Gość: Slav4
IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl
27.06.05, 15:48
Pytanie tak a'propos wątku w którym doradzają mi wozić kiszone ogóry w
bidonie :o)
Gdzieś na jakimś forum o tym czytałem, tylko nie pamiętam proporcji
woda/cukier/sól + jakiś sok. Ktoś to popija w upały ?
Zawsze to chyba lepiej niż nawadniać się czystą mineralką albo przepłacać za
Gatorade'y, Powerade'y itp wynalazki które - nie przeczę - są bardzo "w
porzo", uzupełniają elektrolity, tylko ta cena....
W upale 0.5 l starcza "na jeden podjazd" a kosztuje jakieś 3 zeta.
Jasne że domowy nie dorówna jakością (i smakiem ?)recepturom Coca-Coli i
innnych krwiopijców, ale jony i płyny ustrojowe powinien uzupełnić.
Rzućcie linka albo przepis.
PS. Co jeszcze się traci z potem oprócz Mg, K, i NaCl ?
PS2 (aha, tylko nie taki przepis: "weźmij pan kopę jaj, pożycz pan kilo cukru
od sąsiada i bełtaj ono pan wszytko w bidonie aże się dobrem okaże lubo
stęchnie")
Pzdr/Slav