Dodaj do ulubionych

zamienić Aster na Chello?

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.11.03, 20:48
Mam Aster. Właśnie przynieśli mi ulotkę z ofertą Chello. Kusi mnie to
szybkie łącze (może wreszcie gazeta.pl będzie się otwierać jak należy), ale
mam sporo wątpliwości. Przejrzałam trochę wątków na forum.
Dowiedziałam się, że w Chello jest miesięczny limit ściągania (w ofercie
oczywiście ani słowa na ten temat). Ktoś napisał, że zamiast obiecanej
złotówki za pierwszy miesiąc musiał zapłacić 130 zł(?). Jakich jeszcze
niespodzianek można się po nich spodziewać? Warto ciągnąć przez mieszkanie
kolejny kabel, czy zostać przy Aster? Poradźcie proszę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 22:19
      Jest limit 15 GB na miesiąc, dostajesz umowę do podpisania z malutkim
      załącznikiem
    • Gość: koli Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.03, 21:34
      Podciągam do góry. Może jest tu ktoś, kto zamienił Aster na Chello lub Chello
      na Aster i zechce podzielić się spostrzeżeniami?
    • Gość: Rosa Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.11.03, 11:12
      Jeśli zależy Ci na szybkim otwieraniu stron to wybierz Chello natomiast jeśli
      ściągasz z sieci to zdecydowanie Aster i to właściwie wszystko na ten temat.
      Po prostu Chello jest szybsze a Aster nie ma limitu.
    • Gość: Aleks Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.chello.pl 30.11.03, 11:36
      Mam chello już 8 miesiecy. Transfer do 512 kbit/sek. Limitu nie wykorzystuję
      nawet do połowy, a ściągam b. duzo. Abonament 129 zł miesiecznie. Obecnie
      oferowane jest chello plus - transfer do 768 kbit /sek, ale kosztuje drożej
      199 zł. Chello oferowane jest w 4 ch miastach Polski i nie we wszystkich
      rejonach. Jesli masz dostep w twoim rejonie to bezwzględnie polecam Chello.
    • Gość: koli Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.11.03, 13:39
      Wszystkim Wam bardzo dziękuję za odpowiedzi. Chyba jednak zamienię. Doszły mnie
      jakieś plotki, że UPC czyli Chello ma jakieś kłopoty finansowe. Trochę się
      tego obawiam. Czy ktoś coś wie, jaka jest ich kondycja finansowa?
      • Gość: mario Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.crowley.pl 01.12.03, 15:34
        no cos ty czlowieku, nie zamieniaj:)chyba ze nie robisz nic innego przez siec
        jak ogladanie stron. tutaj wczesniej kolega napisal ze sciaga bardzo duzo a
        limitu nie wykorzystuje nawet w polowie? no to cos sie nie zgadza, bo ja
        sciagam bardzo duzo, i w asterze przy laczu 128kB/s jestem w stanie spokojnie
        sobie sciagnac 2GB dziennie, co oznacza 10 dni = 20 GB!!
        wiec internet przez chello z ich limitem 15GB/miesiac jeast porazka
        (oczywiscie dla kogos kto sporo sciaga) pozdro.
        • Gość: aronia Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.12.03, 18:03
          No właśnie, właśnie. Jeśli ktoś twierdzi, że nie wykorzystuje nawet połowy 15
          GB limitu, to znaczy, że ściaga mało. Też się kiedyś nosiłam z zamiarem
          przeniesienia do chello, ale zrobiłam bilans róznych za i przeciw, i doszłam
          do wniosku, że jednak nie warto.

          A co do szybszego działania gazety - mogę Cie zapewnic, że w chello szybciej
          działac nie będzie. Przypominam, że w Aster jest coś takiego, jak łącza
          dedykowane - i gazeta.pl (jak zresztą wiekszość duzych polskich serwisów)
          należy do tego uprzywilejowanego pasma. Oznacza to, że laczysz się z nią z
          prędkością 512 kbps (w pakiecie TwójDom) - czyli z taką sama, jak w chello.
          Poza tym - wystarczy odpowiednio skonfigurować przeglądarkę (wpisać do
          ustawien sieci LAN adres asterowego proxy), by ze wszystkimi stronami, również
          zagranicznymi, łączyć się tak szybko jak z zasobami lokalnymi.

          I wreszcie - w aster od 2.00 do 8.00 cała przepustowośc jest zwiększona 4-
          krotnie w stosunku do podstawowej, więc nie ma problemu, by szybko i sprawnie
          cos ściagnąć.

          Tak więc ja bym na Twoim miejscu jeszcze sobie przemyslała, czy warto zdradzać
          Aster dla Chello. Myslę, że lepiej poczekać, aż wejdzie do Warszawy Dialog i
          Toya ze swoimi dośc atrakcyjnymi ofertami (Dialog ponoć już w czerwcu, kiedy
          Toya - dokładnie nie wiem) - i wtedy ewentualnie podjąć decyzję o zmianie
          providera.

          Pozdr.
          • Gość: Król Pik Re: zamienić Aster na Chello? IP: 217.218.127.* 04.12.03, 07:27


            A ty jeszcze tu frajerko ??? Bujaj się stąd, mimozo. Mordę w kubeł
            raz i spokój.
            • Gość: aronia Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.12.03, 13:56
              Chyba nie miałam (wątpliwej) przyjemności pana poznać...
              A ze swoja mordą bedę robiła, co chcę. Do kubła raczej jej nie włożę, ale
              wydaje mi się, że dla twojej to całkiem własciwe miejsce.
    • Gość: koli Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.12.03, 21:31
      Jeszcze raz wszystkim dziękuję, a zwłaszcza aronii za wyczerpującą odpowiedź.
      Chyba się wstrzymam.
    • Gość: Aleks Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.chello.pl 02.12.03, 02:47
      Twoja decyzja. Ale proszę zwrócić uwagę na fakt, że Chello to międzynarodowy
      ogromny kapitał. Na Zachodzie lokuje się w czołówce. W Polsce dopiero zaczyna.
      Jest w niektórych miastach. W ub. roku czytelnicy PC world wybrali Cello
      NAJLEPSZYM PRODUKTEM ROKU. To o czymś świadczy.Ten, kto pisze, że w Aster przy
      prędkości 128 kbit/sek ściaga 2 GB, to według mnie bajeruje. Proszę policzyć
      ilość sekund w dobie i pomnożyc przez prędkość, to wynik wskaże wykonaną
      transmisję danych przez dobę non stop.
      Pozdrawiam z dyżuru nocnego
      • kell99 Re: zamienić Aster na Chello? 02.12.03, 03:15
        juz kiedys byl taki watek.. ktos kto sciaga 2GB/dziennie na tak powolnym laczu
        jest po prostu pasozytem normalnych ludzi ktorym zapycha lacze. i moze nawet i
        lepiej, ze inne firmy wprowadzaja ograniczenia, bo takich pasozytow jest wtedy
        mniej, a i internet da sie spokojnie uzywac.
        fajnie, ze ktos uzywa net tylko do zlodziejstwa, bo zapychajac lacze na max
        niesposob wygodnie (szybko) korzystac z poczty, czytac grupy dyskusyjne czy
        ogladac www.
        sam mam 1.5mbps i tez potrafie czasem skorzystac z p2p, ale sciagnac ~2GB
        dziennie to musi byc juz swieto.
      • Gość: Angelo Peruzzi Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 10:02
        Hmmm Ja mam aster i też nie jestem zadowolony, ale zmieniac na chello nie
        odważyłbym sie. Pieprzenie o super światowej grupie kapitałowej jest zwykłą
        demagogią. Około wakacji 2003 firma była na skraju bankructwa! Poza tym 2 GB
        dziennie to nie tak dużo jak sie wydaje - ja mam max. 128kb/s i moge sciągnąć 2
        GB spokojnie. Czy zapycham łacze? Płace za to i mam do tego prawo - jesli
        provider ma problem gdy ktoś sciaga z predkoscia 60 kb/s (czyli ok. polowa
        mozliwego transferu) to chyba jest to słaby provider. Z taka szybkoscia zgrywam
        pliki wielkości 700 MB w jakies 3,5 godziny. Łatwo wiec obliczyc ile mozna
        sciągnąc w czasie pełnej doby. Nie sciagam jednak filmów, mp3 non stop. Od
        czasu do czasu jak coś mnie zainteresuje na tyle, by zobaczyc/posłuchac. Ale
        stałe łacze do www i grupy dyskusyjnej uwazam za strate pieniędzy. Po to mam
        stałe łącze by je wykorzystywac prawda? Najlepiej płacić ponad 100 złotych i
        wogóle nie korzystać z netu bo sąsiad nie moze sobie spokojnie w necie
        poszperac. Trochę odbiegłem od tematu, ale denerwuja mnie takie osoby, które
        próbują wcisnąc jakąś politykę we wszystko.
        Ja sam pomimo wielu niedogodności i nonszalanckiego stosunku do klienta nie
        zamieniłbym aster na chello,a mam juz aster ponad dwa lata i troche z nimi
        przeszedłem.
        • sebekwww Re: zamienić Aster na Chello? 02.12.03, 11:29
          Widze ze panowie kłocicie sie pomijając pewien ważny fakt. Rzecz w tym że
          rzeczywiscie na podstawowym łaczy 128 kbps (kilobitów !!!) czyli 16 kB/s
          (kilobajtów) ciężko by było zassać 2 GB na dobę. No bo policzmy:
          24*3600s = 86400 sekund
          86400*16 = 138400 kB = 1.38 GB oczywiście przy maksymalnym wykorzystaniu łaczaq
          przez 24 godizny co zdarza się rzadko.
          Szkopuł leży w tym że w Aster jest tak zwany dostęp do zasobów wewnętrznych
          odbywajacy sie z szybkością 512 kbps (64kB/s). Obejmuje całkiem spory obszar
          polskiej sieci. Przy takim transferze rzeczywiscie nie problem zassać 700MB w 3
          godziny.
          Dodatkowo w nocy od 2 do 8 transfer dla łacza 128kbps wrasta do 512kbps a wtedy
          hulaj dusza.
          Dodam jeszcze od siebie - ja tam bym nie zamienial na Chello. Po pierwsze limit
          a po drugie jakieś historie ze zmieniającym IP i problemami wynikającymi z tego
          faktu których doświadcza mój znajomy.

          Pozdrawiam
          S.
        • Gość: aronia Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 13:42
          Gość portalu: Angelo Peruzzi napisał(a):

          > Czy zapycham łacze? Płace za to i mam do tego prawo - jesli
          > provider ma problem gdy ktoś sciaga z predkoscia 60 kb/s (czyli ok. polowa
          > mozliwego transferu) to chyba jest to słaby provider. Z taka szybkoscia
          zgrywam pliki wielkości 700 MB w jakies 3,5 godziny.

          Pomyliły Ci się kilobity z kilobajtami. Skoro 700 MB ściagasz w 3,5 godziny,
          to znaczy, że sciągadz z prędkością 60 kB (słownie: kilobajtów)/s - czyli
          ok.512 kbps (słownie: kilobitów) - czyli bynajmniej nie z połową mozliwego
          transferu :). W pakiecie TwójDom jest to mozliwe własnie z racji istnienia
          łączy dedykowanych (o czym wspomniałam w poprzedniem poście, i o czym napisał
          tez moj przedmówca). Przy prędkości wyłącznie 128kbps faktycznie nie byłoby
          możliwe ściaganie 2 GB dziennie (bo to wychodzi ok.53 MB na godzinę).

          Natomiast zgadzam się z tym, że nikomu nic do tego, jak ktoś wykorzystuje
          sieć. Skoro płaci za okreslony poziom transferu, może go sobie wykorzystywac
          dowoli i wedle uznania, i nie musi się przed nikim tłumaczyć, co, jak i
          dlaczego. To już jest problem providera zapewnic taką infrastrukturę, by nie
          przeszkadzało to innym uzytkownikom sieci.

          Pozdr.
          • Gość: kell Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.library.yorku.ca 02.12.03, 15:31
            tak z ciekawosci, co takiego ciekawego przez caly czas sciagasz, ze
            wykorzystujesz na max lacze przez caly czas?
            i nie placi sie za transfer tylko za dostep do sieci, czy komus dostawca
            gwarantuje transfer/przepustowosc lacza domowego? nie sadze. to co reklamuja to
            jest zazwyczaj maksimum i to czasem trudno osiagalne (czym szybsze lacze tym
            trudniej je wykorzystac, uwypukla sie powolnosc wiekszosc serwerow)..
            za gwarantowana przepustowosc i transfer to sie placi niezle pieniadze. to
            dlatego za komercyjne lacze placi sie kilka razy wiecej niz za domowe, ktore
            nie gwarantuje praktycznie nic (zobacz umowe)...
            a, zobaczysz, ze wiekszosc dostawcow wprowadzi mniejsze lub wieksze limity, tak
            zaczyna robic cala masa dostawcow na zachodzie. po prostu jakis spec od $$$
            dopatrzyl sie, ze maly procent (powiedzmy 5%) zuzywa tyle samo zasobow co
            pozostale 95% i wprowadzac limit, te 95% osob go nie odczuje (odczuje poprawe),
            a pozbedzie sie sporego bagazu. pomarzyc mila rzecz, ze dostawca majac np na
            jednym laczu 2mbps 16 uzytkownikow po 128kbps kazdy.. najczesciej jest to iles
            tam razy mniej.. zastanwaiasz sie czemu (tak bylo od zawsze, w czasach
            modemowych, dostawca zawsze mial ~6-10 uzytkownikow na 1 modem)? i jezeli
            znajdzie sie kilu takich cwaniakow, co traktuja net jak bazar z nielegalnym
            oprogramowaniem (wybacz, nie wyobrazam sobie jak mozna obciazac lacze w 100%
            non-stop..) bo transfer danych kosztuje i kazdy chcialby placic za net jak
            najmniej. jezeli cena za przeslanie powiedzmy 1MB jest taka sama, a dostawca
            tnie ostro cene, to z czego to idzie? ja nie mam zamiaru placic za kogos, wole
            placic mniej za net, niz placic za kogos kto sciaga tony softu.
            kazdy by chcial miec super, tanio i szybko, ale czasem po prostu sie nie da.
            • Gość: aronia Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 16:01
              Gość portalu: kell napisał(a):

              > tak z ciekawosci, co takiego ciekawego przez caly czas sciagasz, ze
              > wykorzystujesz na max lacze przez caly czas? /ciach/
              ...
              > wybacz, nie wyobrazam sobie jak mozna obciazac lacze w 100%
              > non-stop.
              ....
              > jezeli znajdzie sie kilu takich cwaniakow

              Tak to jest, jak kogoś ogarną inkwizycyjne zapędy, i od razu podejrzewa
              wszystkich o nałogowe ściaganie z sieci ton softu. Otóż wyobraź sobie, że jest
              coś takiego jak radia internetowe (ktore, w zależności od jakości strumienia,
              moga zajmować znaczną część pasma), i wyobraź tez sobie, że niektorzy mogą
              miec ochotę tych rozgłośni sobie posłuchać, coby umilić spobie długie godziny
              siedzenia przed kompem. Więc, doprawdy, daruj sobie mentorowanie, bo mam prawo
              wykorzystywać łącze, za które uczciwie płacę. To tak, jakbys miał pretensje,
              że na płatnej autostradzie ludzie pędzą 130 km/h (chyba tyle jest dozwolone w
              Polsce), bo przez to szybciej zuzywa się nawierzchnia. Nie popełniam żadnego
              wykroczenia, wykorzystując przez długi czas maksymalne możliwości mojego
              łącza. Jak się komuś nie podoba, że są providerzy, którzy świadcza usługi bez
              limitów - to przecież nie musi z ich usług korzystać; jest mnóstwo mozliwości
              zapewnienia sobie taniego i niezbyt szybkiego dostepu do netu (rózne sdi,
              abonamentowe połączenie wdzwaniane - w zasadzie teraz każdy operator
              telekomunikacyjny ma coś takiego w swojej ofercie).

              pozdr.
              • Gość: Angelo Peruzzi Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.12.03, 17:20
                Jak mam ochote to bede sobie sciągał od brata z ftp'a film z jego wesela i
                inne rzeczy (wszystko legalne) i czy robię coś złego? Po to jest internet żeby
                takie coś mogło funkcjonowac. Płace i robię co chce. Sorry ale nie lubie jak mi
                ktoś zaglada do "portfela", przy czym ów "portfel" moze oznaczac tutaj
                komputer, co robię co ściągam i ile. Bez sensu jest płacić tyle (ponad 100
                złotych/miesiąc) żeby sobie poczte sprawdzic raz dziennie (nie daj boże jak ma
                sie jakichś nawiedzonych znajomych, którzy wysyłaja non stop po kilkanaście
                maili a to z różnymi śmiesznymi fotkami czy wrecz filmikami (do 3 MB). Poza tym
                naprawde niektórzy moralizatorzy uważają sie za niewiadomo kogo. Juz fetują
                wyroki, żem pirat i wogóle złodziej. W sieci jest masa legalnego softu, mase
                wersji próbnych, które tez mają swoją wage, sa równiez tony legalnych mp3. A
                jak ktoś mi liczy ilość ściąganych danych to uważam, że ma za dużo wolnego
                czasu albo ma zapedy konfidenckie.
                • Gość: kell Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.cs.yorku.ca 02.12.03, 18:51
                  ale nie o to mi chodzi!:) jest roznica miedzy normalnym "sciaganiem", a
                  sciaganiem wszystkiego jak leci non-stop mawet gdy mnie nie ma akurat w domu.
                  sciagam, bo moge, a nawet nie moge ale musze.. ile trzeba sciagnac takich
                  filmikow by wyszlo 2GB dziennie? tony! 2GB to sa prawie 3 plyty iso.. dziennie..
                  to nie jest normalne uzywanie, wybacz. nie ma w tym nic normalnego.
                  a placisz 100zl, bo dostawca musi sobie odbic na tych na ktorych traci i do tego
                  zarobic:)
                  po prostu po tym jak u mnie dostawca wprowadzil limity, to nie dosc, za ta sama
                  cene mam zamiast 1.5mbps - 3mbps, a i sama siec dziala duzo lepiej niz przedtem.
                  no coz, trzeba zrozumiec, ze majac net przez kablowke jestes uzalezniony od
                  innych ktorzy korzystaja z tej samej koncowki jak ty. nie chcialbys miec kilku
                  gosci ktorzy non stop siedza na p2p, bo ty bys nic z przyjemnoscia nie sciagnal.
                  oni sie tlumacza, ze im wolno. dostawca, ze twoje lacze z ich strony wyglada
                  ok.. wiec tak na prawde dopiero wtedy zostajesz na lodzie i zrozumienie dla
                  takich abuserow mija.
                  to jest podobny przypadek jak kupujemy np neo, dzielimy na 4ch, z tego jedna
                  osoba 24/7 siedzi na kazaa.. jestes szczesliwy z takiej sytuacji? nie sadze..
                  jest roznica miedzy sciaganiem, a naduzywaniem.. 2GB/dzien na 128k to naduzywanie
                  • Gość: Rosa Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 20:28
                    Dalej nie rozumiem CZEMU nadużywanie. Jest wybór, można sobie wybrać Chello
                    gdzie nie ma tych Twoich "nadużywaczy" bo są limity i jest Aster gdzie nie ma
                    limitu i można korzystać z netu do woli i jak się chce. Jeśli komuś się nie
                    podoba Aster to kupuje Chello i nie ma problemu. jeśli Aster wprowadzi limity
                    (przy wzrastajacej konkurencji raczej nieprawdopodobne) to pojawi się z
                    pewnością ktoś inny kto będzie oferował dostęp bez limitu.
                    Jeśli kupiliście sobie Neo na 4 osoby i jedna osoba zapych wam łącze to
                    oczywiście nie jestescie szczęśliwi ale ta osoba płaci i może korzystać z NEO
                    DO WOLI.
                  • Gość: Angelo Peruzzi Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 22:15
                    Wiesz pokaże Ci inną stronę w tej sytuacji. Twoja praca polega na tym, ze
                    siedzisz w domu i pracujesz na kompie. Czasem a nawet czesto musisz cos siągnąc
                    z ftp'a z firmy i to coś jest duże, to czy wtedy myślisz: "o cholera. nie moge
                    tego robić, bo zapycham łącze". 2 GB/dziennie to przykład. Chodzi o to, ze nie
                    ma zadnych limitów. Płace i wiem , że mogę. Są tacy, co ściągają co popadnie a
                    komputer nie był wyłaczany na dłużej niż 15 minut, bo trzeba sciągać a to mp3 a
                    to divxy. Przeważnie taka osoba nawet tego wszystkiego dobrze nie przesłucha
                    czy nie obejrzy bo i kiedy ma to robić. Transfery są różne i nie chodzi tu o
                    samo Aster czy Chello. Poza tym widziałem kiedyś (około wakacji) billboard
                    reklamujący Chello, na którym był jakiś usmiechniety pedziowaty facet i
                    podpis " ściągam filmy w kilka sekund". Zapewne nie chodzi o 700 Mb divxy,
                    tylko krótkie smieszne filmiki o wielkości 1-2 MB, ale reklama sama w sobie ma
                    podtekst o ściąganiu filmów. Reklamują, że szybko się ściąga filmy a potem
                    nagle taka kicha z tym limitem? Poza tym jeszcze raz powtarzam - po co komuś
                    supe szybkie łącze tylko do przeglądania stron i odbierania poczty, to wszystko
                    da sie zrobić na zwykłym modemie - wyjdzie taniej.
                    • Gość: kell Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.12.03, 02:05
                      wiesz, masz jakis dziwny obraz sieci. net == sciaganie i na tym sie konczy.
                      uzywasz jeszcze do czegos? bo mnie sie tam 3mbps bardzo przydaja. chociazby dla
                      tego by wygodnie sobie poczytac grupy dyskusyjne z duzymi zalacznikami (np
                      alt.binaries.pictures.rail, czy alt.binaries.pictures.aviation), czy cos szybko
                      sciagnac, posluchac radia i nie martwic sie, ze albo bede sluchal, albo bede
                      robil cos innego. zycie nie konczy sie na sciaganiu tonami z netu. wiec co
                      sciagasz filmy? gry? programy? ale ile mozna grac.. fajnie sobie pograc dla
                      przyjemnosci od czasu do czasu, ale ile tych gier musisz miec? zaliczyc kazda
                      ktora wychodzi (od czego sa dema?).. divx nie ogladam, uwazam, ze to tylko
                      zlodziejstwo, stac mnie i na net i na to by od czasu do czasu pojsc do kina, czy
                      kupic dvd, niz ogladac marna kopie na komputerze (chcialbys ogladac divx na
                      duzym, powiedzmy 57" hdtv? bo ja nie, dlatego wole dvd).. roznica miedzy nami
                      jest widac taka, ze jedni szanuja wlasnosc, a inni nie..
                      i mowisz placisz wiec mozesz.. co mozesz, krasc mozesz? zakladasz uczciwa
                      zaplate by robic nieuczciwe rzeczy? masz jakis dziwny system wartosci..
                      ale nie martw sie, za kilka lat dorosniesz, zmieni ci sie system wartosci.
                      • Gość: aronia Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.03, 10:05
                        Gość portalu: kell napisał(a):

                        > wiesz, masz jakis dziwny obraz sieci. net == sciaganie i na tym sie konczy.

                        To wprawdzie nie było do mnie, ale pozwolę się wtrącic ze swoimi kilkoma
                        grosikami.
                        To raczej Ty masz dzwiny obraz sieci, pod tytułem: jeśli komus przeszkadzają
                        limity, to znaczy, że zajmuje sie tylko internetowym złodziejstwem. Próbowałam
                        Ci wyjaśnić w poprzednim poście, że można intensywnie wykorzystywac sieć nie
                        tylko do ściągania divxów i kilkupłytowych gier. Transmisje radiowe to w
                        miesięcznym rozrachunku sporo GB. Policzyłam sobie, że przy moim radiowym
                        maniactwie limit 15 GB spokojnie przekroczyłabym po jakichś 20 dniach. A
                        jeszcze od czasu do czasu chcę cos ściagnąć (niekoniecznie nielegalne
                        rzeczy), pomyszkować po sieci z w miarę sensowną prędkością itd. Więc - daj
                        żyć innym. Po to sie płaci za stałe i szybkie łącze, by móc z niego korzystać.
                        Zresztą - powiedzmy sobie szczerze: 128 kbps to w dzisiejszych czasach smiech
                        na sali, a nie szybkie łącze, więc kuriozalne jest obruszanie się, że ktoś z
                        takim transferem poważnie szkodzi sieci i utrudnia innym uzytkownikom
                        korzystanie z netu.

                        Pozdr.
                        • Gość: kell Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.12.03, 20:11
                          no spoko, ale czy ktos mi wreszcie powie na co mu idzie te 20GB? napisz
                          szczerze, na co wykorzystujesz 20GB
                      • Gość: Angelo Peruzzi Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.03, 10:27
                        Ej stary teraz próbujesz mnie obrazić? Nazywasz mnie złodziejem? Człowieku
                        wczytaj sie w treśc, bo pomosle, że jesteś analfabetą biernym. divx to nie
                        tylko nielegalne filmy. Divx to kompresja, tak samo jak mp3. Mp3 nie jest
                        nielegalne, tak samo jak divx. Zalezy co na danym pliku jest. Jeśli jest to
                        wesele mojej siostry to chyba normalne, że moge to całej rodzinie udostępnić na
                        ftpie i niech sobie ciągną. Tak samo jest z plikami mp3 - mogę nagrywac swoje
                        rzeczy. Od nagrywania na dyktafonie odgłosów cywilizacji, bo akurat mam taki
                        kaprys. Zabronisz mi? Co do gier to nie mam pojecia, bo nie gram. Kiedyś jak
                        byłem mały to chodziłem na flippery, ale szybko mi przeszło -wolałem pograc w
                        piłkę czy koszykówke na zywo i wciąż wole.
                        Moim zdaniem masz klapki na oczach - ten co ma mp3 albo divx to złodziej! Tak
                        jak mówiłem ja płace i robię co mi sie podoba. Nie łamię prawa. Zaraz pewnie
                        powiesz, że takie rzeczy jak to wesele to lepiej na płyte nagrac i dać
                        osobiście. Ale powiedz mi czemu kupując płytę mam płacić tantiemy (jakiś
                        procent) twórcom? przeciez to moje dzieło i ja nie zobacze z tego tytułu ani
                        grosza a cena nośnika zawiera te opłatę, pomimo, ze jest to zwykłe złodziejstwo
                        (płace za coś czego nie mam, ani fizycznie ani intelektualnie, ani duchowo).
                        Poza tym czy za wykonanie kopii bezpieczeństwa tez uczciwe jest pobieranie
                        haraczu? W koncu zapaciłem za to raz i teraz do własnych celów (bezpieczeństwo
                        przed zniszczeniem) chce miec taka kopie. Dlaczego z tego powodu muszę płacić
                        jeszcze raz?
                        Poza tym fajnie, że Cie stać na wiele filmów dvd. Jednak wesz, dobry divx na
                        zwykłym kopmuterze/monitorze nie odbiega jakościowo od dvd. No chyba, że ty
                        wyłącznie masz telewizory i monitory 100 calowe, bo Ty jakiś bogacz jesteś i
                        masz kompleksy. Ale to trochę już niena temat - zreszta sam z niego zboczyłes.
                        Na sam koniec chce Ci powiedzieć - moje łacze i nikomu nic do tego. Płace za to
                        i mogę robic co mi sie podoba. Jak bede miał kaprys to moge nie wyłaczac kompa
                        przez cały miesiąc i sciągac w kółko ten sam LEGALNY divx z wesela czy innej
                        uroczystości. Dlaczego? Zeby zrobić na złość takim moralizatorom i
                        wszystkowiedzącym jak Ty.

                        Ps. "poza tym człowieku po co Ty sciągasz jakieś duże pliki z grup
                        dyskusyjnych!??? ZAPYCHASZ ŁACZE sciągając takie bzdety" - ktoś mógłby tak
                        powiedzieć.
                        • Gość: kell Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.12.03, 20:15
                          to mysle, ze jestes jakims maniakiem, ze sciagasz tylko divx z "wesela" podobne
                          mp3. szczerze to chcialbym, ale ci nie wierze. zyje na tym samym swiecie i
                          troche sie orientuje do czego sie sprowadza divx i mp3, legalne marterialy
                          pewnie, ze sa, ale obrajaca sie pewnie w gora kilku procentow calosci. i fajnie,
                          to jest kompresja, masz orginal kompresujesz, zmieniles format. ale to tak samo
                          jak z tym slynnym tlumaczeniem pt "kopia bezpieczenstwa", bez orginalnego
                          oprogramowania (hehe, naiwne wytlumaczenie, sciagam z netu kopie
                          bezpieczenstwa:). i wybacz, nazwalbym ciebie inaczej, ale dalej nie moge
                          zrozumiec, ze ktos zuzywa 2GB/dziennie na 128kbps i nie sciaga pirackich
                          materialow. ktos mi powie co mozna sciagac non stop przez miesiac, 2GB/dziennie?
                          cholernie mnie to zastanowilo, moze tez sobie sciagne:)
                          • Gość: Angelo Peruzzi Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.12.03, 20:54
                            Żle mnie zrozumiałeś... Ja nie ściągam 2 GB na dzien ale moglbym to zrobic.
                            jest masa legalnych plikow w sieci, ktore mozna sciagnac i sa "duze" i nie sa
                            to pliki z rozszerzeniami .avi, .mpeg czy .mp3. zobacz ile mają bitmapy...
                            Ściagnij takich kilkanascie i juz masz kilkadziesiąt MB. Z weselem tez byl
                            przyklad. Chcialem Ci pokazac, że mozna i jesli mi sie podoba to moge to robic.
                            Co z tego, że wiekszosc to nielegalne mp3 i avi. Mnie to nie tyczy , to czemu
                            mnie chcesz nazywac inaczej?
                            • kell99 Re: zamienić Aster na Chello? 03.12.03, 21:19
                              hmm, bo tak glosno krzyczysz przeciwko limitom, ktore moga byc, ale nie musze.
                              jezeli limit jest ustawiony na takim poziomie, ze nigdy nawet sie do niego nie
                              zblize, to tak jakby go nie bylo. poza tym, eh czasem sie zdarzy cos sciagnac,
                              nawet i duze bitmapy (hmm, tiff w wysokiej rozdzielczosci to jakies ~10MB, ile
                              trzeba sciagnac na 1GB?).. jezeli ciebie nie dotyczy sciaganie np filmow itd, to
                              nie masz sie co przejmowac limitami. dystybucja linuksa to 2GB, sciagnieta raz
                              na jakis czas (pomijajac celowosc sciagania calosci wiecej niz raz).. spoko, raz
                              moge sciagnac 2GB, ale raz 500MB, a raz nawet do 10MB moge nie dojechac, bo
                              bylem zajety czyms innym. ale nie rozumiem tylko jak mozna sciagac dzien w dzien
                              po 2GB.. co z tym zrobic, kiedy czas by zrobic z tym cos uzytecznego.. etc
                              • Gość: Angelo Peruzzi Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.12.03, 09:18
                                Wiesz, co mozna sciagac, to juz wylącznie sprawa prywatna każdego z nasz, ale
                                plik graficzny Photoshopa z kilkoma warstwami moze wazyć nawet i 400 MB. Jeśli
                                ktoś jest grafikiem i pracuje w domu i potrzebuje coś takiego sciagnac, to
                                owszem zbierze mu sie sporo. Poza tym limit na takim poziomie jest smieszny
                                wychodzi ok. 500MB na dzien. Zauważ, że jest jeszcze jedna dość istotna sprawa
                                w Chello , o ktorej nikt jeszcze tutaj nie wpsominiał (chyba) chello moze Cie
                                odłączyć nawet za wysłanie ich zdaniem zbyt dużego załącznika do maila. To
                                uwazam za smieszne!
                      • Gość: Angelo Peruzzi Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.03, 10:30
                        masz jakis dziwny obraz sieci. net == sciaganie
                        Czy to jest dziwny obraz sieci??? Człowieku nawet jak otwieram byle jaką
                        strone, to ŚCIĄGAJĄ sie dane. wiec nie rozumiem Twojego stanowiska.
      • Gość: mario Re: zamienić Aster na Chello? IP: *.crowley.pl 03.12.03, 01:54
        no to policzmy razem, prosze bardzo. tylko wez pod uwage ze nie mowilem o swoim
        laczu 128kb/s tylko 128kB/s a to zasadnicza roznica:) prosze bardzo, liczymy..
        z predkoscia 128 kilo bajtow 1MB sciaga sie w 10 sekund. a to znaczy ze 6MB na
        minute, a skoro w ciagu doby jest 1440 minut to 6 razy 1440=8640, co daje 8
        giga i 640 MB na dobe. mozliwe, prawda?:)
        ale to wcale nie znaczy ze wlasnie w taki sposob wykorzystuje swoje lacze,
        chyba nikt normalny nie ma takich potrzeb jak 8 giga danych na dobe. chcialem
        tylko pokazac ze przy takich mozliwosciach lacza limit 15 GB na miesiac jest
        smieszny. i niewazne ze ja np tego nie wykorzystam, ale chce miec taka
        mozliwosc gdybym nagle chcial. a w chello jej nie mam, dlatego przelaczylem sie
        na aster i nie zaluje:) i jeszcze jedno, dlaczego placac za lacze 128kB/s 180
        zl miesiecznie mam go nie wykorzystywac?. skoro dostawca tej uslugi mi na to
        pozwala i chce za to 180 zl miesiecznie to chyba mam do tego prawo, co nie?
        pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka