Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Masa Krytyczna

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 17:28
    Masa Krytyczna jest to przejazd rowerzystów ulicami miasta, poza godzinami pracy decydentów. A więc, Masa Krytyczna to nic innego jak rowerowa wycieczka po mieście. Ale czy taki rekreacyjny przejazd ma sens? Czy celem Masy Krytycznej jest utrudnianie życia niewinnym kierowcom?
      • jan-w Re: Masa Kretyniczna 08.06.09, 18:05
        Nie tylko kierowcom. Wszystkim mieszkańcom miasta. Podróżującym zbiorową
        komunikacją jeszcze bardziej gdyż stoją w dusznych zatłoczonych autobusach
        podczas gdy grupka oszołomów bawi się w "terroryzm dla ubogich". Cechą
        charakterystyczną terroryzmu jest atakowanie przypadkowych, niewinnych ludzi aby
        wymusić na kimś zupełnie innym zrealizowanie swoich żądań. Oczywiście terrorysta
        zakłada że adresat jego żądań jest rozsądny i będzie się starał ochronić
        niewinne ofiary ataku.
        • Gość: Łukasz Re: Masa Kretyniczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 13:57
          Jeśli rowerzyści jadą zgodnie z prawem, nikt im tego nie może zabronić ani się
          na nich skarżyć.

          Tak samo można by się skarżyć na samochody, których potoki korkują ulice nieomal
          przez cały dzień, a rowerzyści z Masy Krytycznej jeżdżą, o ile się dobrze
          orientuję, tylko przez jakiś czas i to raz w tygodniu.

          Sam jestem częściej rowerzystą niż kierowcą po mieście, jakoś przywykłem do
          warunków w jakich przychodzi jeździć rowerem, ale popieram ich akcję w 100%.

          A Ci co narzekają, zamiast stać w korkach i narzekać, niech też wsiądą na rowery.
          • jan-w Re: Masa Kretyniczna 12.06.09, 15:56
            Różnica jest podstawowa. Kierowcy różnych pojazdów (także rowerów) jeżdżą aby
            coś załatwić, w ramach pracy lub w celach komunikacyjnych. Oszołomy z masy
            kretynicznej jeżdżą wyłącznie po to aby złośliwie utrudniać życie wszystkim
            niewinnym mieszkańcom Warszawy. Także swoim rodzinom i znajomym stojących w
            korkach spowodowanych przez złośliwą zabawę grupki bezmózgów podburzanych przez
            cwaniaków załatwiających swoje brudne interesy.
            • dobiasz Re: Masa Kretyniczna 12.06.09, 16:36
              Waleriany?
            • settembrini Re: Masa Kretyniczna 12.06.09, 16:57
              czasem biore udzial w masie, ale zebym utrudnial zycie jakims mieszkancom
              warszawy to pierwsze slysze.
            • Gość: bOb Re: Masa Kretyniczna IP: *.acn.waw.pl 17.06.09, 13:10
              Normalnie wredne typy, zbieraja sie regularnie zeby zrobic wszystkim na zlosc.
              Nawet rodzinie. Dobrze, ze jestes TY i nam otwierasz oczy. Troche sie boje co
              bedzie jak zona sie dowie ze perfidnie utrudnilem jej zycie biorac udzial w
              masie. Zly ze mnie dran, nawet zonie nie odpuscilem :-PPP
      • Gość: alabama8 Re: Masa Krytyczna IP: 193.201.167.* 09.06.09, 11:18
        Cykliści powinni grzecznie siedzieć w domkach i tylko od czasu do
        czasu, cichutkim głosikiem popiskiwać - może pi pi ścieżkę, może
        ścieżynkę, może pasik ruchu żeby nas kierowcy nie pozabijali, pi pi.
        To samo kaleki na wózkach inwalidzkich - też siedzieć w domach i
        cicho najlepiej, żeby nie psuć krajobrazu wszystkim "normalnym"
        korkującym miasto w swoich opelkach i polonezikach. Ramp i wind im
        się zachciewa!
        A niewinny kierowca wiezie swoją niewinną dupę wozem przeznaczonym
        do przewozu 4-5 osób - zazwyczaj sam jeden, bo żona ma drugie auto,
        prawda? Żeby wygodniej było. Dlaczego niewinny kierowca truje moje
        powietrze w imię swojej wygody, a mnie nie wolno przejechać się
        ulicą w ramach protestu i zwrócenia uwagi że też jestem ważna i też
        chce mieć ulicę dla MOJEGO pojazdu, a nie twojego tylko dlatego że
        masz większy (... tylko pojazd).
      • Gość: xXx Re: Masa Krytyczna IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.09, 20:01
        Ci wszyscy co jeżdżą w masie krytycznej, niech jeżdżą także na co dzień...,
        Wtedy to będzie miało sens.
        • jszafranski Re: Masa Krytyczna 15.06.09, 12:05
          a i owszem,jezdzimy.
          Malo tego, gdyby bylo wiecej sciezek to jezdziloby nas wiecej.
        • Gość: raj Re: Masa Krytyczna IP: *.multi-play.net.pl 16.06.09, 01:10
          > Ci wszyscy co jeżdżą w masie krytycznej, niech jeżdżą także na co dzień...,
          > Wtedy to będzie miało sens.

          NIE ZNAM uczestnika masy krytycznej który nie jeździłby rowerem na co dzień.
          "Niedzielni rowerzyści" na masy krytyczne raczej nie przyjeżdżają, ponieważ nie
          rozumieją - tak jak kierowcy - po co jest masa.
      • boruta_wwa Re: Masa Krytyczna 13.06.09, 14:36
        nie ma takiego pojęcia jak:
        "niewinny kierowca"
        ;-P

        b.
      • Gość: kąstanty Nie ma niewinnych kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 00:44
        Gość portalu: rower.pun.pl napisał(a):

        > Masa Krytyczna jest to przejazd rowerzystów ulicami miasta, poza godzinami prac
        > y decydentów. A więc, Masa Krytyczna to nic innego jak rowerowa wycieczka po mi
        > eście. Ale czy taki rekreacyjny przejazd ma sens? Czy celem Masy Krytycznej jes
        > t utrudnianie życia niewinnym kierowcom?

        Nie ma niewinnych kierowców
        • Gość: rower.pun.pl Re: Nie ma niewinnych kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 09:13
          Czy kierowcy są winni tego, że nie ma odpowiedniej infrastruktury rowerowej w naszych miastach? Czy kierowca ma wpływ na to co boli rowerzystów? Myślę, więc pytam – nie można inaczej. Gdy przestanę pytać, myśleć, dociekać, osunę się w bezmyślność...
          • tiresias Re: Nie ma niewinnych kierowców 15.06.09, 09:36
            patrzta no tu, masa krityczna w Opolu rozjechana...

            miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,6718373,Wypadek_podczas_manifestacji_rowerzystow.html
          • Gość: raj Re: Nie ma niewinnych kierowców IP: *.multi-play.net.pl 16.06.09, 01:16
            > Czy kierowcy są winni tego, że nie ma odpowiedniej infrastruktury rowerowej w n
            > aszych miastach? Czy kierowca ma wpływ na to co boli rowerzystów?

            Kierowcy są winni ignorowania rowerzystów na drodze poprzez m.in. wymuszanie na
            nich pierwszeństwa, wyprzedzanie w niebezpiecznie bliskiej odległości (co de
            facto oznacza spychanie rowerzysty do krawędzi jezdni, gdzie z kolei wpada w
            dziury i wyrwy w jezdni, co grozi wpadnięciem pod koła kolejnego samochodu),
            parkowanie samochodów na ścieżkach rowerowych, itd. itp. Wszystkie te zachowania
            są niestety wśród kierowców NAGMINNE i wynikają z nieprzyjmowania przez
            kierowców do wiadomości faktu istnienia takiej kategorii użytkowników dróg jak
            rowerzyści.
            Więc tak, kierowcy mają OGROMNY wpływ na to, co boli rowerzystów.
            Masa krytyczna nie jest tylko, a może nawet i nie przede wszystkim manifestacją
            skierowaną pod adresem decydentów. Jest także manifestacją skierowaną właśnie
            pod adresem KIEROWCÓW - żeby wreszcie zaczęli rowerzystów zauważać. W tym
            kontekście odpowiedz sobie na pytanie z Twojego pierwszego postu.
          • Gość: turysta Re: Nie ma niewinnych kierowców IP: 194.156.48.* 16.06.09, 11:07
            Gość portalu: rower.pun.pl napisał(a):

            > Czy kierowcy są winni tego, że nie ma odpowiedniej infrastruktury rowerowej w n
            > aszych miastach?

            Zastanów się, po co rowerzyści chcą infrastruktury rowerowej.. Bo nie czują się bezpiecznie na ulicach. A kto się do tego przyczynia - własnie kierowcy. Masa K. to więc nie walka o ścieżki, tylko w dużej mierze o szacunek. Gdyby on był, to nie byłoby potrzeby budowania ścieżek..

            > Czy kierowca ma wpływ na to co boli rowerzystów?

            Jak najbardziej ma.
            • jan-w A czy są niewinni piesi? 17.06.09, 00:18
              Zakładając nawet słuszność absurdalnej tezy że wszyscy kierowcy są
              odpowiedzialni za wszystkie problemy rowerzystów (odpowiedzialność zbiorowa?)
              należałoby zapytać czy również wszyscy pasażerowie autobusów są winni? Czy także
              wszyscy pasażerowie tramwajów są winni? A przecież to oni cierpią najbardziej w
              wyniku niepoważnych wygłupów garstki masiarzy. Kierowcy samochodów siedzą
              wygodnie w fotelach, mają włączoną klimatyzację i słuchają muzyki. Pasażerowie
              autobusów stoją w zaduchu. Ponieważ niedojrzałe relikty poprzedniego ustroju nie
              wiedzą jak postępować w demokratycznym kraju.
              • dobiasz Re: A czy są niewinni piesi? 17.06.09, 01:02
                jan-w napisał:

                > Kierowcy samochodów siedzą
                > wygodnie w fotelach, mają włączoną klimatyzację i słuchają muzyki.
                > Pasażerowie
                > autobusów stoją w zaduchu.

                To se włączcie muzykę. Srajpody wam ukradli, czy co? Klimatyzację w Solarisach
                też macie, z tego co mi wiadomo.
                • jan-w Re: A czy są niewinni piesi? 17.06.09, 14:08
                  dobiasz napisał:
                  > To se włączcie muzykę. Srajpody wam ukradli, czy co? Klimatyzację w Solarisach
                  > też macie, z tego co mi wiadomo.
                  >
                  Powiedz to swoim znajomym i rodzinie. Ja nie używam komunikacji zbiorowej.
                  Ciekawe co ci rodzina odpowie? ;-)
                  • dobiasz Re: A czy są niewinni piesi? 17.06.09, 15:09
                    jan-w napisał:

                    > dobiasz napisał:
                    > > To se włączcie muzykę. Srajpody wam ukradli, czy co? Klimatyzację w Solar
                    > isach
                    > > też macie, z tego co mi wiadomo.
                    > >
                    > Powiedz to swoim znajomym i rodzinie.

                    Po co? Moja rodzina ani znajomi nie jojczą na masę krytyczną. A jak będą to im
                    powiem.
              • stefan4 Re: A czy są niewinni piesi? 17.06.09, 11:13
                jan-w :
                > Zakładając nawet słuszność absurdalnej tezy że wszyscy kierowcy są
                > odpowiedzialni za wszystkie problemy rowerzystów (odpowiedzialność zbiorowa?)

                Nie ma odpowiedzialności zbiorowej. Rzadko nawet dochodzi do pociągnięcia do
                odpowiedzialności indywidualnej, ze względu na świętobydlęcość samochodów na
                polskich drogach.

                Może tak: każdy kierowca z osobna stwarza zagrożenie na jezdni i
                zmniejsza plynność ruchu na niej. Jeśli dodatkowo olewa prawo przez to, że
                * przekracza w mieście 50 a poza miastem 90, albo
                * wyprzedza rower w odległości mniejszej niż 1 m, albo
                * parkuje na drodze dla rowerów, albo
                * parkuje na chodniku pozostawiając mniej niż 1.50 m z jego szerokości, albo
                * parkuje w odległości mniejszej niż 10m od skrzyżowania,
                to stwarza zagrożenia kryminalne.

                jan-w :
                > że wszyscy kierowcy są odpowiedzialni za wszystkie problemy rowerzystów

                Z kryminalnego zachowania większości polskich kierowców samochodów
                wynikają niektóre problemy innych użytkowników dróg. Nie wszystkie. Jak
                wpadnę w dziurę przed skrzyżowaniem, wyrytą przez samochody hamujące ze 120 do 0
                (hamowanie z 50 nie narobiłoby takich szkód), i zdecentruję koło, to winię nie
                konkretnego kierowcę, tylko właściciela drogi.

                - Stefan
                • jan-w Re: A czy są niewinni piesi? 17.06.09, 14:07
                  stefan4 napisał:
                  .....
                  Czy naprawdę nie widzisz że twoja wypowiedź zawiera zdania nie mające żadnego
                  logicznego powiązania i nic z nich nie wynika? Żadna z twoich wypowiedzi nie ma
                  logicznego związku z tekstem do którego ma się odnosić. To nie jest dyskusja,
                  ale wylewanie żalów.
                  • stefan4 Re: A czy są niewinni piesi? 17.06.09, 14:41
                    jan-w:
                    > Czy naprawdę nie widzisz że twoja wypowiedź zawiera zdania nie mające żadnego
                    > logicznego powiązania i nic z nich nie wynika? Żadna z twoich wypowiedzi nie ma
                    > logicznego związku z tekstem do którego ma się odnosić.

                    Nie odnoszę się do bzdurnego tematu ,,niewinnych pieszych''. Doprecyzowuję tezę (nie moją, ale słuszną), że nie ma niewinnych kierowców. Wymieniam mianowicie przewinienia, które
                    * zagrażają bezpieczeństwu na drogach, oraz
                    * są popełniane stale przez praktycznie wszystkich kierowców.

                    jan-w:
                    > To nie jest dyskusja, ale wylewanie żalów.

                    Jeśli nie chcesz dyskutować tezy, że wszyscy kierowcy są winni, to nie masz w ogóle obowiązku wypowiadać się w tym wątku. Ale jeśli próbujesz uciec od prawdziwych zarzutów w bzdurne rojenia na temat pieszych i pasażerów komunikacji zbiorowej, to nie dziw się, że nie jesteś traktowany poważnie.

                    Co do logiczności wypowiedzi, to na Twoim miejscu raczej bym się nie wychylał z logiką. To Ty napisałeś ,,słuszność absurdalnej tezy że wszyscy kierowcy są odpowiedzialni za wszystkie problemy rowerzystów''. Może mi powiesz, z jakiej wypowiedzi poprzedzającej tą Twoją wynika logicznie, że kierowcy odpowiadają za wszystkie problemy rowerzystów? Jeśli trochę poczytasz choćby to forum, to zobaczysz, że nie za wszystkie, bo aż tacy ważni nie jesteście.

                    - Stefan
                    • jan-w Re: A czy są niewinni piesi? 17.06.09, 16:15
                      Twierdzenie że wszyscy kierowcy są winni można traktować wyłącznie jako żart. Jeżeli traktujesz go poważnie, to znaczy że utraciłeś już kontakt z rzeczywistością.
                      Nie mam obowiązku wypowiadać się w żadnym wątku, ale mam prawo. Znów niestety bełkoczesz.
                      BTW: Produkty twojej frustracji które na mnie wypluwasz, wcale nie są dowodem że wszyscy mają ten sam problem co ty.
                      Widzę że nie jesteś w stanie polemizować w oparciu o logikę, w związku z czym kończę ze swojej strony próbę wyjaśniania ci czegokolwiek. Spróbuj moim wzorem pojeździć dużo na rowerze, to może(?) ci się poprawi ;-)
                      • stefan4 Re: A czy są niewinni piesi? 17.06.09, 18:23
                        jan-w:
                        > Spróbuj moim wzorem pojeździć dużo na rowerze, to może(?) ci się poprawi ;-)

                        A Ty jeździsz dużo na rowerze? To chyba jeszcze Ci się nie poprawiło na tyle,
                        żeby użyć choćby jednego argumentu na temat.

                        Rowerzyści też mają swoje za uszami i jak im się te przewiny wypomni, to należy
                        wyrazić skruchę. Ale przewiny kierowców, praktycznie wszystkich, sa znacznie
                        poważniejsze
                    • jan-w Re: A czy są niewinni piesi? 17.06.09, 18:17
                      BTW: twoją, nie twoją. Ortografia się kłania ;-)
                      • stefan4 Re: A czy są niewinni piesi? 17.06.09, 18:57
                        jan-w:
                        > BTW: twoją, nie twoją. Ortografia się kłania ;-)

                        Nie ortografia tylko gramatyka.

                        Zaimki wskazujące i względne odmieniają się jak przymiotniki: jaką, którą, tamtą (a nie jakę, którę, tamtę). Pod wpływem warsiawskiego regionalizmu (,,widze te ładne panienkie'') niektórzy nauczyciele zaczęli lansować formę ,,tę''
                        • jan-w Re: A czy są niewinni piesi? 17.06.09, 20:11
                          > Zaimki wskazujące i względne odmieniają się jak przymiotniki: jaką, k
                          > tórą
                          , tamtą (a nie jakę, którę, tamtę). Pod wp
                          > ływem warsiawskiego regionalizmu (,,widze te ładne panienkie'') niektórzy naucz
                          > yciele zaczęli lansować formę ,,tę''
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja