Gość: Radek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 08:41 A więc jednak wpłynęło do Polski te 100 000$ Ciekawe, do któego karmana? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: halski NIE patentom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:02 informacje na temat patentów w UE można znaleźć na stronie 7thguard.net/ . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz W ten sposob polscy Politycy z SLD wykonczyli IP: *.adsl.solnet.ch 03.02.05, 11:27 polskie firmy informatyczne!!! Brawo bezmozgowa SLD owska maso. Przebieg wydarzen byl nieco inny niz to przedstawia pan Soltyk. Wystarczy przeczytac w GW. Mianowicie, Niemcy i Polska mialy glosowac przeciwko. Niemcy "w ostatnim momencie" zmienily zdanie, glosowaly za, a Polska nie zaglosowala. Niekompetentny idiota jest pan Petras, jezeli nie myle nazwiska. Do tego dochodzi, ze FAZ (Frankfurter Allgemeine Zeitung) juz 24 stycznia podala, ze Polska dala dupy i zgodzila sie na przyjecie prawa ale ma zamiar dodac notatke protestacyjna. Wartosc takiej notki jest znana: mianowicie zadna, natomiast nieudolny rzad Polski "ulegl" po bohatersku od dwoch dni lobbujacym "duzym" koncernom informatycznym. Dlaczego GW nie czyta informacji z FAZ? Znowu dowod niekompentencji GW, a moze czyta tylko po prostu klamie w zywe oczy. Na marginesie: "Nie" Polski wywolalo wrecz entuzjastyczna reakcje w starej Uni, podala prasa austriacka (der Standard). A wiec jeszcze raz, szkoda, wielka i wrecz niepowetowana szkoda, ze rzad , ciezko nazwac go polskim, dal d... w tak waznej sprawie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: | juz nie aktualne, WSZYSTKO TRAFILO DO KOSZA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 16:00 It's true. JURI has voted to restart the procedure regarding software patents. From scratch. I heard it first from an email, and now Heise has it up online. Here is the FFII press release. Jan Wildeboer tells me that by invoking Rule 55 of the Rules of Parliament, JURI is now asking for a completely new directive. He says the proposed directive on so-called "computer-implemented inventions" was under heavy fire from the beginning of the intense meeting. By throwing away almost all amendments of the Parliament, the Council tried to push through a "compromise" that was not ultimately accepted, making a restart the only viable way left. So, says Jan, the proposed directive is /dev/null. reszta na www.groklaw.net/article.php?story=20050202162302114 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Zgadza sie. Supper!! Udalo sie tym razem! IP: *.adsl.solnet.ch 03.02.05, 16:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Będą patenty komputerowe? IP: 217.153.88.* 03.02.05, 09:08 Mam nadzieje, ze nie bedzie dyrektywy patentowej w obecnej formie. To jest paranoia eropa stanie sie tak absurdalna jaj USA, gdzie mozna opatentowac banalne rzeczy. Patenty powinny byc, ale tylko na cale rozwiazania oparte na komputerach, a nie na poszczegolne algorytmy. Po za tym wiekszosc algorytmow to formuly matematyczne, ktorych patentowac nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Będą patenty komputerowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:09 Eee nie ważne nawet jak już przeforsują to ja osobiście mogę urządzić happenig w którym live napisze program łamiący ileś tam durnych patentów. Jako legalista dam się zamknąć w więzieniu i nie będe miał do nikogo pretensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Jezierski WIĘCEJ DANYCH :-))) IP: 195.116.86.* 03.02.05, 09:34 Oj Robert, Robert. Czemu jesteś taki niedoinformowany? Czy to jakaś oficjalna strategia Gazety? Czy też "przysypiasz", jak dawniej w lokalu przerzutowym podziemnej drukarni, gdzieśmy się poznali w Warszawie w późnych latach osiemdziesiątych... 1. Tajne naciski na premiera Belkę w momencie opracowywania ustawy o lobbingu właściwie nadają się do oprotestowania. Kto powinien zwrócić na to uwagę, jeśli nie wolne media? 2. Dziwnym trafem we środę kręcił się wokół Brukseli Bill Gates, o czym nie wspominasz w tekście. Oczywiście Gates zainteresowany patetowaniem w Europie na modłę amerykańską z nikim się nie spotykał i jedynie "wypoczywał" 3. Nawet jeśli Polska odpuściła blokowanie, to pałeczkę przejęła Dania, o czym jakoś Gazeta do dziś nie napisała... "Niespodziewany sojusznik Co dalej z dyrektywą patentową? Polska znalazła niespodziewanego sojusznika w walce z dyrektywą patentową - jest nią Dania, której minister spraw zagranicznych oświadczył w piątek, że do momentu wybrania nowego składu parlamentu tego kraju, jego kraj nie zezwoli na zaakceptowanie projektu dyrektywy patentowej w obecnym kształcie. W związku z tym sprawa dyrektywy nie została oficjalnie poruszona podczas dzisiejszego zebrania Rady Unii Europejskiej ds. ogólnych, a osoby pracujące nad powrotem projektu z powrotem do pierwszego czytania w parlamencie zyskały więcej czasu na doprowadzenie swoich starań do końca. Powrót projektu dyrektywy do pierwszego czytania ułatwi ponowne wprowadzenie do niego poprawek uniemożliwiających legalizację patentów na fragmenty programów oraz metody biznesowe. Żeby dokonać tego w drugim czytaniu (czyli jeśli dyrektywa zostałaby teraz przyjęta przez Radę), potrzebna byłaby absolutna większość głosów. Jest to do osiągnięcia, jednak może być to trudniejsze. Powrót do pierwszego czytania jest umożliwiony przez punkt 55 regulaminu Parlamentu Europejskiego (tzw Rule 55) - mówi on, że można rozpocząć od nowa prace nad projektem w sytuacji, gdy wystąpiły nowe okoliczności (tu: duża część państw zaczęła się sprzeciwiać patentom) lub jeśli miały miejsce wybory do PE" 7thguard.net/news.php?id=4382 4. "We're 100 percent happy" Teraz pałeczka po stronie Komisji Po długiej dyskusji z Komisarzem ds Rynku Wewnętrznego, Charliem McCreevy i późniejszej półgodzinnej debacie, o godzinie 19:04 Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego prawie jednogłośnie (19 głosów popierających, dwa przeciwko) opowiedziała się za przygotowaniem wniosku do Komisji Europejskiej z prośbą o powrót projektu dyrektywy patentowej do pierwszego czytania. Jest to kolejne zwycięstwo odniesione przez przeciwników patentów na oprogramowanie, którzy już od wielu miesięcy lobbowali za zmianą projektu dyrektywy umożliwiającego patentowanie programów. Jest to również zwycięstwo Polski, która przy sprzeciwie dwóch kolejnych prezydencji unijnych i mimo nacisków dyplomatycznych blokowała zaakceptowanie obecnego projektu przez Radę Unii Europejskiej. Teraz pałeczka jest po stronie Komisji Europejskiej - prawdopodobnie przychyli się ona do wniosku komisji prawnej Parlamentu i ponownie przedłoży swój projekt do pierwszego czytania. Oznacza to, że Parlament ponownie będzie miał szansę wprowadzić do niego poprawki uniemożliwiające udzielenie patentu na program lub metodę biznesową, tak jak to zrobił we wrześniu 2003 roku. Jeśli obecny, zmieniony przez Radę Unii Europejskiej i blokowany przez Polskę projekt trafiłby do drugiego czytania, wprowadzenie poprawek wymagałoby trudnej do uzyskania absolutnej większości głosów. /.../" 7thguard.net/news.php?id=4386 5. Oprócz listu 61 Eurodeputowanych był jeszcze list Grupy Zielonych w PE do Komisji ds Prawnych (13.01.2005) wzywający Komisję (jako jedyny uprawniony organ) do wznowienia prac nad Dyrektywą. Press Release na pewno dostałeś (o tym że z prawnego punktu widzenia "polski" list był faux pas i nie do zaakceptowania, natomiast list Zielonych był zgodny z procedurami UE) ...no i teraz na posiedzeniu Komisji ds prawnych Europarlamentu doszło do głosowania na prośbę Moniki Frassoni (Zieloni Włochy) oraz Ewy Lichtenberger (Zieloni Austria). Pozdrawiam Robert Jezierski ZIELONI 2004 PS. Siedząc w Brukseli powinieneś umieć zauważyć Monikę Frassoni, współprzewodniczącą Grupy Zielonych w Europarlamencie. Odpowiedz Link Zgłoś
niki27 Zielona dezinformacja 03.02.05, 09:52 Po pierwsze, o tym, że Dania nie zgadza się na przyjęcie dyrektywy, Giewu pisała tydzień temu, w tekście pt. "Patentowa presja" (27.01.05) Po drugie, gdybyś przeczytał dzisiejszy tekst uważnie, to byś zauważył, że jest w nim napisane o decyzji JURI - i o tym, że do przewodniczącego PE Borrella trafi żądanie skierownia d. do I czytania. JURI nie będzie słało żadnych listów do Komisji Europejskiej, bo nie tak wyglądają procedury prawne w PE. Zieloni, owszem, mogą sobie słać listy do Komisji (na zasadzie gadał dziad do obrazu), ale JURI - nie. Poza tym, na tym etapie ścieżki legislacyjnej, pałeczkę trzyma nie Komisja, ale Rada. Komisja może zdecydowasć o autopoprawce dyrektywy, ale Rada może przyjąć dotychczasowy tekst na pierwszym nadarzającym się posiedzeniu (w pkt A) i ogłosić tą decyzję na forum Paralemtu. I wówczas powstanie potworny, prawny galimatias - prawdopodobnie pierwsza taka decyzja w historii UE. Rada musi więc zdecydować, czy I teraz to ona musi zadecydować, co z tym fantem zrobić. To tyle, tytułem sprostowania. Odpowiedz Link Zgłoś
niki27 Oto pełen tekst art.55 regulaminu PE 03.02.05, 09:58 Wszyscy dezinformatorzy, podważający wiedzę dziennikarzy GW, powinni przeczytać ten paragraf. KOMISJĘ MOŻE POPROSIC JEDYNIE PRZEWODNICZĄCY PE, STĄD LIST JURI MUSI BYĆ SKIEROWANY DO PRZEWODNICZĄCEGO, A NIE DO KOMISJI!! Rule 55 Renewed referral to Parliament Codecision procedure 1. The President shall, at the request of the committee responsible, ask the Commission to refer its proposal again to Parliament - where the Commission withdraws its initial proposal after Parliament has adopted its position in order to replace it with another text, except where this is done in order to incorporate Parliament's amendments; or - where the Commission substantially amends or intends to amend its initial proposal, except where this is done in order to incorporate Parliament's amendments; or - where, through the passage of time or changes in circumstances, the nature of the problem with which the proposal is concerned substantially changes; or - where new elections to Parliament have taken place since it adopted its position, and the Conference of Presidents considers it desirable. 2. Parliament shall, at the request of the committee responsible, ask the Council to refer again to Parliament a proposal submitted by the Commission pursuant to Article 251 of the EC Treaty, where the Council intends to modify the legal basis of the proposal with the result that the procedure laid down in Article 251 would no longer apply. Other procedures 3. At the request of the committee responsible, the President shall call on the Council to reconsult Parliament in the same circumstances and under the same conditions as those set out in paragraph 1, and also where the Council substantially amends or intends to amend the proposal on which Parliament originally delivered its opinion, except where this is done in order to incorporate Parliament's amendments. 4. The President shall also request that a proposal for an act be referred again to Parliament in the circumstances defined in this Rule where Parliament so decides on a proposal from a political group or at least thirty-seven Members. ŻRÓDŁO: www2.europarl.eu.int/omk/sipade2?PUBREF=-//EP//TEXT+RULES-EP+20040720+RULE-055+DOC+XML+V0//EN&HNAV=Y11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Otóż to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:02 Brawo, trzeba zwaracac uwagę na fakty a nie na gadanie "co mi slina na język przyniesie" byle było po mojemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honey Re: Oto pełen tekst art.55 regulaminu PE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:48 > Wszyscy dezinformatorzy, podważający wiedzę dziennikarzy GW, powinni przeczytać > ten paragraf. > KOMISJĘ MOŻE POPROSIC JEDYNIE PRZEWODNICZĄCY PE, STĄD LIST JURI MUSI BYĆ > SKIEROWANY DO PRZEWODNICZĄCEGO, A NIE DO KOMISJI!! Wszyscy, którzy powołują się na zapisy unijne, powinni zdawać sobie sprawę, że zapis: "The President shall, at the request of the committee responsible, ask the Commission to refer its proposal again to Parliament " oznacza, że Prezydent PE musi poprosić Komisję Europejską, bo tak mu każe JURI. Tak samo w traktatach unijnych są teksty typu "Rada na wniosek Komisji" - na pierwszy rzut oka wynika z nich, że to Rada ma inicjatywę "ustawodawczą", tymczasem oznaczają one tylko tyle, że to Komisja wymyśla, a Rada może podjąć tylko grę rozpoczętą przez Radę. To tyle w kwesti formalnej. l. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Jezierski Bardzo PRECYZYJNA informacja IP: 195.116.86.* 03.02.05, 12:06 Na dole wspominany przeze mnie "press release" z 13.01.2005 z informacją na temat listu Greens do JURI, któego następstwem jest wczorajsze głosowanie na posiedzeniu JURI. W wyniku głosowania JURI zażąda od przewodniczącego PE J. Borella, aby wznowił prace nad Dyrektywą i skierował ją ponownie do 1 czytania. W wyniku presji Zielonych na JURI zgodnie z wewnętrzną procedurą w PE nastąpiło wczorajsze głosowanie. List polskich europarlamentarzystów, owszem, narobił dużo pozytywnego szumu, ale z prawnego punktu widzenia był "nieparlamentarny", dlatego Zieloni go nie podpisali, działając drogą zgodną z prawem i skuteczną jak widać. I o tym właśnie nie napisała ani razu Gazeta (o hurra zawadiackim działaniu polskich eurodeputowanych rozpisywała się często). Nie przypominam sobie komentarza w rodzaju: "A motion signed by several MEPs was this week declared unacceptable by the Parliament's tabling office" (wśród tych 'several MEPs' większość to nasi polscy Eurodeputowani). Co do reszty nie ma sporu. Co do groźby prawnego pata tym bardziej. Mam nadzieję, że Rada UE niczego nie ogłosi, bo nie będzie w stanie - zablokuje to zgodnie z deklaracją Dania (skoro Polska wreszcie "SKORZYSTAŁĄ Z SZANSY ABY ZAMILCZEĆ") Pozdrawiam Robert Jezierski ZIELONI 2004 THE GREENS/EUROPEAN FREE ALLIANCE PRESS RELEASE - Strasbourg 13 January 2005 Letter to Legal Affairs Committee: Greens call for new start to software patents directive The Greens in the European Parliament today sent a letter to the Parliament's Legal Affairs Committee calling for a restart to the legal procedure concerning the controversial software patents directive. In the submission to the President of the Committee, Giuseppe Gargani, Greens/EFA Co-President Monica Frassoni and Austrian MEP Eva Lichtenberger asked for the point to be included on the agenda of the Committee's next session (on Wednesday, 19 January). Commenting on the initiative, Eva Lichtenberger, Member of the Legal Affairs, said: "We need a new start for the software patents directive. The situation in Council, who are now responsible for the legal procedure, is so confused that Parliament must again take the issue into its hands. The Ministers committed a big mistake on 18 May when they ignored Parliament's improvements and adopted a legislative proposal which principally serves the interests of big companies. Since then the situation has changed dramatically and some European governments were put under pressure by their own national parliaments to stop the introduction of software patents through the backdoor." "To admit software patenting would be a big setback for the Europe's growing IT sector. Small and medium enterprises would be hit especially hard as they cannot afford neither patenting fees nor the legal costs that would be involved. Member States should again consider if they are shooting themselves in the foot by pursuing US-inspired software patents. By doing so they would be gravely diminishing the innovative capacity and flexibility of European IT companies." Monica Frassoni added: "The Greens will now create the necessary pressure so that a new procedure is started as soon as possible. With this new beginning we hope to finally be able to reach to a reasonable solution." [ENDS] Note to editors: A motion signed by several MEPs was this week declared unacceptable by the Parliament's tabling office. According to the rules of procedure, such a motion can only be made by the competent Committee, in this case the Legal Affairs Committee, because it is a co-decision procedure. The Greens refused to sign this motion arguing that it was legally impossible to reach a new beginning in that way. Therefore the Greens chose to pursue the option of the Legal Affairs Committee. ******************************* ************************ Press service of the Greens/EFA group in the European Parliament Damian Connon Tel: +32 2 284 16 67 (Brussels) +33 3 881 74 37 5 (Strasbourg) GSM: +32 472 21 57 95 Fax: +32 2 284 49 44 Email: dconnon@europarl.eu.int URL: www.greens-efa.org Office: PHS 02C37, Rue Wiertz, B-1047 Brussels Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Macek - FFII Re: Bardzo PRECYZYJNA informacja IP: *.214.61.189.coditel.net 03.02.05, 14:17 > List polskich europarlamentarzystów, owszem, narobił dużo > pozytywnego szumu, ale z prawnego punktu widzenia był "nieparlamentarny", Jest to nieprawda, po pierwsze nie "list" ale "Motion for a resolution based on Rule 55.4", jest całkowicie zgodny z prawem i Regulaminem Parlamentu, każdy kto trochę dłużej zastanowi się nad treścią Artykułu 55 dojdzie do wniosku że punkt 4 dotyczy Procedury Codecyzji, a bzdurna, nie dostarczona nawet na piśmie nikomu (na piśmie to się boją dostarczyć opinie prawną niezgodną z prawdą) interpretacja Legal Service Tabling Office, jakoby nagłówek "Other procedures" nad punktem 3, oznaczał iż punkt 4 nie dotyczy Codecyzji jest po prostu niezgodna z intencją tego punktu regulaminu a zintepretowana tak została pod naciskiem politycznym przeciwnych restartowi posłów PPE-DE. > dlatego Zieloni go nie podpisali, działając drogą zgodną z prawem i skuteczną > jak widać. Przepraszam że się wtrącam ale wiem "od środka" że wyglądało to totalnie inaczej, ale nie będę teraz tego wyjaśniał, aby nie tworzyć niepotrzebnych konfliktów. Jak ktoś jest zainteresowany to na maila miernik@ffii.org Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Jezierski I wyszło szydło z worka? IP: 195.116.86.* 03.02.05, 17:29 Dzięki, że podałeś publicznie informację, kto tak naprawdę lobbował przeciwko restartowi (czyli de facto NA RZECZ patentów): PPE-DE czyli "Group of the European People's Party (Christian Democrats) and European Democrats" czyli grupa w Europarlamencie, do której należy "Platforma Obywatelska". Warto było sięgnąć głębiej? Jak wobec powyższego zrozumieć postawę poszczególnych europosłów PO (premier Jerzy Buzek czy eurodeputowany Paweł Piskorski) i ich udział w "polskiej" inicjatywie? Jako "strzał na wiwat"? Skoro jednocześnie ich własna grupa parlamentarna jest w PE największym zbiorowiskiem "pro-patentowców" i jest w stanie wpływać przez "polityczne naciski" na niezgodne z intencją prawodawcy INTERPRETACJE prawa UE? To takie pytanie z gatunku "panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek"... ...i punkt do przemyśleń dla "wszechwładnych" dziennikarzy Robert Jezierski ZIELONI 2004 PS. Skuteczne jest to co "działa". Najpierw posłowie PPE-DE zkutecznie przeforsowali wygodną dla lobbystów korporacji (Microsoft, Siemens, Phillips, Nokia, Alcatel) interpretację prawa a następnie JURI pod skuteczną presją (czyją?) wprowadziła punkt do wczorajszych obrad i przegłosowała (19 głosów "za" i 2 głosy "przeciw") z korzyścią dla naszego ANTYPATENTOWEGO lobby :-) Tu widać dokładnie aktualny rozkład sił w PE: wwwdb.europarl.eu.int/ep6/owa/p_meps2.repartition?ipid=0&ilg=PL&iorig=&imsg= Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pazkooda Reklama nad tekstem IP: krezus.d* / *.mofnet.gov.pl 03.02.05, 09:46 Jak widać tekst Gazety jest lakoniczny, gdyż trudno jest pisać o tym, kiedy Siemens właśnie przy tym artykule umieścił swoją reklamę. Może i w GW teksty są "odpowiednio ugłaskane" do potrzeb sytuacji i może nie tylko nasi politycy zasługują na kontrolowanie tego co mówią/piszą. Szanowna Gazeto, pisz jak niezależna prasa skądkolwiek posiadasz środki na to co robisz (nawet jak jest to reklama Siemensa) pazkooda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Re: Reklama nad tekstem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:59 Reklama Siemensa wisi nad wszystkimi tekstami w tym dziale od kilku dni (może nawet więcej) Nie szukaj podtekstów tam gdzie ich nie ma. Pzdr Darek Odpowiedz Link Zgłoś
xxx80 już ktoś wziął w łapę 03.02.05, 09:50 Patenty to śmierć małych i średnich przedsiębiorstw informatycznych. Co nas obchodzi Irlandia, u nich jest europejskie centrum M$, który najbardziej skorzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Re: już ktoś wziął w łapę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek To tez nie tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:01 To gdzie jest centrum wytwarzania produktu nie decyduje o tym na jakim rynku są zgłaszane patenty. Równie dobrze ta fabryka może być w Bangladeszu, a jezeli patnet będzie obowiązywał na terenie UE jest to korzystne dla M$ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzz Re: To tez nie tak IP: *.ds.pg.gda.pl 03.02.05, 17:27 Chodzi mi o to, że w Irlandi jest centrum M$ i to centrum wywiera wpływ. Na patentach skorzystają tylko duże firmy bo małe nie mają szans na uzyskanie patentu ze względu na koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek NIE DLA PATETOW, TAK DLA WONEGO OPROGRAMOWNAIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:12 Protesujmy puki można. Potem będziemy już tulko pokornie płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merrin ZROBMY COS DOPOKI JESZCZE MOZNA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:28 to kwestia kilku dni, potem bedzie juz za pozno.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honey Re: Będą patenty komputerowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 11:51 W tej chwili rzeczywiście trwa wyścig - Rady, Parlamentu i Komisji. Jeśli Rada Unii Europejskiej szanuje demokrację, wstrzyma się z debatowaniem na temat dyrektywy do czasu podjęcia decyzji przez Komisję Europejską - od której w tej chwili zależy restart całego procesu. Rada Unii Europejskiej to ministrowie wszystkich państw członkowskich - w tym polscy. Przyznaję, że nasi przedstawciciele już od dwóch miesięcy przeciągają strunę w RUE blokując dyrektywę - i chwała im za to. Mam nadzieję, że w sytuacji krytycznej, nawet jeśli sami nie zdecydują się na działanie, zrobi to inny rząd. Z moich informacji wynika, że część rządów z radością przyjęła decyzję JURI - w tej chwili jest ona pretekstem do odsuwania obrad nad projektem dyrektywy. Ale to jest scenariusz negatywny. Scenariusz pozytywny: Komisja uszanuje decyzję Parlamentu i w krótkim czasie wycofa swój projekt z obrad Rady i ponownie prześle go do PE. Oprócz tego FUD: w środę _rano_ pojawiła się wypowiedź jednego z urzędników unijnych (przykro mi - nazwisko w tej chwili wypadło mi z głowy) - który stwierdził że JURI przegłosowało, że NIE będzie prosić o restart. W sytuacji, kiedy JURI jeszcze nie debatowało za tą sprawą. Dlatego w tej chwili bardzo uważnie trzeba przyglądać się temu, co się dzieje, żeby nie zostać wprowadznonym w błąd. Co teraz? Teraz trzeba naciskać zarówno na Komisję Europejską, by spełniła prośbę Parlamentu, jak i na Radę Unii Europejskiej - by nie akceptowała obecnego projektu do momentu wyjaśnienia jego statusu przez KE i Parlament. h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Jezierski Do zwycięstwa DŁUGA DROGA ale jeszcze warto iść IP: 195.116.86.* 03.02.05, 12:22 Łukaszu! Redagując info na 7thguard korzystałeś też pewnie z 'Greensource', w którym czytamy, że "After a heated debate the committee adopted the proposal by Green MEPs Lichtenberger and Frassoni to apply article 55.1 and restart the procedure.", jednak już w Twoim komunikacie nic na temat Zielonych nie było. Szkoda. Obaj wiemy, że niezwykła sytuacja na obecnym etapie jest wynikiem wpólnej precy zarówno FFII, ISOC-PL, Zielonych w PE (w tym polskich) oraz całej plejady polskich polityków "przysposobionych" do tematu dzięki tylu wysiłkom. Dobrze byłoby aby i Twoi i Gazety czytelnicy mieli tę jasność. Robert Jezierski ZIELONI 2004 Info z wewnętrznej listy: "The legal affairs committee tonight decided by a large majority to ask a restart of the procedure on the directive on Computer implemented Inventions. The new Commissionner McCreevy had previously attended this meeting and failed to answered MEP's precise questions on the state of affairs and on the steps that the Commission could take - the directive is blocked in Council for a few month. The Commissionner just said that all possibilities were opened and that the most important question for him was whether the directive made sense in the context of the Lisbon strategy. Most MEPs showed critical of the current text of the directive as it does not take into account the position adopted by the EP in first reading, and a quasi concensus on a restart made its way in the meeting. The former rapporteur Mrs McCarthy said that "nobody wants to patent innovation" (sic) - the current rapporteur Michel Rocard expressed his doubts that a new first reading will bring as good amendments as the 1st one. After a heated debate the committee adopted the proposal by Green MEPs Lichtenberger and Frassoni to apply article 55.1 and restart the procedure. The ball is now in the camp of the Commission that is expected to come up with a better proposal that will really bring legal clarity and allow patents on inventions while putting an end to the EPO's illegal practise." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honey Re: Do zwycięstwa DŁUGA DROGA ale jeszcze warto i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:43 > Łukaszu! Redagując info na 7thguard korzystałeś też pewnie z >'Greensource', w którym czytamy, że "After a heated debate the committee adopted > the proposal by Green MEPs Lichtenberger and Frassoni to apply article 55.1 and > restart the procedure.", jednak już w Twoim komunikacie nic na temat Zielonych > nie było. Szkoda. Obaj wiemy, że niezwykła sytuacja na obecnym etapie jest > wynikiem wpólnej precy zarówno FFII, ISOC-PL, Zielonych w PE (w tym polskich) > oraz całej plejady polskich polityków "przysposobionych" do tematu dzięki tylu > wysiłkom. Dobrze byłoby aby i Twoi i Gazety czytelnicy mieli tę jasność. Gwoli wyjaśnienia - nie korzystałem z Greensource. O większości rzeczy wiedziałem, bo chwilę wcześniej wróciłem z Brukseli, gdzie byłem jedną z osób lobbujących JURI. A o Greensource jako takim po prostu dowiedziałem się dopiero z twojego tekstu na Forum Gazety. Oczywiście, że powinienem wymienić absolutnie wszystkich, którzy pomagali nam przy walce z patentami - ale byłaby to spora książka telefoniczna, w której by się znalazły _absolutnie wszystkie partie i ugrupowania_ - od skrajnej lewicy, przez centrum, po prawicę. Czytelnicy 7thGuarda byli informowani na bieżąco, kto zajmuje jakie stanowisko, więc o zaangażowaniu Zielonych wiedzą. A w swoim najnowszym tekście, w którym wyraźnie zaznaczyłem że pewnie pominąłem parę osób, umieściłem nazwiska tych osób, których szczególny wpływ widziałem w ostatniej fazie działań, zwłaszcza tych, z którymi biegałem po korytarzach Parlamentu... Więc bez obaw, o Zielonych ani ja, ani czytelnicy 7thGuarda nie zapomną. pozdrawiam, Łukasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Jezierski No ofence 7thguard... Big up! IP: 195.116.86.* 03.02.05, 17:50 > Oczywiście, że powinienem wymienić absolutnie wszystkich, którzy pomagali nam > przy walce z patentami - ale byłaby to spora książka telefoniczna, w której by > się znalazły _absolutnie wszystkie partie i ugrupowania_ - od skrajnej lewicy, > przez centrum, po prawicę. Czytelnicy 7thGuarda byli informowani na bieżąco, > kto zajmuje jakie stanowisko, więc o zaangażowaniu Zielonych wiedzą. A w swoim > najnowszym tekście, w którym wyraźnie zaznaczyłem że pewnie pominąłem parę > osób, umieściłem nazwiska tych osób, których szczególny wpływ widziałem > w ostatniej fazie działań, zwłaszcza tych, z którymi biegałem po korytarzach > Parlamentu... > > Więc bez obaw, o Zielonych ani ja, ani czytelnicy 7thGuarda nie zapomną. > > pozdrawiam, > Łukasz Spoko Łukaszu! I dla Ciebie i dla mnie jest jasne że Zieloni w PE nie musieli "lobbować" członków JURI, bo sami w tej komisji zasiadają :-))) Niech wiedzą o tym także czytelnicy. Jak się już wszystko przetoczy, oby po naszej myśli, trzeba będzie chyba wytoczyć siedem beczek "zielonego" piwa :-))) Może jakiś duński Carlsberg przyłączy się do nas? Pozdr Robert Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X11 Re: Będą patenty komputerowe? IP: *.ift.uni.wroc.pl 03.02.05, 12:23 tak było w latach 20 XX w. z alkoholem - nikt wtedy nie wygrał. Teraz nikt nie wygra z nagrywarkami, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lupa Dwa fronty lobbystów IP: *.pam.uni.lodz.pl / 212.191.72.* 03.02.05, 12:36 Chciałbym dorzucić swoje 3 grosze do dyskusji. Otóż należy do pełności obrazu sytuacji dodać, że nie tylko firmy softwarowe są zainteresowane wprowadzeniem dyrektywy w życie. Prócz nich lobbują także wszelkiej maści syndykaty rzeczników patentowych z całej UE. Wytłumaczenie tego faktu jest banalnie proste. Im więcej rzeczy można opatentować, tym więcej wpłynie pieniędzy z opłat. Być może nie są to zbyt mocne naciski i nie tak spektakularne, lecz występują i w ostatecznym wyniku mogą mieć wpływ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Algorytmów nie można patentować bo prawie każdy al IP: *.novartis.com 03.02.05, 12:59 gorytm jest odtwórczy i występuje w przyrodzie. Być może należałoby powołać organizację najmującą się kwestionowaniem już opatentowanych algorytmów (np. w USA).Jestem pewien, że połowa z nich nie została stworzona przez firmę go patentującą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stavage Re: Algorytmów nie można patentować bo prawie każ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.05, 13:52 Czekam teraz na patenty firmowych struktur organizacyjnych, metod prowadzenia negocjacji, chwytów gitarowych i gry wstępnej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gromax to jakis absurd IP: *.acn.waw.pl 03.02.05, 14:31 patentowanie algorytmów... Rozumiem, że firmy tworzące jakies nowe technologie chcą mieć przez jakiś czas wpływ na rozwój rynku (czyli, mówiąc wprost - dzierżyć palmę pierszeństwa w wykorzystaniu danego rozwiązania). Przykład - M$ wprowadził szumnie usługę zwaną Active Directory. Piękna, nowa nazwa. Oczywiście. Załóżmy, że ją opatentuje. Schodząc do szczegółów okazuje się że ten rodzaj przechwywania informacji o zasobach sieciowych jest od lat wykorzystywany w innych rozwiązaniach, nazywają się tylko trochę inaczej i są innego producenta. bo jest to SWAT czy też inne rozwiazanie novelowskie... Albo z innej strony. Załóżmy, że ktos opatentuje algorytm zamiany dwóch elementów miejscami (c:=a; a:=b; b:=c.). I powstaje wielowątkowy dylemat, czesto absurdalny: 1. Czy ten sam algorytm zapisany inaczej (np. zmiana nazw predykatów) jest tym samym algorytmem? 2. Czy student poznajacy na uczelni jest zobowiązany do opłacenia tej wiedzy producentowi? I tym samym czy wykładowca może opuścić w wykładzie dany algorytm tyko dlatego, że zostł on opatentowany? 3. Czy wykorzystanie tego algorytmu przy prostych czynnościach życiowych (np. w kuchni zmieniając położenie dwóch produktów na półkach) też będzie wymagało opłacenia komuś tam kasy? 4..... 5.... 6....... itd itp Powyższe dwa przykłady ilustrują jak bardzo śliskie może być patentowaine takich rozwiązań. Raz, że logiki jako takiej nie można opatentować. Dwa, że pod płaszczykiem nazwowym (patrz rozwiązania M$) moga siękryć rozwiązania juz dawno istniejące. Dalej - bazy danych. Ogólnie, opierają się na relacjach. załózmy, weszły rozwiązania patentowe. I co, Oracle opatentuje zapytanie select* from a progress for each <tabela> ? a czym się rózni algorytm wyszukiwania mięedzy tymi rozwiązaniami? a co z innymi firmami wykorzystującymi sql czy 4GL w swoih rozwiązaniach? co ze studentem na wykładzie? Ok, posługuję się ogólnymi przykładami. Zstańmy przy bazach danych. I przy wyzej wspomnianych firmach - oracle i progress. Obydwie mają swoje rozwiązania dotyczace tzw. motora bazy danych. Czyli swoje mechanizmy obsługujące dane. Czyli swoje algorytmy. Zaimplementowane wewnątrz, niedostępne (powiedzmy) dla innych. Czyli nie może być skopiowane dokładnie to samo rozwiązanie. Ale ogólnie będzie to dokładnie to samo - tabela A, tabela B, indeks, klucz główny... załózmy że ten algorytm opatentuje jedna z tych firm. druga bedzie musiała płacić pierwszej dlatego ze była w sądzie/urzędzie patentowym chwilkę później? Dlatego mówię stanowcze NIE. NIE NIE i jeszcze raz NIE. Z tego może tylko i wyłącznie spiskowa teoria dziejów, nic pozytywnego. To ograniczy rozwój. To ograniczy dostep do wiedzy. to jest absurd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (puste miejsce) rzad lojany do bolu IP: *.cec.eu.int 03.02.05, 14:54 Rzad "nie chce urazic" unijnych kolegow. Jest poprawny i lojany do bolu wobec brukselskiej administracj, (ktora nawiasem mowiac nigdy nie byla "za"). Szkoda ze nie wobec nas, wyborcow. Nie pyta o zdanie spoleczenstwa tylko lobbystow duzych firm, ktore wydaja miliony na lobowanie skolowanych (lub specjanie niedoinformowanych a na pewno niekompetentnych) decycentow w Europie. Wiekszosc tak naprawde olewa. Byle spokojnie siedziec na swoim stolku. Jeden olewa, drugi odcina kupony, trzeci mysli o swojej karierze i tylko o tym. Paru chce walczyc ale jest ich coraz mniej. I oto ostatni sie poddal presji lojalnych demagogow, ktorzy nawet nie wiedza o czym mowia, byle nie urazic "Brukseli" czyli kilku Ministrow z innuch krajow, ktorzy najwidoczniej maja jakis interes w tym aby zabic u siebie male firmy informatyczne... kto by uwierzyl, a jednak... (Moze chca dostac stanowiska tutaj - za taka cene niejeden zmieni zdania). Panowie WSTYD mi za was. Oto obraz Europy. Polska juz dogania swoje zaleglosci w porawnosci.... koszem dobra ogolu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inf kto wyjsni skad ta nagla zmiana decyzji ? $$czyco? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 15:56 #~!~!@#!~! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stef Re: kto wyjsni skad ta nagla zmiana decyzji ? $$c IP: *.crowley.pl 05.02.05, 23:19 tu: 7thguard.net/news.php?id=4386 i komentarze... Skąd tak nędznie pisane i dokumentowane artykuły w wyborzej? Kiedyś mieli jakikolwiek poziom, teraz już nie jesatem tego pewien.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzicho BELKA TY SPRZEDAWCZYKU !!! IP: *.ericsson.net 03.02.05, 16:10 Pacholki Microsoftu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
skobog czy świnie z Sojuszu Lewych Dochodów 03.02.05, 16:42 Czy świnie z Sojuszu Lewych Dochodów będą kiedyś działac w interesie normalnych ludzi a nie swoich pier... aferzystów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Co to jest patent? IP: *.motorola.com 03.02.05, 18:02 Patent jest to to, na co Urzad Patentowy wydal papier, nazywajacy te "cos" patentem. I tylko tyle. Uczono mnie tego cwierc wieku temu na politechnice w Polsce i stwierdzam, ze definicja ta dalej obowiazuje. Jedyna modyfikacje jaka bym dodal to to, ze jezeli chcesz, aby ci za to dali nagrode w firmie oraz oplacili koszta procesu patentowego to dodaj do swojego patentu a) szefa, b) czlonka komisji zatwierdzajacej wnioski patentowe. I po sprawie. A male firmy? Ssaki tez byly male i przetrwaly mezozoik... Odpowiedz Link Zgłoś