Dodaj do ulubionych

Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 09:52
NOD32 - Najlepszy, mało pamięciożerny, program antywirusowy na PC :)

OD 3 lat nie mam żadnych problemów z jakimikolwiek wirusami... W ogóle nie
wiem co to jest :)

Axeriusz
Obserwuj wątek
    • Gość: baba Re: Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: *.icpnet.pl 05.07.09, 10:16
      Ja też w ogóle nie wiem co to znaczy wirus. Ba! Nawet nie wiem co znaczy
      antywirus :P
      • Gość: s-exp Re: Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 10:48
        Widać, że jesteś baba. Mój rootkit umożliwia mi robienie z twoją
        maszyną, co tylko mi się podoba i proszę pozostań w swojej
        naiwności...
        • Gość: baba Re: Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: *.icpnet.pl 05.07.09, 13:48
          jesteś niemiły, nie dodam cie do swoich iptables.
    • uburama Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 05.07.09, 11:01
      opensuse, opensolaris, gentoo, debian i co tam jeszcze
      • Gość: autor Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: 89.100.209.* 05.07.09, 11:47
        A jeszcze lepszy to Mac OS X
        • Gość: l Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.09, 13:21
          Ech... Nawet najlepszy system nie pomoże, gdy użytkownik nie umie zadbać o bezpieczeństwo.

          Jeśli chodzi o Linux, to trzeba umieć kilka rzeczy, np. skonfigurować firewall... Na Mac OS jest już całkiem sporo wirusów. ;P

          A najlepszym antywirusem jest po prostu wyjęcie kabla od Internetu i nie używanie Pendrive'ów i tym podobnych.
          • Gość: hahaha Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 05.07.09, 19:28
            Po co ci firewall na maszynce biurkowej, która i tak ma zamknięte wszystkie porty?
            • Gość: Zbysio na swinuksach tez sa antywirusy ale jak kto nie IP: 94.28.215.* 06.07.09, 01:53
              wie to nie instaluje
              • ffamousffatman Re: na swinuksach tez sa antywirusy ale jak kto n 06.07.09, 04:36
                Ostatnie dwa głośne "wirusy" linuksowe to kod wstrzykiwany na strony na Apaczu -
                nie szkodzi linuksom a odwiedzającym strony użytkownikom IE.
            • ffamousffatman Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 06.07.09, 03:57
              "Po co ci firewall na maszynce biurkowej, która i tak ma zamknięte wszystkie porty?"
              A se zamykaj, malware windowsowe znane jest z tego, że se je otwiera. W tym
              poroniony myk windowsowy, że co zamkniesz jako admin, shaczony system, mając
              wyższe niż admin uprawnienia, otworzy. Po tym min. poznaje się obecność
              malware'u w systemie windowsowym - po OTWIERAJĄCYCH się portach.
          • Gość: mac Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 05.07.09, 19:52
            > .. Na Mac OS jest już całkiem sporo wirusów. ;P

            Nie wirusow a robakow (ktore trzeba samemu zainstalowac podajac haslo
            admina) i nie sporo a kilka. Chyba za czesto czytasz artykuly o Apple
            na GW ;)
          • ffamousffatman Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 06.07.09, 04:33
            Gość portalu: l napisał(a): "Ech... Nawet najlepszy system nie pomoże, gdy
            użytkownik nie umie zadbać o bezpieczeństwo. Jeśli chodzi o Linux, to trzeba
            umieć kilka rzeczy, np. skonfigurować firewall."

            Taaa, już zadzieram kiecę i leceę firewall konfigurować. Co ja, na serwerze
            siedzę, żeby se konfigurować? Sam se na windzie skofiguruj (też trzeba umieć).
        • Gość: Antylinuks Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.172.c81.petrotel.pl 05.07.09, 19:04
          ten co to jest tak dziurawy, że Win przy nim to pikuś? Którego ratuje to, że jest niszowy i jeszcze się nie opłaca na niego pisać wirusków? Poczekaj, przejdziesz na WIN :)
          • Gość: hahaha Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 05.07.09, 19:29
            40% serwerów - ładna mi nisza. Przejęty serwer jest dużo bardziej wartościowy
            niż desktop czy laptop. Jak do tej pory twoja teoria się nie sprawdza.
            • ffamousffatman Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 06.07.09, 04:43
              A co to znaczy "serwerów" i "udział w rynku"? Samych Apaczów jest ponad 40 proc.
              Proc. wszystkich maszyn zwanych serwerami? Grubo ponad 70 proc. to ogólnie
              uniksy, z nich ponad 70 procent to linuksy - większość z nich to Debiany.
      • Gość: plusik Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.opera-mini.net 05.07.09, 13:24
        I pozwalają grać spokojnie i płynnie w gry typu Stalker ,F.E.A.R.2 itp. Nie stosuj tylko tłumaczenia że do gry są konsole bo nie miałbyś do czego ich podłączyć gdyż telewizor służy do oglądania TV zgodnie z sposobem myślenia. Dobry komputer i system to takie które nie mają wielu ograniczeń. A antywirus jest tak dobry jak jego właściciel. Bo to człowiek decyduje co ma mieć uruchomione.
        • Gość: Ely Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: 188.33.81.* 05.07.09, 17:31
          Akurat Stalkera mam zainstalowanego na Opensuse i nie narzekam na działanie.
          Wymagał tylko dodania -dsound do wine. Więc nie znasz się - nie zabieraj głosu.
          • Gość: plusik Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: 83.2.24.* 05.07.09, 17:48
            Czy jesteś tępy czy takiego udajesz? Winie jest to emulacja windowsa (czyli podróbka systemy) Tak samo mogę powiedzieć że mam wszystkie platformy do gier typu Play firmy Sony. Są emulatory na nie a także na maca. Ale tu chodzi aby mieć czysty system i wszechstronnie wykorzystywać bez konieczności upodobniania systemu do innego.Więc jeżeli chcesz komuś zarzucić ignorancję to wpierw sam zapoznaj z genezą programu. Już bardziej podobne możliwości przedstawiają programy biurowe i tu można szukać przewagi open sorce nad płatna wersją microsoftu
            • ffamousffatman Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 06.07.09, 04:49
              @plusik: Czy jesteś tępy czy takiego udajesz? Wine to NIE JEST to emulator
              windowsa a biblioteki systemowe (możesz je se też i na Windzie zainstalować). I
              niczego nie emuluje. Już prędzej java jest emulatorem (ino czego?).
          • Gość: Antylinuks Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.172.c81.petrotel.pl 05.07.09, 19:05
            a ja powtórzę - odpal AutoCADa :) obojętnie czy na winie czy na wódce
            • Gość: hahaha Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 05.07.09, 19:31
              Jeśli potrzebujesz AutoCAD-a to Linux najwyraźniej nie jest systemem dla ciebie.
              Używaj narzędzi jakich potrzebujesz.
            • ffamousffatman Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 06.07.09, 04:52
              A co ty robisz pod AutoCAD-em za ...dziesiąt tysięcy złotych? Bo co robisz pod
              Photoshopem wiem, usuwasz czerwone oczy.
        • ffamousffatman Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 06.07.09, 04:13
          Na uniksy natywnych gier mało - to prawda. Jest jeszcze garść uruchamialnych pod
          wine.
          Tylko...
          Tylko nie wszyscy grają. Większość z tych, których znam, gra na pecetach w
          proste flaszowe gierki i jest im wszystko jedno jaki mają OS. Wśród armii graczy
          dominują obecnie grający na Nintendo i Sony. Pececiarze to nisza.
          Człowiek decyduje? Producent decyduje!
      • Gość: meg Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: 167.83.9.* 05.07.09, 14:33
        "opensuse, opensolaris, gentoo, debian i co tam jeszcze"

        ...i jeszcze Debil!
      • Gość: Anylinuks Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.172.c81.petrotel.pl 05.07.09, 19:03
        jebuntu pierduntu closed office srubuntu

        Weź pod uwagę, że ludzi interesują systemy operacyjne pod którymi coś działa, a nie systemy nad którymi trzeba siedzieć żeby w ogóle zaczęły obsługiwać sprzęt i programy. Zaraz będzie wrzask że to wina dużych koncernów że np ACAD nie działa pod srinuxem. Odpowiedź jest prosta - po kiego grzyba się męczyć, żeby wprowadzić coś co ma 1% rynku. Z tego 1% runku ACADa może by użylo 1% użytkowników. Wniosek - pojebuntu nie jest ŻADNĄ alternatywą. Dołóż do tego jazdy bez trzymanki z driverami i masz pełen obraz antywirusa. Podążając Twoim tokiem rozumowania najlepszym antywirusem będzie wywalenie PCta za okno i powrót do C64 albo Atari :) bo tam nie ma wirusów
        • sorc108 Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 05.07.09, 19:21
          Widać, że o Linuksie to słyszałeś u cioci na imieninach. To o czym piszesz to historia i to zamierzchła.. Linux jest systemem praktycznie bezobsługowym. Jest dużo łatwiejszy niż XP - trzeba się tylko przyzwyczaić do braku absurdów i tego, że wszystko poukładane jest LOGICZNIE...
          Linux to system, który zrealizował hasło reklamowe MS: "Wgrywasz i od razu pracujesz", a nie że za ciężkie pieniądze dostaje się system bez antywirusa, z jedną dziurawą przeglądarką, iluzorycznym firewallem, który byle trojan potrafi wyłączyć, "wspaniałym edytorem" Notatnikiem i Paintbrushem do edycji grafiki...
          • Gość: bulgot Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 20:32
            Wyciągnij głowę z tyłka. Przecież niedawno wszelkie fora internetowe
            z gazetowymi włącznie została zalana piskiem co zrobić by srakabuntu
            9.0.1 zaczęło działać, bo po aktualizacji komp się sfajdał. Wystarczy
            poszukać. Do tego druzgocące wyniki szczelności systemów robione
            przez Kaspersky'ego wykazujące, że Linux jest bardziej dziurawy niż
            przerdzewiała kolczuga. I na ostatek taki cymesik. Na początku 2008
            roku przeszło 90% netbooków sprzedawano z Linuxem. Na koniec 2008
            udział ten spadł do 6%. Pingwina zweryfikował rynek, w tej postaci
            żadne distro nie ma szans. I odpowiedzcie mi linuksiarze co takiego
            wam sprawia problemy w obsłudze XP?
            • Gość: . Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.09, 20:37
              > I odpowiedzcie mi linuksiarze co takiego
              > wam sprawia problemy w obsłudze XP?
              Gdy chcesz w nim troche pogrzebać, dokłandiej skonfigurować itp. okazuje się, że jest strasznie chaotyczny, w przeciwieństwie do Unix-ów w ktorych wsyzstko jest proste i uporządkowane.
            • von.g Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 05.07.09, 21:17
              Wez czlowieku na wstrzymanie. Skad w milosnikach windy takie kompleksy.

              >> co zrobić by srakabuntu 9.0.1 zaczęło działać,
              Nie wiem co to srakabuntu ale jesli chodzilo CI o ubuntu to nie ma takiej wersji
              9.0.1.

              >>Do tego druzgocące wyniki szczelności systemów robione
              > przez Kaspersky'ego wykazujące, że Linux jest bardziej dziurawy niż
              > przerdzewiała kolczuga.

              A Ty czytales ten raport? Bo ja czytalem jakies bzdury Kasperskiego (nie wiem
              czy mowimy o tym samym) to sie srednio kupy trzymaly (np przejecie kontroli nad
              linuxowymi routerami ktore nie mialy hasla albo haslo zostalo zlamane brute
              forcem :) ) . Ale czy wogle kogos dziwi ze firma ktora zarabia na anty wirusach
              zaleca kupowanie antywirusow?:)

              >>Na początku 2008
              > roku przeszło 90% netbooków sprzedawano z Linuxem. Na koniec 2008
              > udział ten spadł do 6%. Pingwina zweryfikował rynek, w tej postaci
              > żadne distro nie ma szans.

              2 sprawy : cena win xp zostala obnizona do smiesznego poziomu , druga sprawa to
              ludzie poprostu sa do wind przyzwyczajeni i nie znaja linuxa. To ze czegos nie
              znasz nieznaczy ze jest gorsze.

              >>I odpowiedzcie mi linuksiarze co takiego
              > wam sprawia problemy w obsłudze XP?

              Człowieku a co mi przeszkadza w Polonezie? Czemu wszyscy nie jezdzimy Polonezami?
            • sorc108 Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 05.07.09, 21:46
              Na temat Ubuntu się wypowiadać nie będę bo nie używam. Co do głowy to chyba sam swoją w jakimś trzymasz sądząc po poglądach. Pracujesz pewnie w Microsofcie, jesteś tu służbowo i po prostu nie wiesz, że w przeciwieństwie do Win Linuxów jest wiele...
            • ffamousffatman Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 06.07.09, 05:08
              Po pierwsze, nie ma Ubuntu 9.0.1. Null. Zero. Dno. Beton. Nie odskrobiesz nie ma
              i nie było. A z ciebie taki znawca Ubuntu jak z Ubuntu 9.0.1 Ubuntu.
              Po drugie: Czego na forach linuksowych szukają windziarze? Jak BSOD zlikwidować?
              BSOD na linuksach występuje wył, jako tapeta.
            • Gość: hahaha Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.irishbroadband.ie 06.07.09, 11:44
              > I odpowiedzcie mi linuksiarze co takiego
              > wam sprawia problemy w obsłudze XP?

              1. System po instalacji nie nadaje się do podłączenia do sieci. Najpierw trzeba
              ściągnąć antywiry, skonfigurować firewalle. Skąd zwykły zjadacz chleba ma to
              wszystko wiedzieć? I dlaczego Microsoft sprzedaje wadliwy produkt?

              2. System po instalacji nie zawiera praktycznie żadnych użytecznych narzędzi.
              Zero pakietu biurowego, zero programu do grafiki rastrowej czy wektorowej, uboga
              przeglądarka internetowa, brak sensownego narzędzia do nagrywania/zgrywania
              płyt, brak nawet podstawowego kalendarza. Nie ma dosłownie nic. Wszystko trzeba
              samemu znaleźć i zainstalować. Kto ma na to czas?

              3. System po instalacji nie otwiera większości multimediów. Najczęściej
              wyświetla komunikat, że nie znaleziono kodeków i proponuje automatyczne
              wyszukanie odpowiednich. Po kliknięciu OK nic nie znajduje - multimedia nadal
              nie grają. Dlaczego Microsoft nie potrafi dostarczyć odtwarzacza video, który po
              prostu działa?

              4. Instalacja oprogramowania to droga przez mękę. Każdy program należy odszukać
              w internecie, ściągnąć, uruchomić instalator i przejść przez conajmniej 3 ekrany
              pytań o zupełnie nieistotne rzeczy. Czy Microsoft na prawdę nie może zrobić tego
              tak wygodnie jak w Linuksie?

              5. Aktualizacja oprogramowania jest kompletnie niespójna. Niby jest Windows
              Update, ale aktualizuje tylko elementy Windows. Aby zaktualizować aplikacje
              spoza systemu trzeba je jeszcze raz zainstalować. Toż to idiotyzm!

              6. Brak wirtualnych pulpitów. Ten, kto nigdy nie używał wirtualnych pulpitów
              nigdy tego nie zrozumie. Ten, kto choć raz spróbował nie może bez nich żyć.
              Dodatek Microsoftu do obsługi wirtualnych pólpitów to jakiś ponury żart -
              przerysowanie ekranu trwa jak na Pentium 60.

              7. Brak sensownego menadżera okien oraz ustawień fokusu myszy. Nie można
              przypiąć jednego okna tak, by było zawsze widoczne, albo żeby było widoczne na
              wszystkich wirtualnych pulpitach. Nie da się ustawić fokosu podążającego za
              myszą. Nie da się ustawić przenoszenia okna na pierwszy plan z opóźnieniem czasowym.

              8. Sterowniki urządzeń to makabra. Często zarzuca się tu zaległości Linuksowi,
              ale od dłuższego czasu wszystko tam po prostu działa. W Windows natomiast
              instalacja sterownika to gra w ruletkę. Przede wszystkim - trzeba go instalować.
              W Linuksie - już jest. Po drugie, sterownik należy zainstalować PRZED
              podłączeniem sprzętu - na każdym urządzeniu jest wyraźnie napisane żeby nie
              podłączać do komputera przed zainstalowaniem sterowników. W przypadku braku
              własnych sterowników Windows proponuje automatyczne wyszukanie sterowników -
              nigdy nic nie znajduje. Dlaczego ten podsystem jest tak skopany?

              9. Skandaliczne bezpieczeństwo. UAC prosi jedynie o kliknięcie OK, podczas gdy w
              systemach o rodowodze Uniksowym (MacOS, Linux, *BSD) wymagane jest podniesienie
              uprawnień do poziomu administratora - najczęściej za pomocą hasła. Ponadto,
              pomysł, by użytkownik System miał większe prawa niż użytkownik Administrator
              jest żenująco zły. Uruchomienie pliku (np. z trojanem) w Windows jest możliwe
              gdy ma on odpowiednie rozszerzenie. W Uniksach należy mu ręcznie nadać atrybut
              executable, który nie przenosi się przez sieć i w przeciwieństwie do
              rozszerzenia pliku nie może zostać przygotowany przez atakującego. Dodatkowo
              technologia ActiveX jest jawnym zaproszeniem dla wszelkiego rodzaju robactwa.

              10. Ogólna brzydota. Wiadomo - o gustach się nie dyskutuje, ale nie każdemu musi
              się podobać to, co wymyślono w Microsofcie. Windows nie daje mi możliwości
              zmiany motywu graficznego na taki jaki chcę. Muszę użyć jakiegoś istniejącego,
              podpisanego cyfrowo przez MS, nie mogę zrobić sobie własnego. Nie mogę też w
              prosty sposób zmienić ikon globalnie, dla całego systemu. Jedyne, co mogę sobie
              w miarę dowolnie ustawić to tapeta.
              • Gość: xx Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.09, 16:22
                > 1. System po instalacji nie nadaje się do podłączenia do sieci. Najpierw trzeba
                > ściągnąć antywiry, skonfigurować firewalle. Skąd zwykły zjadacz chleba ma to
                > wszystko wiedzieć? I dlaczego Microsoft sprzedaje wadliwy produkt?

                Opiszę mojego ostatniego kompa. Używam XP od czasu jak go kupiłem, czyli 4 lata.
                Nigdy nie miałem żadnego antyvira, zawsze mam wyłączony firewall i nigdy nie
                miałem żadnego wirusa na nim. Używam netii, gdzie nie mam żadnego pseudopakieru
                bezpieczeństwa. Mam standardowy firewall na modemie ADSL, który blokuje wszystko
                przychodzące (łącznie z 22 i 80).

                > 2. System po instalacji nie zawiera praktycznie żadnych użytecznych narzędzi.
                > Zero pakietu biurowego, zero programu do grafiki rastrowej czy wektorowej, ubog
                > a
                > przeglądarka internetowa, brak sensownego narzędzia do nagrywania/zgrywania
                > płyt, brak nawet podstawowego kalendarza. Nie ma dosłownie nic. Wszystko trzeba
                > samemu znaleźć i zainstalować. Kto ma na to czas?

                Nikt nie ma na to czasu. Dlatego nie szuka, tylko instaluje, winampa, firefoxa,
                thunderbirda, office'a (jeśli ma taką potrzebę), bestplayera i kodeki.

                > 3. System po instalacji nie otwiera większości multimediów. Najczęściej
                > wyświetla komunikat, że nie znaleziono kodeków i proponuje automatyczne
                > wyszukanie odpowiednich. Po kliknięciu OK nic nie znajduje - multimedia nadal
                > nie grają. Dlaczego Microsoft nie potrafi dostarczyć odtwarzacza video, który p
                > o
                > prostu działa?

                U mnie otwiera wszystko. Jak czegoś nie otwiera to próbuję w mplayerze, ffmpegu
                i vlc. Jeśli nadal nie działa to zakładam, że jest trafny plik.

                > 4. Instalacja oprogramowania to droga przez mękę. Każdy program należy odszukać
                > w internecie, ściągnąć, uruchomić instalator i przejść przez conajmniej 3 ekran
                > y
                > pytań o zupełnie nieistotne rzeczy. Czy Microsoft na prawdę nie może zrobić teg
                > o
                > tak wygodnie jak w Linuksie?

                Linuxowi trochę brakuje do sensownego dystrybuowania oprogramowania, więc trudno
                się doszukiwać analogi. Całe szczęście, że pod Windosem jest inaczej, bo nie
                dałoby się z tego korzystać.

                > 5. Aktualizacja oprogramowania jest kompletnie niespójna. Niby jest Windows
                > Update, ale aktualizuje tylko elementy Windows. Aby zaktualizować aplikacje
                > spoza systemu trzeba je jeszcze raz zainstalować. Toż to idiotyzm!

                Bez komentarza....

                > 6. Brak wirtualnych pulpitów. Ten, kto nigdy nie używał wirtualnych pulpitów
                > nigdy tego nie zrozumie. Ten, kto choć raz spróbował nie może bez nich żyć.
                > Dodatek Microsoftu do obsługi wirtualnych pólpitów to jakiś ponury żart -
                > przerysowanie ekranu trwa jak na Pentium 60.

                Owszem brak. Za to pod Linuxem brak (i tu długa lista innych ficzerów). Trudno
                dywagować o przyczynach.

                > 7. Brak sensownego menadżera okien oraz ustawień fokusu myszy. Nie można
                > przypiąć jednego okna tak, by było zawsze widoczne, albo żeby było widoczne na
                > wszystkich wirtualnych pulpitach. Nie da się ustawić fokosu podążającego za
                > myszą. Nie da się ustawić przenoszenia okna na pierwszy plan z opóźnieniem czas
                > owym.

                ta....

                > 8. Sterowniki urządzeń to makabra. Często zarzuca się tu zaległości Linuksowi,
                > ale od dłuższego czasu wszystko tam po prostu działa. W Windows natomiast
                > instalacja sterownika to gra w ruletkę. Przede wszystkim - trzeba go instalować
                > .
                > W Linuksie - już jest. Po drugie, sterownik należy zainstalować PRZED
                > podłączeniem sprzętu - na każdym urządzeniu jest wyraźnie napisane żeby nie
                > podłączać do komputera przed zainstalowaniem sterowników. W przypadku braku
                > własnych sterowników Windows proponuje automatyczne wyszukanie sterowników -
                > nigdy nic nie znajduje. Dlaczego ten podsystem jest tak skopany?

                Teoretyzujesz. Pod Linuxem jest znacznie gorzej i to jest fakt.

                > 9. Skandaliczne bezpieczeństwo. UAC prosi jedynie o kliknięcie OK, podczas gdy
                > w
                > systemach o rodowodze Uniksowym (MacOS, Linux, *BSD) wymagane jest podniesienie
                > uprawnień do poziomu administratora - najczęściej za pomocą hasła. Ponadto,
                > pomysł, by użytkownik System miał większe prawa niż użytkownik Administrator
                > jest żenująco zły. Uruchomienie pliku (np. z trojanem) w Windows jest możliwe
                > gdy ma on odpowiednie rozszerzenie. W Uniksach należy mu ręcznie nadać atrybut
                > executable, który nie przenosi się przez sieć i w przeciwieństwie do
                > rozszerzenia pliku nie może zostać przygotowany przez atakującego. Dodatkowo
                > technologia ActiveX jest jawnym zaproszeniem dla wszelkiego rodzaju robactwa.

                Tu gadasz zupełne bzdury. Bezpieczeństwo Linuxa to mit, tak samo jak
                bezpieczeństwo Firefoxa. Dopóki czegoś używa 1% użytkowników to nikt nie pisze
                wirusów, bo niby po co?

                Co do przenoszenia atrybutu, to np. archiwum tar nie przenosi atrybutów? Radzę
                się douczyć.

                Z prawami administrator to nie problem kliknięcia ok, czy wpisania hasła.
                Problem polega na tym, że specyfika XP polega na działaniu na koncie
                administratora zaś specyfika Linuxa to działanie na koncie użytkownika bez
                uprawnień administratora. Oba podejścia mają swoje wady i zalety. Chcesz
                argumentować, że podejście Linuxa jest lepsza? Podważ argument, że 95% ludzi na
                świecie używa softu, który ma to inaczej.
                • Gość: hahaha Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu IP: *.irishbroadband.ie 27.08.09, 13:41
                  > Nigdy nie miałem żadnego antyvira, zawsze mam wyłączony firewall i
                  > nigdy nie miałem żadnego wirusa na nim.

                  Moża tak, a może nie. Może miałeś i nawet nie wiesz o tym, że rozsyłasz spam.
                  Tak czy owak, gdyby antywiry nie były potrzebne to by nie istniały. Sam Windows
                  zachęca do instalacji antywira - sprawdź w centrum zabezpieczeń. To znaczy, że
                  Microsoft sam przyznaje, że jego system jest podatny na zagrożenie wirusowe. A
                  to z kolei oznacza, że użytkownik na dzień dobry musi nauczyć się całkiem sporo
                  technicznego bełkotu zanim zacznie bezpiecznie korzystać z komputera.

                  > Nikt nie ma na to czasu. Dlatego nie szuka, tylko instaluje,
                  > winampa, firefoxa, thunderbirda, office'a (jeśli ma taką
                  > potrzebę), bestplayera i kodeki.

                  Po pierwsze nie tylko - sam napisałeś, że masz jeszcze vlc, mplayera i coś tam
                  jeszcze. A każdy z nich musisz samodzielnie odszukać w necie, ściągnąć i
                  przeklikać się przez instalator.

                  Po drugie - w takim Ubuntu nie instaluję żadnej z tych rzeczy, bo już tam są. Te
                  jak również inne przydatne i potrzebne programy. Doinstalowanie nowego to
                  kwestia wybrania go w menedżerze pakietów i kliknięcie Ok.

                  > U mnie otwiera wszystko. Jak czegoś nie otwiera to próbuję w
                  > mplayerze, ffmpegu i vlc. Jeśli nadal nie działa to zakładam, że
                  > jest trafny plik.

                  Skąd ci biedni ludzie mają wiedzieć, że trzeba ściągnąć jakieś mplayery, ffmpegi
                  i vlc? I dlaczego Windowsowy player stworzony przez profesjonalne
                  przedsiębiorstwo softwarowe nie potrafi a wszystkie trzy, które wymieniłeś
                  pisane przez hobbystów, grają bez problemu?

                  > Linuxowi trochę brakuje do sensownego dystrybuowania
                  > oprogramowania, więc trudno się doszukiwać analogi. Całe
                  > szczęście, że pod Windosem jest inaczej, bo nie dałoby się z tego
                  > korzystać.

                  Tu mnie rozbawiłeś. Jakimś cudem programy takie jak Opera czy Skype są z
                  powodzeniem dystrybuowane dla Linuksa, więc Twoje twierdzenie nie wytrzymuje
                  starcia z rzeczywistością.

                  > > 5. Aktualizacja oprogramowania jest kompletnie niespójna. Niby
                  > > jest Windows Update, ale aktualizuje tylko elementy Windows.
                  > > Aby zaktualizować aplikacje spoza systemu trzeba je jeszcze raz
                  > > zainstalować. Toż to idiotyzm!
                  >
                  > Bez komentarza....

                  A jednak prosimy o komentarz. W Linuksie da się zaktualizować system ORAZ
                  zainstalowane aplikacje jednym pociągnięciem. W Windowsie się nie da. Może
                  rzeczywiście jednak lepiej bez komentarza...

                  (sterowniki)
                  > Teoretyzujesz. Pod Linuxem jest znacznie gorzej i to jest fakt.

                  Najpierw lepiej sprawdź samemu. Zdziwisz się.

                  > Dopóki czegoś używa 1% użytkowników to nikt nie pisze
                  > wirusów, bo niby po co?

                  Jeśli podnosisz problem popularności to sprawdź, czy liczby się zgadzają. Jeśli
                  userów linuksa jest 1% to również 1% wirusów powinien być specjalnie dla
                  Linuksa. A tym czasem... Sprawdź sam. I sprawdź również opisy - wszystkie z nich
                  są klasyfikowane jako Harmless. To znaczy, że da się napisać wirusy na system
                  uniksowy, ale nie działają one zbyt sprawnie.

                  > Co do przenoszenia atrybutu, to np. archiwum tar nie przenosi
                  > atrybutów? Radzę się douczyć.

                  Widzisz zwykłego usera wydłubującego binarki z tar-a tylko po to by je odpalić?
                  Ja nie widzę. Poza tym, zdaje się, że to Windows miał problemy z plikami .cpl,
                  .pif, czy .gif.exe rozsyłanymi pocztą :-)

                  > Z prawami administrator to nie problem kliknięcia ok, czy wpisania
                  > hasła. Problem polega na tym, że specyfika XP polega na działaniu
                  > na koncie administratora zaś specyfika Linuxa to działanie na
                  > koncie użytkownika bez uprawnień administratora. Oba podejścia
                  > mają swoje wady i zalety. Chcesz argumentować, że podejście Linuxa
                  > jest lepsza? Podważ argument, że 95% ludzi na świecie używa softu,
                  > który ma to inaczej.

                  Inaczej to ma 95% ale komputerów domowych. Gdy weźmiesz pod uwagę serwery, czyli
                  maszyny, które mają działać niezawodnie i bezpiecznie - jest dokładne odwrotnie.
                  Ktoś jednak w Microsofcie stwierdził, że użytkownik domowy nie potrzebuje
                  bezpieczeństwa i tak oto mamy eskalację uprawnień uruchamianą kliknięciem myszki.
        • von.g Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 05.07.09, 21:23
          Skoro ten Twoj windowsik jest taki idealny to skad taka frustracja i agresja co?
          Boli Cie , że inni ludzie wola inny system? Masz problem z dokonywaniem wyboru i
          wolisz jak za Ciebie mysli jakas korporacja , czy boisz się , ze bedziesz sie
          musial nauczyc obslugi nowego systemu w pracy? Chyba nie ma innej dziedziny na
          swiecie w ktorej konsumentom tak bardzo przeszkadza konkurencja. Pewnie tez
          tesknisz za czasami gdy jedyna telefonia w Polsce byla TPsa co?
        • ffamousffatman Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 06.07.09, 05:02
          @Anylinuks: A co juzera z forum gazety obchodzi, że nie ma AutoCAD-a na linę?
          AutoCAD-a widział raz w dzieciństwie w telewizji w Sondzie ale nie kojarzy.
          Gdyby fanbojstwo nie pieściło się tym AutoCAD-em, to by nawet nazwy nie usłyszał
          (a i tak nie wie do czego to).

          Ci odpowiem. Masz firmę, robicie dla klientów, co chodzą na AutoCAD-zie - to i
          wy chodzicie na tym. Jak mają innego CAD-a, to i wy też.

          A na linuksa nie ma wirusów.
        • mpp29 Re: Najlepsze antywirusy to fedora, ubuntu 06.07.09, 08:36
          Wujek zwolnij z tymi obelgami do linuxa...
          cos sie tak upierniczyl tego acada? innych cadow nie ma?

          Uwazany za CAD numer 1 na swiecie obecnie Siemensowski NX CAD jest ZALECANY do uruchamiania na -UXACH. Dlaczego? Dlatego, ze konfiguracja jest jednoznaczna, wszystko dziala niebo szybciej i stabilniej niz na Windach. Obliczenia? a udalo ci sie kiedys ustawic maszyne na 128 rdzeni z uzyciem windows? Konfigurowales kiedys serwer apache lub inny www z uzyciem windows? To wyjasnij mi znaczenie slowa "standard" w systemach MS. Faktem pozostaje ze jedyny dobry produkt MS do tej pory to VisualStudio2005. Srednio dobry to XP ktory na desktop sie nadaje.
    • Gość: ziombuś A ja mam linuksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 11:12
      I mnie to nie obchodzi :DDD Pozdrawiam wszystkich windziarzy!
      • sorc108 Re: A ja mam linuksa 05.07.09, 11:37
        Ja też mam linuxa - konkretnie openSUSE i zapomniałem już co to są wirusy, trojany, adware, spyware i inne. Od czasu do czasu przeskanuję sobie wszystkie pobrane pliki ClamAVem, i mam święty spokój. Uważam, że jak ktoś potrzebuje komputera do GG, Skypa, poczty, forów i innych rzeczy w necie, oraz prac biurowych to "Windowsy" są niepotrzebne całkiem.
        • Gość: Antylinuks Re: A ja mam linuksa IP: *.172.c81.petrotel.pl 05.07.09, 19:10
          brawo - kolega nareszcie wyjawił do czego nadaje się linuks - GG, Skype, napisanie listu/emaila do cioci. i NIC poza tym
          • sorc108 Re: A ja mam linuksa 05.07.09, 19:14
            Większość ludzi do tego właśnie używa komputera. Żeby przejrzeć pocztę, popracować, i porobić inne poważne rzeczy, a nie do grania...
            • Gość: Antylinuks Re: A ja mam linuksa IP: *.172.c81.petrotel.pl 05.07.09, 19:16
              mówię - ostatnio dorwałem zajebiaszczą gierkę -Autocad się nazywa. To jest wszystko w jednym FPS, MMORPG,THE SIMS w jednym. CZAAAD. Ale Tobie i tak nie pójdzie
              • Gość: 4 Re: A ja mam linuksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.09, 20:15
                AutoCAD - ok, jak go potrzebujesz to Linux nie jest dla Ciebie... Ale zwracam uwagę, że wiele innych programów CAD-owskich działa na Linuxie. (m.in. Solid Edge)
              • von.g Re: A ja mam linuksa 05.07.09, 21:29
                och wow , Autocad mi nie pojdzie zaraz sie powiesze. A ja poniewaz jestem
                informatykiem a nie budowlancem chcialem dzis skompilowac Androida ze źródel i
                okazało się ,że na windowsie nie mozna. I co to oznacza? Nic , bo jakosci
                systemu nie ocenia sie poprzez dostepnosc Autocada czy mozliwosc kompilacji
                Androida. Ale skad Ty mialbys o tym wiedziec co?
              • Gość: smutas Re: A ja mam linuksa IP: *.dsl.bell.ca 05.07.09, 23:01
                A ja sobie mysle, ze tego AutoCADa poprostu sciagnales jakims p2p razem z
                keygenem. I zmartwie cie - AutoCAD dziala pod Linuksem. Nie natywnie ale
                problemow nie ma.

                Do tego podpisuje sie pod wypowiedziami kolegow mowiacych o tym, ze narzedzia
                wybiera sie do zadan a nie odwrotnie.
          • Gość: hahaha Re: A ja mam linuksa IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 05.07.09, 19:33
            > brawo - kolega nareszcie wyjawił do czego nadaje się linuks - GG,
            > Skype, napisa nie listu/emaila do cioci. i NIC poza tym

            Hehe, dobrze, że Google o tym nie wie, bo musieliby zaorać wszystkie swoje
            serwery i przenieść je na Windowsa :-)
          • mpp29 Re: A ja mam linuksa 06.07.09, 08:42
            wujek, babcia wola ze kawa ci wystygla. skocz no, bo w zimnej cukru nie rozmieszasz.
        • ffamousffatman Re: A ja mam linuksa 06.07.09, 05:14
          Wyrzuciłem wczoraj wszystkie antywirusy z Ubu. Nie po to kupowałem nowy procesor
          żeby marnować cykle na ratowanie dupy Antylinuxom i innym szczekaczom - nie
          moja brocha
          .
      • Gość: l Re: A ja mam linuksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.09, 13:33
        Och, jaki ty jesteś fajny, bo masz niepraktyczny system, na którym nic nie działa bez problemów... Linux to badziew, który nie nadaje się do żadnych poważniejszych zastosowań. Ok, dorze sprawdza się na routerach i nic ponaddto.

        Jestem przkonany, że mój Windows jest bezpieczniejszy niż twój Linux.
        • papa_s A ty jesteś tak inteligenty, że 05.07.09, 15:24
          ta twoja winda wygrałaby z tobą w teście Turinga;)
        • ffamousffatman Re: A ja mam linuksa 06.07.09, 05:19
          @l: "Linux to badziew, który nie nadaje się do żadnych poważniej szych zastosowań."

          Całe szczęście, że gugiel o tym nie wie.
      • excellenz Re: A ja mam linuksa 05.07.09, 16:21
        I jak widać, jak typowy użytkownik Linuxa jesteś głupi i zadufany. Wydaje ci się, że skoro nie masz Windowsa to nie jesteś zagrożony wirusami? LOL :) Więc, Linux jest bezpieczny i nie ma na niego wirusów (rotfl)?

        Pewnie dlatego wydano na niego następujące programy antywirusowe:

        * Avast!
        * AVG
        * Avira
        * Bitdefender
        * ClamAV
        * Eset
        * F-Secure Linux
        * Kaspersky Linux Security
        * McAfee VirusScan Enterprise for Linux
        * Panda Security for Linux
        * Sophos
        * Symantec AntiVirus for Linux
        * Trend Micro ServerProtect for Linux

        A oto częściowa lista wirusów atakujących linuxa:

        Trojany

        Kaiten - Linux.Backdoor.Kaiten
        Linux.Backdoor.Rexob

        Wirusy

        Alaeda - Virus.Linux.Alaeda
        Bad Bunny - Perl.Badbunny
        Binom - Linux / Binom
        Bliss Bliss
        Brundle
        Bukowski
        Virus.Linux.Diesel.962
        Kagob a - Virus.Linux.Kagob.a
        Kagob b - Virus.Linux.Kagob.b
        Metaphor (znany również jako porównanie)
        Nuxbee - Virus.Linux.Nuxbee.1403
        OSF.8759
        Podloso - Linux.Podloso
        Rike - Virus.Linux.Rike.1627
        RST - Virus.Linux.RST.a
        Satyr - Virus.Linux.Satyr.a
        Staog
        Vit - Virus.Linux.Vit.4096
        Zima - Virus.Linux.Winter.341
        Winux (znany również jako Lindose i PEElf)
        Wit
        ZipWorm - Virus.Linux.ZipWorm

        Worms

        Adm - Net-Worm.Linux.Adm
        Adore
        Cheese - Net-Worm.Linux.Cheese
        Devnull
        Kork
        Linux/Lion
        Mighty - Net-Worm.Linux.Mighty
        Millen - Linux.Millen.Worm
        Ramen
        Slapper
        SSH Bruteforce

        Powodzenia, ciesz się dalej swoim odpornym na wirusy systemem...
        • Gość: plusik Re: A ja mam linuksa IP: 83.2.24.* 05.07.09, 17:23
          człowieku choćbyś nie wiem jak tłumaczył fakty oczywiste to ludzie z pod znaku pingwina będą przekonani o niezawodności systemu. Mity są nie do pokonania. Tak samo jest odporna winda ze swoimi standardowymi zabezpieczeniami.Pokazał to test zrobiony ponad dwa lata temu przez jedną z gazet komputerowych. Hakerzy mieli około 3 tygodni na włamanie się do standardowego XP z wszystkimi poprawkami bez antywirusa. Za odczytanie informacji była nagroda. I okazało się ze nagroda została przekazana na cel charytatywny. A stosowanie antywirusów ma za zadanie zabezpieczyć korzystanie z niepewnych źródeł. Ale winda jest zła,linuks jest cudowny tylko niektórzy nie potrafią z niego korzystać. Taka jest ideologia. Linuks jest rulez tylko jest ponad 90% głupich na świecie i stosuja windę.
          • sorc108 Re: A ja mam linuksa 05.07.09, 19:13
            Sam bym tego lepiej nie ujął. Swoją drogą to fajnie należeć do inteligentnych 10% społeczeństwa światowego.
            • Gość: Antylinuks Re: A ja mam linuksa IP: *.172.c81.petrotel.pl 05.07.09, 19:17
              Albo wmawiać sobie , że jest się 10%. Więcej - jesteś cie 1% - bo tyle was jest
              • Gość: hahaha Re: A ja mam linuksa IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 05.07.09, 19:37
                Ochłoń. Nikt cię nie zmusza do porzucenia Windows. A programy antywirusowe dla
                Linuksa stosuje się na serwerach poczty do filtrowania maili z Windowsowych
                robaków.
                • maruda.r Re: A ja mam linuksa 05.07.09, 19:45
                  Gość portalu: hahaha napisał(a):

                  > Ochłoń. Nikt cię nie zmusza do porzucenia Windows. A programy antywirusowe dla
                  > Linuksa stosuje się na serwerach poczty do filtrowania maili z Windowsowych
                  > robaków.

                  *****************************

                  Ochłoń. I zajrzyj na strony producentów programów AV, a znajdziesz tam produkty
                  przeznaczone, i dla Linux Workstation, i dla Linux Mail Server.

                  • mpp29 Re: A ja mam linuksa 06.07.09, 08:47
                    panowie radosni:
                    zeby robal sie na uxie zainstalowal to:
                    1. trzeba go miec na dysku
                    2. trzeba mu nadac atrybut wykonywalnosci
                    3. trzeba nadac mu prawa roota by raczyl zrobic cos wiecej niz wyswietlenie na ekranie "halo ja sem tu"
                    4. trzeba byc malo inteligentnym bo wykonac swiadomie kroki 2-3 na pliku wykonywalnym nieznanego pochodzenia :)

                    Podobnie na Windows - w jakim odsetku infekcja nastepuje wskutek klikniecia "gratulujemy, wygrales samolot"?
            • Gość: plusik Re: A ja mam linuksa IP: 83.2.24.* 05.07.09, 19:20
              Przykro mi to stwierdzić ale w tym tempie 10% osiągnie linuks za jakieś 4-5 lat.Ale nie przejmuj się w zakładach zamkniętych też są ludzie którzy uważają się za geniuszy. Stanowią w naszym społeczeństwie jakiś promil i dopiero oni muszą się czuć fantastycznie.
              • Gość: Chiron Re: A ja mam linuksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 23:10
                Gość portalu: plusik napisał(a):
                > Przykro mi to stwierdzić ale w tym tempie 10% osiągnie linuks za > jakieś 4-5 lat

                Luty 2009, na spotkaniu z inwestorami szef Microsoftu, Steve Ballmer pokazał
                poniższy slajd:

                www.osnews.com/story/2103/Ballmer_Linux_Bigger_Competitor_than_Apple
                Prezentuje on podział rynku domowych i biznesowych komputerów PC pomiędzy różne
                systemy operacyjne. Żródłem danych jest "wewnętrzna analiza fimry Microsoft". Z
                wykresu widać, że udział Linuksa jest nieco większy niż Mac OS/X i wynosi
                ok. 10%.
          • ffamousffatman Re: A ja mam linuksa 06.07.09, 05:33
            @plusik: "człowieku choćbyś nie wiem jak tłumaczył fakty oczywiste to ludzie z
            pod znaku pingwina będą przekonani o niezawodności systemu"


            Ty też wypadłeś w dzieciństwie z wózeczka główką na beton posypany tłuczonym szkłem?
            1. Linksowe antywiry nie szukają linuksowych wirów tylko windowsowych.
            2. Nawet nie potrafisz w guglu sprawdzić historyjki.
            3. "Linuks jest rulez tylko jest ponad 90% głupich na świecie i stosuja windę."
            Tak mniej więcej wychodzi. Nie pisz o tym do gugla, gugiel o tym wie.
        • Gość: Moi Re: A ja mam linuksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 17:29
          Programy antywirusowe które wymieniłeś(za Wikipedią zresztą, wypadało podać
          źródło) służą głównie ochronie serwerów poczty i mają za zdanie wyłapywać
          WINDOWSOWE robaki. Na liście zagrożeń które podałeś nie ma robaka, który byłby
          "on the wild", czyli stanowił realne zagrożenie dla użytkowników dystrybucji
          Linuksowych. Nie siej FUDu!

          BTW. Mam ci podać listę złośliwych programów na windowsa stanowiących reale
          zagrożenie dla użytkowników tego systemu? Jak myślisz jak długa taka lista
          będzie, 500 000 czy może 1000 000 pozycji? Możemy sie licytować.
        • Gość: Marek Re: A ja mam linuksa IP: 188.33.81.* 05.07.09, 17:44
          Teraz przejrzyj jeszcze raz listę i zaznacz mi chociaż jeden wirus z twojej
          listy który może rzeczywiście jakoś zaszkodzić. Bo jakoś tak się dziwnie składa
          że wszystkie w opisie mają słówko "harmless". A wiesz po co powstają programy
          antywirusowe na linuksa? Bo zazwyczaj trzeba filtrować e-maile i inne wiadomości
          przeznaczone dla odbiorców windowsowych. Służy jako pierwsza linia obrony dla
          niedouczonych użytkowników win.
        • ffamousffatman Re: A ja mam linuksa 06.07.09, 05:24
          @excellenz: Jako umysłowemu inwalidzie i nieukowi coś ci wytłumaczę, choć nie
          wiem po co, bo to skomplikowane. Linuksowe antywiry nie służą do wyłapywania
          linuksowych wirów
          , bo takich w zasadzie nie ma. Linuksowe antywiry, tak samo
          jak i windowsowe,służą do wyłapywania wirów windowsowych.
      • Gość: Antylinuks Re: A ja mam linuksa IP: *.172.c81.petrotel.pl 05.07.09, 19:09
        odejdź synok - Tój system mnie tak interesuje jak dywagacje linuksiarzy n/t jak odpalić program napisany pod Win na tym waszym "cudzie". Jak będziesz mógł bez grzebania zrobić to samo co ja pod Win - to pogadamy.
        I jeszcze jedno - te opensource brzmi pięknie. W założeniu. Bo w praktyce jest tak jak Open Office i M$ Office. Niby to samo a jednak OO jest dużo gorsze
        pzdr
        • Gość: michał Re: A ja mam linuksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.09, 20:09
          Dobry trolling, to się chwali. :)

          A tak poważnie, to nie wiem, co ludzie mają do Linuksa. To bardzo fajny system i pod wieloma względami rzeczywiście lepszy od Windows... Choć nigdy nie próbował być konkurencją... Jeśli najlepszy jest dla Ciebie Windows to go używaj. ;) Mnie się za to bardzo przydaje Linux i jestem z niego zadowolony.
          • Gość: plusik Re: A ja mam linuksa IP: 83.2.24.* 05.07.09, 21:07
            To na forach gdy pojawia się artykuł o systemie windows pojawia się idiota który pieje o wyższości linuksa. Problemu by nie było gdyby te systemy były porównywalne szczególnie pod względem używalności. Nie mówię że linuks to badziewie jak to robią adwersarze. Bo na obecną chwilę to program do malutkich firm które nie potrzebują kontaktować z takimi molochami jak ZUS czy urząd skarbowy. Zapewnione będą mieli że nie naruszą przepisów licencyjnych a pracownicy nie będą instalować dziwnych programów z pod znaku windowsa. Następna grupa ludzi to tacy co potrzebują tylko systemu aby przeglądać internet komunikować się posłuchać muzyki ale nie grać
            • ffamousffatman Re: A ja mam linuksa 06.07.09, 05:44
              grać muzę na linuksie można
            • mpp29 Re: A ja mam linuksa 06.07.09, 08:53
              @plusik: to ze z zusem sie mozna kontaktowac tylko z poziomu Win to juz akurat podziekowania dla producenta owej slawnej aplikacji (ktora i z poziomu Win niestety komunikuje sie nie zawsze...)
        • ffamousffatman Re: A ja mam linuksa 06.07.09, 05:39
          @Antylinuks: A co ty niby potrafisz poza wysyłaniem postów na forum?
    • Gość: Poprawiacz Po co apostrof? IP: *.merinet.pl 05.07.09, 11:38
      Dlaczego "Conficker'owi" a nie Confickerowi?
      • Gość: cipralex apostrof to znak opuszczenia IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.07.09, 12:06
        ale widocznie w GW o tym nie wiedzą
    • Gość: l Re: Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.09, 13:25
      Zgadzam się - NOD32 jest najlepszy.
      • Gość: Ojebejbe Re: Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: 195.117.201.* 05.07.09, 13:58
        Gość portalu: l napisał(a):

        > Zgadzam się - NOD32 jest najlepszy.

        Mi NOD32 wywalił kiedyś cały system. Ojojoj. Skutecznie korzystam z Avasta
        (Winda na stacjonarnym), na laptopie z Ubuntu. Największy problem jak do tej
        pory miałem z jakimś czymś, co nazywano Malware (nie wiem czy to nazwa wirusa,
        czy jego typu - wisi mi to). Doklejało sobie złośliwego iframe'a do połowy
        plików .php - wszystko za pośrednictwem TC i FileZilli. Po spędzeniu 3 dni na
        przeglądaniu plików w poszukiwaniu złośliwego kodu nauczyłem się nie trzymać
        haseł zapisanych w komputerze ;d
    • Gość: Chiron Jak MS zarabia na Conflickerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 13:34
      How Microsoft benefits from Conficker
      www.itwire .com/content/view/26018/1090/

      Atak Confickera kosztował Urząd Miejski w Manchaster w Angli ok. 1,5 miliona
      funtów. Z tej kwoty aż 1,2 miliona wydano na fachowców, którzy naprawiali system
      komputerowy. Wśród nich byli eksperci z Microsofta. Okazuje się, że można sporo
      zarobić będąc monopolistą i produkując kiepskie programy.
      • Gość: Antylinuks Re: Jak MS zarabia na Conflickerze IP: *.172.c81.petrotel.pl 05.07.09, 19:15
        Manchaster? Nie znam. Manchester, owszem, ale Manchaster? Jeśli ten tekst jest tak samo prawidłowy jak pisownia to weź sobie ten art wraż. Wiesz gdzie
      • Gość: McH Re: Jak MS zarabia na Conflickerze IP: *.autocom.pl 05.07.09, 21:20
        Masz rację, tylko widzisz, są niestety na świecie tacy "ludzie", którzy jak już
        nic nie mają do powiedzeni zaczynają się czepiać nieistotnych rzeczy, jak na
        przykład "Manchaster" napisany błędnie.
    • Gość: Pinezka Redaktor'owi polecam słownik ortograficzny... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.09, 14:38
      ...i zapoznanie się z zasadmi pisowni polskiej.
      Korekcie GW zalecam zaś podbudkę. Dziś redaktor'stwo ćwiczyło już
      np. "prostestantów". W sensie "protestujących". Nie matura a chęć
      szczera...?
    • Gość: bzzzz Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: *.chello.pl 05.07.09, 19:54
      Tytuł artykułu na głównej stronie: "Robak Conficker może być w Windows".
      Panowie z gazety.pl, poziomem zbliżacie się do Faktu.
      Pozdro.
      • ffamousffatman Re: Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca 06.07.09, 04:22
        A co mieli napisać: Conficker zaatakował komputery (Chłechłechłe wszystkie
        komputery?)! Nie, tym razem napisali prawdę *rzadkość w tej materii u
        dziennikarstwa), że Conficker atakuje TYLKO I WYŁĄCZNIE Windy.
    • Gość: McH Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: *.autocom.pl 05.07.09, 21:16
      " ... Problem w tym, że znaczna część użytkowników, nie pobierając dostępnych
      poprawek, narażała się na aktywność złośliwego robaka. ..."

      - A dlaczego nie pobierają poprawek? Proste! Bo "MicroShit" od jakiegoś czasu
      dołącza do poprawek co raz silniejszy i dokładniejszy program sprawdzający
      legalność oprogramowania, który po wykryciu lewej windy zaczyna uprzykrzać
      ludziom życie na tyle, że konieczna jest reinstalacja systemu i reszty
      oprogramowania - zazwyczaj również lewego, ale to inna rzecz.

      I tak, po którejś tam z kolei reinstalacji lewej windy człowiek mówi sobie -
      mam to w d... - i wyłącza automatyczne pobieranie poprawek. Tylko nieliczni
      idą krok dalej ... instalują Linuxa, na przykład Ubuntu i od tej pory sikają
      na MicroSoft
      • Gość: laptop Re: Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 01:29
        pójdę krok dalej... miałem legalnego windę xp na laptopie (miałem bo
        zlikwidowałem na rzecz Ubuntu 8.10, teraz 9.04). po 2 latach użytkowania windy
        xp home w wersji oem i ściągnięciu kolejnej aktualizacji pojawił mi się
        komunikat o tym, że klucz mojej wersji windy jest na black list microsoft. cały
        dysk C: do formatu bo system praktycznie stał się "nieruchomy". najgorsze było
        to, że gwarancja na laptopa się skończyła i w sklepie powiedzieli, że to sprawa
        między mną a dostawcą systemu - czyli microsoftem. Miałem się z nimi
        elektronicznie skontakować. tylko tak logicznie rzecz biorąc - jak miałem to
        zrobić skoro syste miałem unieruchomiony bo ktoś mój klucz licencyjny umieścił
        na jakiś forach??? systemu win xp home już nie ma - właśnie z tego powodu, że
        micro... nie potrafiło uszanować klienta, który legalnego windę kupił (a w
        zasadzie musiał kupić bo na laptopa, którego chciałem dodawali xp home lub
        vistę). morał jest taki, że MS sam zniechęca do siebie
        • Gość: plusik Re: Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: 83.2.24.* 06.07.09, 02:46
          aby mieć z powrotem klucz trzeba wykazać się prawami do systemu.Jeżeli masz oryginalną płytę z systemem i naklejkę (certyfikat) to sprawa jest prosta wysyłasz zdjęcie lub kolorowy skan do Microsoftu i dostajesz numer referencyjny (ja taki właśnie mam) i w przypadku gdy nie przechodzę weryfikacji wtedy konsultant łączy się ze mną i po podaniu tego numeru mam zalegalizowany system. Więc nie ma potrzeby bić piany.
          • Gość: hahaha Re: Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: *.irishbroadband.ie 06.07.09, 11:12
            Czyli rozumiem, że muszę Microsoftowi udowadniać, że jestem niewinny?
            • Gość: plusik Re: Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: 83.2.24.* 06.07.09, 16:11
              to jest towar i producent chce mieć pewność że to ty odkupiłeś prawa do korzystania. Nie musisz udowadniać niewinności tylko swoje prawa. Być może ktoś wszedł w posiadanie twojego klucza i to nic innego jak okradł ciebie. A zdobycie klucza w supermarketach jest dziecinnie proste bo wszystkie nalepki są przyklejone i wystarczy podejść z telefonem zrobić fotkę i klucz masz. Tylko właściciel po jakimś czasie ma problem i pomstuje nad systemem.
              • Gość: hahaha Re: Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: *.irishbroadband.ie 06.07.09, 17:30
                > Nie musisz udowadniać niewinności tylko swoje prawa. Być może ktoś
                > wszedł w posiadanie twojego klucza i to nic innego jak okradł ciebie.

                Czyli nie tylko muszę udowadniać swoje prawa, ale i muszę samemu dochodzić
                sprawiedliwości? Oh, robi się ciekawie!
              • von.g bzdura. 06.07.09, 17:41
                >>Nie musisz udowadniać niewinności tylko swoje prawa.

                Ostatio była wrecz analogiczna sytuacja z nr telefonow w orange. Banda jakis
                palantów podkradała atrakcyjne numery pre-paidow. W myśl Twojego rozumowania nic
                się nie stało , Twoj telefon przestaje działać , musisz isc do salonu ,
                udowodnic, że byłeś właścicielem tego numeru (lub jak wolisz pokazujesz ze masz
                do niego prawo) , poczekac na nowa karte i z głowy . Zero problemu, zero stresu,
                luzik .

                Całe szczęście, że w swiecie telefonii komórkowej jest ostra konkurencja i
                Orange widzi sprawe inaczej. Przeprasza i zobowiazuje się do zrekompensowania
                strat. Ale w świecie IT użytkownikom to nie przeszkadza , dają się r#$@#% w
                d%$@# i mówią ,że w razie czego udowodnia tylko swoje prawka ....
    • Gość: ebenezer Nieprawda! Mój młotek i piła są lepsze!!! IP: 83.238.214.* 06.07.09, 07:54
      jego uzytkownicy - jak widac po powyzszym forum nie da sie z kims takim
      normalnie podyskutowac (fanatyzm z definicji wyklucza dyskusje...)

      Pozdrawiam ludzi majacych dystans do uzywanych przez siebie... narzedzi ;)
      • Gość: ebenezer w tytule pierwotnie - dlaczego nie lubię linusów IP: 83.238.214.* 06.07.09, 07:55
        ot poranne zamotanie :P
    • Gość: tomk Robak Conficker "gwiazdą" ostatniego miesiąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 22:05
      A mnie tam takie newsy nie ruszają, mimo że nie mam linuksa. Od początku po
      prostu inwestuje w dobre oprogramowanie antywirusowe, bo wiem że goły system
      sobie z tym nie radzi, i tyle. Od jakiegoś czasu jest to Norton Internet
      Security, wcześniej Kaspersky i jestem i bezpieczny i zadowolony :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka