Dodaj do ulubionych

Prewencja zabije internet

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 21:56
skończy się to tak jak z MH, czyli chcesz wejść na Youtube i zobaczyć
zawartość musisz mieć konto, a aby je dostać musisz mieć zaproszenie od
jakiegoś użytkownika, szansa, że treść zobaczy policja, albo jakieś tępaki co
mało im kasy spada do jakiś 5% (w porywach), bo można potem użyć luk prawnych
do wlepienia kary policji za to, że nikt ich tam nie zapraszał i naruszają
prywatność bez nakazu !! i tak dalej - rząd daje broń jak walczyć z prewencją,
a my się uczymy jak ją wykorzystywać !
Obserwuj wątek
    • maruda.r Prewencja zabije internet 31.03.08, 02:03

      W obu przypadkach - i biżuterii Tiffany'ego, i filmów na YouTube - chodzi o
      własność intelektualną.

      **************************************

      Niezupełnie. W przypadku mediów istotą jest prawo autorskie, przy czym piracka
      kopia, a nawet kopia z kopii, są identyczne z oryginałem. Ponadto oferowane są
      one za darmo.

      W przypadku biżuterii i jej podróbek serwis aukcyjny bierze procent od
      zadeklarowanej lub uzgodnionej wartości transakcji.

      Istotną różnicę, jaką odgrywa pośrednik, należy uwzględniać w rozważaniach.

    • Gość: autochton moja zasada: NIE kradnę w sieci ale też nie kupuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 08:57
      ponieważ koncerny (Sony etc.) tak bardzo narzekają przyjałem zasadę: NIE kradnę
      w sieci.
      Ale też nie kupuję nic od tych firm. Zapłaciłem tym zdziercom za słuchanie
      muzyki majątek: najpierw za LP (trudno je kopiować ;-)) następnie za MC potem
      ponownie za LP jak się dorobiłem dobrego sprzętu a potem chyba ze dwa razy za CD
      (w aucie lubię słuchać dobrego CD a nie marnej kopii na MC) tak więc wystarczy.
      A obiecana wraz z wprowadzeniem CD jakość to bzdura, płytki sypią się aż głowa
      boli a uszy odpadają i to te markowe (Deutsche Grammophon, Sony etc.)
      Rozwiązanie jest banalnie proste: radykalnie obniżyć ceny za CD lub DVD i
      problem zniknie a nie smalić duby smalone o pozornych stratach.
      Jak kupuję malucha to Mercedes-Benz nie ponosi żadnych strat bo na ich produkt
      mnie po prostu nie stać i nigdy go nie kupię.
      • szczurek.polny Sciagam, ale nie udostepniam i to jest legalne! 31.03.08, 09:10
        Sciaganie utworow z sieci jest LEGALNE!
        Nielegalne jest udostepnianie, publikowanie utowrow, do ktorych sie
        nie ma praw autorskich. Wszelkie procesy sadowe o "sciaganie"
        torrentow, e-donkey, itp. tak naprawde dotycza ROZPOWSZECHNIANIA,
        gdyz te programy podczas sciagania rownoczesnie przesylaja dane
        dalej, do innych uczestnikow sieci.
        Czyste 100% sciaganie i odtwarzanie na uzytek prywatny jest legalne.
        Podobnie np. legalne jest publiczne odtwarzanie w szkolach i
        placowkach wychowawczych, na przyklad zakupiona z gazeta plyte CD z
        filmem edukacyjnym (czy bajka) mozna odtworzyc w szkole dla 1000
        uczniow i mimo, ze jest to odtwarzanie publiczne, to nie jest lamane
        prawo autorskie.
        Aha, i jeszcze jedno... Nazywanie zlodziejami osob, ktore legalnie
        sciagaja pliki z sieci jest POMOWIENIEM i jako przestepstwo moze byc
        scigane (z powodztwa prywatnego).
    • Gość: gecko Prewencja zabije internet IP: *.acn.waw.pl 31.03.08, 16:03
      Wystarczy popatrzeć na poziom niektórych komentarzy tutaj na gazecie, albo na większości komentarzy na onecie, żeby zauważyć, że "demokracja doskonała", w której może wypowiedzieć się każdy, niezależnie od steku bzdur i inwektyw, jakie głosi, nie jest wcale ani kreatywnym, ani dobroczynnym wynalazkiem. Brutalna prawda jest taka, że znakomita większość ludzi nie ma zbyt wiele do powiedzenia, a Internet, z jego możliwością publikowania treści przez anonimowych użytkowników przypomina tłum.

      Z tłumu każdy może sobie rzucić jajkiem (a nawet kamieniem) i bardzo trudno będzie ustalić, kto rzucał. Podobnie, tłum może splądrować sklep i równie trudno będzie ustalić kto z owego anonimowego tłumu w istocie dopuścił się kradzieży (dlatego przy organizacji zgromadzeń publicznych również istnieje instytucja "gatekeepera" - jest nim organizator takiego zgromadzenia, a zgromadzenia bez odpowiednich pozwoleń naruszają prawo).

      Taka "cenzura prewencyjna" w internecie może tylko podnieść poziom dyskusji. Czy komuś powinno być żal postów pełnych bluzgów albo stron propagujących faszyzm, których nie można zdjąć, bo w Stanach (albo na Wyspach Tuvalu) nie łamią prawa?
      • Gość: Aj Re: Prewencja zabije internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 19:06
        tak gecko czy komuś będzie, żal postów o tym, że Kaczory są złe, albo co
        zmalował PiS - na onecie są takowe posty usuwane (sam sprawdziłem - nie
        wyrażałem się wulgarnie w razie wądpliwości). Myślisz, że jak się zacznie
        kontrola w necie to tylko "złe" rzeczy będą usuwane ? Przy okazji usuną to co
        się Rządowi nie podoba.
        [cytuj]Taka "cenzura prewencyjna" w internecie może tylko podnieść poziom
        dyskusji.[/cytuj]
        Albo i wręcz przeciwnie !
        • Gość: gecko Re: Prewencja zabije internet IP: *.acn.waw.pl 02.04.08, 15:07
          Cenzurowanie wszystkich postów pod wszystkimi newsami wymaga tak wiele czasu (i
          nakładu pracy, czyli ludzi), że graniczy z niemożliwością. Prościej jest po
          prostu zamknąć forum...
    • ryszard.j.p2 na jakiej podstawie pozwane sa You-Tube oraz e-Bay 31.03.08, 19:14
      stwierdzacie ze ani YouTube ani e-Bay nie lamia istniejacego prawa
      dlaczego wiec sa "wloczone po sadach" przez tyc, ktorzy chca zmiany prawa ?? To
      jest mozliwe tylko w Ameryce !!! Aby zmienic istniejace prawa pozywani sa ci,
      ktorzy je przestrzegaja bo legislacyjna procedura jest zbyt dluga i kosztowna
      To jest Ameryka, najwiekszy na swiecie przekret !!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: temp Dlaczego nikt nie wpadnie na pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 20:06
      tworzenia prawa bardziej odpowiadającego dzisiejszym realiom, a nie
      starym, zramolałym prezesom koncernów - właścicieli praw autorskich.
      Może aktualnie obowiązująca formuła tych praw jest przeżytkiem.
      Przecież w większości przypadków właściciel praw wszedł w ich
      posiadanie w wyniku działań, które należy nazywać wymuszeniem
      rozbójniczym. Nikt nie zaprze czy, że koncerny medialne z
      największym utęsknieniem czakaję na śmierć starej, dobrej gwiazdy -
      wtedy zaczynają się żniwa. Szkoda gadać...
    • Gość: Zdziwienie Prewencja zabije internet IP: *.1.15.tuwien.teleweb.at 31.03.08, 20:46
      Zastanawia mnie dlaczego ciągle dyskutuje się o ochronie własności
      intelektualnej.Bo wydaje mi się ,że ta własność intelektualna jest
      niczym innym jak zawłaszczaniem myśli stworzonej przez pokolenia i
      ludzi współczesnych, przez grupę cwaniaków niewątpliwie
      zdolnych,umiejących z informacji dotychczas wymyślonych stworzć
      układankę.Pózniej ją odpowiednio zareklamować i zablokować aby inni
      nie dokonywali modyfikacji podobnie jak zrobił to autor tej
      własnosci zwanej intelektualną.Czy taki właśnie autor był by w
      stanie stworzyć najmniejszą rzecz gdyby dziesiątki ludzi pracujących
      nad jego wykształceniem wkładając własny intelekt?Czy ten autor
      płaci przez lata swoim wychowawcom i nauczycielom szkolnym,kolegom z
      którymi wymieniał poglądy na wszelkie tematy?A więc korzystając z
      takiej ilosci intelektu zdobtego od otoczenia i nie opłaconego
      każdemu z osobna jest własnie zawłaszczaniem.W ten oto sposób co
      bardziej przebiegłe jednostki używając przemyślnego nazewnictwa
      (własność intelektualna),ograniczają możliwość dalszego
      modyfikowania informacji,kreatywnosci i spowalniają rozwój
      społeczeństwa.Podobna sytuacja istnieje z domenami gdzie prawie
      oficjalnie kwitnie cwaniactwo-ale to już temat na inną
      okazje.Myślę,że najwyższa pora aby społeczeństwo domagało sie aby za
      wykonaną pracę autor był opłacany jednorazowo,tak jak wszyscy inni
      nie tworzących grup korumpujących organa ustawodawcze.Wystarczy
      zaobserwować poczynania Geatesa własciciela Microsoftu i problemy
      jakie stwarza wszystkim z jego branży.
    • Gość: zartie Prewencja zabije internet IP: *.rad.vectranet.pl 31.03.08, 23:00
      IMHO bardzo dobrze, niech koncerny gryzą się między sobą w sprawie praw
      autorskich, może z czasem doprowadzi to do ich dostosowania do rzeczywistości.
      Do tej pory głównym przeciwnikiem koncernów był klient (!!!!!!!!!!!!), któremu
      jak najbardziej starano się ograniczyć prawa do korzystania z tego, za co
      zapłacił !!!!!
    • Gość: Michał PrzykładTiffany kontra eaby jest bez sesnsu to co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 14:02
      następne pod nóż pójdą wszelkie pchle targi i handel uliczny.

      Jeżeli Tifany chce aby sąd nakazał eBay'owi filtrowanie wystawianych
      przedmiotów i eliminowanie z góry podróbek to to samo prawo powinno
      przełożyć się na firmy podnajmujące lokale handlowe zarządców miast
      którzy pobierają opłatę za hadel na ulicy itd....

      bzdury jak ktogoś stać na oryginalnego tifanego to go kupi a jak go
      nie stać to cóz kupi marną podróbkę
    • amrik Zydzi z Hollywood najchetniej zablokowaliby 01.04.08, 14:28
      caly internet, bo troszeczke mniej napychaja sobie kieszenie. Ale
      dla nich kazdy cent ma wartosc, taka juz ich natura. Jezeli ktos
      uwaza, ze youtube jest zagrozeniem dla np. przemyslu filmowego to
      jest po prostu debilem, albo oszustem. Ktos kto chce obejrzec film
      nie beddzie ogladal go w rozdzielczosci jaka daje youtube. Nikt przy
      zdrowych zmyslach, dodam. Ale dlaczego np. w Bangkoku w legalnych
      sklepach mozna kupic np podrobki dowolnych zegarkow, np. rolexa za
      $20 i jakos nikt nie protestuje? W calej tej sprawie chodzi o
      cenzurowanie tresci, a pchrona praw intelektualnych jest zaslona
      dymna. To co oni proponuja jest niewykonalne - spowoduje raczej zgon
      internetu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka