leloop
03.08.10, 11:28
powoli się kończą, powoli mamy tez przesyt małosolnych ;) słoiki na zimę
porobione a teraz trzeba wykorzystać końcówkę.
korniszony po chrancusku:
małe ogórki max 4 cm. zrywamy, myjemy szorując jeden o drugi, zeby pozbyć się
kolców. do miski zasypujemy kilkoma garściami soli i odstawiamy na całą noc.
ogórki puszczą sok i zrobią się nieapetyczne ;). po nocy wyciągamy ogórki,
myjemy dokładnie. ocet winny najlepiej z białego wina (myślę, ze do dostania w
PLu) zagotowujemy (ponoć by był mniej jadowity), studzimy. do dużego słoja
wrzucamy trochę kopru, małe cebulki albo większe pokrojone na kawałki, nasiona
gorczycy, może być pieprz (cały), gałązki estragonu, mogą być ostre papryczki.
wszystko to przeplatamy ogórkami. całość zalewamy chłodnym octem, do którego
można dodać szczyptę cukru.
uwaga: NIE pasteryzować bo wtedy wyjdą konserwowe a to nie to samo (we
Francji konserwowe nazywa się rosyjskimi ogórkami :)
i teraz najtrudniejsze: słój zakręcamy i całość odstawiamy na 2 miesiące.
doskonale do świątecznego pasztetu (sojowego również ;) ). po cichu Wam
powiem, ze po tygodniu już można spróbować ;)
ja robię w dużym słoju i nie wyrzucam solanki. co dwa dni zbieram kolejna
porcje ogórków, do solanki i po nocy do słoja aż się zapełni a jak się nie
zapełni to nie szkodzi, nie zepsuje się ;)