SMB o PolSpam.info

IP: 217.8.188.* 24.03.03, 12:00
Dlaczego SMB ubzdurało sobie, że domyśle wyrażam zgodę na ich
spam? Może zróbmy na odwrót i nich na listę Robinsona wpisują
się ci, którzy chcą od SMB dostawać materiały, a pozostali
którzy się nie zapisali nie wyrażają zgody na zaśmiecanie
skrzynek e-mail.
    • Gość: chsh Re: SMB o PolSpam.info IP: *.ns.net.pl 24.03.03, 13:09
      Czemu ci wszyscy 'reklamodawcy' nie potrafia pojac, ze korzystanie z bazy PolSpamu jest !!!dobrowolne!!! ? Nikt zadnego admina nie zmusi. Kazdy administrator moze ta baze dowolnie filtrowac, moze ustawic zeby wiadomosci z adresow z bazy polspamu szly na przyklad do jakiegos specjalnego katalogu (jak u mnie "~/Mail/smieci/spam/polspam"), a nie zeby byly kasowane. PolSpam jedynie !!!udostepnia!!! :)
    • Gość: WD Oczekuje oswiadczenia Stowarzyszenia Kieszonkowcow IP: 217.97.212.* 24.03.03, 13:22
      Coz... po oswiadczeniu SMB oczekiwac nalezy oswiadczenia Stowarzyszenia Kieszonkowcow iz ich lapanie jest ograniczeniem
      wolnosci do samorealizacji :> Gadula Wyrodna na pewno opublikuje taki tekst...
      A co do tzw. listy Robinsona (?Crusoe?) to jest ona wspanialym materialem do marketingu - adresy sa potwierdzone nie sa odbierane
      przez automat itd... Wpisalem sie kiedys na taka liste z adresu testowego aby sprawdzic co sie stanie. Efektem byla chyba z setka
      spamu nastepnego dnia...
      Dziwie sie tez ze SMB glosi nieprawde - nie sa udostepniane dane osobowe... Moze SMB bedzie stac na slowo przepraszam? E.. nie
      sadze...
    • Gość: Brok Re: SMB o PolSpam.info IP: *.getin.pl 24.03.03, 14:29
      Autor artykułu powołuje się na "realia rynkowe", "styl życia w sieci" itp.
      banały, ale chyba nie rozumie ich znaczenia. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt,
      że coraz więcej providerów internetu daje użytkownikom opcję korzystania z
      polspamu, a klienci coraz częściej pytają o ochronę przed spamem ? To jak, jest
      ona potrzebna czy nie ? "realia rynkowe" oznaczają tyle, że towar który jest
      potrzebny - sprzedaje się. Ochrona przed spamem takim towarem zdecydowanie
      jest. Jak jest z wysyłaniem mailingów - nie wiem. Może właśnie przestaje być -
      i stąd rozterki SMB ?
      • andy_usher Dziś PolSpam, jutro Gazeta, Onet i WP, a potem... 24.03.03, 23:46
        Gość portalu: Brok napisał(a):

        ? "realia rynkowe" oznaczają tyle, że towar który jest
        > potrzebny - sprzedaje się. Ochrona przed spamem takim towarem zdecydowanie
        > jest.

        Właśnie, a potrzebę ochrony swoich użytkowników przed spamem odczuwa Gazeta
        Wyborcza (dopisując NOSPAM w adresie), podobnie serwery darmowych kont jak Onet
        czy Wirtualna Polska (ochrona przed spamem to fragment oferty mającej zachęcić
        do wykupienia konta).
        Idąc tokiem rozumowania SMB i BiznesNetu wkrótce powinniśmy oczekiwać
        oświadczeń czy artykułów wymierzonych też w wymienione przeze mnie serwisy.
        Zarzuty będą podobne albo jeszcze grubszego kalibru, np.:
        - narzucanie ochrony bez pytania użytkownika o zgodę;
        - anonimowość posunięta do paranoi (brak nawet informacji o metodach ochrony
        przed spamem).
        Potem to już tylko oskarżyć polski parlament, że w ogóle uchwalił ustawę, na
        koniec Prezydenta - że ją śmiał podpisać.
        A potem cały świat...

        Jak to było w filmie "Kabaret"?
        ...tomorrow belongs, tomorrow belongs, tomorrow belong to me...

        PS. Niniejszą wypowiedź dedykuję firmie K2 (wyszukanie związków z BiznesNet.pl
        i SMB pozostawiam czytelnikom), której zawdzięczam zaszczyt sześciokrotnego
        zbombardowania stronami żywcem skopiowanymi z cudzego serwisu mojego adresu, w
        który posiadanie firma weszła bez mojej wiedzy i zgody. Jakby tego było mało, w
        tytule owego spamu firma K2 zrobiła sobie drwiny z dobrych obyczajów,
        równocześnie nazywając mnie "Szanownym Panem" i przekręcając w niebywały sposób
        moje nazwisko.
        Ludzie, podziękujcie takim "ekspertom" - robią was w balona.

        Nieanonimowy użytkownik Andrzej P. Wozniak
    • Gość: Pawel Re: SMB o PolSpam.info IP: *.prz.rzeszow.pl 24.03.03, 14:37
      Radziłby autorowi tego artykułu zajżeć na:
      nospam-pl.net/kontratak4.php
    • Gość: zaspamowany Re: SMB o PolSpam.info IP: *.zabrze.net.pl 24.03.03, 15:19
      Śmierć spamerom ;)
    • Gość: Grendel Jak ja lubię płaczących spamerów ;-) IP: *.zabrze.net.pl 24.03.03, 15:22
      Witam!

      W związku z tym, iż redakcja portalu biznet.pl nie przewidziała
      możliwości komentowania artykułu, pozwolę sobie na pewne
      przemyślenia na formum gazety, wierząc, że i tak dotrze to
      dzięki 'życzliwym' do właściwych uszu.

      Mój ulubiony cytat z artykułu, który podsumowuje moje zdanie na
      temat całej sytuacji:

      "Internet był postrzegany jako dobro wspólne wszystkich
      użytkowników,(...) Tak było zanim Internet stał się miejscem
      obrotu gospodarczego i integralną częścią gospodarki. "

      ;-)

      Nie czuję się "internetowym komunistą" który uważa, że wszystko
      powinno być za darmo - wręcz przeciwnie (!) uważam, że niektóre
      elementy internetu powinny być bardzo uważnie nadzorowane, a
      korzystanie z nich - płatne, także celem dochodzenia do
      personaliów osób z nich korzystających (mail, portale
      internetowe z wszelkiego rodzaju guest-bookami i forami
      dyskusyjnymi, konta shellowe, serwery proxy - zwłaszcza
      anonymisery, oraz inne ułatwiające wszelkiego rodzaju
      nadużycia). Jednakże podejście marketoidów do internetu, jako
      placu ich bezpardonowej walki o dominację po prostu mnie
      śmieszy, ale jest to śmiech przez łzy. Odkąd mailing stał się
      najprostszą, wręcz automatyczną metodą promocji wszystkich i
      wszystkiego, reakcje osób dbających o swoją prywatność przybrały
      bardziej stanowcze formy. Jej skrajnym przypadkiem nie jest
      wcale zgłaszanie nadawców do polspamu wbrew temu, co twierdzą
      przeciwnicy polspamu. Polspam bowiem przewiduje możliwości:

      1. odrzucenia zgłoszenia w razie jakichś wątpliwości - robią to
      ludzie - nie automaty i to dzięki tak wyszydzanym
      administratorom polspamu, na liście do blokowania nie znajdują
      się portale podobne do biznet.

      2. Odwołania od decyzji. Sądząc po ilości minusów w plikach
      synchronizacyjnych polspamu, instytucja reklamacji działa
      prężnie. A, że naszych dzielnych marketingowców nie obchodzi to,
      że mailingami szargają dobre imię firmy ? No cóż... słyniemy z
      tego, że myśli się w perspektywie następnej wypłaty, a nie
      perspektywicznie.

      Wiele innych baz anty-spamerskich nie tylko nie przewiduje
      instytucji odwołania się od decyzji, ale też wycinają 'w pień'
      nie tylko adres e-mail z którego nadano przesyłkę, ale także: ip
      serwera z którego wyszła, a nawet całą podsieć odcinając
      spamerów w całości, najczęściej z bogu ducha winnymi
      przypadkowymi klientami tego samego providera.

      Także zaspamowane firmy polskie podejmują znacznie bardziej
      rygorystyczne kroki, niż robi to polspam. Prezes dość dużej
      firmy na Śląsku zarządał ode mnie stanowczo odcięcia wszystkich,
      którzy mieli 'pecha' i akurat zaspamowali skrzynkę biura w dość
      newralgicznym dla firmy czasie - oczekiwania na potwierdzenie
      złożonego przez kontrahenta zamówienia na dość drogą usługę.
      Prezes - całkiem słusznie - obawiał się, że potwierdzenie to
      utknie gdzieś wśród setek śmieci.
      Tak więc bez skrępowania poleciał w niebo openkontakt i parę
      innych serwisów b2b, kilkanaście firm 'wspierania' biznesu
      (czytaj: upychania tandetnych produktów), firmy providerskie,
      webdesignerskie itd... Od takiego odcięcia odwołania nie ma i
      nie będzie. Argument jest prosty - jeśli ktoś poważnie traktuje
      swój biznes, to reklamuje się w cywilizowany sposób, a nie
      poprzez wpychanie ludziom śmieci do skrzynek pocztowych.

      Jeśli zaś chodzi o ryzyko dopisywania portali, przez nieuważnych
      użytkowników... Pozwolę sobie na małą złośliwość - jakoś nigdy
      portal pracuj.pl do polspamu nie trafił mimo, iż rozsyła tysiące
      maili tygodniowo. Może po prostu właściciele niektórych portali
      są troszkę za mało douczeni, a za bardzo zdesperowani i stąd
      przyczyny dopisywania ich adresów do polspamu i innych baz ?.
      • Gość: Paweł Kierski Re: Jak ja lubię płaczących spamerów ;-) IP: *.mks.com.pl 24.03.03, 15:44
        Amen.
        A co do dobrej woli SMB (w którą akurat wierzę) oraz BiznesNetu - edukujcie,
        edukujcie, edukujcie marketingowców. To jedyna droga współpracy. Bo faktycznie
        podejście biznesowe i "staromodne" nijak do siebie nie przystaje. Za to możemy
        się tolerować: ja nie mam nic przeciwko masowym wysyłkom, dopóki: a) nie
        zaśmieca to mojej skrzynki, b) nie obciąża ogólnodostępnych łącz w znacznym
        stopniu. Ale do tego potrzebna jest świadomość problemu ze strony
        marketingowców - mniej "walenia na ślepo" z ofertami, to mniejsza szasa na
        przyklejenie łatki "śmieciarza" i większa satysfakcja z wyższego odsetka
        odpowiedzi.
    • Gość: Stefan Re: SMB o PolSpam.info IP: *.riders.pl 24.03.03, 20:00
      Jaki piękny bełkot. Kiedyś już słyszałem podobną retorykę, na
      spotkaniu bodajże firmy AmWay, na które nieopatrznie dałem się
      zaprosić. W krajach, w których marketing zaistniał w gospodarce
      znacznie wcześniej niż u nas, istnieją już ośrodki lecznicze dla
      ludzi tymże marketingiem odmóżdżonych. Czytając tekst autorstwa
      SMB odnosi się wrażenie, że czas tworzyć podobne instytucje i u
      nas. To, że nie mieści im się w głowie, że ktoś może nie chcieć
      czytać ich reklam i broni się przed tym możliwie najskuteczniej,
      świadczy o tym, że w ich głowach nie ma już miejsca na nic poza
      planem sprzedaży, krzywymi wzrostu, wynikami itp. Ktoś powinien
      im uświadomić, że 99.9% ludzi nie lubi być nachodzona przez
      domokrążców, wróżące cyganki, świadków Jehowy, ani nie lubi kiedy
      reklamę czegokolwiek wciska im się nachalnie do skrzynki na
      listy, za wycieraczkę samochodu, czy na konto e-mail. A won
      parchu od MOJEJ PRYWATNEJ własności.
    • Gość: siwa Re: SMB o PolSpam.info IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 22:22
      Jestem "koncowym" uzytkownikiem, przeciętną szatynką, nie
      adminem. Ale nie chcę mieć zaśmieconej skrzynki, nie chcę
      dostawać "ofert handlowych" i nie chcę tracić czasu na wyrzucanie
      ich.
      Baze Polspamu pobieram, maile filtruję na poziomie własnego
      (wspaniałego) programu pocztowego The Bat!, lokalnie we własnym
      komputerze i życzę sobie mieć możliwość pobierania bazy Polspamu
      dalej.
      A, że się to marketingom mniej lub bardziej bezczelnym czy
      bezpośrednim nie podoba... to mnie wcale nie dziwi.

      Chapeau bas, Administratorzy Polspamu :)))
      • Gość: misman Re: SMB o PolSpam.info IP: 217.153.14.* 25.03.03, 11:14
        Zaimplementowalem bazy PolSpamu na wszystkich serwerach, w ktorych konfiguracji maczam palce. Dodatkowo korzystam z kilku innych baz danych, m.in. Spamcop, Mail-Abuse, ORBS, Vix...
        Tak samo moi koledzy - administratorzy innych serwerow podlaczaja sie do rozmaitych baz. Jesli W jakikolwiek sposob ktos doprowadzilby do sadowego nakazu zamkniecia PolSpamu (w co osobiscie watpie) - umieszcze ta (lub podobna) baze na swoich serwerach.
        Cala ta nagonka na PolSpam jest zenujaca, dowodzi tylko proby narzucenia "nowego, lepszego standardu handlu". Nie musze sie z tym zgadzac, i chlonac calej tej marketingowej papki, socjotechniki handlowej. Rowniez roznosicieli ulotek papierowych rozmaitej tresci wyrzucam z klatki schodowej budynku, w ktorym mieszkam...
    • Gość: witrak Re: SMB o PolSpam.info IP: *.interkom.pl / 192.168.94.* / *.interkom.pl 27.03.03, 01:56
      Argumentacja SMB to typowy belkot dobrze
      oplacanej "papugi" - prawnie eleganckie,
      tyle, ze nie przystajace do rzeczywistosci.

      Nie jestem przekonany o tym, ze sa gdzies
      *bezbledne* bazy spamerow. Ale wole, zeby
      byly nawet z bledami, niz zebym nie mial
      zadnego wyboru i *musial* akceptowac smieci.

      A jak czlonkowie SMB maja problemy, to niech
      sobie przypomna, ze do baz spamerow nie trafiaja
      nadawcy o *nieposzlakowanej* opinii, wiec
      wystarczy o to zadbac ... i nie rozsylac niczego,
      co za spam mogloby byc uznane.
      Ze co ? ze tak sie nie da, bo to "marketing
      bezposredni" ?
      A... No to za to wlasnie uwazaja ich za spamerow :-)

      Precz ze spamem!

Pełna wersja