28.08.11, 22:47
Witajcie, potrzebuje pomocy, porady, jestem załamana, nie wiem co mam robić. W czwartek odebraliśmy kolejną soczewkę tym razem od dr Jaworskiego która też wypada, to chyba już nasza 7 soczewka która też nie spełnia swojej roli. Dr Jaworski był naszą ostatnią deską ratunku a jednak się nie udało.

Wysoki astygmatyzm w oczku Natalki powoduje że gałka jest spiczasta dlatego soczewka nie trzyma się na oku. I jak w takim razie mamy rehabilitować dziecko? Natalka ma w tej chwili 14 miesięcy i myślę, że jedynym wyjściem jest dla nas tak wczesny wszczep no bo co innego? Już nie wiem co robić, siedze i płacze bo mam wrażenie, ze to sytuacja bez wyjścia. Poczytałam sobie wcześniejsze wątki o wszczepach ale przyznam się szczerze, że nie wiele mi pomogły, dużo to wszystko budzi wątpliwości.

Może wy mi coś poradzicie. Proszę.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka