Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Lewy pas wolny?

    29.06.03, 17:28
    Witam,

    Coż za "nieorganizujący organizator" zawarł tak głupią umowę z policją jak
    zwolnienie lewego pasa ruchu?

    Integralnym elementem masy jest zablokowanie ulicy na czas przejazdu. Nie
    oszukujmy się, blokada Masy jest i tak symboliczna, szczególnie w Warszawie
    gdy odbywa się ona po godzinach szczytu, a przejazd całej masy zajmuje kilka
    minut.

    Z westchnieniem wspominam chociażby masę majową '03 gdy Policja wspaniale z
    nami współpracowała i wielokrotnie była nagradzana brawami.

    Jestem zdecydowanym zwolennikiem spokojnej Masy, lecz na przyszłość postuluję
    0 umów z policją.

    Mam nadzieję, że masa w przyszłości nie zacznie jeździć chodnikami..

    Umówmy się, iż nikt z Masowiczów nie bierze dokumentów.
    Upadną raz na zawsze wszelkie próby legitymowania :)

    ktoś
    Obserwuj wątek
      • skeler Re: Lewy pas wolny? 29.06.03, 20:23
        > Coż za "nieorganizujący organizator" zawarł tak głupią umowę z policją jak
        > zwolnienie lewego pasa ruchu?

        nikt takiej umowy nie zawieral - byla za to umowa, ze ulatwia nam przejazd
        przez miasto, jak bedziemy ich informowac o swoich poczynaniach. No ale
        potrzebowali do tego jednego pasa, zeby radiowozy zabezpieczajace skrzyzowania
        mogly nas wyprzedzic w drodze na nastepne.

        > Integralnym elementem masy jest zablokowanie ulicy na czas przejazdu. Nie
        > oszukujmy się, blokada Masy jest i tak symboliczna, szczególnie w Warszawie
        > gdy odbywa się ona po godzinach szczytu, a przejazd całej masy zajmuje kilka
        > minut.

        Jak chodzi ci o zablokowanie ruchu to prosze cie, zebys juz na mase nie
        przyjezdzal - wlasnie przez takich co tylko o tym mysla sa takie problemy. A
        jesli chodzi o zostawienie pasa dla radiowozow, to gdybyscie nie chcieli
        blokowac ulicy wszerz, to masa byla by dzieki temu znacznie dluzsza, co by
        jeszcze bardziej zablokowalo miasto.

        > Z westchnieniem wspominam chociażby masę majową '03 gdy Policja wspaniale z
        > nami współpracowała i wielokrotnie była nagradzana brawami.

        Co i tak nie pozwolilo uniknac nieprzyjemnych sytuacji, z winy rowerzystow -
        wlasnie przez te sytuacje teraz bylo wiecej policji.

        > Jestem zdecydowanym zwolennikiem spokojnej Masy, lecz na przyszłość postuluję
        > 0 umów z policją.

        Jak nie beda mogli dogadac sie z masa i nie beda mieli poczucia kontroli
        sytuacji, to maja doskonaly pretekst do wezwania prewencji.

        > Mam nadzieję, że masa w przyszłości nie zacznie jeździć chodnikami..

        Niestety, zauwazylem ze juz teraz duzo osob tak robi (mama pewnie zabronila po
        jezdni jezdzic)

        > Umówmy się, iż nikt z Masowiczów nie bierze dokumentów.
        > Upadną raz na zawsze wszelkie próby legitymowania :)

        eche...
        • robbck Re: Lewy pas wolny? 29.06.03, 23:19
          skeler napisał:

          > nikt takiej umowy nie zawieral - byla za to umowa, ze ulatwia nam przejazd
          > przez miasto, jak bedziemy ich informowac o swoich poczynaniach. No ale
          > potrzebowali do tego jednego pasa, zeby radiowozy zabezpieczajace
          > skrzyzowania mogly nas wyprzedzic w drodze na nastepne.

          Wyglądało to zupełnie inaczej! Policja wzywała do udostępnienia lewego pasa dla
          samochodów, a nie dla radiowozów i motorów. Radiowozów i motorów _nikt_ na
          lewym pasie nie blokował, więc głupot nie opowiadaj!

          > Jak chodzi ci o zablokowanie ruchu to prosze cie, zebys juz na mase nie
          > przyjezdzal - wlasnie przez takich co tylko o tym mysla sa takie problemy. A
          > jesli chodzi o zostawienie pasa dla radiowozow, to gdybyscie nie chcieli
          > blokowac ulicy wszerz, to masa byla by dzieki temu znacznie dluzsza, co by
          > jeszcze bardziej zablokowalo miasto.

          Koleszko ty mnie na mase nie zapraszałeś i nic ci do tego. Pamiętaj, iż Masa
          organizuje się sama. Z moimi poglądami możesz polemizować, lecz tego typu
          komentarze zostaw dla siebie.

          > Co i tak nie pozwolilo uniknac nieprzyjemnych sytuacji, z winy rowerzystow -
          > wlasnie przez te sytuacje teraz bylo wiecej policji.

          A spodziewałeś się, że przejazd ponad 1000 rowerzystów będzie zupełnie
          bezkonfliktowy? W takim momencie wina jest na równi twoja gdyż także jechałeś w
          Masie.

          > Jak nie beda mogli dogadac sie z masa i nie beda mieli poczucia kontroli
          > sytuacji, to maja doskonaly pretekst do wezwania prewencji.

          Jej! Aż tak się trzęsiesz? Nie nawołuję do burd i bijtyk z policją. Lecz tak
          brutalne próby ugłaskania Masy są niesmaczne.

          > Niestety, zauwazylem ze juz teraz duzo osob tak robi (mama pewnie zabronila
          > po jezdni jezdzic)

          Ja to jeszcze boczne kółka mam przyczepione.

          Rob
          • skeler Re: Lewy pas wolny? 30.06.03, 01:28
            > Wyglądało to zupełnie inaczej! Policja wzywała do udostępnienia lewego pasa
            dla
            > samochodów, a nie dla radiowozów i motorów. Radiowozów i motorów _nikt_ na
            > lewym pasie nie blokował, więc głupot nie opowiadaj!

            co kilkadziesiat metrow razem z nami po lewym pasie jechal jakis pojazd
            policyjny - jakby w koncu rowerzysci zjechali z tego pasa, to oni raczej by go
            szybko nie odblokowali. Podobna sytuacja byla w Lublinie, tylko tam rowerzysci
            z tego pasa zjechali i jezdzily po nim tylko radiowozy.
            A jesli chodzi o przepuszczanie radiowozow, to jak chcialem przedostac sie na
            czolo masy, myslalem, ze latwiej mi bedzie jak sie zlapie za radiowoz, ktory
            tez tam jechal - niestety caly czas byl blokowany przez jakichs rowerzystow i
            szybciej dojechalem wyprzedzajac go.
            >
            > Koleszko ty mnie na mase nie zapraszałeś i nic ci do tego. Pamiętaj, iż Masa
            > organizuje się sama. Z moimi poglądami możesz polemizować, lecz tego typu
            > komentarze zostaw dla siebie.

            A moge sie zapytac kto cie zaprosil / skad sie o masie dowiedziales?

            > A spodziewałeś się, że przejazd ponad 1000 rowerzystów będzie zupełnie
            > bezkonfliktowy? W takim momencie wina jest na równi twoja gdyż także jechałeś
            w Masie.

            Ja przynajmniej starałem się zwracać innym uwagę - a jesli chodzi o duze
            przejazdy to bralem udzial w takich gdzie bylo ponad 1000 rowerow i odbywalo
            sie to bezkonfliktowo (niestety nie bylo to w warszawie)

            > Jej! Aż tak się trzęsiesz? Nie nawołuję do burd i bijtyk z policją. Lecz tak
            > brutalne próby ugłaskania Masy są niesmaczne.

            W momencie kiedy na prosby policji nikt nie reaguje, a przy tym demolowane sa
            przygodnie napotkane samochody, to na miejscu policji nie wezwal bys wsparcia?
            Oczywiscie uwazam, ze najpierw powinni sprobowac wylapac tylko tych zadymiarzy,
            ale tez dobrze pamietaja takie proby sprzed kilku miesiecy, kiedy to tlum
            stanal po stronie zadymiarzy...
            • schliesky Re: Lewy pas wolny? 30.06.03, 02:50
              skeler napisał:
              > co kilkadziesiat metrow razem z nami po lewym pasie
              jechal jakis pojazd
              > policyjny - jakby w koncu rowerzysci zjechali z tego
              pasa, to oni raczej by go
              > szybko nie odblokowali. Podobna sytuacja byla w
              Lublinie, tylko tam rowerzysci
              > z tego pasa zjechali i jezdzily po nim tylko radiowozy.

              No właśnie, a u nas jak na chwilę się ten pas odblokował,
              to policja wpuściła jakieś cywilne samochody. Musiałeś to
              widzieć. Jeżeli dałoby się umowić z policją, że przypadku
              zwolnienia lewego pasa będzie tam jeździć *tylko* policja
              to ja jestem za tym. A zostawianie wolnego pasa dla
              cywilnych samochodów przy takiej ilości rowerzystów
              powoduje tylko dodatkowe zagrożenie i temu jestem przeciwny.
              • skeler Re: Lewy pas wolny? 30.06.03, 03:24

                > Jeżeli dałoby się umowić z policją, że przypadku
                > zwolnienia lewego pasa będzie tam jeździć *tylko* policja
                > to ja jestem za tym. A zostawianie wolnego pasa dla
                > cywilnych samochodów przy takiej ilości rowerzystów
                > powoduje tylko dodatkowe zagrożenie i temu jestem przeciwny.

                Tez jestem za tym. Pozatym cywilne samochody to nie tylko zagrozenie dla
                rowerzystow, ale tez i dla kierowcow, ktorzy moga byc zaatakowani przez
                niektorych uczestnikow masy ;(
              • roweroraffi Re: Lewy pas wolny? 30.06.03, 22:20
                schliesky napisał:

                > No właśnie, a u nas jak na chwilę się ten pas odblokował,
                > to policja wpuściła jakieś cywilne samochody. Musiałeś to
                > widzieć. Jeżeli dałoby się umowić z policją, że przypadku
                > zwolnienia lewego pasa będzie tam jeździć *tylko* policja
                > to ja jestem za tym. A zostawianie wolnego pasa dla
                > cywilnych samochodów przy takiej ilości rowerzystów
                > powoduje tylko dodatkowe zagrożenie i temu jestem przeciwny.

                Eeee... w Lublinie byłem... przepuszczali auta i jakoś nic się nie stało...
                wsadzę więc ten argument między bajki. Natomiast w Wawie jak nie przepuszczamy,
                to kierowcy na chama się starają przecisnąć i zawsze są jakieś stłuczki.

                Moim zdaniem to zwykły snobizm: ja jadę i nikt mnie nie wyprzedzi. Przeczytaj
                zasady Masy, a może zrozumiesz, że nie o zablokowanie aut chodzi.
      • roweroraffi Re: Lewy pas wolny? 30.06.03, 22:15
        robbck napisał:

        > Witam,
        >
        > Coż za "nieorganizujący organizator" zawarł tak głupią umowę z policją jak
        > zwolnienie lewego pasa ruchu?

        Nikt nie zawierał umów z Policją... ale skoro mamy to w zasadach Masy, to czemu
        nie???

        > Integralnym elementem masy jest zablokowanie ulicy na czas przejazdu. Nie
        > oszukujmy się, blokada Masy jest i tak symboliczna, szczególnie w Warszawie
        > gdy odbywa się ona po godzinach szczytu, a przejazd całej masy zajmuje kilka
        > minut.

        Gówno prawda za przeproszeniem... Masa nie blokuje ruchu, ale nim jest... celem
        nie jest blokowanie tylko pokazanie się ludziom, zachęcenie do korzystania z
        roweru, zwrócenie uwagi władz, przyzwyczajanie kierowców do widoku rowerów na
        drodze. Masa rzeczywiście odbywa się po godzinach, ale gadanie, że przejazd
        trwa kilka minut to bajka... jak ktoś wjechał za nami na Żwirki to nie kilka
        minut, a pół godziny się mordował bo nawet niespecjalnie było jak objechać.
        Lewy pas to naprawdę nie problem zwolnić.. korek jak cholera zrobi się i tak...
        a Policja straci swój największy argumant by nas męczyć.

        > Z westchnieniem wspominam chociażby masę majową '03 gdy Policja wspaniale z
        > nami współpracowała i wielokrotnie była nagradzana brawami.

        Tak... a także Masa na którem oblepiono nalepkami kilka aut niewinnych ludzi,
        gdzie kopano i walono w auta, gdzie jeżdżono po chodnikach, trawnikach, pod
        prąd itp.. oj jest co wspominać.

        > Jestem zdecydowanym zwolennikiem spokojnej Masy, lecz na przyszłość postuluję
        > 0 umów z policją.

        A ja jestem za tym by sie dogadać z Policją by wyjmowała z Masy tych buraków
        jeżdżących pod prąd, po chodnikach itp. i jestem w stanie z pełną
        odpowiedzialnością poprosić Ich o to... bo sami sobie z chamstwem nie radzimy,
        a w ten sposób problem buractwa w końcu się skończy. W tym miesiącu zostaliśmy
        spacyfikowani właśnie dlatego, że jacyś debile pobili szyby w autach, kopali w
        radiowóz, jeździli po chodnikach, pod prąd itp... jeżeli tego zabraknie, to
        Masa będzie naprawdę fajna i nie będzie pacyfikowania!

        > Mam nadzieję, że masa w przyszłości nie zacznie jeździć chodnikami..

        Masa już jeździ chodnikami pomimo zasad. Nie wiem ile osób upominałem by
        zjechali na jezdnię, ale niektórzy sa w tej amterii kompletnie tępi.

        > Umówmy się, iż nikt z Masowiczów nie bierze dokumentów.
        > Upadną raz na zawsze wszelkie próby legitymowania :)

        Ja tam dokumenty noszę... niech mnie spisują.. to nic złego... a myślisz, że
        jak spiszą 1000 osób, to wszystkim założą sprawy??? A dzięki dokumentom ułatwię
        Im być może doszukanie się tych tępoli co psują ideę Masy swoim zachowaniem.
        • robbck Re: Lewy pas wolny? 22.07.03, 23:32
          roweroraffi napisała:

          > Nikt nie zawierał umów z Policją... ale skoro mamy to w zasadach Masy, to
          > czemu nie???

          Mamy umowy z policją w zasadach? To ciekawe.. A kto je ma zawierać co? Mamy
          stosować się do poleceń policji, lecz chodzi tu o kwestie porządkowe. Jak by ci
          kazali się rozejść to także byś posłuchał?

          > Gówno prawda za przeproszeniem... Masa nie blokuje ruchu, ale nim jest...

          Dokłądnie.. Masa nie blokuje, nie tworzy korków.. MASA JEST KORKIEM. Lecz
          wymiernym efektem tego jest blokada jezdni na pewien czas.

          > Lewy pas to naprawdę nie problem zwolnić.. korek jak cholera zrobi się i
          > tak...

          Jest to tak niebezpieczne jak i bezsensowne. Ludzie na masie będą czuć się
          tylko w tedy bezpiecznie gdy samochody nie będą śmigać im, jak co dzień, pod
          bokiem.

          > a Policja straci swój największy argumant by nas męczyć.

          Zdanie policji najmniej mnie interesuje.

          > Tak... a także Masa na którem oblepiono nalepkami kilka aut niewinnych ludzi,
          > gdzie kopano i walono w auta, gdzie jeżdżono po chodnikach, trawnikach, pod
          > prąd itp.. oj jest co wspominać.

          Kopano, walono i oblepiano.. problem tylko w tym, że nie w auta niewinnych
          ludzi. Tylko przeciskających się kierowców, którzy masę próbowali ominąć po
          trawnikach lub rowerzystach.

          > A ja jestem za tym by sie dogadać z Policją by wyjmowała z Masy tych buraków
          > jeżdżących po chodnikach.

          Wyjmowanie poszczególnych osobników jest nierealne. Nie mówiąc już o tym za co
          mieliby zamykać jadących chodnikami?!

          > W tym miesiącu zostaliśmy spacyfikowani właśnie dlatego, że jacyś debile
          > pobili szyby w autach, kopali w radiowóz, jeździli po chodnikach, pod prąd
          > itp... jeżeli tego zabraknie, to Masa będzie naprawdę fajna i nie będzie
          > pacyfikowania!

          1. Spacyfikowani? Spisani chciałeś powiedzieć chyba. Ale się dziecko przejeło :P

          2. Nikt nie bił szyb. Nie widziałem i w to nie wierzę. Nikt nie kopał w
          radiolki.

          4. Spisali nas i tak właśnie wyszliśmy na umowie z policją..


          ROB
          • roweroraffi Re: Lewy pas wolny? 24.07.03, 19:28
            robbck napisał:

            > roweroraffi napisała:
            >
            > > Nikt nie zawierał umów z Policją... ale skoro mamy to w zasadach Masy, to
            > > czemu nie???
            >
            > Mamy umowy z policją w zasadach? To ciekawe.. A kto je ma zawierać co? Mamy
            > stosować się do poleceń policji, lecz chodzi tu o kwestie porządkowe. Jak by
            ci
            >
            > kazali się rozejść to także byś posłuchał?

            O ile dobrze czytałem te zasady, to tam jest napisane, że w rozsądnych
            granicach się stosujemy... inna sprawa gdzie kto widzi rozsądne granice.

            > > Gówno prawda za przeproszeniem... Masa nie blokuje ruchu, ale nim jest...
            >
            > Dokłądnie.. Masa nie blokuje, nie tworzy korków.. MASA JEST KORKIEM. Lecz
            > wymiernym efektem tego jest blokada jezdni na pewien czas.

            Ano jest i nawet zwolnienie 1 pasa nie zmieni sprawy... za to zmieni szereg
            innych kwestii.

            > > Lewy pas to naprawdę nie problem zwolnić.. korek jak cholera zrobi się i
            > > tak...
            >
            > Jest to tak niebezpieczne jak i bezsensowne. Ludzie na masie będą czuć się
            > tylko w tedy bezpiecznie gdy samochody nie będą śmigać im, jak co dzień, pod
            > bokiem.

            Ciekawe... w Lublinie wyglądało to zgoła inaczej...

            > > a Policja straci swój największy argumant by nas męczyć.
            >
            > Zdanie policji najmniej mnie interesuje.

            No tak... to w takim razie nie miej pretensji, że nas pacyfikują czasem jak
            przegniemy.

            > > Tak... a także Masa na którem oblepiono nalepkami kilka aut niewinnych lud
            > zi,
            > > gdzie kopano i walono w auta, gdzie jeżdżono po chodnikach, trawnikach, po
            > d
            > > prąd itp.. oj jest co wspominać.
            >
            > Kopano, walono i oblepiano.. problem tylko w tym, że nie w auta niewinnych
            > ludzi. Tylko przeciskających się kierowców, którzy masę próbowali ominąć po
            > trawnikach lub rowerzystach.

            Przykro przyznawać, ale jak jeżdżę na Masy od września, to muszę powiedzieć, że
            99% sytuacji z kierowcami to te sytuacje, w któych winny jest rowerzysta...
            zazwyczaj wygląda to tak, że kolo wjeżdża przed auto, naciska na hamulec i: 'O
            kur... ty pierd... ch... jak mogłeś mnie najechać...' i dalej dzieją się cuda
            od gadek po bujki...

            > > A ja jestem za tym by sie dogadać z Policją by wyjmowała z Masy tych burak
            > ów
            > > jeżdżących po chodnikach.
            >
            > Wyjmowanie poszczególnych osobników jest nierealne. Nie mówiąc już o tym za
            co
            > mieliby zamykać jadących chodnikami?!

            Jest realne... i sądzę, że niedługo to zobaczymy co mnie bardzo cieszy. A co do
            jadących po chodnikach... jak zajżysz w kodeks drogowy to i się dowiesz za
            co... jazda po chodniku bowiem jest dozwolona jedynie w 2 przypadkach: gdy masz
            pod swoją opiejką dziecko do lat 10, lub gdy na jezdni jest dozwolona prędkość
            ponad 60, nie ma ścieżki, pobocza, chodnik ma ponad 2 (czy 3) metry szerokości
            i jadąc ustępujesz pierwszeństwa pieszym.

            > > W tym miesiącu zostaliśmy spacyfikowani właśnie dlatego, że jacyś debile
            > > pobili szyby w autach, kopali w radiowóz, jeździli po chodnikach, pod prąd
            > > itp... jeżeli tego zabraknie, to Masa będzie naprawdę fajna i nie będzie
            > > pacyfikowania!
            >

            > 1. Spacyfikowani? Spisani chciałeś powiedzieć chyba. Ale się dziecko
            przejeło :

            Hmmm... dla mnie 200 sztuk prewencji to pacyfikacja... jak Cię spisują, to
            zawsze w takiej asyście??? No to strach się bać co z Ciebie za gość :-))).

            > 2. Nikt nie bił szyb. Nie widziałem i w to nie wierzę. Nikt nie kopał w
            > radiolki.

            To, że nie widziałeś nie znaczy, że tego nie było... sprawa wiary to twój
            prywatny problem i ja się tym zajmował nie będę. Spróbuj może w najbliższej
            parafii :-)

            > 4. Spisali nas i tak właśnie wyszliśmy na umowie z policją..

            Spisali nas, bo ludzie zachowywali się jak chamy...
            • towarzysz_gufii Re: Lewy pas wolny? 14.10.03, 00:44
              Patrz pan są i inni normalni.
              A raffi jak zwykle odstaje...
              Ze swoimi poglądami 15 letnigo organizatora i małego webmastera od gazetek
              szkolnych.(Swoją drogą gratulacje trzeba mieć odwagę żeby podpisać się pod
              czymś takim z nazwiska)
              • roweroraffi Re: Lewy pas wolny? 14.10.03, 10:41
                towarzysz_gufii napisał:

                > Patrz pan są i inni normalni.

                Hehe... szok co??? Ale jak się ocenia normalnośc ludzi tylko po tym, czy mają
                takie zdanie jak Ty to rzeczywiście można przeżyć zderzenie z rzeczywistością.
                Mniej zapatrzenia w siebie młody człowieku.

                > A raffi jak zwykle odstaje...

                Taki już jest Raffi... ludzie się przyzwyczaili, że mam swoje zdanie, które nie
                zawsze podoba się ludziom.

                > Ze swoimi poglądami 15 letnigo organizatora i małego webmastera od gazetek
                > szkolnych.(Swoją drogą gratulacje trzeba mieć odwagę żeby podpisać się pod
                > czymś takim z nazwiska)

                Mam odwagę by się wypowiadać, by poprzeć to argumentami zamiest obrażać innych
                co tylko by świadczyło o żałośnie niskim poziomie kultury i wypowiedzi. Mam
                odwagę pojawić się w Komendzie i rozmawiać o Masie z konkretnymi ludźmi dając
                konkretne rozwiązania na konkretne problemy, mam odwagę swoje pomysły
                przedstawić na Patrolu tym, którzy nie mają dostępu do Internetu, by mnie
                poparli, albo i nie. Mam odwagę jechac na codzień do szkoły Toruńską zajmując
                tylko jeden pas, a i to nie cały, a potem jadąc dalej nie sunąć po chodniku,
                czy trawnikach. I w końcu mam odwagę by nie wstydzić się mojego nazwiska,
                imienia, ksywy, czy wieku (który ostatnio nawet w Wyborczej się pojawił i
                bynajmniej nie wynosi 15 lat). Dziwne nie???
                • towarzysz_gufii Re: Lewy pas wolny? 14.10.03, 16:01

                  >Dziwne nie???
                  oczywiście, że nie.

                  Dziwi mnie jedynie fakt przyjmowania na siłe odpowiedzialności za przeszło 1000
                  rowerzystów. Którzy są przekonani, że sami za siebie odpowiadają i reprezentują
                  sami siebie.Bez względu czy jest to wuzek z muzyką czy jazda po torowisku.I
                  każdy z nich ma swój powód dla którego zjawił się na masie.A ty wręcz na siłe
                  wciskasz swoje zdanie (marne i aroganckie z resztą) innym, do czego oczywiście
                  niemasz prawa.

                  Jak jeszcze raz napiszesz że na mase nikt mnie nie zaprasza to zastanów się kto
                  zaprosił ciebie i kto mianował cie królem tej wioski.
                  Mów w czasie teraźniejszym i pomiń zasługi typu:
                  - jazda jednym pasem
                  - pokazy naszej liczebności na peryferjach (to musiało tam zrobić wrażenie...)
                  - inne o których niechce mi się pamiętać.
                  • roweroraffi Re: Lewy pas wolny? 14.10.03, 23:37
                    towarzysz_gufii napisał:

                    >
                    > >Dziwne nie???
                    > oczywiście, że nie.
                    >
                    > Dziwi mnie jedynie fakt przyjmowania na siłe odpowiedzialności za przeszło
                    1000
                    >
                    > rowerzystów. Którzy są przekonani, że sami za siebie odpowiadają i
                    reprezentują
                    >
                    > sami siebie.Bez względu czy jest to wuzek z muzyką czy jazda po torowisku.I
                    > każdy z nich ma swój powód dla którego zjawił się na masie.A ty wręcz na siłe
                    > wciskasz swoje zdanie (marne i aroganckie z resztą) innym, do czego
                    oczywiście
                    > niemasz prawa.

                    Ja nikomu jeszcze zdania nie wciskałem... natomiast pod sensownymi argumentami
                    padło już wiele barykad i wiele osób przekonałem do swojego zdania. Może
                    dlatego, że nie wyzywam ludzi i Ich szanuję?
                    A co do odpowiadania samemu za siebie... w czerwcu jakoś wszyscy szukali na
                    siłę organizatorów... gdzie ta samoodpowiedzialność??? Niestety jadąc w Masie
                    nie jesteś jak samotny łebek na rowerze na codzień... ludzie widzą tłum (ogół),
                    tych co najbliżej i na chodnikach i niestety zapamiętują to jako tłum (ogół)...
                    tak działą psychika ludzka, że najdłużej pamięta to, co było nie tak.
                    Polecam postudiowanie psychologii ludzi i psychologii tłumu... to bardzo
                    ciekawa rzecz.


                    > Jak jeszcze raz napiszesz że na mase nikt mnie nie zaprasza to zastanów się
                    kto
                    >
                    > zaprosił ciebie i kto mianował cie królem tej wioski.

                    Nigdy nie obwołałem się królem... a na Masę zaprosił mnie po raz pierwszy
                    kumpel. Ponieważ nigdy nie stwierdził, że zachowuję się jak burak... ponieważ
                    inni Masowicze nigdy nie zwrócili mi uwagi, że psuję wizerunek to zostałem.
                    Inaczej nie miał bym innej mozliwości jak przestać jeździć, bo człowiek ma swój
                    honor.

                    > Mów w czasie teraźniejszym i pomiń zasługi typu:
                    > - jazda jednym pasem

                    Tak, na jednej ulicy z ponad 30, którymi jechaliśmy. To nazywam właśnie biciem
                    piany, zwłaszcza, że Masa ponoć nie ma za zadanie blokować ruchu tylko walczyć
                    o poprawę bytu rowerzystom... a robienie sobie wrogów wśród kierowców nie służy
                    temu. Choć oczywiście tu masz inne zdanie, bo Ty jesteś zdania, ze tylko
                    rewolucja coś da... ja jestem za ewolucją i są już pierwsze efekty pękania
                    betonu władzy pod słabszym (bo tylko z jednego pasa) ale za to stałym i ciągłym
                    naciskiem.

                    > - pokazy naszej liczebności na peryferjach (to musiało tam zrobić wrażenie...)

                    Zrobiło... na Gocławiu przyłączyło się sporo osób do Masy. Bielany nie ja
                    planowałem. Ochota i Wola była w sumie niezłą propozycją.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka