Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mesdames et Monsieurs :)

    30.07.05, 10:04
    Mesdames et Monsieurs, je Vous present... (werble;)):
    www.scottusa.com/product.php?UID=5906
    oto rumak mój nowy (chc model ubiegłoroczny, co różnicą w odwrotnej proporcji
    kolorów ramy się przejawia)
    przyjmuję gratulacje :)
    aha, wyrazy pocieszenia również, bo kilometrów nie więcej niż 3 przejechawszy
    nóżkę złamałam :)
    Pozdrawiam i więcej szczęścia życzę :)
    Obserwuj wątek
      • uruk-hai Re: Mesdames et Monsieurs :) 30.07.05, 10:16
        hia, to właśnie bym sobie kupił gdybym miał kasiorkę :)

        naprawdę połamałaś kulasa?? tak się przejąłem że mnie też zabolało (lewe kolano
        które ostatnio doświadczyło upadku, bo mi się noga ne wypięła)

        no to podwójne nieszczęście bo nowy fajny rowerek a tu tylko popatrzeć możesz :/

        amor to AXEL z blokadą ? - mam taki (AXEL ELITE), musisz pojeździć trochę zanim
        zacznie pracować normalnie - musi się dotrzeć :), jak masz model zeszłoroczny
        to pewnie rury są chromowane nie czarne?

        a osprzęt taki jak na obrazku?







        • mmmal Re: Mesdames et Monsieurs :) 30.07.05, 10:27
          Zbierałam zbiralam i uzbierałam ;)
          Może mię palec opatrznościowy złośliwy za rozrzutność ukarał? ;)
          Lewa kostka, znaczy strzalkowa kostka złamana, choć bardziej kolano bolalo, ale
          ma nie być komplikacji, tylko szkoda, że w takim momencie ;)
          Faktycznie gapić się na rower będę zamiast jeździć, nie takich wakacji się
          spodziewałam ;)
          Bulderek śliczny, wedle sprzedawcy słów różnic się ma tylko kolorem, znaczy
          ciemniejszego więcej niźli srebrnego, więc jeszcze ładniejszy ;)
          Osprzęt chyba z opisem się zgadza, całkiem nieźle, prawda?
          Widzisz, o amorka gościa właśnie pytałam, bo dotychczas jeździłam bez i
          doświadczenia nie mam, gość mówił, że to wszystko od początku działa doskonale.
          Śmieszne wrażenie (po równym terenie), trochę jakby się z kapciem jechało ;)
          Szczerze mówiąc nawet poczuć nie zdążyłam, jak to wszystko chodzi, poza tym że
          dumnie wzniesiona głowa moja i wzrok radością zaćmiony na drogę nie baczył i
          się skończył, jak się skończył ;)
          Aha, no i smieszne doświadczenia przy rowerków przymierzaniu, Kona zupełnie nie
          leży (nie siedzi;)), cały czas kolana wydawały mi się zgięte, choć tak nie
          było, za to garry fisher arcywygodny, treka 6500 próbowalam, całkiem ok, no ale
          serce nie sługa i boulderek wybrany.
          Pozdrawiam :)
      • Gość: Alonzo Re: Mesdames et Monsieurs :) IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 10:22
        Cze.Fajowa maszynka lecz dbaj o amorek,w moim starym Axelku od różnych szaleństw
        pojawiają się na podkowie pęknięcia,no a poza tym zawsze lubiłem pytania ludzi
        czemu mam amorek odwrotnie założony:).
        Nic się nie przejmuj i do zdrowia wracaj,lato poczeka.
        • mmmal Re: Mesdames et Monsieurs :) 30.07.05, 10:34
          Lato przyszłe chyba ;)
          Pozostaje mi w praktyce stosować mądrości ludowe i konia tuczyć pańskim okiem ;)
          Amorka działanie i właściwości rozgryźć dopiero muszę, nawet teoretycznie blade
          mam o tym pojęcie. Tylko złość mnie czasem bierze, że tak bez sensu się
          załatwiłam, jestem gotowa oczywiście winę całą na rowerek nowy zrzucić - ta
          opona mi się od początku nie podobała ;)
          Tak się na głupim krawężniku dać zmasakrować, ale obciach ;)
          Jak pomyslę, ze dopiero we wrześniu to świństwo mi ściągną, no to po prostu, no
          już sama nie wiem co. A tu qrcze lipiec jeszcze, miałeś rację, że pechowy.
        • uruk-hai Re: Mesdames et Monsieurs :) 30.07.05, 10:39
          mam drugi taki amorek (tamtym uszczęśliwiłem szanowną małżonkę) i również ten
          exemplarz działa fajowo - ja sobie go ustawiłem max. twardo - zmieniam to tylko
          wtedy jak się pokazują kamole - no i blokada miodzio, byłem teraz przez 10 dni
          w Lesznej k/Ustronia i zawsze stosowałem na podjazdach, no fantastycznie to
          działa - żadnej huśtawy wreszcie :)

          trzeba go przesmarować od czasu do czasu, ma z tyłu takie "huby" pod smarownice
          więc nie trzeba go rozkręcać za często w tym celu - w serwisie trwa to 5 sek. i
          jedziemy dalej (nie mam jeszcze tej smarownicy) ...

          a osprzęt miodzio - ja oczywiście dłubnąłbym coś przy tym ale mam taką manię że
          wszystko zmieniam - nie lubię mieć czegoś co inni mają :)))
      • dr.rocco Re: Mesdames et Monsieurs :) 04.08.05, 00:10
        Dobra marka , ale ja zawsze juz pozostane przy Treku :) nic mnie nie odwiedzie
        od treka. No ale jak nie byloby marki trek , to nastepna jaka bym sie interesowal
        to wlasnie Scott.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka