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk99 Re: Na Kitajcach można łatwo wywrzeć presję. 17.01.10, 11:49 Wystarczy by Chinole sprzedali na rynku, jak najbardziej legalnie, amerykańskie obligacje. "Po prostu udławią się gównem, które produkują ... Amerykanie!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pazdzioch Re: Na Kitajcach można łatwo wywrzeć presję. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 12:24 hahahah ciekawe kto niby kupi te obligi? :-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vm Re: Na Kitajcach można łatwo wywrzeć presję. IP: *.cc.strath.ac.uk 17.01.10, 15:48 nikt nie kupi, i o to właśnie chodzi. Wartość obligacji USA spadnie do zera i rozpocznie się globalna panika. Chinczykom nikt nie podskoczy, i oni o tym wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Na Kitajcach można łatwo wywrzeć presję. IP: 80.51.10.* 17.01.10, 16:54 a po co chinczykom globalna panika? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Na Kitajcach można łatwo wywrzeć presję. 20.01.10, 21:22 Gość portalu: vm napisał(a): > nikt nie kupi, i o to właśnie chodzi. Wartość obligacji USA spadnie do zera i > rozpocznie się globalna panika. Chinczykom nikt nie podskoczy, i oni o tym wied > zą. No i co? A chinczycy chce starcic dziesiatki miliardów dolarow, aby mieli sprowadzic wartosc tych obligacji do zera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdasd Obligacjami bym się nie przejmował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 15:38 Każda obligacja ma swój unikalny numerek. W przypadku regularnej wojny gospodarczej jankesi selektywnie "zdefaultują" obligacje trzymane przez chińczyków. Ale to tego jeszcze bardzo daleko - to byłoby o krok od regularnej wojny (która niestety - prędzej czy później - nastąpi). Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Na Kitajcach można łatwo wywrzeć presję. 20.01.10, 21:20 eryk99 napisał: > Wystarczy by Chinole sprzedali na rynku, jak najbardziej legalnie, amerykańskie > obligacje. "Po prostu udławią się gównem, > które produkują ... Amerykanie!" Sek w tym, ze nikt ich na reynku nie kupi - wiec Chinczycy nie moga ich sprzedac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QQryQ jestes bardzo ograniczony... obecnie swiat wyglada IP: 80.50.236.* 17.01.10, 12:25 tak, ze kitaj ma i surowce, i produkty i gigantyczna nadwyzke kasy.. US potrzebuja ich produktów, a jescze bardziej ich nadwyżek kasy.. twój plan był do zrobienia 10 lat temu, dzis to utopia.. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jestes bardzo ograniczony... obecnie swiat wy 20.01.10, 21:23 Gość portalu: QQryQ napisał(a): > tak, ze kitaj ma i surowce, i produkty i gigantyczna nadwyzke kasy.. US potrzeb > uja ich produktów, Naprawde? A jakich? a jescze bardziej ich nadwyżek kasy.. twój plan był do zrobi > enia 10 lat temu, dzis to utopia.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonek Re: Na Kitajcach można łatwo wywrzeć presję. IP: *.aster.pl 17.01.10, 13:46 Tak cła zaporowe miałyby sens ale nie w tej rzeczywistości. Firmy zachodnie od dłuższego czasu lokują swoją produkcję w państwach środka zatem taki cła nie uderzą tylko w producentów chińskich skarpetek uciskowych czy koszulek po 5 zlotych ale rozwalą załą zachodnią gospodarkę. A co do wojny gospodarczej USA vs. Chiny to Ameryka nie ma najmniejszych szans. USA to najbardziej zadłużony kraj na świecie a większość jej długów trzymają właśnie Chiny, ponadto mają one stały i jeden z najwyższych poziomów wzrostu gospodarczego. Mają też najwyższą nadwyżkę budżetową na świecie. Pare lat temu przekroczyła ona 1 000 000 000 000 $ więc nie sądzę żeby kogokolwiek było stać na wojnę gospodarczą z Kitajcami. szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ernest Re: Na Kitajcach można łatwo wywrzeć presję. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 18:02 Rzecz w tym, że US i EU koncerny mają zasadzone w Chinach wielkie biznesy. Mylisz interes jakichś abstrakcyjnych USA i UE z interesem międzynarodowych mega koncernów, które nas wszystkich (ciebie i mnie) dymają ulokowawszy w Chinach swoje fabryki by sprzedawać nam wytwarzane w nich nieporównywalnym kosztem produkty. My tracimy miejsca pracy i powoli staczamy się na margines światowej gospodarki jako kraje/społeczeństwa. Naiwnością jest wierzyć, że rządy pozostające na pasku bankierów i wspomnianych koncernów ujmą się za jakimiś ideami i postawią na szali interes swoich żywicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Na Kitajcach można łatwo wywrzeć presję. 18.01.10, 09:28 > Świat jest przecież dla nich rynkiem zbytu. Wystarczy zagrozić wprowadzeniem > ceł zaporowych na ich towary i rura im zmięknie. Po prostu udławią się gównem, > które produkują. Tylko żeby nam od tego też nie zmiękła. Tak się składa, że wojna celna nie działa w jedną stronę nigdy. Po pierwsze w ten sposób odetniesz kraje zachodnie od wielu produktów. Nawet jak wykończone produkty są złożone gdzie indziej, to niewiarygodnie często są robione z chińskich podzespołów. Po drugie odetniesz wielu firmom ogromny rynek zbytu. Może i na dłuższą metę zrunuje to Chińczyków, ale nas też. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk99 "Trzeba respektować lokalne prawo" 17.01.10, 11:45 U nas każda firma musi płacić wysokie podatki "za oddychanie", a tam musi respektować cenzurę. Z dwojga złego wybrałbym cenzurę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tr toś niemądry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 23:30 delikatnie mówiąc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mockturtle Eryk Niemądry IP: *.croy.cable.virginmedia.com 18.01.10, 00:52 zajrzyj, Eryku, w mój poprzedni post, chyba trzeci od góry na tej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: handlowiec Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.10, 12:06 Wystarczy, ze Chiny przestana produkowac produkty "made in China", a wtedy caly swiat idzie sie .ebac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.chello.pl 17.01.10, 18:40 Gość portalu: handlowiec napisał(a): Co masz na myśli. Bez telewizorów i różnych śmieci, które się produkuje w chinach się obejdziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad B Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.multimo.pl 17.01.10, 12:33 NAWET NIE ZDAJEMY SOBIE SPRAWY JAK POTĘŻNE JUŻ SĄ CHINY. KTO TAM NIE BYŁ I NIE WIDZIAŁ, LEPIEJ NIECH MILCZY NA TEN TEMAT. NIESTETY NASZE LENISTWO I KONSUMPCJONIZM DO TEGO DOPROWADZIŁ!! MUSIMY WIĘC LICZYĆ SIĘ Z CHINAMI I ICH ZDANIEM, CZY NAM SIĘ TO PODOBA, CZY NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Mamy liczyć się ze zbrodniarzami? 17.01.10, 12:50 Mamy liczyć się ze zbrodniarzami? Otwarcie Zachodu na Chiny w ogóle nigdy nie powinno nastąpić. Teraz pod pretekstem ochrony środowiska powinniśmy zacząć wymagać od chińskich firm spełniania europejskich norm orchrony środowika. Co to za konkurencja, gdzie firma w Europie musi przestrzegać bardzo restrykcyjnych przepisów a firma w Chinach może wylewać toksyczne odpady do rzeki. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk99 Re: Mamy liczyć się ze zbrodniarzami? 17.01.10, 13:38 1)Ścieki to jedna sprawa, a CO2 to druga. USA były przeciwnkiem protokołu z Kioto, a nie Chiny. I wtedy nikt nie garnął się świat do bloklady produktów z USA. 2) "Zbrodniarze z Chin"? Większość Polaków popiera karę śmierci zamiast długoletnich więzieni. Natomiast nie popiera wojny w Iraku i Afganistanie. Polakom (ale nie władzom) dużo bliżej do Chin, niż do USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kwiat Google vs. Chiny: USA interweniują IP: 88.156.174.* 17.01.10, 13:49 Na początku chciałem podziękować za chamską pływającą reklamę.A co do tematu u nas też tak niedługo będzie Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Google vs. Chiny: USA interweniują 17.01.10, 14:37 Nie rozumie czy google to firma nalerzaca do rzadu usa? wydawalo mi sie ze to firma prywatna. Nikt ich przeciez nie zmusza do "bycia" w Chinach. Nie wnikam czy Chiny to "dobry czy zly kraj" maja swoje zasady i juz. Problem mysle polega na tym ze na wycofaniu sie google z Chin straca najwiecej google. Dla mnie Chiny w googlach moga nie istniec pornosow na ich stronach nie ma a inne strony sa dla mnie bez wartosci bo niestety chyba jako jedyny obcokrajowiec nie znam chinskiego, mam tez dziwne podejrzenia ze chinczycy z braku znajomosci polskiego mojego posta nie przeczytaja. A towary made in china i tak bede kupowal nie z sympati do chin ale ze wzgledu na cene. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vm Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.cc.strath.ac.uk 17.01.10, 15:54 Nie wiem czy rozumiesz co się stało. Otóż amerykanie w ameryce zostali elektronicznie zaatakowani przez siły specjalne chin. Zarząd google jest wściekły bo jest to oczywiste dla nich kto dokonał ataku (mają logi, a z resztą samo zmasowanie i cel ataku o tym świadczą). Oczywiście nie mówi się tego głośno, ale jest to jak najbardziej sprawa rządu amerykańskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Czy Chiny są krajem podbitym? 17.01.10, 14:52 Czy Chiny są krajem podbitym zobowiązanym stosować się do prawa najeźdźcy? A może dobrowolnie, tak jak EU, poddały się z znacznym stopniu US-prawodawstwu? Jeśli nie, to US-firmy muszą, wchodząc na rynek chiński (czy inny niezależny) stosować się do obowiązującego tam prawa. To prawo może się oczywiście nie podobać, ale przymusu robienia interesów nie ma, można się wycofać zwłaszcza, że od początku znano warunki. Najpierw wejść, a później twardo żądać swoich reguł gry? Przy okazji - czyli gooogle w Arabii Saudyjskiej lub innym Kuwejcie uzyskał prawo pokazywania stron z soft porno, stron dla gejów, czy choćby tylko o prawach człowieka, kobiet zwłaszcza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vm Re: Czy Chiny są krajem podbitym? IP: *.cc.strath.ac.uk 17.01.10, 15:55 Nie wiem czy rozumiesz co się stało. Otóż amerykanie w ameryce zostali elektronicznie zaatakowani przez siły specjalne chin. Zarząd google jest wściekły bo jest to oczywiste dla nich kto dokonał ataku (mają logi, a z resztą samo zmasowanie i cel ataku o tym świadczą). Oczywiście nie mówi się tego głośno, ale jest to jak najbardziej sprawa rządu amerykańskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Czy Chiny są krajem podbitym? 17.01.10, 16:20 Chyba nie zrozumiałeś artykułu i tego w jakiej sprawie interweniuje rząd USA, wię jeszcze raz fragment: "Amerykańska firma poinformowała, że nie zamierza dłużej zgadzać się na cenzurowanie wyników wyszukiwania i wyłączyła część filtrów. Od tego momentu działa niezgodnie z chińskim prawem. Mimo to wyszukiwarka nie została jeszcze zablokowana. Wezwała ona rząd Chin do podjęcia rozmów odnośnie nowego modelu współpracy. W przypadku braku powodzenia grozi wycofaniem się z Państwa Środka. Rząd w Waszyngtonie wezwał Chiny do podjęcia rozmów z amerykańską firmą celem wypracowania satysfakcjonującego wszystkich rozwiązania. Nic jednak nie wskazuje na to, by Pekin miał ulec presji Stanów Zjednoczonych. Biuro Informacji Rady Narodowej przypomniało, że każda firma działająca w internecie jest mile widziana w Chinach, jednak musi działać w zgodzie z lokalnym prawem. A to oznacza zgodę na cenzurę". Odpowiedz Link Zgłoś
cubzas Re: Czy Chiny są krajem podbitym? 17.01.10, 17:39 Jednak to ty nic nie rozumiesz. To, elektroniczne szpiegostwo jest tutaj problemem USA. Amerykanie maja w d.pie, czy wolnosc slowa jest w Chinach przestrzegana czy nie (jak nie jest, to tylko lepiej dla USA bo konkurencyjnosc Chin spada). Jednak gdy sluzby chinskie atakuja i wykradaja sekrety firm amerykanskich to juz trzeba zareagowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mockturtle Bo Eva15 złym człowiekiem jest IP: *.croy.cable.virginmedia.com 18.01.10, 00:56 Eva15 popiera cenzurę w Chinach i PiS w Polsce. Jeden diabeł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciamciam Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 15:30 Nie podoba się to w.....ć z Chin. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 18.01.10, 09:26 Super, a co to zmieni? Otóż nic. A, pardon, może Chińczycy zarobią na koszulkach z nowym nadrukiem... Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 18.01.10, 09:30 Oj, pardon, miałem to napisać pod poniższym postem o screenach z wyników wyszukiwania :) Odpowiedz Link Zgłoś
gelbigel róbcie screeny 17.01.10, 16:16 wyników wyszukiwania google.cn już niedługo pod hasłem communism nie ujrzycie ludzkich czaszek a uśmiechniętego mao Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ernest Re: róbcie screeny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 18:11 Proponuję zobaczyć wyniki : ) : http://www.google.cn/search?as_q=communist+chinese+murders&hl=zh-CN&num=100&btnG=Google+%E6%90%9C%E7%B4%A2&as_epq=&as_oq=&as_eq=&lr=&cr=&as_ft=i&as_filetype=&as_qdr=all&as_occt=any&as_dt=i&as_sitesearch=&as_rights= Odpowiedz Link Zgłoś
mrufus Google vs. Chiny: USA interweniują 17.01.10, 17:37 Mnie się za to bardzo podoba decyzja Google. Mocno ich krytykowałem za współpracę z Chińską cenzurą, a teraz wreszcie się z tego wycofują i choć wiem, że z tego powodu Chiny nie zaczną nagle respektować praw człowieka to jednak kropla drąży skałę. Argumenty forumowiczów mówiące, że jak się chce robić interesy w jakimś kraju to trzeba respektować jego prawa uważam za nie do końca trafione w przypadku gdy to prawo stoi w sprzeczności z zasadami moralnymi, jak w Chinach właśnie. Bo współpraca ze zbrodniarzem oznacza popieranie jego metod. Brawo Google! To na pewno nie była łatwa decyzja. Jednak wiem, że gdyby byli liderem na Chińskim rynku wyszukiwarek to pewnie na to by się nie zdobyli. Zbyt dużo byłoby do stracenia. Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 17.01.10, 18:05 > Chiny nie zaczną nagle respektować praw człowieka > to prawo stoi w sprzeczności z zasadami moralnymi, jak w Chinach właśnie. Widzisz, robisz dokladnie ten sam blad, ktory popelnili Amerykanie zaczynajac sie bawic z Chinami. Mysleli, ze Chinczycy to tacy skosnoocy Amerykanie: jak im dasz Coca Cole, McDonalda, baseball i cable TV to sie nawpieprzaja, nazlopia, uspokoja i beda grzecznie chodzic na mecze i siedziec przed telewizorami, co oznacza, ze nastanie tam DEMOKRACJA. A tu nagle sie okazalo, ze filozofia chinska, starsza od amerykanskiego pop-konsumpcjonizmu o jakies 5000 lat nijak sie nie da zalac Coca Cola i napchac hamburgerami. I po zalewie pieniedzmi z USA, Chiny nadal zyja w epoce (neo)feudalizmu, teraz akurat przybierajacego forme dyktatury monopartyjnej, ktora jest niczym innym jak rzadami szlachty feudalnej (=aparatu partyjnego) nad reszta spoleczenstwa. Twoj blad polega na tym, ze myslisz, ze istnieje cos takiego jak UNIWERSALNE PRAWA CZLOWIEKA - czyli, ze 'KAZDY czlowiek ma prawo do:' i to nastepuje lista. Otoz nie ma nic takiego jak 'prawa naturalne' - kazdy czlowiek sie rodzi i umiera, a wszystko co sie dzieje pomiedzy, to akurat tak wyszlo. Jednym sie szczesci bardziej, innym mniej. Mozna umowic sie, ze aby sie wiekszej liczbie ludzi w danej grupie szczescilo bardziej niz mniej, robimy na przyklad zakaz tortur, wolnosc slowa, demokratyczne wybory, rownouprawnie plci, nacji i ras, darmowe szkoly, ubezpieczenia zdrowotne czy tez emeryture. I spoleczenstwa tak zwanego Zachodu tak sie umowily. A Chinczycy sie tak nie umowili. I dzieki temu w spoleczenstwach Zachodu po okresie szczescia mamy kryzys, bo sie okazalo, ze nie na wszystkie te luksusy nas stac. A Chinczycy rozjezdzaja ludzi czolgami i wykonuja wyroki smierci w 48 godzin, ale radosnie pra jako gospodarka do przodu. Ktora filozofia zwyciezy sie okaze. Mam nadzieje, ze zachodnia. Ale nie ma to nic wspolnego z jakimis "prawami czlowieka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ernest Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 18:31 thannatos 17.01.10, 18:05 Odpowiedz "[...] Mozna umowic sie, ze aby sie wiekszej liczbie ludzi w danej grupie szczescilo bardziej niz mniej, robimy na przyklad zakaz tortur, wolnosc slowa, demokratyczne wybory, rownouprawnie plci, nacji i ras, darmowe szkoly, ubezpieczenia zdrowotne czy tez emeryture. I spoleczenstwa tak zwanego Zachodu tak sie umowily. [...] I dzieki temu w spoleczenstwach Zachodu po okresie szczescia mamy kryzys, bo sie okazalo, ze nie na wszystkie te luksusy nas stac." O ile zgodzę się z Tobą, to ostatnie zdanie uważam za fałszywe. Nie stać nas tylko w tym sensie, że system ekonomiczno-społeczny w jakim się znaleźliśmy cechuje rażąca dysproporcja w dostępie do wytworzonych dóbr oraz sztuczne, zafałszowane mechanizmy ekonomiczne. Grabi się nas podatkami na potęgę a i tak "okazje się" że pieniędzy jest "za mało". Bankierzy z lichwiarskich odsetek od "pożyczonych" NASZYM rządom "pieniędzy" stwarzają niczym z kapelusza fortuny. Tak naprawdę żerują na społeczeństwie, które na podobny absurd pozwala. Pewnym jest, że dóbr w dzisiejszym świecie i poziomie technologicznym w zupełności wystarczyłoby dla wszystkich. Niestety, wcześniej trzebaby się nieco obudzić z naiwnych snów o dobrobycie, właściwie niewiadomo na czym polegającym. Przestać kupować plastikowy śmieć (właśnie dziś głównie Made in China) i położyć kres sztucznemu popytowi na ten śmieć. Dla przykładu: dobry, europejski samochód może dziś śmiało posłużyć bez problemów 30-40 lat. Mówienie o konieczności kupowania wciąż i wciąż nowych i nowszych produktów to woda wyłącznie na młyn wielkich koncernów. Społeczeństwu nie jest to potrzebne, wbrew kłamstwom powielanym w telewizji i czarodziejskim reklamom wtłaczanym coraz bardziej wymóżdżonym masom. Rozwój technologiczny i wzrost poziomu życia społeczeństw nie zależy od ilości wyprodukowanych i kupionych śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMJay Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.10, 07:55 "Dla przykładu: dobry, europejski samochód może dziś śmiało posłużyć bez problemów 30-40 lat" Ty wierzysz w to co piszesz...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Voltaire Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.chello.pl 17.01.10, 21:55 Fakt, autor poprzedniego postu jest naiwny. Ale ty jesteś pusty. Rozpisałeś się... I co? Nic. Kompletnie nic nie wynika z twoich słów. Rozprawiasz o Coca Coli i różnicach moralnych czy też o konfrontacji kultur... Ale w tym wszystkim zapomniałeś a najważniejszym. Nie widzisz cierpienia ludzi. W żadnej kulturze, ludzka tragedia nie jest normalna dla tych co cierpią. Za to w każdej cywilizacji są tacy co z cierpienia innych cierpią korzyści. Ale to nie MORALNOŚĆ tylko INTERESY.. We Francji przed 1791, nikt nie myślał poważnie, iż możliwe jest skrócenie króla o głowę. A jednak można. Nie ty wyznaczasz kierunek historii, przykro mi. Ponadto, ja osobiście jestem dumny z Uniwersalnej Deklaracji Praw Człowieka. To jest nadzieja, że kiedyś świat będzie wyglądał inaczej. A to dlatego, że Matka która chowa własnego syna, płacze tak samo niezależnie od szerokości geograficznej. Chińczyk nie różni się tym kim jest ale tym gdzie się urodził i tu się zgadzamy. Tyle, że u nas jak i tam, są indywidualności i reszta która płynie z prądem nie zastanawiając się. Zgadnij do której kategorii według mnie pasujesz ;) Zastanawiam się czy to samo powtarzałbyś w oczy temu człowiekowi co na Tiananmen stanął przed kolumną czołgów (proszę masz tu link, może przemówi to do twojej płytkiej wyobraźni: ramblingsofpassion.files.wordpress.com/2007/06/051201_tiananmen-square_ex.jpg). On to zrobił właśnie dla idei, którą odrzuciłeś w kontekście Chin. Zauważ też, że ta kolumna go nie przejechała. Czyli załoga tego czołgu nie zdecydowała się na to... Uznała, że nie prawa tego zrobić albo nie wypada. Czyli jednak to nie takie proste jak mówisz. Nie mówię, że się uda wprowadzić demokrację w Chinach, ponieważ jak wspomniałem, nie jest to w interesie rządzących. W Europie też nie ma pełnej demokracji, chociaż walczyły o nią całe pokolenia. To jednak nie zmienia faktu, że Chińczyk ma prawa "naturalne" (uniwersalne) do aspirowania do życia w wolności. Szkoda, że nie mogę zamienić ciebie na jednego z miliarda ludzi, którzy jeszcze nie skorzystali z cudu ekonomicznego chińskiego (swoją drogą twoje argumenty ekonomiczne są pokroju tych moralnych). Jakbyś tam już się znalazł, powiedziałbym ci: "tak wyszło". Tak jak ty nie czułbym moralnej potrzeby aby martwić się twoim losem. Dodałbym używając twoich słów: "nie umawiałem się o twój los z nikim"... Czekaj... Teraz mówisz w kontekście swojej osoby, że też się nie umawiałeś? Ktoś za ciebie zadecydował?... ;) To teraz pomyśl, że w chinach są miliony ludzi którzy tak samo są świadomi, że na to się nie umawiali. To o nich chodzi a nie twoje czysto retoryczne argumenty. Powiedz wprost, iż masz w głęboko w poważaniu tych ludzi. Na pewno będę cię bardziej poważał niż teraz. Teraz dla mnie jesteś pusty, a moje wypociny nie są kierowane do ciebie ale do ewentualnych zainteresowanych na forum. Ty dla mnie i tak jesteś stracony. Tak dla swojej przyjemności, mam może tylko na koniec jedno pytanie: co mają komunistyczne Chiny Ludowe z dziedzictwem kulturowym chin? (ty w ogóle wiesz co to jest Rewolucja Kulturalna przeprowadzoną przez Mao?). PS: Tak dla anegdoty, z tym 5000 lat to trochę pojechałeś. Ale w kontekście tego co spłodziłeś, to najmniejsze uchybienie intelektualne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 17.01.10, 23:58 Nie mam zamiaru polemizowac z Twoja gornolotnoscia, bo zyjac juz na tym swiecie wystarczajaco dlugo i widzac wystarczajaco wiele krajow i kultur, wiem, ze pieknoduchy tez sa potrzebne. Nie mam zamiaru tez zmieniac niczego w swojej poprzedniej wypowiedzi. Ustroju doskonalego nie ma i nie bedzie jeszcze dlugo. Sa wciax tylko rozne odmiany mniej doskonalych. A ktory jest bardziej doskonaly, pokazuje historia, niezaleznie od tego ktory z nich na bardziej doskonaly wyglada. A ja historie akurat znam dosyc niezle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Voltaire Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.chello.pl 18.01.10, 03:06 Historię znasz dobrze? Mao kontynuacją budowniczych wielkiego muru?...Please... Ale tak jak mówiłem moje aluzje do znajomości historii, to tylko prowokacja. Ważne jest co innego. Istotne jest to, że rozprawiasz ze swojego komfortu życiowego. Gdybyś tam żył, to byś tak nie mówił. Dlatego to jest hipokryzja z twojej strony. Taka pusta gadanina. Według ciebie to ja jestem górnolotny? A co powiedzieć o tobie? W jednym kraju setki milionów pracują wyłącznie aby dalej pracować. W jednym kraju (1/6 populacji światowej) jest wykonywanych 3/4 egzekucji w całym świecie. W jednym kraju w obozach pracy znajdują się miliony osób. A ty profesorsko opowiadasz o tym jak archeolodzy i historycy będą oceniać taki albo inny system. Ja dopiero to nazywam dystans do sprawy. Świat nie jest czarno-biały ale to nie znaczy, że należy wszystko wrzucać do jednego wora. Ja nie należę do żadnego kościoła z bliska czy nawet z daleka. Ale w coś człowiek musi wierzyć. Postrzegasz ludzi jak mrówki, które są tutaj aby kolonia przetrwała (miliony giną ale historia pokaże który system wybuduje najdłuższy mur albo najwięcej piramid). Masz do tego prawo ale pozwól, że ani przez chwilę nie będę wierzył w to, że te same zasady stosujesz do siebie. Ten argument konsekwentnie pominąłeś swojej odpowiedzi. A to dlatego, że on jest kluczem do całej naszej wymiany. Co do poszczególnych systemów, to zawsze chodzi o to samo. Mniejszość korzysta z większości zasobów. System jest sposobem na utrzymanie reszty populacji w ryzach. Skoro znasz się na historii, to wiesz, że tak się narodziły cywilizacje. Ale my ludzie mamy jeszcze coś więcej: Człowieczeństwo. Jak nie trafia do ciebie to słowo, to polemika rzeczywiście jest bezcelowa. O rzekomej obecnej czy przyszłej potędze Chin nie będę pisać. I tak nie możemy się dogadać do czegoś co dla mnie jest uniwersalne. Więc nie będę wchodził w polemikę w tym obszarze. Moje słowa mogą ci się wydawać agresywne ale uwierz mi, że kilkakrotnie w tekście, są to istne eufemizmy. PS: Rozbawiłeś mnie z tym pięknoduchem. Znajomi mają mnie raczej za cynika. Ale widać daleko mi do dna. Może dlatego, że ja jestem cynikiem w wyniku doświadczenia życiowego. A ty... Po prostu cynikiem. Albo jesteś intelektualnym Dandysem, który się wypowiada aby cokolwiek powiedzieć. To ostatnie jest niegroźne i zostanę przy tej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 18.01.10, 09:07 Tak, istotnie, człowieczeństwo. Ale co to jest człowieczeństwo? Trzymając się z bliska czy z daleka od kościołów wszelakich mamy jednak na ogół wizję "człowieczeństwa" ukształtowaną przez kulturę chrześcijańską (ew. judeochrześcijańską jeśli wolisz), miłość bliźniego, pomoc słabszym i tego typu rzeczy. Rozpowszechniliśmy tę ideę dość szeroko, to prawda. Ale akurat nie do Chin. Tam ludzie nie postrzegają człowieczeństwa w ten sam sposób co my. Nikt im nigdy tej idei w takiej formie nie sprzedał, a ona nie jest naturalnie wrodzona. Do narodzenia Jezusa Chrystusa świat obywał się bez niej, zresztą i od tego czasu ona dość mocno ewoluowała by dojść do dzisiejszej postaci włączającej np. ochronę zwierząt itd Dzisiaj to też uznajemy za element człowieczeństwa. A w Chinach kwestia bycia człowiekiem postrzegana jest po prostu inaczej. Ja nie przeczę, że od tego ludzie bardziej cierpią - przynajmniej w sensie fizycznym to można dość łatwo ocenić. Zresztą sam pisesz, że to jest "dla Ciebie uniwersalne". A dla przeszło miliarda ludzi nie jest. Tysiące młodych Chińczyków teraz jeżdżą na studia do krajów tzw. zachodnich, gdzie mają kilka lat żeby się napatrzeć na nasze górnolotne idee, zobaczyć jak działają w praktyce, a potem dobrowolnie wracają do Chińskiej Republiki Ludowej i grzecznie funkcjonują w swoim świecie. Mają dostęp do całej wolnej prasy z całego tzw. wolnego świata i nic. Może by było lepiej gdyby to się dało zmienić, może gorzej, nie czuję się na siłach by to wartościować. Ale jestem przekonany, że ta zmiana jest cholernie trudna, o ile w ogóle możliwa - ja w to akurat nie wierzę, przynajmniej nie w bliskiej przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Voltaire Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.chello.pl 18.01.10, 10:54 To prawda. Masz rację, trudno będzie zmienić świat. Ale nie zgadzam się, że nie ma uniwersalnych wartości. W europie też ludzie byli inni podczas feudalizmu. Podczas wielkich epidemi czy wojen, ludzie się odczłowieczali. Nie tak dawno we Francji zdradzali żydów, a w Niemczech gazowali ich. A przecież system wartości był chrześcijański. Ludzie na Tiananmen czy dzisiejsi dysydenci wychowali się w większości w innej kulturze. Ale Chińczyk ma taki sam mózg (jak to woli duszę) jak Europejczyk czy Boliwijczyk. To prawdą, że dziewczynki są zabijane w Chinach po porodzie, ponieważ można mieć tylko jedno dziecko. Ale w Europie też ludzie porzucają dzieci. Po prostu dzieje się to częściej w Chinach, ponieważ jest większy poziom otępienia i więcej skrajnych sytuacji niż w naszej komfortowej Europie. To nie jest tak, że Konfucjusz popierałby zabijanie dzieci. Wręcz przeciwnie. Są oczywiście istotne różnice kulturowe. Nie uważam, że mamy najlepszy system wartości. Możliwe m.i., że my zatracamy się w kulcie własnego ja (sam jestem wybitnym egocentrykiem jak większość). Większość kultur azjatyckich kładzie nacisk na wspólnotę. Ale to nie tak, że obozy pracy są wpisane w moralność Chińską. One są wpisane w system polityczny który służy celom "wybranych". A to duża różnica. W Europie mamy dyktaturę politycznej poprawności i lubimy sami się biczować (na przykładzie Francji widzę ewolucję w ciągu ostatnich 20 lat). Ale ja nie mam kompleksów. Szanuję inne kultury ale jestem dumny z osiągnięć naszej cywilizacji. Do nich należy idea praw człowieka (pomimo sporej hipokryzji - nie jestem naiwny). Wracając do pierwszego paragrafu, to masz rację. Ciężko będzie to zmienić. Tak samo jak nie uda się wymuszenie systemu demokratycznego w Iraku. Ale to nie znaczy, że mam uznać, iż reżim Chiński ma prawo masowo mordować ludzi. Natomiast my będziemy ich przyjmować do salonów międzynarodowych, a ich tzw elity będą korzystać z dobrodziejstw kapitalizmu. To już nie ma nic nawet wspólnego z komunizmem. W Polsce za komuny to przynajmniej się bardziej ukrywali. Odpowiedz Link Zgłoś
gem58 Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 18.01.10, 11:36 > Natomiast my będziemy ich przyjmować do salonów międzynarodowych, a > ich tzw elity będą korzystać z dobrodziejstw kapitalizmu. Miejmy nadzieję że tak będzie, póki co jednak istnieje realne ryzyko, że to oni nas będą przyjmowac i to nie na salonach tylko do pracy w fabryce samochodów lub telewizorów. Kwestia kilku dekad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 12:41 Nie wiem tylko czy zdajesz sobie sprawę z faktu że ŻADNE dziecko zwykłego chińskiego obywatela nie wyjedzie na studia do zachodniego świata!Na taki luksus zezwala się tylko dzieciom decydentów -tak samo kiedys było u nas czy w innych krajach socjalistycznych!We wszystkich tych przypadkach wyjeżdżają generalnie ludzie których rodziny są wierne rządzącej partii najczęściej piastuja w niej wysokie stanowiska i jak na tamtejsze standardy żyje im się nie najgorzej.To jedno!I jeszcze drugie chyba ważniejsze!Otóz taki młody człowiek wyjeżdża ale W KRAJU ZOSTAJE W CHARAKTERZE ZAKŁADNIKÓW CAŁA JEGO RODZINA!W przypadku gdyby nie wrócił to w Chinach ONI WSZYSCY TRAFIAJA DO WIĘZIEŃ I OBOZÓW-TO JEST STANDART I TO BEZ WZGLĘDU NA TO JAK WYSOKA POZYCJĘ MIELI WCZEŚNIEJ!U nas czy w Rosji (i innych krajach bloku) też tak bywało szczegolnie w latach 50-70(wystarczy poczytać co się działo z rodzinami tych którym udało się uciec na zachód) ale tam to nadal norma!Widzisz tak to jest gdy przykładamy nasze wyobrażenia typu "przecież jak by chciał to by został skoro już się wydostał" i europejskie standardy do sytuacji PERMANENTNEGO zniewolenia jakie występuje w takich krajach jak Chiny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 12:47 Oczywiście mój poprzedni post jest polemiką z wcześniejszą wypowiedzią slbm który pisze o studiowaniu chińczyków na zachodzie i ich masowych dobrowolnych powrotach Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 18.01.10, 13:37 A ja mam wrazenie, ze w przeciwienstwie do mnie, to Ty nie za wielu Chinczykow na Zachodzie widzialas. Oczywiscie, ze przecietny Chinczyk na Zachod nie wyjedzie. Ale bron Boze nie dlatego, ze go wladze Chin TERAZ nie chca wypuscic. Wrecz przeciwnie, chetnie by wyrzucili te 100-200 milionow mieszkancow. Polecam: www.springerlink.com/content/qv60q78w70l77w72/ To kraje zachodnie OFICJALNIE nie maja najmniejszego zamiaru przyjac ich w swoje objecia. Bo niby po co? Zeby za 25k rocznie robili legalna prace, ktorej Amerykanin nie wykona za mniej niz 50k? To to jeszcze pol biedy, problem sie zaczyna jak sie Chinczyk zaczyna zadac za te prace... 49k. yaleglobal.yale.edu/content/chinese-migration-goes-global Wiesz ile kosztuje podrobiona amerykanska wiza w Chinach? www.cavanaughlegal.com/immigration-by-country/houston-immigration-lawyer-aids-chinese-immigration-via-visa-fraud/ Oficjalnie kraje zachodnie chca tylko wyksztalconych fachowcow z Chin, aby pracowali za pol darmo na zachodnich (glownie amerykanskich) uniwersytetach, bo USA nie jest w stanie wyksztalcic wlasnej kadry naukowo-technicznej na bazie obywateli USA [sluze szczegolami], a w obecnym kryzysie w USA Europejczycy nie garna sie az tak do emigracji za ocean. A tych to oczywiscie rzad chinski az tak latwo pozbyc sie nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 18.01.10, 11:05 > Istotne jest to, że rozprawiasz ze swojego komfortu życiowego. Gdybyś tam żył, > to byś tak nie mówił. Nie wiem ile Ty masz lat, ale ja urodzilem sie i wychowalem do doroslosci w systemie totalitarnym, pamietam czolgi na ulicach, pamietam godzine policyjna, wielu moich znajomych bylo internowanych, wielu bitych przez milicje i ZOMO. Takze ja akurat opowiadam o systemie totalitarnym z AUTOPSJI, nie wiem jak Ty. Rownica miedzy upadkiem Bloku Wschodniego a obecnymi Chinami polega na tym, ze LICZBA mieszkancow bloku Wschodniego - calego, nie wliczajac Rosji, to nawet nie jedna czwarta ludnosci Chin. Swiat NIE JEST W STANIE pokryc spolecznych przemian w Chinach, aby wprowadzic w nich standard zycia spoleczenstwa zachodniego. A CHIN NA TO NIE STAC, jesli nie chca zamienic sie w drugie Indie, jesli nie Bandlagesz. I Chiny, i USA to wiedza - i kazde wykorzystuje te sytuacje tak jak im sie oplaca - Chiny bronia dyktatury monopartyjnej, USA robi wszystko, aby ja obalic. Nadal powtarzam - nie mam Ci za zle tego co piszesz. Churchill stwierdzil: "If you're not a liberal when you're 20, you have no heart. If you're not a conservative when you're 40, you have no head." Wiele w tym sensu. Ja juz jestem po prostu na tym drugim etapie. Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 18.01.10, 11:13 PS. Gdzies "zniknela" moja dluga wypowiedz w tym watku.... Szkoda, ale nie chce mi sie tego znow pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 18.01.10, 11:19 >Churchill Zebys mi znowu nie wypomnial nieznajomosci historii: nie jest do konca jasne, czy to naprawde zdanie Churchilla. Niektorzy twierdza, ze to jego parafraza wypowiedzi Guisota. Ale nadal ma sens. :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 12:24 Nie można czegoś znać "dosyć nieźle"-to nie po polsku! Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 18.01.10, 13:08 No to straszne - zalamalem sie. Wystarczylo te iles lat poza Polska i juz pisze "nie po polsku". A braku ą, ę, ó i ż juz mi nie wypomnisz? :D Dobra robota, pozostaje Ci jeszcze tylko ok. 11800 poprawek w internecie. :P www.google.ie/search?hl=en&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Aen-GB%3Aofficial&hs=nuq&q=%22dosyc+niezle%22&btnG=Search&meta=&aq=f&oq= Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.10, 09:01 korpus.pwn.pl/szukaj.php następnym razem korzystaj z Korpusu PWNu - bardziej miarodajny niż znajdywanie tego samego błędu w jakże poprawnym polskim necie. Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 20.01.10, 20:58 Gość portalu: mj napisał(a): > korpus.pwn.pl/szukaj.php > następnym razem korzystaj z Korpusu PWNu - bardziej miarodajny niż znajdywanie > tego samego błędu w jakże poprawnym polskim necie. Nie rozumiem co chcesz powiedziec? Przeciez nie twierdze, ze napisalem poprawnie. Twierdze za to, ze uzylem KOLOKWIALIZMU, czyli czesto uzywanego zwrotu, ktory nadal poprawny nie jest. pl.wikipedia.org/wiki/Kolokwializm Ale o ile sie nie myle, luzna wypowiedz na forum internetowym to nie praca maturalna i wytykanie kolokwializmu, zwlaszcza przez kogos, kto sam pisze "standart" jest dosyc mocno zenujace. :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Voltaire Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.chello.pl 17.01.10, 20:21 Mówisz z sercem ale w dobrej wierze pozwolę sobie na jedną radę. Nie bądź taki ufny w przyszłości i nie gratuluj tak szybko. Google działa z pełną aprobatą rządu USA. To jest gra polityczna i szum medialny. Różne osoby mają coś do ugrania. A my się nie dowiemy o co chodzi, a przynajmniej nie w najbliższym czasie. Jak sam zauważyłeś Google nie ma aż tak dużo do stracenia a zresztą... I tak mam przeczucie, że w końcu strony się dogadają albo przestaniemy o tym słyszeć ;) Mam prośbę: jak moje słowa się sprawdzą, to wróć do mojej wypowiedzi i w przyszłości zachowaj się wedle zasady ograniczonego zaufania, ZAWSZE. Mamy dużo większy dostęp do informacji i wiedzy niż jakiekolwiek pokolenie przed nami. Wiemy jak w historii robili szaraczków od tyłu na przeróżne sposoby. Kwestia jest czy będziemy chcieli myśleć samodzielnie, czy też będziemy powtarzać bełkot który nam wciskają. Może nie możemy zmienić świata ale przynajmniej bądźmy świadomi, że pasamy się tam gdzie nam każą (nawet jeżeli w krajach zachodnich trawa jest bardziej zielona i smaczna). Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
gem58 Re: Google vs. Chiny: USA interweniują 18.01.10, 11:32 Więcej krytycyzmu! >Wiemy jak w historii robili szaraczków od tyłu na przeróżne sposoby. ... A wciąż nie wiemy kiedy to nas robią :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Voltaire Re: Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.chello.pl 18.01.10, 11:54 > >Wiemy jak w historii robili szaraczków od tyłu na przeróżne sposoby. > ... A wciąż nie wiemy kiedy to nas robią :( Prawda :( Ale możemy się poprawić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
apf 的崩潰,中國人民 17.01.10, 20:42 Dzięki google mogę czytać i pisać po chińsku, 的崩潰,中國人民, czyli upadek Chin Ludowych, napisałem w tytule. Wolność, prawda i piękno są wartościami absolutnymi, w Chinach Lao Tse nie jest zakazany, więc oni czytają, cierpliwie czekają, dwójmyślenia sztukę doskonalą. Powolne bogacenie się prostych ludzi ostatecznie rozsadzi system komunistyczny, wbrew pozorom, koniec jest bliski, google wywoła lawinę! Odpowiedz Link Zgłoś
apf 在中国共产主义崩 17.01.10, 20:58 Otóż, przed chwilą napisałem posta pt. 在中国共产主义崩溃, czyli upadek komunizmu w Chinach i ... chyba gazeta też ma chińskiego cenzora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Google vs. Chiny: USA interweniują IP: 192.92.94.* 17.01.10, 22:54 Google robi się naprawdę żałosne... Mają w Chinach może parenaście procent udziału w rynku (-> tu ), więc chcą sobie przynajmniej na Zachodzie podbudować podupadły wizerunek - np. akcjami takimi jak z GoogleBooks. Tylko mało kto już wierzy w bajki o 'don't be evil'... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leoś Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 07:20 Niech chińscy bandyci nazywani rządem dostosują się do prawa amerykańskiego i europejskiego. Niech nie myślą, że to, co spotkało tego menela zwanego prezydentem - Husaina, nie może spotkać ich. Powinni rządzić jak ludzie uczciwi - jak coś śmierdzi to sprzątać a nie zamiatać pod dywan. I tak wiemy w końcu, że Chiny to kraj bandytów udających cywilizowany rząd. Czy są tak durni, żeby nie wiedzieć tak oczywistej sprawy? A może popełniają tyle zbrodni, że mocno się wstydzą.... Chyba to drugie.. jak tak, dwa naloty, odstrzelić całą wierchuszkę, a następcy niech przedstawią program zmian do zatwierdzenia... taki plan na drugą polskę ;) żeby się od razu nie załamali, że muszą zmierzać do cywilizacji. Najlepsze miejsce bandyty to metr pod ziemią. Jeśli bandytów nie będzie się eliminować ze sfery władzy, w każdej sekundzie może się obudzić nowy Hitler. I to taki, który jednak ten świat zawojuje. Teraz wojna trwałaby wiele krócej. A za kilka lat ewentualna wojna będzie trwała kilka godzin albo mniej. Zatem ostro gnojom po łapach, niech się opamiętają. A niechby i Google zaczęło, to nie o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emerytury po 175 r Google vs. Chiny: USA interweniują IP: *.centertel.pl 18.01.10, 07:56 Zakaz wyborów aż do emerytury , robotnik pracować do 75 roku życia ,Premier i Prezydent do 175 roku życia .Będą oszczędności w budżecie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OMKO A kiedy MY się postawimy??? IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.10, 09:09 I fajnie, nareszcie ktoś się postawił. Jak Stany wprowadziły 70 lat praw autorskich to i my jakby nam było mało 50. Co chcemy chronić myszkę Miki??? bo raczej Dziadów nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kajetanjan Google vs. Chiny: wolny wybór. 18.01.10, 10:44 Niezależnie od tego czy sposób prowadzenia polityki wewnętrznej kraju nam sie podoba czy nie nie mozna naruszać obowiazującego w nim prawa. Jeśli Google nie zgadza się polotyką Chin to powinno się wycofać i tyle. Zmiana sposobu myślenia i rządenia krajem należy do chińczykow a nie do Google. Poza tym zbyt duża swoboda prowadzi do wypaczeń czego najlepszym przykłedem są same Stany Zjadnoczone. Osobiście uważam że prawo amerykańskie jest złe bo promuje przestępczość ale tylko amerykanie moga to zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś