tomaszkozlowski1
28.07.13, 10:42
Smutną "tradycją" zakładam i tego lata pożarowy wątek. Jak dotąd lato w Grecji było pożarowo spokojne, większych pożarów było niewiele (np. pożar pod Markopulo koło Aten).
Do wczoraj...
Fala upału, która nadciągnęła nad Helladę zwiększyła zagrożenie pożarowe i niestety od razu pojawiły się groźne fronty ognia. Najgroźniejsze pożary wybuchły na trzech wyspach: na Rodos, na Krecie i na cykladzkiej Serifos (w kolejności powagi sytuacji). Walka z nimi trwa od wczoraj:
-najgorzej jest na Rodos gdzie pożar trawi obszary leśne podsycany przez silne meltemi, które wieje już o tej porze. Wybuchł koło wsi Istrio na południowym zachodzie i podąża na południowy wschód, dym spowija między innymi także turystyczną perełkę wyspy- miasteczko Lindos. Sytuacja jest na tyle poważna, że na wyspę ściągnięto posiłki straży pożarnej z kontynentu. Spalił się już jeden dom.
-na Krecie pożar szaleje w pobliżu Festos (niedaleko słynnego stanowiska archeologicznego Fajstos), paląc zarośla, plantacje szklarniowe i gaje oliwne - w tej chwili jest już pod częściową kontrolą
-zaskakujący jest pożar na Serifos, gdyż na suchym kikladonisi (wyspie cykladzkiej) prawie nie ma roślinności- w silnym wietrze pali się jednak sucha trawa i frygana (niskie zarośla krzewinek). Ogień zagrażał budynkom w dwóch wsiach, są też straty w hodowlach zwierząt.
Oby ogień udało się szybko opanować...