ignatz 29.07.08, 09:40 O tak, wspaniale, wycina się bambusa żeby zrobić gadżet. Normalnie czysta ekologia aż trzeszczy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Roberto Re: Ekologiczny twardy dysk IP: *.hansgrohe.com 30.07.08, 12:39 Bambus, drogi kolego, jest jedna z *najszybciej rosnacych* traw znanych czlowiekowi. Jest wiec TANI w produkcji, a jego produkcja nie ma tak negatywnego wplywu na srodowisko jak np. produkcja plastiku. Dalej - kiedy taki dysk dozyje swoich dni i skonczy na smietniku, dekompozycja bambusa bedzie tysiac razy bardziej przyjazna srodowisku niz dekompozycja np. wyzej wspomnianego plastiku czy innych syntetycznych materialow wykorzystywanych do produkcji komputerow i peryferiow. Zatem produkcja obudowy dysku z bambusa jest rozwiazaniem pro-ekologicznym i ja jestem zwolennikiem takiego rozwiazania. Poza tym - a co Ty robisz zeby pomoc srodowisku? Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Ekologiczny twardy dysk 31.07.08, 05:39 Mogliby robić z np. papieru czy aluminium z recyclingu. A powierzchnię przeznaczoną pod bambus można by przeznaczyć pod np. ryż. Jak to co robię? Nie kupuję dysków z obudową z bambusa. A Ty niby co robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: Ekologiczny twardy dysk IP: *.hansgrohe.com 31.07.08, 14:54 Mogliby. Jednak nie robia. Najwidoczniej kalkulacja - mozliwosci techniczne/ekologia/oplacalnosc wyszla na korzysc bambusa, a nie papieru :) Bambus, malo ze ekologiczny jest w dodatku ekonomiczny. Nie widze w tym niz zdroznego. Ja ze swojej strony oszczedzam energie oraz wybieram produkty ekologiczne i ekonomiczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Ekologiczny twardy dysk 31.07.08, 23:45 Śmiem jednak twierdzić że projektowali to księgowi a nie ekolodzy. Zresztą, gdyby bambus był taki superhiper, używano by go więcej, a tak jest tylko ciekawostką, uprawniająca do posługiwania się arcymodnym przedrostkiem "eko-" służącym do przyciągania niezbyt rozgarniętych klientów. ATSD nie rozumiem czemu zanieczyszczanie środowiska i wymieranie gatunków uważa się za coś złego - przecież tak się dzieje od samego początku, tyle że przedtem robiły to za nas meteoryty i inne asteroidy. Ot choćby takie wymieranie permskie, trwające ponad milion lat. Dla mnie takie biadolenie ekooszołomów nad każdą zdychająca foczką jest egoistycznym antropocentryzmem mającym na celu tylko chronienie własnego tyłka. W ten sposób sypie się piasek w tryby natury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: Ekologiczny twardy dysk IP: *.chello.pl 01.08.08, 20:10 A ja mógłbym się założyć z Tobą o piwo że projektowali to inżynierowie. Księgowi mogli co najwyżej zatwierdzić kosztorys. Nie wnikam w to jakie intencje miał producent stosując akurat ten materiał do obudowy dysku. Nie wykluczone że chodziło o sprzedaż i zyski :) Możliwe też że marketingowcy liczyli na przykucie uwagi mniej rozgarniętej części klientów przez dołożenie etykietki Eco, zgoda. Jedyne z czym się nie zgadzam to oburzenie z powodu "wycinania bambusa", nie ma się co oburzać. Bambus, w sprzyjającyh warunkach rośnie ok. 1 metr w ciągu doby. Najszybciej sposród roślin. Tak dla Twojej informacji, jest to materiał szeroko stosowany do konstrukcji mebli, podłóg, tkanin, plecionek, i innych rzeczy. W Azji jest również składnikiem żywieniowym! :) Dlatego zastosowanie go w jakimkolwiek produkcie czy materiał budulcowy będzie wg. mnie EKOLOGICZNE - przyjazne środowisku. I nie chodzi mi o modę tylko o zmniejszenie "ekologicznego odcisku". Jak widzisz _jest_ szeroko stosowany, a ciekawostką jest zastosowanie go akurat w takim produkcie. Swoją drogą, samochód też kiedyś był tylko ciekawostką, niektórzy uważali że nigdy nie będzie w stanie zastąpić powozu... "nie rozumiem czemu zanieczyszczanie środowiska i wymieranie gatunków uważa się za coś złego" :))) Taka to pewnie teraz moda, Panie... Że niby jak coś jest żywe to lepsze niż martwe, a jak czysto to lepiej niż brudno. PS Klatka na Szmulkach? Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Ekologiczny twardy dysk 02.08.08, 12:55 Oczywiście obaj wiemy, że projektowaniem zajmują się inżynierowie, a stwierdzenie że coś projektowali księgowi odnosi się do "jechania po kosztach" :-) Pies ich tracał, niech sobie robia nawet talerze dysków z bambusa, mnie nie nabiorą że nagle pokochali planetę ;-) Może gdyby były udostępnione porównania jakim obciążeniem dla środowiska jest produkcja tego dysku i dysku "konwencjonalnego"... Karoserie samochodów też kiedyś robiono z drewna, choć chyba to nie był bambus :-) A moją wypowiedź o wymieraniu wyrwałeś z kontekstu i jako taka faktycznie wygląda nieco kuriozalnie. PS: Żelazna (chyba) 44 Odpowiedz Link Zgłoś