Gość: martuhah
IP: *.lanet.net.pl
30.09.08, 22:43
cześć wszystkim:)
mam taki pomysł, żeby skoczyć w najbliższym czasie (jak dostane legitymacje
studencką) pociągiem do Wałbrzycha i tam sobie pojeździć troche. nie jestem
super rowerowcem, nie mam specjalnego ubrania, nie znam sie za bardzo na
naprawach rowru, ale po prostu lubie sobie pojezdzić i zobaczyć coś nowego.
zazwyczaj robie jakieś 40-60km głównie po północnych okolicach
Wrocławia(okolice Jordanowa Śląskiego, Sobótki i troche Łagiewnik), więc nie
jest to teren jakoś bardzo górzysty. W Wałbrzychu może być inaczej, natomiast
znalazłam taki szlak,
mtb.walbrzych.pl/turystyka-rowerowa/trasy-rowerowe/trasa-wokol-ksiazanskiego-parku/
który może nie jest zbyt długi, ale jeśli ma rózne nachylenia terenu, to
mysle, że jak dla mnie byłby akurat;]
jeśli byłby ktoś chętny pojechać też to byłoby od razu raźniej:)