Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    rower..czy aby napewno

    IP: *.dzierzoniow.sdi.tpnet.pl 10.05.06, 15:31
    Witam was rowerowcy, mieszkam sobie na wsi i sobie myśle czy to sobie kupić
    jakiego składaka czy może co inego. Bedzie on dobry do sklepu i spowrotem? No
    wiecie czasem chłop ma ochotem na jakiego jabola. Zbieram na traktorek
    Ursuska 125 PZ bodajrze za 1400 żl kumpel Mietek widział go na jakim jarmarku.
    No i tu sie wiąze moje zapytanie- czy warto kupywac tego składaka nie wiem
    ale był on za 40zl ponoć.Nie znam sie i nie wiem co robić.
    Obserwuj wątek
      • tomek854 Re: rower..czy aby napewno 10.05.06, 22:13
        E nie. Mysle, ze w Twoim przypadku warto uzbierac te 129 złotych i kupić sobie górala na promocji w supermarkecie - na wsi i tak nie bedziesz składał roweru, a wyposażenie górskie pomoże Ci w dostarczeniu Jabola nawet w ekstremalnych warunkach polnych dróg! (i koszyk ma na bidon, mniejsze nalewki tam wejdą).
      • Gość: kondor Re: rower..czy aby napewno IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 23:30
        Jak się tak dłużej nad kupnem składaka będziesz zastanawiał to Ci go ktoś z
        przed nosa gwizdnie,a jeszcze gorzej jak tak sprzedawca podbije cenę i z 40
        zrobi się 100. Składaczek fajna sprawa.Zawsze można do sklepu po zakupy
        podjechać ale z tym ognistym napojem uważaj,bo "tam" zajedziesz,a z powrotem
        możesz już nie wrócić.
      • mmmal Re: rower..czy aby napewno 11.05.06, 08:53
        Jak to dobrze wiedzieć, że polska wieś skomputeryzowana taka ;)
        A i ku ekologicznym środkom transportu się skłania ;)))
      • yb Post "Zdzisłwa"... 11.05.06, 09:50
        ...to prawdziwa satyra na rozterki w stylu "czy warto kupić..".
        Gratuluję poczucia humoru!

        Ps.: A jeśli to śmiertelnie poważne zapytanie to ja radzę kup Zdzichu jakiś
        mocny rowerek, abyś mógł nie tylko po asfalcie, ale i bezdrożach pośmigać.
        Chrzań ten ciągnik!
        • uruk-hai Re: Post "Zdzisłwa"... 11.05.06, 10:13
          Jeśli to nie jaja to dodam w takim razie od siebie :))

          Kup coś na dużych kołach olej składaka, w błocku i kałużach będziesz miał
          kłopoty, mieszkałem na wsi kilka lat od maleńkości - zawsze wolałem
          jakąś "Ukrainę" z damską ramą (tylko na taki typ ramy mogłem się wtedy wdrapać -
          czywiście o siedzeniu wtedy mogłem pomarzyć jeno), ciocia miała opcjonalnie
          dla mnie Flaminga, fajny rowerek do pomykania, ale po mieście moim zdaniem
          czyli IMO w językach opcych. Poza tym łatwiej na dużym rowerze przewieźć jakiś
          wór zboża czy ziemniaków ( często taka potrzeba bywa) - zwłaszcza na dużych
          rowerach z "męską" ramą taki problem można rozwiązać, świetnie nadaje się do
          transportu!
      • Gość: gosc Re: rower..czy aby napewno IP: *.crowley.pl 11.05.06, 11:11
        ;-D
        • Gość: gosc Re: rower..czy aby napewno IP: *.crowley.pl 11.05.06, 11:14
          kup górala. W okolicy przecież ładne górki masz, a po jabolu to może nawet do
          Karpacza dojedziesz ;-)
          • Gość: Zdzisław Re: rower..czy aby napewno IP: *.dzierzoniow.sdi.tpnet.pl 11.05.06, 14:27
            Dziekuje za te odpowiedzi. Ale trochu pomieszali wy mi w głowie. Muwicie wal
            składaka kupuj góral ale wiecie jak to ruznie jest. boje sie ze jak poloze
            kiedy gorala przy sklepie przy takzwanym - obaleniu leśnej-winko takie. To mi
            kto robnie go sprzed nosa.I bron cie panie boze nie bede woził worow z
            kartoflami na rowerze dlatego mowie o tym Ursusku 125 PZ ponoć dobry silniczek
            ma.A jak kupie go to nie styknie na rower już. Duzo ziemi do obrabiania tez nie
            mam- nie cały hekar. A na internecie to jestem tera u Mietka,w mojej wsi nie ma
            go.
            • Gość: Zdzisław Re: rower..czy aby napewno IP: *.dzierzoniow.sdi.tpnet.pl 11.05.06, 14:31
              Uruk-hai ja jestem nieduzy chłop skladaczek bedzie mysle dobry- bo chyba
              zwinny.A na takiej Ukrainie to łatwo bym sie wywrocił chyba
              • mmmal Re: rower..czy aby napewno 11.05.06, 15:57
                Cny Zdzisławie, moja sąsiadka (też mniej niż hektar;) myka na takiej Ukrainie
                niczym łania. Porządny to sprzęt, duże kółka prędko niosłyby Cię przez świat -
                ku monopolowemu :)
                I zapewne udałoby Ci się zdobyć taki rower nawet i za darmo - u jakiegoś
                porządnego sąsiada.
                Z pozdrowieniami, Mmal :)
                • uruk-hai Re: rower..czy aby napewno 11.05.06, 17:53
                  Widziałem ostatnio na wsi niedalekiej rower NSU jeszcze sprzed Hitlera, nawet
                  miał oryginalny łańcuch (oczywiście zardzewiały) na wsi chłopy cosik głowy do
                  takich pierdół jak smarowabie łańcucha nie mają). NSU miał oczywiście obręcze
                  między 26 a 28 " (rzecz jasna zardzewiałe, ale co tam ...). Ukraina to nie NSU
                  ale na 50 lat spoko starczy! A co do worków to czasem się nie opłaca wozić
                  ciągnikiem do rodziny na drugi koniec wsi, np. - nawet jak nalejsz olej
                  uniwersalno-rzepakowy zakupiony w miejscowy spożywczym do zbiornika ciągnika to
                  może się opłacać jednak worek zataszczyć rowerem. (zostanie na bbrowca, a może
                  i kilka, zalezy co tam u was nalewają). Nie pamiętam gdzie mieszkasz ale taki
                  rower pewnie można u Sowietów gdzieś na targu miejskim zakupić za równoważnik
                  flaszki, w porywach tyle co ten składak kosztował będzie, a koła wielgie co na
                  wsi zaletą jest niewątpliwie!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka