duzy-chlop 26.07.07, 09:53 www.ar.wroc.pl/~afogt/gify/cityB.jpg Czy ktoś może rozpoznać markę tego roweru? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: piachoo Re: Co to za rower? IP: *.163-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.07.07, 10:33 nie znalazłem :/ masz dwie opcje: spytaj autora strony skad to wzial albo spytaj na pl.rec.rowery, tam jest wiecej maniakow ewentualnie wybierz sobie cos Batavusa, podobny styl (ale fakt, nie maja fikusnych ram) z wyrazami, piachoo Link Zgłoś
Gość: piachoo Re: Co to za rower? IP: *.163-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.07.07, 10:36 a, i nie szukaj napedu po lewej, to zdjecie jest odwrocone (popatrz np na linki) z wyrazami nadal, piachoo Link Zgłoś
dobiasz Re: Co to za rower? 26.07.07, 11:17 Poznać to nie rozpoznaję, ale jestem prawie pewny, że widziałem coś prawie identycznego na ulicy parę razy. Następnym razem się przyjrzę. Tylko... IMHO ten rowerek będzie kosztował 400-500€ jeśli nie więcej. Czy to będzie taniej od tego Kettlera o którym wspominałeś wcześniej? Link Zgłoś
duzy-chlop Re: Co to za rower? 26.07.07, 11:39 > będzie taniej od tego Kettlera o którym wspominałeś wcześniej? Zdecydowanie. Na Kettler Flair widziałem cene jakieś 4900zł. Link Zgłoś
dobiasz Re: Co to za rower? 26.07.07, 12:04 duzy-chlop napisał: > Zdecydowanie. Na Kettler Flair widziałem cene jakieś 4900zł. Tu kosztuje ok 1000€, czyli jakieś 1100 PLN mniej... Z tańszych masz np. takiego Corrateca: www.fahrrad.de/fahrraeder/trekkingraeder/corratec-comfort-b-drive-8-vollgefedert/3145.html Na fahrrad.de wyprzedają za bardzo fajne ceny sporo końcówek serii z zeszłego roku - np. Wheelera Falcona 30 można było dostać za 800€, podczas gdy w Polsce kosztował grubo ponad 6 tysiaków PLN. Przy takiej okazji może się opłacić nawet ściągnięcie do Polski. Link Zgłoś
Gość: duk.9 Re: Co to za rower? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 21:55 Jedna uwaga - nie kupujcie rowerów z kierownicą "jaskółką" (rączki równoległe lub prawie równoległe do kierunku jazdy). W rowerach miejskich może wygląda to stylowo, ale nie daje oparcia, przez co dynamiczna jazda staje się trudniejsza. Gorsza jest kontrola nad rowerem, a przede wszystkim problemem stają się podjazdy. Kierownica do rowery miejskiego powinna być taka: www.arkus.com.pl/pl/ofert/rowery_miejskie/art95.html a nie taka: www.arkus.com.pl/pl/ofert/rowery_miejskie/art99.html Link Zgłoś
dobiasz Re: Co to za rower? 27.07.07, 10:24 Gość portalu: duk.9 napisał(a): > Kierownica do rowery miejskiego powinna być taka: > www.arkus.com.pl/pl/ofert/rowery_miejskie/art95.html > a nie taka: > www.arkus.com.pl/pl/ofert/rowery_miejskie/art99.html Przetłumacz to mojej żonie ;-) Link Zgłoś
Gość: duk.9 kierownica nie-jaskółka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 11:25 > Przetłumacz to mojej żonie ;-) Zrób eksperyment. Czy żona ma obecnie rower z "jaskółką"? Jeśli tak, to wybierzcie się na dynamiczniejszą przejażdżkę. Bo 500m do sklepu spacerkiem to można dojechać na czymkolwiek. Nie doceni różnicy. Potem kup jej prostszą kierownicę i przemontuj. Tylko ważne, by wspornik kierownicy był wysoki i nie wysunięty do przodu. To zapewni bardziej wyprostowaną pozycję ciała. Podkreślam - bardziej wyprostowaną, ale nie zupełnie prostą, jak na tronie, bo to nie daje dodatkowych korzyści (nie zwiększa komfortu ułożenia pleców ani możliwości uważnego rozglądanie się bez konieczności zadzierania głowy), a utrudnia dynamiczną, sprawną jazdę. Bywają też wsporniki z regulowanym nachyleniem - żona będzie mogła sama zdecydować, jaka pozycja kierownicy jest dla niej najwygodniejsza. Ponownie wybierz się z żoną przejażdżkę. Niech porówna. A jeśli nadal będzie woleć jaskółkę - niech jeździ z jaskółką, w końcu to ona ma być zadowolona. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Sławek Rz. Re: Co to za rower? IP: *.zeo.pl 27.07.07, 12:32 duk.9 napisał: > W rowerach miejskich może wygląda to stylowo, ale nie daje oparcia... Chcesz powiedzieć, że setki tysięcy (jeśli nie miliony) Holendrów jeżdżących z takimi właśnie kierownicami, nie wiedzą, co dla nich dobre?... Do dynamicznej jazdy to jest szosówka, góral, kross. W mieszczuchu jaskółka sprawdza się znakomicie. Link Zgłoś
Gość: duk.9 Nie możemy ślepo małpować Holendrów, bo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 20:13 Do niespiesznej jazdy 500m do sklepu równą holenderką ścieżką rowerową - sprawdza się. Jeździłeś kiedyś rowerem wyposażonym w kierownicę "jaskółkę"? Jeśli nie, to przejedź się takim rowerem tam gdzie trzeba wskoczyć na krawężnik, ruszyć szybko wśród samochodów czy podjechać pod górę, np. na wiadukt. Przekonasz się w czym rzecz. Odnośnie argumentów typu "bo w Holandii". Nie możemy ślepo małpować Holendrów, bo mamy inne warunki do jazdy rowerem w mieście. Dobrym przykładem jest mówienie, że jazda rowerem jest bezpieczna i nieszkodliwa dla kobiet w ciąży, bo przecież Holenderki tak jeżdżą. Przy takich poradach dla Polek nie bierzemy pod uwagę, że po pierwsze jazda po polskich drogach wśród samochodów jest bardziej niebezpieczna (nawet jeśli mama wyjdzie z wypadku cało, dziecko może nie wyjść). A po drugie, że jazda po mieście w Polsce to jazda po nierównych chodnikach, nierównych ścieżkach rowerowych(!) na których ciężarna się wytrzęsie na kostce bauma albo jazda przy prawej krawędzi jezdni - jaka dziurawa tam jest nawierzchnia, wszyscy wiemy. Nawet kobiecie z niezagrożoną ciążą może to zaszkodzić - strata dziecka albo leżenie przez wiele miesięcy w łóżku dla utrzymania ciąży. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: duk.9 Re: Nie możemy ślepo małpować Holendrów, bo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 20:22 I jeszcze jedno odnośnie wzorowania się na Holenderskich rowerach. Holendrzy w miejskich rowerach najczęściej nie mają biegów, a oświetlenie bardzo często jest niesprawne lub słabo świecące. Może w ich warunkach to się i sprawdza. U nich chodzi przede wszystkim o to, by rower był tani, podobnie nieatrakcyjny dla złodzieja jak tysiące innych rowerów w okolicy i by nie było wielka stratą, gdy rower jednak zostanie skradziony. Wyraźnie widać, że nie warto braku biegów i luźnego podejścia do kwestii oświetlenia kopiować do Holendrów w naszych warunkach. Podobnie jest z jaskółką. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: dziewczyna-szamana Re: Co to za rower? IP: *.acn.waw.pl 28.07.07, 23:47 haha ja jeżdże na rowerze z jaskółką juz 2 sezon i własnie przeczytałam że mam zły rower. nie wiem co znaczy "dynamiczna jazda" ale m isię jeździ dobrze i nie wloke się jak żółw. przesiadlam się na ten mój rower z wypasionego górala na którym męczyłam się dużo bardziej niż na swoim mieszczuchu Link Zgłoś
Gość: duk.9 Re: Co to za rower? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 00:00 Skoro nie wiesz, czym jest dynamiczna jazda, to Tobie rower z kierownicą jaskółką istotnie wystarczy. Link Zgłoś