Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 13:00
    Witam
    Interesuje mnie ile by kosztowała regulacja hamulcy i regulacja przerzutek w
    serwisie?
    Obserwuj wątek
      • Gość: dfg Re: Serwis IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.08, 13:10
        na tej stronie w dziale sprzet znajdziesz porady regulacji hamulcy i przerzutek
        www.cyfronet.pl/rowery/
        • jszafranski Re: Serwis 28.05.08, 13:01
          a jak wyregulowac przerzutki w Torpedzie ?
          w mieszczuchu takim, np 3 przerzutkowym.
      • Gość: jantor Re: Serwis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 15:05
        Moge Ci podac moje stawki:
        -regulacja hamulców V,modele Shimano i Avid-5zl
        -regulacja hamulców V innych producentów-10zl
        -regulacja hamulców V no name i inne "marketowe"-nie ma sensu i
        strata czasu,odmawiam wykonania usługi

        -regulacja przerzutek(przód i tył),tanie modele Shimano-30zl
        -regulacja przerzutek Shimano od Alivio do XTR oraz wszystkie
        Campagniolo i Sram-15zl

        • marek.dumle Re: Serwis 13.05.08, 22:07
          > -regulacja hamulców V innych producentów
          > -regulacja hamulców V no name

          Pytanko - Co to są inni producenci i czym się różnią o noname?

          > -regulacja przerzutek(przód i tył),tanie modele Shimano-30zl

          Pytanko - Dlaczego Acera i Turney są droższe niż Alivio do XTR?
          Trudniej się reguluje?

          > Sram-15zl

          Pytanko - Dlaczego Sram tak tanio?
          • Gość: Jacu Re: Serwis IP: *.icpnet.pl 13.05.08, 23:08
            Hamulce reguluje się tak samo, o ile mają gwintowany sworzeń.
            Te z niegwintowanym reguluje się nieporównywalnie bardziej problematycznie.

            Co do przerzutek, to te tanie często po prostu nie da się wyregulować jak
            należy, dopłata wynika pewnie z konieczności wytłumaczenia tego faktu klientowi
            oraz czasu zmarnowanego na poszukiwanie najlepszego ustawienia. Droższe po
            prostu ustawia się tak żeby działały i po robocie.
            • marek.dumle Re: Serwis 13.05.08, 23:24
              Jacu
              Płytko
              Nie wysiliłeś się
              • Gość: Jacu Re: Serwis IP: *.icpnet.pl 14.05.08, 01:24
                Może Jantorowi będzie się chciało skrobnąć eleborat ku twej pociesze
                - w końcu nie do mnie to pytanie było.

                Jeśli wydaje ci się że takie "komentarze" są błyskotliwe to się mylisz, ale
                postaram się zapamiętać żeby pozostawiać twoje posty bez komentarza.
                • marek.dumle Re: Serwis 14.05.08, 08:54
                  No i już się obraził...
                  Co za ludzie...
                  Ja tylko umotywować chciałem...
          • Gość: jantor Re: Serwis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 10:40
            Sprawa jest prosta;jak mam siedziec godzine nad ustawieniem
            czegokolwiek w makrokeszu bez gwarancji rezultatu,to wole w tym
            czasie wyregulowac trzy porzadne rowery i wiem,ze bedzie dzialac i
            zachowa ustawienia.Praca przyjemna i relaksujaca.
            Ponadto jestem zwolennikiem piętnowania głupoty i podobnie jak
            spora czesc serwisów,mimo najgłębszych pokładów altruizmu,które to
            co rusz w sobie odkrywam,nie bede naprawiac złomu,ani tym bardziej
            brac na siebie odpowiedzialnosci za czyjes bezpieczenstwo.
            Masz przyzwoity(nie mylic z drogim!)rower-serwis to pestka i
            wychodzi tanio i działa.
            Masz zlom z marketu-....no chyba nie musze tu juz nic pisac..
            • marek.dumle Re: Serwis 14.05.08, 19:59
              Cóż...
              Nie o to pytałem ale dzięki za odpowiedź :)
        • Gość: Slav4 Re: Serwis IP: 212.160.238.* 14.05.08, 07:59
          >regulacja hamulców V no name i inne "marketowe"-nie ma sensu i<
          > strata czasu,odmawiam wykonania usługi<

          O właśnie. Mądrego to i posłuchać warto :o)))
          Na zaprzyjaźnionym serwisie pokazała się identyczna w treści
          wywieszka: SERWIS ROWERU Z HIPERMARKETU ZA 50% DOPŁATĄ.
          Ruch i kolejki jakby mniejsze, serwisanci jacyś tacy
          uśmiechnięci :o)))


      • Gość: bike zrob to sam-to b.proste!!! IP: *.chello.pl 13.05.08, 16:10
        Szkoda czasu i kasy na serwisy, szczególnie w tak (na prawdę) prostych sprawach
        jak regulacja przerzutek i hamulców. Początki mogą (choć nie muszą) być
        trudniejsze ale po paru regulacjach jest się już specjalistą.
        Regulacje KROK PO KROKU znajdziesz tu:
        przerzutek:
        www.bikeboard.pl/index.php?d=porady&g=34&art=425
        hamulców:
        www.bikeboard.pl/index.php?d=porady&g=34&art=426
        Szczerze polecam wzięcie się do roboty samemu. Co innego gdy potrzebne są
        specjalistyczne klucze ale tu...
        • Gość: jantor Re: zrob to sam-to b.proste!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 10:54
          Masz absolutna racje-serwis roweru w ogóle to bardzo prosta
          sprawa,ale Ty jako(tak wnioskuje)zaawansowany rowerzysta mozesz
          zlozyc rower po ciemku,mi tez to nie sprawia problemu.Natomiast sa
          ludzie,ktorzy wola po prostu oddac do przegladu i miec to z glowy.
          Inni z lenistwa,spora czesc bo nie zna sie dostatecznie i nie ma
          zamiaru sie znac lub np.z braku specjalnego narzedzia. Serwisy beda
          zyc,to pewne.
          Jestem jak najbardziej za tym,zeby próbowac samemu i jesli ktos
          mnie pyta jak cos tam zrobic,to chetnie pokaze i wytlumacze,tylko
          checi musza byc tez z drugiej strony.Taki rowerzysta pobedzie w
          kolektywie,nabierze optymizmu,a co najwazniejsze nie kupi wiecej
          makrokoszmarka!
          • Gość: bike Re: zrob to sam-to b.proste!!! IP: *.chello.pl 14.05.08, 12:08
            Zależy gdzie i po co ktoś jeździ. Stan portfela to nawet już drugorzędna sprawa
            w przypadku miłośników rowerów (bo naprawa samodzielna jest przyjemnością).
            Wracając do "gdzie i po co" - jeśli jest się w głuszy, z dala od cywilizacji to
            nie można sobie pozwolić, by byle rozregulowanie przerzutki (powiedzmy po
            łupnięciu w konar) lub przekrzywienie się klocka hamulcowego i ocieranie o oponę
            zmusiło nas do wzywania śmigłowca przez komórę lub wujka Zdzicha autem. Pewne
            rzeczy wyregulować w trasie należy koniecznie umieć samemu jeśli jeździ się z
            dala od ludzkich siedzib. Te mniej dające się regulować w trasie (głównie z
            powodu konieczności specjalnych kluczy), w trasie praktycznie się nie psują, a
            jeśli już to musiało nastąpić coś niecodziennego po czym śmigłowiec będzie
            niezbędny po szczątki (ew. dogorywające) samego rowerzysty.
            Warto też samemu proste regulacje czynić, bo czy to przerzutka, czy hamulce w
            miarę używania pod obciążeniem w terenie mają to do siebie, że się troszeczkę
            rozregulowują. Takie troszeczkę jeszcze jest do zaakceptowania przez
            rekreacyjnego (lub z lekkim sportowym zacięciem) rowerzystę, ale to 'troszeczkę'
            dodane do następnego 'troszeczkę' i sprawa jest na tyle poważna, że trzeba
            ponownie iść do serwisu, a samemu - tu ćwierć obrotu śrubą baryłkową, tu lekkie
            poprawienie tego i tamtego i sprawy nie ma (w ogóle rower do stanu skrajnego
            rozregulowania nie jest dopuszczony). Tak samo jest z kołami - składanie samemu,
            to wyższa szkoła jazdy, ale proste dokręcenie poluzowanej szprychy (swoją drogą
            gdy korektę w ustawieniu robimy w porę, często zażegnujemy poważną awarię
            czającą się za progiem), czy niewielkie (albo i wielkie) wychylenie poziome lub
            pionowe to do opanowania sprawy bez pomocy serwisu, przy odrobinie cierpliwości,
            wiedzy i samozaparcia.
            A weźmy takie przerzutki - po wyregulowaniu na stojaku, należy przejechać się
            rowerem i sprawdzić jak działają pod obciążeniem. Często wystarczy minimalnie
            (!) doregulować śrubą baryłkową tylną, czy śrubą przy manetce przednią i jest
            ok. Takie doregulowanie po jeździe w terenie jest wręcz koniecznością (i to na
            osprzęcie od Alivio nawet) - a który serwis to oferuje?
            Sumując - jeśli ktoś jeździ rekreacyjnie po cywilizowanych szlakach, ma
            pieniądze a rower to dla niego jeden z wielu środków uprawiania sportu (i wcale
            nie najlepszy); to oczywiście powinien korzystać z serwisów i szczerze to doradzam.
            Ktoś, kto poważnie traktuje jazdę rowerem, też w terenie wymagającym, podstawowe
            regulacje powinien koniecznie mieć głowie (i klucze do nich w torebce
            podsiodłowej(lub gdzie chce (byle przy sobie))).
            Ktoś, kto zakochał się w rowerze, nie potrzebuje żadnych rad, bo sam z siebie,
            nie wiedząc kiedy i jak, wszystko wie :) <--na taką miłość niekiedy trzeba
            poczekać ale naprawdę warto!
          • Gość: bike Re: zrob to sam-to b.proste!!! IP: *.chello.pl 14.05.08, 12:22
            Jeszcze słówko odnośnie narzędzi. Jeśli ktoś z złapał bakcyla rowerowego i
            mierzy swoją przygodę z nim w latach, niewątpliwie powinien pomyśleć o paru
            specjalistycznych narzędziach. Argument typu - łojej, a kiedyż ja tego użyję?
            raz na ruski rok? - traci sens w perspektywie lat. Narzędzia kupowane z głową i
            zastanowieniem nad posiadanymi i zamierzanymi do kupienia komponentami, wcale
            nie muszą być takie drogie. A z pewnością zwrócą się z nawiązką.
            Są narzędzia których używa się regularnie, choć rzadko; są takie których użyje
            się kilka razy w życiu dlatego planowanie kupna musi być przemyślane (tzn.
            zawsze fajnie mieć narzędzie i kiedyś się przyda, ale niekoniecznie musi to być
            teraz, np. prasa do misek sterów skoro pół roku temu założyli mi w warsztacie
            nowe stery).
            Ja w tym roku kupiłem profesjonalne obcinaczki do linek i pancerzy, i choć wiem,
            że nie użyję ich częściej niż dwa, trzy razy w roku, to cieszę się jak dziecko,
            a radości tej nie mąci mi nawet fakt, że mogłem zaoszczędzić te 100zł i w
            dalszym ciągu korzystać z monterskich cążków (ostrych jak diabli) do kupienia w
            Castoramie za 20zł..
            Mieć swój warsztat to jest to - z czasem trzeba coraz rzadziej zaglądać do
            serwisu rowerowego (no chyba, że na ploteczki).
            • Gość: jantor Re: zrob to sam-to b.proste!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 13:23
              Wszystko sie zgadza.Jak ktos duzo i daleko jezdzi to po prostu
              nauczy sie po drodze,rozne sytuacje zmusza do opanowania serwisu
              wlasnego roweru.Warsztat przez ostatnie 15 lat tez mi sie
              rozszerzyl,mam wszystkie klucze i sciagacze specjalistyczne,teraz
              kupie sobie porzadna centrownice z symetryzatorem,bo korzystam
              jeszcze z wlasnorecznie zrobionej(kiedys nie bylo w handlu).
              A'propos koniecznosci korekty naciagu linek jakis czas po regulacji
              (montazu nowej linki)-ja tak wlasnie robie,po wyregulowaniu klient
              uzywa roweru i po zrobieniu ok.50km wraca na umówiona korektę,usluga
              od reki,wliczona w cene wczesniejszej regulacji.
              Specjalne cążki do pancerzy i linek to wspaniale narzedzie-po
              cieciu zostaje ladna,czysta koncówka,a linki nie "siepią"sie.Przy
              tej ilosci ciec jakie wykonuje to bardzo przyspiesza i ulatwia.
      • Gość: dw Re: Serwis IP: 218.84.165.* 14.05.08, 00:28
        5
        • Gość: tomi Re: Serwis IP: *.karoo.KCOM.COM 25.05.08, 00:04
          Robie up.
          Mam tez pytanie, bo kupilem ostatnio uzywana szose (paul donohue 857) na
          osprzecie shimano 105 z okolo 2000r. Nic o sprzecia nie wiem tzn jak byl
          serwisowany, uzytkowany itp. Mam problem z wyregulowaniem tylnej przerzutki : na
          przednajnizszym ustawienu nie chce zrzucic na najnizszy bieg a na
          przednajwyzszym nie chce wrzucic na najwyzszy. Probowlem regulowac i nic. Czy to
          znaczy, ze naped do wymiany? Poprzedni wlasciciel troche lancuch uwalil smarem,
          ktory wyczyscilem. Nie chce od razu leciec do serwisu bo jesli jest to do
          ustawienia na pewno sie jakos da zrobic. Od razu mowie, ze nie jestem super
          mechem wiec nie bijcie!
          • Gość: jozinek_z_bazinek Re: Serwis IP: *.chello.pl 25.05.08, 00:28
            mi to wyglada, ze zwykla regulacja sprawe rozwiaze (stawiam na srubki H i L).
            krok po kroku regulacja najlepiej wytlumaczona tu:
            www.bikeboard.pl/index.php?d=porady&g=34&art=425
            sprobuj i daj znac czy pomoglo.
            powodzenia!
            • Gość: tomi Re: Serwis IP: *.karoo.KCOM.COM 25.05.08, 16:24
              Wiem, czytalem juz. Problem w tym, ze nawet przy skrajnych ustawieniach L i H
              nie da sie osiagnac plynnosci w przerzucaniu srodkowych biegow i zrzuceniu na
              najnizszy lub najwyzszy. W sumie i tak i zadko uzywam wiec na razie bede jezdzil
              na tych co mam.
              • Gość: tomi Re: Serwis IP: *.karoo.KCOM.COM 27.05.08, 20:53
                Po wizycie w serwisie wszystko chodzi super. Jedyne co by mi sie jeszcze
                przydalo to podniesc kiere tak za 3-4 cm. Czy jedyna opcja to zmiana mostka?
                • Gość: Jacu Re: Serwis IP: *.icpnet.pl 28.05.08, 00:40
                  Możesz też wydłużyć operacyjnie kości rąk.

                  Jeśli masz stery AHead (a sądząc po roczniku masz) to możesz regulować wysokość
                  tyle ile podkładki pozwalają (a raczej tyle ile pozwala przycięcie rury widelca).

                  Tu masz rower z wysoko podniesioną podkładkami kierą:
                  arbiter.pl/zdjecie/1394
                  Jak masz przyciętą rurę sterową (a pewnie masz) to nic poza innym mostkiem nie
                  wymyślisz.
                  • Gość: tomi Re: Serwis IP: *.karoo.KCOM.COM 28.05.08, 19:15
                    Stery mam Bontrager Race i juz jakas mala podkladka pod nimi jest ( pamiatka po
                    poprzednim wlascicielu). Mech w serwisie pokazal mi takie stery, ktore mozna
                    regulowac na wysokosc w miejscu gdzie sie lacza z kiera i tak sie zastanawiam
                    czy to jedyna warta uwagi opcja, chodzi o to, ze bede wracal do kolarswa po
                    kilku latach ( wczesniej duzo MTB) ale, ze w miejscu gdzie mieszkam nie ma gor
                    0_o wiedz sie przerzucam na szose. Z tym, ze pozycja jaka mam teraz na moim
                    rowerze nie jest wygodna ( podejrzewam , ze sie musze przez kilkaset km wjezdzic
                    w rower) i nie mam radochy z jazdy. Wiec myslalem o jakims sposobie na przejscie
                    tego etapu i ewentualnie pozniej wrocenie do bardziej sportowych ustawien.
                • Gość: jozinek_z_bazinek Re: Serwis IP: *.chello.pl 28.05.08, 17:50
                  > Po wizycie w serwisie wszystko chodzi super.

                  OK, a co było przyczyną? Spytałeś? Powiedzieli? To ważne na przyszłość :)
                  • Gość: tomi Re: Serwis IP: *.karoo.KCOM.COM 28.05.08, 19:08
                    Mech mi wymienil linke do tylnej przerzutki i naoliwil mechanizm zmiany biegow
                    przy kierze. Teraz chodzi ok zwazywszy, ze swoje lata ma. Zajelo mu to 15 min.
                    Pomyslec, ze sie grzebalem z ustawieniami 3h i nic. heh
                    • Gość: bert Re: Serwis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 22:17
                      a ile za to wziął?
                      • Gość: tomi Re: Serwis IP: *.karoo.KCOM.COM 28.05.08, 22:59
                        3.50


                        ^^

                        Mieszkam w UK
                    • Gość: jozinek_z_bazinek Re: Serwis IP: *.chello.pl 28.05.08, 23:38
                      No nieźle :) Jak wymieniał linkę to mógł i pancerzyki od razu - z pewnością
                      również wpłynęłoby korzystnie.
                      No tak, takie sprawy jak sprawna manetka, linki i przerzutki, oraz przerzutka to
                      podstawa. Gdy to jest a biegi się nie zmieniają zaczyna się igraszka - i że o
                      taką sytuację chodzi myślałem :/

                      3,5 funciaka to mało zważywszy do najniższej godzinowej płacy (5,25 bodajże). A
                      u nas - zależy od uczciwości ale myślę że za najniższą stawkę godz. na rynku nie
                      dałoby się tego zrobić :)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka