Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pytanie o klocki hamulcowe V brake

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 22:55
    witam
    Jestem od kilku miesiecy kurierem rowerowym i mam problem. Chodzi o
    to,że jak jest dzień deszczowy to strasznie szybko (zbyt szybko)
    zużywają mi się klocki. Nawet zmieniłem i kupilem twardsze. Okazuje
    się,ze przy ładnej pogodzie jest ok, ale już jak pada deszcz to
    zużycie odczuwam już po jednym dniu. Czy mogłby mi ktoś coś tu
    doradzić?
    dzieki
    Finito
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jacu Re: Pytanie o klocki hamulcowe V brake IP: *.mentorg.com 23.12.08, 23:59
        Ostre koło załatwi problem tanio i skutecznie.

        Tanie tarcze też będą spoko, ale to już wydatek 300-500pln.
        (do jazdy po asfalcie jeden komplet na rok wystarczy)
        Jeśli masz możliwość wydać 150-200 to jeden na przód powinno wyjść sporo taniej
        a wystarczy (przednia piasta jest tańsza a skuteczność większa). Dobre i tanie
        są Shimano 525 - są bardzo trwałe, można bez większego ryzyka kupić używane.
        Głównym problemem jest widelec, a konkretnie brak mocowania.

        Ceramiczne obręcze to już totalnie za drogo, bębnowe też raczej się nie spiszą.

        Niestety więcej opcji nie ma, po prosu rzadziej naciskaj na hamulce albo pomyśl
        o ostrym...
        • Gość: obowiazek Re: Pytanie o klocki hamulcowe V brake IP: *.chello.pl 24.12.08, 07:40
          Musisz mieć ostre koło.
          Półśrodki często zawodzą.

          Jak masz normalne aluminiowe obręcze, to musisz kombinować - w deszcz żadne (tak
          naprawdę ) klocki nie pomogą.

          Tanim tarczom bałbym się zaufać.

          Ostre koło, to tanie i skuteczne rozwiązanie.
          • Gość: Finito Re: Pytanie o klocki hamulcowe V brake IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 22:11
            Być może najprostrze i najtańsze ale na ostrym bym się po prostu zabił.
            Próbowalem sie przejechac na rowerze kumpla - nie wiem jak on zwalnia pod koniec
            książęcej;-))
            Ale poradzilem sie innego kumpla z firmy, który ma normalnego górala. Dobrym
            rozwiązaniem jest też zainwestowanie w klocki XT z wymiennymi wkladkami. Wkladki
            są tańsze i nie musze zanosic roweru do serwisu. Nawet nie musze zdejmować
            klockow, tylko po prostu sobie wymieniam wkladki. Tak pewnie zrobie;-)
            dzieki
            • Gość: Jacu Re: Pytanie o klocki hamulcowe V brake IP: *.hsd1.or.comcast.net 25.12.08, 08:01
              Szufladki nie są tańsze, a już na 100% nie są trwalsze.
              W błotnistych warunkach klocki XT nie wystarczają na jeden wyścig,
              nie wiem jak na szosie, ale rewelacji nie będzie.

              Wygoda oczywiście niezaprzeczalnie większa.
              Nie wiem po co nosić rower, a już całkiem nie kumam potrzeby fatygowania serwisu
              by wymienić klocek...

              Nie musisz iść na całość i demontować hamulca przedniego...
              Zwalniasz tak samo jak przyspieszasz, jak nie dasz zbyt twardego przełożenia to
              zwalnia się całkiem skutecznie.
            • Gość: obowiazek Re: Pytanie o klocki hamulcowe V brake IP: *.chello.pl 26.12.08, 11:19
              Moj drogi, jesli ty w celu wymiany klockow musisz zanosic rower do serwisu, to
              radze szybko nadrobic braki w technicznej obsludze roweru, albo pewnego pieknego
              dnia przekonasz sie ze zajecie kuriera rowerowego nie jest dla ciebie.
      • robertrobert1 Re: Pytanie o klocki hamulcowe V brake 25.12.08, 15:13
        Istnieje jeszcze inne rozwiazanie: kupujesz 7-biegowa piaste Nexusa
        i masz hamulec i biegi w jednym.
      • sebekbiker Re: Pytanie o klocki hamulcowe V brake 26.12.08, 14:49
        Kup np takie Accent 3 Function i problem powinien zostać rozwiązany - u mnie w każdym razie potwornie wolno się zużywają i zanosi się że padną dopiero przy przebiegu 15 kkm.

        I o jakich klockach XT tutaj wcześniej się wspomina? Z tego co się orientuję to nie ma czegoś takiego na rynku.
        • settembrini Re: Pytanie o klocki hamulcowe V brake 27.12.08, 13:32
          prawdopodobnie chodzi o klocki standardowo dodawane do nowych szczek xt.
          • sebekbiker Re: Pytanie o klocki hamulcowe V brake 27.12.08, 14:17
            To w takim razie są to klocki S70C - one są również standardowo montowane w hamulcach Alivio
      • Gość: xxx Re: Pytanie o klocki hamulcowe V brake IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.08, 19:14
        > Okazuje
        > się,ze przy ładnej pogodzie jest ok, ale już jak pada deszcz to
        > zużycie odczuwam już po jednym dniu.

        dziwne, chyba musisz ważyć grubo ponad 100 kilo, że tak szybko ci się zużywają
        klocki. Żeby po jednym deszczowym dniu odczuwać zużycie? Poza tym klocki
        ewentualnie szybciej mogą zużywac się w błocie ale nie w samym deszczu.
        Poza tym naucz się ekonomicznie jeździć, po co się rozpędzać jak za chwilę
        trzeba będzie hamować. Oprócz klacków tracisz energi bo niestety rowery nie maja
        mozliwości odzyskiwania energii z hamowania.
        A najlepiej nie hamować w ogóle, jak sie da to wal na czerwonym, po chodniku itd...
        • settembrini Re: Pytanie o klocki hamulcowe V brake 27.12.08, 21:23
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > Żeby po jednym deszczowym dniu odczuwać zużycie? Poza tym klocki
          > ewentualnie szybciej mogą zużywac się w błocie ale nie w samym
          > deszczu.

          mnie tez wydaje sie byc nieprawdopodobnym, by klocki zuzywaly sie po jednym dniu
          intensywnej jazdy. czy wybiore sie na rower zalezy glownie od czasu i checi, nie
          od pogody, w zwiazku z czym zdarza mi sie jezdzic nawet w skrajnie niedogodnych
          warunkach, mimo to klocki zmieniam nie czesciej niz raz na kwartal. dlatego
          osobiscie uwazam problem poruszony w tym watku za wydumany.
          • Gość: Jacu Re: Pytanie o klocki hamulcowe V brake IP: *.hsd1.or.comcast.net 28.12.08, 04:55
            Gość pisał że czuje różnicę po deszczowym dniu, nie że wymienia codziennie klocki...

            Jak ktoś robi 2-3 tyś km/miesiąc to robi się takich drobiazgów pewien koszt,
            zwłaszcza jeśli ktoś potrzebuje pomocy w tego typu drobnostkach serwisowych ;)

            Poszukiwanie usprawnień i zadawanie pytań jest dobrym pomysłem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka