Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bezpieczeństwo rowerzysty

    IP: *.jelonki.robbo.pl 13.05.07, 22:15
    Bardzo proszę wszystkich rowerzystów o takie oznakowania i ubrania, które
    pozwolą na bezpieczne poruszanie się po jezdniach.
    Niestety bardzo często ubrania rowerzystów są ciemne i zupełnie niewidoczne
    dla kierowców samochodów na tle asfaltowej drogi,szczególnie o zmierzchu, w
    czasie złej pogody lub wieczorem i w nocy. Nawet to nikłe światełko z tyłu i
    podświetlone odblaskami pedały niewiele dają. Może gdyby rowerzyści
    popatrzyli z samochodu jak wyglądają przy złej widoczności na drodze to
    zmienili by stroje. Najlepsze efekty dają odblaskowe kamizelki na wierzchu
    ubrań. Proszę myślcie o swoim bezpieczeństwie i o innych użytkownikach dróg.
    Kierowca samochodu jeśli zauważa rowerzystę tuż przed maską ma za mało czasu
    na skuteczne hamowanie, a ominięcie, wyminięcie czy wyprzedzenie bezpieczne
    rowerzysty nie zawsze jest wtedy możliwe na drodze.
    Obserwuj wątek
      • jusytka Re: Bezpieczeństwo rowerzysty 13.05.07, 22:17
        Masz całkowita rację - ja akurat częściej jeżdżę autem niż rowerem, więc na
        rowerze dbam o to szczególnie :)
      • Gość: ms Re: Bezpieczeństwo rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 22:25
        Jako pasażer stwierdziłem, to samo. Długo przed zachodem Słońca już trudno
        dostrzec rowerzystę. Gdybym to ja kierował już paru leżałoby mi na masce.
        Dlatego się do jazdy samochodem nie garnę...
        Nie raz gdy wjeżdza się z jasnego terenu w drzewa (las, itp.) to zanim oczy
        kierowcy zdążą się przyzwyczaić do ciemniejszego otoczenia może być za późno.

        Od tego czasu staram się unikać jeżdzenia na około 1 h przed zachodem Słońca, i
        mieć coś jaskrawego na sobie (jasnoniebieski podkoszulek, żółta czapka) tak by
        się odróżniało od zieleni, która dominuje na większości tras gdzie jeżdżę.
        • Gość: kolarz Re: Bezpieczeństwo rowerzysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 15:30
          To trzeba jeździć ostrożnie - max 50-60 km/godz.
          • Gość: ms Re: Bezpieczeństwo rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 21:13
            Nie mam prawka i mnie do niego nie ciągnie...
        • Gość: gosc Re: Bezpieczeństwo rowerzysty IP: *.crowley.pl 15.05.07, 08:13
          Gość portalu: ms napisał(a):

          > Nie raz gdy wjeżdza się z jasnego terenu w drzewa (las, itp.) to zanim oczy
          > kierowcy zdążą się przyzwyczaić do ciemniejszego otoczenia może być za późno.
          >
          To co. Kierowca jedzie na oślep zanim się oczy przyzwyczają. Rowerzysta to taki
          mały przedmiot, którego zawsze można przejechać?! bo przecież się oczy nie
          przyzwyczaiły.
      • yostahoo Re: Bezpieczeństwo rowerzysty 14.05.07, 17:47
        Korzystam także z samochodu i powiem, że faktycznie niektórzy z kolegow
        rowerzystów lekce sobie ważą podstawowe oswietlenie swojego bika. Jednak nie
        oczekujmy,że zamienimy swoje rumaki w świateczne choinki. Najwięcej kłopotow
        sprawiają ci rowerzyśći ( małe miejscowości i wieś) dojeżdzający do sklepu na
        piwko, nalewkę, albo do sąsiada. Żadnego oświetlenia i zygzakiem po jezdni.
        Niestety oni tutaj na forum nie zaglądają.
        Nie mniej Od kierowcow wymagalbym jako rowerzysta, więcej wyobraźni, nogi
        lekkiej na pedale przyspieszenia i więcej przykładania uwagi do tego co się na
        drodze dzieje. Nie gadajcie przez komorki podczas jazdy !!!!
        • Gość: Trek Re: Bezpieczeństwo rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 18:50
          Wczoraj o mało co nie leżałem właśnie przez taką gadającą przez komórkę 20 paro-
          letnią siksę. Wyprzedziła mnie i zaraz po 50 metrach skręciła sobie w prawo.
          Mogłem ją walnąć dokładnie w prawe drzwi, na szczęście odbiłem się ręką od
          samochodu i wskoczyłem na trawnik. Sama nie mogła w ogóle zareagować, bo w
          prawej ręce trzymała komórkę.
          • Gość: wq Re: Bezpieczeństwo rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 19:30
            trzeba było zgłosić to na Policję :|

            w ogóle, niektórzy sądzą, że po drogach poruszać powinny się jedynie samochody;
            inne pojazdy, to dla nich typowe zawalidrogi; od takiego rowerzysty oczekują
            cudów, a sami mają nas w d. (oczywiście generalizuję);
            z jednej strony oczekuje się od nas, byśmy np jechali jak najbliżej prawej
            krawędzi jezdni (czyli tam, gdzie największe dziury), a z drugiej- podczas
            wyprzedzania niejednokrotnie jadą "na styk", niemalże o nas się ocierając.. sam
            zauważyłem, że jak jadę "jak najbardziej przepisowo", to bardziej się narażam;
            gdy jadę tak do pół metra od prawej krawędzi, nikt się nie ładuje i czeka..

            a tym pomysłem, ubierania się w odblaskowe kamizelki, to koleżanka nieźle
            pojechała :) w życiu bym tego (na rowerze) nie założył! :D
            • Gość: Agata Re: Bezpieczeństwo rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 19:44
              Moj maz kiedys zagadnal babke, ktora w stroju batmana i nieoswietlona jechala o
              zmroku rowerem. "Nie za ciemno na jazde bez swiatel?"-zapytal. 'A nie, ja
              wszystko widze!" - odpowiedziala babka z satysfakcja.

              Moral z tego taki, ze faktycznie papuzie ciuszki sa konieczne. I rozne inne
              swiecidelka.
              • lemuriza Re: Bezpieczeństwo rowerzysty 14.05.07, 21:42
                Ja myślę, ze Pani swoją petycję powinna skierować do innego rodzaju rowerzystów.
                Do tych jeżdżacych po wsiach jak wyżej wymieniona babcia, bez świateł.
                Na tym forum bywają chyba raczej ci co jeżdża w ciuchach z odblaskowymi
                elemntami i na oświetlonych rowerach.
                Oczywiście ma Pani rację.
                Też jestem kierowcą i wiem, że ludzie na rowerach potrafią różne dziwne rzeczy
                wyczyniać np. nagle zjechać z chodnika na ulicę ( wstyd się przyznać, ale sama
                niedawno się zagapiłam i byłabym wpadła pod auto).
                Niemniej jednak jako rowerzystka bardzo często przeklinam kierowców. Zwłaszcza
                tych , ktorzy mijaja mnie o centymentry.
                A tak jak ktoś tu napisał: ja też jestem użytkownikiem drogi i wolno mi po niej
                jeździć, czy się to kierowcom podoba czy nie.
                Reasumując:) dobrze jest poznać rację obydwu stron i kierowców i rowerzystów ,
                a jest to duzo łatwiejsze jak sie jeździ na rowerze i jest kierowcą również:).
                • Gość: ms Re: Bezpieczeństwo rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 22:09
                  "Ja myślę, ze Pani swoją petycję powinna skierować do innego rodzaju rowerzystów
                  Do tych jeżdżacych po wsiach jak wyżej wymieniona babcia, bez świateł."

                  Nooo, nie tylko. Dawno dawno temu przeliczyłem sie z dystansem, nie zabrałem
                  świateł i wyszło jechać (w lipcu) jeszcze po 22giej. Na ostatnich kilometrach
                  spadło mi przednie koło z kilkunasto cm krawędzi świerzo ulanego asfaltu.
                  Przewróciłem się na lewy bok, gość w za mną samochodzie na szczęście jechał
                  spokojnie i zatrzymał się...

                  Kiedy indziej z kumplem zaczęliśmy wracać z Wysowej o ... 20tej. W domu byłem
                  około 23ciej, oczywiście świateł nie miałem... nie było w planach tak późne
                  wracanie (tak to jest jak sie do Wysowej przez Lackową jedzie - kto był wie o
                  czym mówię:) ).

                  Raz wracałem z Zakopanego, w Nowym Sączu zatrzymuje mnie policja, świateł brak,
                  tłumaczę że baterie zamokły po ulewie która mnie złapała w Krościenku, dają
                  wiarę jak mówię że właśnie szukam dworca kolejowego. Ale zajechałem nim tylko do
                  Stróż - na więcej nie miałem pieniędzy. W Stróżach na rower o 1 wsiadłem i 40 km
                  powoli zajechałem, ciemno, żadnych samochodów, chmury na niebie ciężkie. W domu
                  byłem po przed 4tą bo z uwagi na dziury wolno jechać musiałem.

                  Jeszcze chyba było ze 2 takie sytuacje ale już nie pamiętam w jakich
                  okolicznościach:)
                  • nakole Re: Bezpieczeństwo rowerzysty 14.05.07, 22:15
                    ...trochę się dziwię, bo od wielu już lat lamki rowerowe są małe i zgrabne,
                    zdejmowalne z uchwytow i tak na wszelki wypadek można je zawzxe miec przy sobie
                    podczas jazdy rowerem, ale może tylko ja tak mam ;)
                • Gość: Agata W/w babcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 23:46
                  Ja myślę, ze Pani swoją petycję powinna skierować do innego rodzaju rowerzystów
                  > Do tych jeżdżacych po wsiach jak wyżej wymieniona babcia, bez
                  świateł."Lemuriza

                  Wyżej wymieniona babcia jechała bez świateł po wsi Poznań. Jeśi się nie mylę,
                  to jest trzecia co do wielkości wieś w Polsce.:)

                  Oczywiście kierowcy powinny wymijać tak, żeby rowerzysta czuł sie komfortowo.
                  Kulturalni nawet tak robia. Ale chyba nie chodzi o to, żebyśmy na NASZYM forum
                  zachowywali sie jak gdaczace kury, ktore maja kocura w kurniku. Pani ma racje z
                  tym bezpieczenstwem. A w kazdym razie 50%.

                  • nakole Re: W/w babcia 14.05.07, 23:53
                    Gość portalu: Agata napisał(a):

                    > [...] A w kazdym razie 50%.
                    >

                    ...tez zgdzam się na połówkę ;)
                  • Gość: gosc Re: W/w babcia IP: *.crowley.pl 15.05.07, 08:20
                    Gość portalu: Agata napisał(a):

                    > Wyżej wymieniona babcia jechała bez świateł po wsi Poznań. Jeśi się nie mylę,
                    > to jest trzecia co do wielkości wieś w Polsce.:)

                    jeśli wsi warsiawskiej i krakoskiej się nie policzy to tak ;-)
                    • Gość: Agata Re: W/w babcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:19
                      Gość portalu: gosc napisał(a):

                      >> jeśli wsi warsiawskiej i krakoskiej się nie policzy to tak ;-)

                      A jak sie policzy, to ktory Poznan jest? Sa jakies dane?
            • chrisu_gd Re: Bezpieczeństwo rowerzysty 15.05.07, 08:43
              Jazda tuż przy krawężniku nie jest "jak najbardziej przepisowa". Należy jechać
              ok pół metra do metra od krawężnika.
              • jusytka Re: Bezpieczeństwo rowerzysty 15.05.07, 10:48
                A ja całkiem często widzę takich, co jeżdżą środkiem jedni, czasem nawet kilka
                osób obok siebie, takich którzy nie maja pojęcia o przepisach drogowych i takich
                co nie maja za grosz wyobraźni - o mało kiedyś nie wjechałabym w dziadka, który
                jadąc przede mną skręcił nagle w lewo bez wyciągnięcia wcześniej ręki - dobrze
                że nie jechałam wtedy szybko. Kiedy jestem na rowerze - denerwują mnie kierowcy,
                którzy zgodnie z prawem dżungli myślą - jestem silniejszy, wiec zejdź mi z drogi
                - nawet na ścieżce rowerowej:(
                • Gość: Jacu Re: Bezpieczeństwo rowerzysty IP: *.icpnet.pl 15.05.07, 12:38
                  Jadąc przez krzyżówkę trzeba jechać środkiem jezdni - nie wiedzieć czemu
                  kierowcom wydaje się że wyprzedzony 2s wcześniej rowerzysta zniknął...

                  Nie ma co narzekać, przytłaczająca większość kierowców jest spoko, niestety są
                  też totalni kretyni, jak miły pan w BMW który niedawno z piskiem opon wymijał
                  pojazdy stojące na światłach pasem, którym jakiś tam rowerzysta poruszał się
                  akurat w przeciwną stronę... w końcu podwójna ciągła jest dla frajerów
      • robertrobert1 Re: Bezpieczeństwo rowerzysty 15.05.07, 20:46
        A moze wlasnie kierowcy powinni jezdzic znacznie wolniej z przeswiadczeniem, ze
        za chwile moze przed nimi pojawic sie rowerzysta...Jak do tej pory ich styl
        jazdy ojawia sie tym, ze zderzak zawsze zniweluje ewentualne gapiostwo kierowcy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka