Dodaj do ulubionych

Lista opowiadaczy ;)

14.07.07, 09:34
Ponieważ Barbelek zbliża się do końca swojej odysei proponuję stworzyć listę
następnych opowiadaczy (żeby rzesza czytaczy nie przeżyła porannego wstrząsu
za trzy dni kiedy wstaniemy, włączymy komputer, zasiądziemy z..no każdy z
czymś tam i...no właśnie)
Na pierwszy ogień Bebicka bo właśnie wróciła i ma dużo fajnych zdjęćwink
Obserwuj wątek
    • megalonissos Re: Lista opowiadaczy ;) 14.07.07, 12:08
      Zapisuję się na listę opowiadaczy ale będzie to po 11-tym sierpnia. Od 29 lipca
      będę miała szeroko otwarte oczy, będę zapisywała i myślała jak przekazać. Póki
      co czekam jeszcze na wspomnienia Barbelka i nnych osób, które już wróciły.
      • bebicka Re: Lista opowiadaczy ;) 14.07.07, 23:51
        yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
        czuje sie wywolana do tablicy i przerazona. Ja nie umiem jak barbelek...ani bebiaczkesad ani amigosad i nie wiem kiedy oni na o czas znajduja naprawde....
        Ale w miare mozliwosci postaram sie rozszerzyc opisy przy zdjeciach
        yhhmm jakbym chciala miec taka swobode wypowiedzi...ech
        Maraska
        • barbelek Czas do pisania kosztem snu- przynajmniej 15.07.07, 00:09
          w moim przypadku. Późnymi wieczorami, kilka razy po nocy. Z całą pewnością gdyby
          nie motywacja ze strony kochanych forumowiczów taka opowieść by nie powstała.
    • eridan Nie mnożyć wątków :> 15.07.07, 21:09
      Świetne są te opowieści, nad wyraz szczegółowe, czasem brakuje do kompletu
      opisów codziennych ablucji, pobytów w restroomach i ewentualnie układania
      fryzury. A tak poważniej: Barbelek mógłby założyć swój wątek np. pod
      nazwą "moje najwspanialsze greckie wakacje" i tam wpisywać kolejne dni, swoją
      drogą to już są relacje z przeszłości a nie aktualne niusy. W ten sposób ja też
      mógłbym opisać swoje kolejne dni na wyspie sprzed kilku lat, tylko że po to
      stworzono blogi, by tam prowadzić pamiętniki. I piszę to tylko i wyłącznie by
      zwrócić uwagę na netykietę.Pzdr
      "Ja bardzo dużo czytam, odświeżam umysł i k... będę jak brzytwa"
      • barbelek Eridan- tak sobie pomyślałem, że faktycznie masz 15.07.07, 22:56
        rację. Dzięki za opamiętanie. Tylko szkoda, że tak późno.
        • barbelek I przepraszam za nieetykietę, nie pomyślałem 15.07.07, 23:05
          • eridan Re: nullo problemo :) 16.07.07, 08:30
            Nie ma za co, sam też zadając pytania na listach dyskusyjnych bywałem pod
            pręgierzem ("przecież to już było, odszukać wątek, baczność i
            odmaszerować!").Pisz dalej. A swoją drogą koło Krety jest kilka intersujących
            wysepek, które mozna zwiedzić w ramach odskoczni od kreteńskiej turystycznej
            prozy. Jedną z nich wydaje mi się Gavdos - najdalej wysunięte geograficznie
            miejsce w Europie. Byliście tam może?
            • amigo50 Re: nullo problemo :) 16.07.07, 22:42
              A ja nie doszukiwałbym się żadnego naruszenia netetykiety. Jeżeli do takiego
              naruszenia doszło to mi takie naruszenie baaaaardzo odpowiada. Pisałem już raz
              kilka dni temu (a więc chyba ja też naruszę netykietę), że też przez dwa
              tygodnie w ubiegłym roku intensywnie zwiedzałem Kretę, i że nie znajduję
              punktów wspólnych z tymi, które zwiedzał Barbelek. O istnieniu wielu z nich
              dowiedziałem się właśnie od niego i jego relacje też zamierzam sobie wydrukować
              i używać jako swoistego przewodnika w przyszłym roku (chyba że obłoży to
              zastrzeżeniem praw autorskich).
              Barbelku! Proszę o dokończenie Twojej relacji i jakieś podsumowanie na koniec i
              nic tam nie skracaj i nie przejmuj się tym co Eridan napisał. Przejdzie mu i
              mam nadzieję, że przyzna mi (i pewnie wielu innym, którzy myślą tak jak ja)
              rację.
              Eridan, proszę, nie bądź takim radykałem i nie hamuj pięknego wolnego słowa!
              Daj się chłopu wypowiedzieć tak jak on to czuje, bo jeszcze nam nerwicy jakiej
              dostanie, zatnie się i nic nie rzeknie i co wtedy?
              Chciałem Ci jeszcze napisać coś o Gavdos ale nie mogę, bo pisałem o tej wyspie
              niedawno, na tym Forum i jak napiszę raz jeszcze to będziesz mnie też musiał
              oskarżyć o naruszenie netykiety i jak ja wtedy będę wyglądał?
              • gacek95 Też tak myślę:) 16.07.07, 23:16
                I o wiele łatwiej człowiekowi (zwłaszcza starszemu połapać się jak były to
                oddzielne wątki- może i sprzecznie z netykietą ale po pierwsze wygodnie a po
                drugie było wiadomo że został jeszcze tylko jeden dzień. Też byłabym bardziej
                liberalna zwłaszcza, że na tym nie dochodzi przecież do żadnych nadużyć nie?
                • ewelline Re: Też tak myślę:) 17.07.07, 00:51
                  A ja proponuję całą tę jego opowieść umieścić w jednym wątku, napisać
                  podsumowanie, jakieś rady praktyczne i wydrukować smile
              • chiara76 Re: nullo problemo :) 17.07.07, 09:55
                hehe, przypomniało mi się coś z zupełnie innej beczki...
                też tak, na innym, już nieistniejącym forum, dałam upust wspomnieniom, tak się
                złożyło, z Grecji właśnie. Aż jedna znajoma doradziła mi bloga na gazecie. Nie
                sądzę, że ze złośliwości a raczej właśnie dlatego, że wtedy łatwiej jest
                wszystko znaleźć. Gdyby nie ona, to te trzy chyba już lata temu, nie założyłabym
                go, a tak, to jest, piszę go i ...jakoś się kręci.
                Pozdrawiam wspominaczy greckich...aż się łezka w oku kręci, że w tym roku tam
                nie będę...
                • azulejo Re: opowiadacze 18.07.07, 11:02
                  ja tez jade, 25 sierpnia, i tak sobie mysle, ze moze warto zamiescic relacje
                  polaczona z fotorelacja-zeby inni tez mogli przez chwile poczuc sie, jakby byli
                  wlasnie tam...
                  zawsze podczas podrozy pisze "dziennik", z krety rowniez mam, i z
                  ubieglorocznej teneryfy-ale zawsze to do szuflady i hm, "potomnosci".

                  teraz jednak, czytajac relacje barbelka doszlam do wniosku, ze jest to sposob
                  nie tylko na przeniesienie tam czytelnikow, ale takze na ozywienie wlasnych
                  wspomnien, zwlaszcza gdy inni dodaja swoje komentarze, dziela sie swoimi
                  odczuciami na temat opisywanych miejsc, zdarzen.
                  sam suchy opis widzianych zabytkow, zwiedzanych atrakcji turystycznych nie ma w
                  sobie takiej sily.

              • eridan Re: nullo problemo :) 20.07.07, 22:20
                Qrcze, i tak oto wyszedłem na wielkiego żandarma tego forum.Pzdr
                • amigo50 Re: nullo problemo :) 21.07.07, 06:38
                  Od razu wielkiego! Marzy Ci się? Musisz nad tym popracować smile) !
                  Na razie tylko napisałeś co o tym myślisz, a że nie wszyscy muszą myśleć tak
                  jak Ty... wink)
                  Ja też napisałem co o tym myślę i też nie wszyscy muszą myśleć tak jak ja. smile)
                  • eridan Re: nullo problemo :) 22.07.07, 19:49
                    Masło maślane smile. Szkoda czasu na tak proste sprawy.Pzdr

                    --
                    "Trzy razy pomyśl, potem zrób, a czyn wyda owoce. Niech będzie tylko próbą
                    prób, trzy razy pomyśl, potem zrób" - z księgi przysłów chińskich
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka