Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    fotelik na ramę - jedna kwestia

    13.05.10, 11:41
    Witam,
    jestem zainteresowany kupnem fotelika na ramę. Mniej więcej coś
    takiego:
    allegro.pl/item1029754287_weeride_carrier_fotelik_na_rower_rowerowy_nowosc.html

    Nurtuje mnie tylko jedna rzecz. Mój synek ma 18 miesięcy i waży ok.
    14 kg, ale bardziej się martwię wzrostem małego. Moje pytanie jest
    takie: do jakiego wzrostu dziecka taki fotelik zdaje egzamin? Dodam
    tylko, że jeżdżę rowerem sportowym, tak że jestem dosyć
    pochylony...Nie mam jak wypróbowac takiego fotela a boję się, że jak
    kupię i zamontuję to wyjdzie klapa, bo będę miał podbródek oparty o
    głowę dziecka, albo młody będzie musiał być lekko pochylony...:D
    Jak ktoś już praktykował z takim fotelikiem to proszę o informację.
    Obserwuj wątek
      • robertrobert1 Re: fotelik na ramę - jedna kwestia 13.05.10, 21:12
        Takie foteliki są dla dzieci do 10 kg więc do 1 roku życia. Tak więc w twoim
        przypadku ... KLAPA.
      • ssj44 Re: fotelik na ramę - jedna kwestia 14.05.10, 09:27
        Podłącze się do tematu bo tez jestem na etapie kupna fotelika znalazłem taki
        Tekst
        linka
        i nie wiem czy jest ok. Może ktoś ma coś podobnego. Dziecko 1,5 roku ma
      • wolfigen Re: fotelik na ramę - jedna kwestia 14.05.10, 09:28
        kisindżer ! przyznam ,że troche mni dziwi /e tam, bardzo
        dziwi, Twoje pytanie !?/
        z tego co piszesz wynika jak na dłoni jaki jest fotel, jakie
        ma parametry........a Ty nadal kombinujesz.
        ja w latach '80 woziłem dwoje swoich dzieci na rowerze.
        wtedy były tylko rózne koszyki wiklinowe na kierownice. a na
        bagaznik na tylnym kole nic nie było .
        no i..........
        nim to zrobiłem, to autentycznie , usiłowałem zgnieść taki
        koszyk wiklinowy młotem 10 kg /do bicia betonu/ no i wyszło
        mi ,że taki koszyk wytrzymuje sporo.
        więc
        :
        z przodu woziłem starsza córkę, z tyłu na bagaznik sam
        skontruowałem "fotelik" dla syna.
        skoro pisza jakie sa parametry, a teraz jest epoka
        nowoczesna...nie ma co kombinowaćć
        zdrowie dzieci jest wazniejsze niż kilka złotych.
        i najwaznijesz.
        i najwazniejszy w tym wszystkim jest zdrowy rozsadek i
        wyobraxnia .
        jak tata jest gamoń, stopy trzyma na pedałach sródstopiem, to
        mu nawet i jego dzieciom kamizelki wstrząsoodporne nie pomoga--
        roweryzm, to wbrew pozorom spora doza wiedzy i umiejetności.
        a nie jakieś sezonowe widzimisię !

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka