Dodaj do ulubionych

Linux znajduje uznanie klientów biznesowych

IP: *.proxyplus.cz / 10.0.0.* 27.02.03, 11:33
Warto by moze kiedys zrobic realne porownanie kosztow
wdrozenia podobnego systemu w srednim przedsiebiorstwie
pod Windows a nastepnie pod Linuksem. Ja stawiam na
Windows - nie wymaga informatyka entuzjasty, nie ma
niezliczonej ilosci wersji, kroluje na desktopie,
itd., itp. Nie zrozumcie mnie zle - ja jestem fanem
Linuksa.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: Linux znajduje uznanie klientów biznesowych IP: *.dtvk.tpnet.pl 28.02.03, 09:42
      Gość portalu: Andrzej Z. napisał(a):

      > Warto by moze kiedys zrobic realne porownanie kosztow
      > wdrozenia podobnego systemu w srednim przedsiebiorstwie
      > pod Windows a nastepnie pod Linuksem. Ja stawiam na
      > Windows - nie wymaga informatyka entuzjasty, nie ma
      > niezliczonej ilosci wersji, kroluje na desktopie,
      > itd., itp. Nie zrozumcie mnie zle - ja jestem fanem
      > Linuksa.

      Ja tu ciebie nie rozumie to tak jakby mowic ze sie kocha zone ,
      i isc spac z kochanka.
    • Gość: Misiek Re: Linux znajduje uznanie klientów biznesowych IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 28.02.03, 11:24
      Gość portalu: Andrzej Z. napisał(a):

      > Warto by moze kiedys zrobic realne porownanie kosztow
      > wdrozenia podobnego systemu w srednim przedsiebiorstwie
      > pod Windows a nastepnie pod Linuksem. Ja stawiam na
      > Windows - nie wymaga informatyka entuzjasty, nie ma
      > niezliczonej ilosci wersji, kroluje na desktopie,

      A ja stawiam na Linuxa.
      1. Chodzi, nie wiesza sie, nie ma wirusow - uwzglednij nie
      tylko czas informatyka ale i ludzi
      2. Nie grozi Ci BSA - koszty audytow tez warto wliczyc
      3. Administracja Linuxem latwo sie automatyzuje w porownaniu
      do Windows wiec 100 komputerow (srednia firma) administruje
      sie niewiele trudniej niz 10. Pod windows jednak jest ciezej.
      4. Informatycy znajacy Linuxa sa drozsi ale juz niewiele
      bo Linux jest standardem na lepszych uczelniach. Poza tym
      ja wole zaplacic te 1000 wiecej i zatrudnic takiego
      co zna Linuxa - przynajmniej ryzyko zatrudnienia glaba
      co umie tylko reinstalowac system jest mniejsze.

      Pracowalem w biurze ktorym polowa ludzi miala
      Linuxa a polowa Windows. I Ci co mieli Linuxa duzo wiecej
      pracowali. Ci co mieli Windows (95 i 98) co rusz instalowali
      sobie na boku a to gierki a to inne duperele ze o wirusach
      i reinstalacjach systemu nie wspomne.
      • Gość: Beny Re: Linux znajduje uznanie klientów biznesowych IP: 213.68.127.* 06.03.03, 10:50
        Gość portalu: Misiek napisał(a):

        > pracowali. Ci co mieli Windows (95 i 98) co rusz instalowali
        > sobie na boku a to gierki a to inne duperele ze o wirusach
        > i reinstalacjach systemu nie wspomne.

        Bo mieli dupe a nie administratora.
        • Gość: kell Re: Linux znajduje uznanie klientów biznesowych IP: proxy / 10.6.13.* 06.03.03, 14:07
          wiesz, co rusz pojawiaja sie badania firmowane przez
          msoft jaki to linuks jest do niczego, a windows tani jak
          barszcz:)

          za odpowiednie $$$ mozna sobie kupic rozne pozytywne opinie
          zreszta, to bill stwierdzil, ze programisci osource to
          zlodzieje:) mile, nie ma co.. m$ zaczyna miec noz na gardle
          • Gość: beny Re: Linux znajduje uznanie klientów biznesowych IP: 213.68.127.* 10.03.03, 14:13
            Gość portalu: kell napisał(a):

            > wiesz, co rusz pojawiaja sie badania firmowane przez
            > msoft jaki to linuks jest do niczego, a windows tani jak
            > barszcz:)

            A gdzie ja napisalem, ze Linuks jest do niczego a MS tani
            Ja tylko raczylem wyrazic opinie, ze dekstop z windowsem tez mozna zabezpieczyc
            przed instalowaniem gier i wirusuow.

            Pod warunkiem ze ma sie admina, a nie dupe.


            > za odpowiednie $$$ mozna sobie kupic rozne pozytywne opinie
            > zreszta, to bill stwierdzil, ze programisci osource to
            > zlodzieje:) mile, nie ma co.. m$ zaczyna miec noz na gardle

            To sie kwalifikuje do osobnej dyskusji.
            Musisz sam przyznacz, ze sporo softu OS powstaje bez wiedzy i zgody pracodawcow.

            Pozdr.
            Beny
    • Gość: Lechu Re: Linux znajduje uznanie klientów biznesowych IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.03, 19:27
      Znawców Linuxa jest coraz więcej, a dystrybucje są coraz łatwiejsze do obsługi i instalacji. Nowa dystrybucja SUSE 8.1 wymaga TRZECH kliknięć w czasie instalacji na typowym Pececie.
      Czas pracuje dla Linuxa, bo Linux opanowuje powoli wszystkie nisze: routery, settop-boxy, serwery aplikacyjne, etc. Jednocześnie stale rośnie liczba darmowych aplikacji, które zupełnie starczą małym i średnim firmom (sql, mailery, firewalls, serwery faksujące).
      Dobry administrator jest w stanie tak zautomatyzować sieć Linuxa, że o takich rzeczach nie śniło się nawet windowsowcom. Duże firmy oszczędzają na Linuxie jeszcze więcej i stać je na dobrych administratorów.
      Migracja w stronę Linuxa zaczyna nabierać tempa w Europie Zachodniej, gdzie np. w Niemczech administracja publiczna szuka gorączkowo możliwości oszczędzania.
      Pierwszy miastem, które zdecydowało się na kompletne wyrzucenie Microsoftu jest Schwaebisch Hall. Migracja jest w toku. Obecnie wszyscy z napięciem patrzą na efekty - z USA pochodzi duża grupa obserwatorów.
      Jeżeli projekt się uda, tama pęknie.
      Sam żyję z Windows, ale koniec tej epoki jest w gruncie rzeczy przypieczętowany. Od czasu, kiedy IBM postarało się (tak , tak zemsta jest słodka, nawet po latach...), że na Linuxie chodzi wszystko - od największego mainframe, przez AS400 do odtwarzacza dvd - sprawa jest przesądzona.

      Niedawno Microsoft popełnił olbrzymi, feralny błąd - zaatakował firmy japońskie w ich okopanych twierdzach (playstation, etc.).NIGDY nie powinni byli tego robić - WSZYSTKIE japońskie koncerny JUZ postanowiły, że Windows NIGDY nie będzie podstawowym systemem opercyjnym dla sprzętu TV-Audio. Będzie nim Linux. A to jest jeden z najważniejszych puzzli w temacie home automation and networking.
      W efekcie Microsoft zostanie na początek zredukowany do wyspy w bezkresnym morzu połączonych Linuxów, jaką jest coraz bardziej LAN.
      A to jest początek końca monopolu.
      • Gość: sj Re: Linux znajduje uznanie klientów biznesowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.03, 01:27
        .. uznanie firm oraz instytucji rządowych, które nie mogą
        sobie pozwolić na produkty firmy Microsoft, które:

        - są bez wsparcia (tak, oprogramowanie firmy Microsoft
        kupione do komputera standardowo nie posiada
        profesjonalnego wsparcia, np. na telefon lub e-mail;
        dokumentacja elektroniczna jesli jest, to często gorsza
        niż ta, którą oferują produkty otwarte, gdyż nie nazywa się
        tam rzeczy po imieniu, tylko stosuje hasła marketingowe),

        - są niebezpieczne w użyciu (jest to jedyna platforma na
        której bez problemów działają wirusy, robaki internetowe,
        powodujące na świecie straty przewyższające już budżet
        Polski)

        - są trudne w integracji z innym posiadanym
        oprogramowaniem (firma MS podkreśla łatwość
        integracji, ale tylko z _własnymi_ produktami)

        - nie spełniają standardów internetowych (IE łamie reguły
        protokołu TCP/IP; odstępstwa od formatu HTML, które
        zniszczyły czytelność dużego procentu stron w sieci)

        - nie spełniają standardów zapisu informacji (Windows i
        co za tym idzie programy dla niego nie stosują polskiej
        normy kodowania znaków, tylko własną wewnętrzną tej
        firmy; notabene polska norma PN-93 T-42118 z 1993
        roku (!) jest zgodna z normą ISO-8859-2, patrz:
        www.agh.edu.pl/ogonki/pn.html)

        - standardowo ;) nie posiadają niemal żadnych otwartych
        formatów wymiany danych (co powoduje, że użytkownik
        będąc autorem danego dokumentu nie jest jego
        właścicielem w pełnym tego słowa znaczeniu, bo często
        nie jest w stanie np. bezproblemowo udostępnić treści w
        internecie)

        - stosuje praktyki monopolistyczne, co do których toczyło
        się i nadal toczą się kolejne procesy sądowe (USA,
        badania komisji z UE): ostatnio złamanie przepisów to
        "integracja" biblioteki Direct X wersji 9 tak, że
        zablokowana jest możliwość jej deinstalacji, (np. aby
        uniknąć ataku na komputer z zewnątrz albo wybrać
        produkt innego dostawcy), wprowadzenie "subsktybcji"
        na oprogramowanie, zobowiązującej do zakupu
        _każdej_ nowej wersji oprogramowania Microsoft, co w
        efekcie oznacza znaczny wzrost kosztów (praktyka w
        wielu aspektach potencjalnie niezgodna z prawem w
        Polsce i UE).

        - stosuje nielegalne praktyki marketingowe
        wprowadzając do Polski działalność założonej przez
        siebie (i parę nielicznych firm) organizacji Business
        Software Alliance - działalność niezgodna z prawem w
        Polsce, istnieją sygnały o korumpowaniu policji, fakty dot.
        łamania ustawy o danych osobowych, działanie na
        niekorzyść naszej gospodarki (zamykanie firm na wiele
        dni, wymagania kosztownych audytów, korumpowanie
        samych firm).

        - nie zachowuje elementarnej zgodności nawet z
        własnymi produktami wcześniejszych wersji, np. MS
        Office, Widows, coraz szybciej wygasza jakiekolwiek
        wsparcie (np. oferowanie sterowników i łat) dla
        poprzednich wersji MS Windows: skuteczny środek
        zmuszenia klientów do kosztowych zakupów
        najnowszych wersji

        - niezgodny z prawem w większości cywilizowanych
        krajów projekt Palladium ograniczający możliwość
        korzystania z _legalnie_ nabytych urządzeń
        elektronicznych (próba wprowadzania kodów ochronnych
        w procesorach o żądania opłat licencyjnych za
        możliwość stworzenia każdego nowego programu na tak
        zabezpieczonym sprzęcie). Już teraz legalny użytkownik
        WIndows XP ma problemy modyfikacją sprzętową
        komputera.

        - niezgodny z ustawą o ochronie danych osobowych
        projekt (częściowo już wdrożony w USA, częściowo
        okrojony), polegający na przechowywaniu danych
        osobowych i (innych własnych) na centralnym
        komputerze Microsoft w USA: narusza to nie tylko
        podstawy bezpieczeństwa danych, ale też jest nie do
        przyjęcia w biznesie, jak też instytucjach publicznych.

        - w swej specyfice ograniczają możliwości wytwórcze
        rodzimego przemysłu informatycznego, sprowadzając
        wiele firm do rangi pośredników - firm handlowych (np.
        działalność firmy Prokom).

        - są obecnie jedynym na świecie specyficznym i
        zamkniętym środowiskiem, w którym wykonane
        oprogramowanie staje się z reguły zamknięte na rozwój i
        mało uniwersalne, natomiast wszelkie kroki idące w
        zapobieganiu temu są kosztowne i nie zawsze opłacalne
        na krótką metę, a stąd
        • Gość: kell Re: Linux znajduje uznanie klientów biznesowych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.03.03, 01:46
          swietny tekst.. ale szczerze watpie w powodzenie linuksa
          na szersza skale w administracji w polsce. fakt, dalej
          bedzie "po cichu" zwiekszal udzial w administracji (i to
          nie bedzie juz tylko sejm, straz graniczna i kilka
          organizacji), ale na pewno nie bedzie tak spektakularnego
          odejscia od windows jak sie to dzieje w zachodniej
          europie, japonii czy indiach.
          powod jest jeden. brakuje politykow obeznanych w temacie,
          na razie to wydaje sie, ze rzadzi tylko pieniadz i wlasne
          interesy. przeciez to widac np na przykladzie zus-u,
          zmarnowano ciezkie pieniadze na 'platnika',
          "komputeryzacje" i 'prokom', smiedzi to jednym wielkim
          przekretem.. a nawet jakby ktos sie odwazyl i rzucil
          haslo o przejsciu administacji na otwarte systemy, to
          steve balmer, albo bill zaraz by sie zjawili, sypneli $$$
          jak to ostatnio modne i na tym sie skonczy...
          smutne to, ale co mozna oczekiwac od kraju, w ktorym ktos
          chce wprowadzic podatek od wolnego oprogramowania...
          moze unia cos zmieni na lepsze, bo wydaje sie, ze europa
          jest bardziej otwarta na nowe trendy niz polska
          (szczegolnie, ze polska krajem zamoznym nie jest, wiec po
          co placic za cos co mozna miec za darmo. a fachowcow z
          pewnoscia nie brakuje)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka