Dodaj do ulubionych

Google ma swojego PowerPointa

18.09.07, 14:52
Jakoś Google lepiej mi się kojarzy :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Johnny Kluska 60% funkcji... IP: *.ing.nl 18.09.07, 14:56
      "Pakiet prezentacyjny Google zawiera około 60% funkcji, które ma
      PowerPoint" A ile % funkcji PP potrafi wykorzystac pani Krysia z
      gazowni ?

      Jestem ciekaw jaki procent uzytkoniwkow Excela potrafi wykorzystac
      uzytecznosc tabel przestawnych, albo sumowania warunkowego...
      niektorzy to pewnie pierwszy raz by uslyszeli, ze taki cos istnieje.
      Przeladowane mozliwosciami aplikacje, za ktore trzeba gruuubo
      placic...
      • hollowcat Re: 60% funkcji... 18.09.07, 14:59
        to fakt keidy jeszcze korzystałem z MS Office to wykorzystywałem ok. 10% jego możliwości... Teraz mam darmowego OO :) A teraz najprawdopodobniej przestawie sie na google bo prezentacje robie nie dla siebie a dla innych osób i to moim zdaniem świetna metoda na ich pokazywanie
      • dj80 Re: 60% funkcji... 18.09.07, 22:01
        Ja potrafię. Korzystam z tego na co dzień i nie prędko zamienię Excela na coś innego. Z czystego lenistwa i przyzwyczajenia. Dojście do obecnego stanu wiedzy na temat funkcji excelowych zajęło mi sporo czasu, nie mam zamiaru zaczynać wszystkiego od nowa. Poza tym dokumenty MS Office to u nas standard. Ostatnio dostałem CV jakiegoś gamonia zapisane w formacie edytora tekstów z Open Office. Po 15 minutach kombinowania jak to cudo otworzyć, mail powędrował do kosza. Na domowym kompie jakoś może bym się do niego dobrał bez instalowania całego OO, ale na firmowym sprzęcie bez praw admina nie zainstaluję nic. Nie chciałbym, żeby podobny plik spotkał np. arkusz kalkulacjny wysłany przeze mnie. Dlatego przynajmniej narazie trzymam się programów Billa G. (no, czasami sklecę jakiegoś pdfa, ale z jego odczytaniem nikt nie powinien mieć problemu).
        • Gość: Egghead Re: 60% funkcji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 09:55
          > Ostatnio dostałem CV jakiegoś gamonia zapisane w formacie edytora
          > tekstów z Open Office. Po 15 minutach kombinowania jak to cudo
          > otworzyć, mail powędrował do kosza.

          To niestety świadczy o niskim poziomie firmy w jakiej pracujesz. Format Open
          Document jest bowiem oficjalnie przyjętym standardem (także w naszej
          administracji kochanej!), natomiast dokumenty MS Office standardem nie są. Fakt,
          że format jest bardzo rozpowszechniony nie czyni z niego standardu. Przypomnę
          znane hasło: "Jedzmy gówna, miliony much nie mogą się mylić".
      • Gość: Przekolo Ms office - konkurencja nie istnieje IP: 195.136.143.* 18.09.07, 23:41
        Może i ty sam nie potrafisz wykorzystać wszystkich funkcji Excela, ale często
        jest tak, że pani Krysia akrusz excela dostaje gotowego, a sama wklepuje tylko
        cenę, ilość, wagę, objętość i numer buta. A resztę przelicza arkusz, rękoma
        człowieka który go stworzył – i dla niego całe to bogactwo funkcji ma jednak
        znaczenie. To tak jak z językiem programowania. Pani Krysia nie musi znać języka
        programowania po to żeby móc korzystać z programów napisanych w danym języku.
        A co do samych programów udostępnianych przez Google, to sory, ale to są lata
        wstecz w stosunku do tego co oferuje Ms Office. Nie wspominając już o koncepcji
        trzymania danych prywatnych/firmowych na zdalnym serwerze w firmie trzeciej.
        Nie wyobrażam sobie żeby oprogramowanie tego typu (konceptualnie i jakościowo)
        zagroziło pozycji MS na tym rynku w perspektywie najbliższych kilku lat
    • Gość: gal_anonim Google ma swojego PowerPointa IP: 89.174.214.* 18.09.07, 16:42
      Apps for your Domain, tak jak i Dokumenty, są darmowe - płaci się za
      (opcjonalne) wsparcie i rozszerzone możliwości pakietu Premium (więcej kont,
      miejsca itp).
    • Gość: /dev/lepper Bodaj w końcu zdechł ten wstętny małymiękki IP: *.jjs.pl 18.09.07, 16:45
      To chyba najbardziej perfidna firma jaka istnieje. Mam trzy kopie
      windows z okazji kupowania komputerów!!! Nie mam trzech toyot albo
      telewizorów z tego samego powodu...
      • Gość: hx Re: Bodaj w końcu zdechł ten wstętny małymiękki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 17:18
        > Mam trzy kopie
        > windows z okazji kupowania komputerów!!!

        Jest coś takiego jak wersja BOX, kupujesz jedną i możesz mieć nawet do końca świata.
        • Gość: Xi0 Re: Bodaj w końcu zdechł ten wstętny małymiękki IP: *.acn.waw.pl 18.09.07, 18:12
          Tyko, że jest droższa, a komputery i tak dostępne są w większości z
          zainstalowanym xpkiem
        • Gość: /dev/lepper ale ja nie chcę żadnej! IP: *.jjs.pl 18.09.07, 18:19
          Po co mi to, skoro używam linuksa?
          • Gość: Przekolo Re: ale ja nie chcę żadnej! IP: 195.136.143.* 18.09.07, 23:44
            Nikt Ci nie daje - więc nie mów że nie chcesz. Trzeba myśleć pozytywnie: napisz
            może co chcesz a nie czego nie chcesz.
    • Gość: - Google - proces antymonopolowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 18:49
      Dlaczego jak Microsoft zaczął rozdawać za darmo IE i Windows Media
      Playera, to rozpętała się burza o praktyki monopolowe i naskoczyła
      na niego Komisja Europejska, a jak Google rozdaje aplikacje za friko
      to wszystko jest cacy?
      • Gość: qwerty Re: Google - proces antymonopolowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 20:16
        Google i monopol?

        Zmiana domyślnej wyszukiwarki trwa 5 sekund. Pozbycie się windowsa nie jest już
        takie proste.
        • Gość: Przekolo Re: Google - proces antymonopolowy IP: 195.136.143.* 18.09.07, 23:47
          Ale jak już zaczniesz tworzyć dokumenty w formacie owych programów stworzonych
          przez google - to rezygnacja z tych programów nie będzie już tak prosta jak
          zmiana wyszukiwarki na inną. Zasadne więc jest stwierdzenie, że google, jak
          każda firma stara się związać klienta z własnymi produktami oraz że należy się
          mu taki sam proces (i kary) antymonopolowy jak i MS swego czasu stoczył.
      • Gość: A1 Re: Google - proces antymonopolowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 20:40
        > Dlaczego jak Microsoft zaczął rozdawać za darmo IE i Windows Media
        > Playera, to rozpętała się burza o praktyki monopolowe i naskoczyła
        > na niego Komisja Europejska, a jak Google rozdaje aplikacje za friko
        > to wszystko jest cacy?

        pewnie dlatego że samo rozdawanie za darmo nie jest zabronione;
        ale blokowanie konkurencji już tak (blokowanie wyboru).
        Np. IE został dołączony do
        systemu a próba jego odinstalowania była nietrywialna i z tego
        co pamiętam powodowała błędy działania całego systemu...
        podobnie player--producent skarżył się że nie może konkurować
        bo MS nie udostępnia czegoś tam...

        tu masz wolny wybór... nie podba się google kupujesz pp
        i vice wersa...

        btw google _może_ mieć problemy anty-monopolowe ale najwcześniej
        będzie to skarga na zawyżone ceny reklam...
        • Gość: Zgryzliwy Re: Google - proces antymonopolowy IP: *.acn.waw.pl 18.09.07, 21:32
          > Np. IE został dołączony do systemu a próba jego odinstalowania była
          > nietrywialna i z tego co pamiętam powodowała błędy działania całego
          > systemu... podobnie player--producent skarżył się że nie może
          > konkurować bo MS nie udostępnia czegoś tam...

          Gratuluje znajomosci tematu. Ktos powiedzial, ze nie mozna czegos tam zrobic bo
          w czyms innym braklo tego-no i dlatego to, tamto nie dziala jak powinno ...
        • Gość: Przekolo Re: Google - proces antymonopolowy IP: 195.136.143.* 18.09.07, 23:51
          Dlaczego obecność przeglądarki IE ma uniemożliwiać korzystania z innej ? [po co
          ją odinstalowywać ?] Praktycznie wszystkie przeglądarki tuż po instalacji pytają
          się czy mają stać się defaultową przeglądarką. To tak jakby postulować że firma
          google ma zniknąć z internetu, bo ktoś chce korzystać z innej wyszukiwarki.
          • b52h Re: Google - proces antymonopolowy 19.09.07, 16:21
            Gość portalu: Przekolo napisał(a):

            koleś głupie pytanie zadajesz... ale ci odpowiem:
            teraz "przeglądarki się pytają"
            ale w czasach kiedy MS "zintegrował" IE z Win98 (bodajże), to

            1) ty zapewne sra... w majty zamiast hakować Windows
            2) "nie pytał się"

            en.wikipedia.org/wiki/United_States_v._Microsoft
            > Dlaczego obecność przeglądarki IE ma uniemożliwiać korzystania z innej ? [po co
            > ją odinstalowywać ?] Praktycznie wszystkie przeglądarki tuż po instalacji pytaj
            > ą
            > się czy mają stać się defaultową przeglądarką. To tak jakby postulować że firma
            > google ma zniknąć z internetu, bo ktoś chce korzystać z innej wyszukiwarki.
            • Gość: Przekolo Re: Google - proces antymonopolowy IP: 195.136.143.* 19.09.07, 19:30
              Ad 1. Jak się ma mój infantylny wiek (np. 10 lat) do tego co jest
              przedmiotem dyskusji ? Co więcej, śmiem przypuszczać że to jednak
              ty, 10 lat temu robiłeś to o co mnie obecnie posądzasz. ROFTL.
              Ad 2. W dalszym ciągu nie widzę powodu dlaczego instalator
              Netscape'a na koniec instalacji nie miałby zapytać uzytkownika, czy
              aby ten nie chce aby to właśnie zainstalowany netscape mial być
              defaultowym programem do sufrowania. A jeśli tego nie robił - to
              wina netscape'a a nie microsoftu.
              • Gość: Egghead Re: Google - proces antymonopolowy IP: 156.17.207.* 20.09.07, 00:40
                To nie do końca problem defaultowej przeglądarki - wiele programów korzysta z
                warstwy IE, nawet bez wiedzy użytkownika (chyba, że ten przezornie zainstaluje
                firewalla). Możesz mieć więc domyślnego Firefoksa a i tak zobaczysz reklamy i
                inne potencjalnie niebezpieczne elementy np. w oknie ICQ. Tylko odinstalowanie
                może temu zapobiec, ew. odcięcie IE od netu (ale to półśrodek).
      • Gość: Kaczo i Boso Re: Google - proces antymonopolowy? IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 18.09.07, 20:42
        To nie tylko Komisja Europejska czepia sie "biednego" Microsoft'u...
        Przypomne, ze "Micro-shit" juz wczesniej byl wiele razy pozywany
        do sadu w USA!
        • Gość: MightyGuru Re: Google - proces antymonopolowy? IP: *.microsoft.com 19.09.07, 20:59
          Owszem, Microsoft był pozywany, ale sprawa dotyczyła rozszerzania
          Windows o nowe elementy (np. IE), a nie sztucznegoi zmniejszania
          udziału Windows na rynku (bo o tym powinien decydować sam rynek).

          Tymczasem Neelie Kroes, komisarz UE, sama powiedziała, że Windows ma
          95 procent światowego rynku systemów operacyjnych na komputery
          osobiste i ona CHCIAŁABY, aby ten procent się zmniejszył.

          Prawo amerykańskie stoi jednoznacznie na stanowisku, że monopol
          rynkowy osiągniety drogą legalną nie jest przestępstwem i państwo
          nie ma prawa karać jednej firmy aby dopomóc konkurencji. Czyli urząd
          antymonopolowy może utrudniać Microsoftowi wchodzenie na nowe rynki,
          ale nie ma prawa podejmować działać mających na celu zmniejszenie
          popularności Windows jako takich.

          Oczywiście zakaz rozwijania Windows (czyli np. zakaz włączania
          przeglądarki lub media playera) to w przemyśle komputerowym
          efektywnie wyrok śmierci, bo systemy konkurencji (Apple, Linux,
          telefony komórkowe) ciągle się rozwijają i już mają tą
          funkcjonalność. Rząd USA rozumie to i pozwala na rozwój Windows
          uzasadniony postępem technologicznych i wygodą użytkowników.

          Niestety, Unia Europejska próbuje działań które nie mają żadnego
          efektu na rynku (ani Windows bez Media Playera nie sprzedawały się,
          ani Windows z Media Playerem nie zapobiegły popularności iPoda) poza
          piętnowaniem Microsotu. Jest to typowe działanie ideologiczno-
          polityczne i jako takie powinno być NIELEGALNE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka