www.apartments-crete.com/
Ambelos…. Tyle lat czekal na nas…
Przejeżdżaliśmy ponad stokroć co najmniej i oprocz dłuuuuugiego muru i oliwek
nic nie widzieliśmy.
Obecnie jest to najwspanialsze miejsce w Agii Pelagii, pardon! – oczywiście -
jeśli nie przepada się za hotelami, wrzaskiem, klubami, skuterakami i
wieczorami „kreteńskimi”.
Od 6 lat trwa proces „hotelowania” i wypierania normalnych apartamentów z
własną kuchnią, salonem i dwoma tarasami. Agia Pelagia stała się niestety dla
mnie w większości bardzo turystycznym miejscem, w znaczeniu hałaśliwości,
allinkluzywitości itp..
Przybyło miejsc do spania, ale tawern i basenów i plaż - już nie przybyło.
Trwa zagęszczanie kosztem ceny. Tzn, ceny spadają.
Oznacz to, ze basen w dawnym Steliosie (obecnie Blue Bay Resort – i
wchłonięte Harris, Artemid, Mononaftis…

i Penisuli i Panoramie otoczony
łóżkami (dwa na metr…

nie moze pomieścić ludzi…
I tu mamy nagle wioskę samą w sobie, na ogromnym terenie uprawy winorośli i
oliwek, lekko przecięte ścieżkami kamiennymi. Stare apartamenty w osobnych
budyneczkach z tarasami po obu stronach domu. Z basenem o dzinym kształcie,
ale o długości 25 m. Głębokość 3m do skakania, 2m w środku i 1m najpłycej.
Małe dzieci odpadaja tym samym – sorry.
I setki ptaków – gołębie, skowronki, diabły oliwne setkami drą ryło, a sokoły
wysoko kwilą, jaszczurki wyżerają komary, a koty przychodzą z rzadka, tylko
jak wielki piękny pies w stylu wilczuro-dingo jest na uwięzi. Bo jak biega
wesoło w koło, to wszystko inne jakos się chowa….
Widok super na brutalne góry zanurzone w morzu. Cisza – oprócz ptaków.
Wystraczy skręcić z drogi do zatoki Mononaftis i przejechac od bramy 200
m !!!! i już wycisza się wszystko.
Proste wyposażenie w srodku, ale wszystko dziala i jest czysto.
Sprzątanie raz na 3 dni z wymiana poscieli i ręczników – może i za rzado…?
Ale można samemu smietki wynieść. Cena super wg mnie (i nie polecajcie
szeroko tego miejsca – zachowajcie dla siebie…

Na terenie rosną winogrona – do probowania, pomidory, cukinie, bakłażany i
papryki. No i same oliwki, gęsto.
Nowe łóżka i parasole (kilka) nad wielkim basenem – zwykle byliśmy sami. Bar
basenowy zamkniety, normalnie=w sezonie - można spodziewac się zasilania w
piwo i frapke a i grilla sobie zrobic.
Uff.
////////////////////////////////////////////////