patrycj.a.1234
28.08.11, 22:47
Witajcie, potrzebuje pomocy, porady, jestem załamana, nie wiem co mam robić. W czwartek odebraliśmy kolejną soczewkę tym razem od dr Jaworskiego która też wypada, to chyba już nasza 7 soczewka która też nie spełnia swojej roli. Dr Jaworski był naszą ostatnią deską ratunku a jednak się nie udało.
Wysoki astygmatyzm w oczku Natalki powoduje że gałka jest spiczasta dlatego soczewka nie trzyma się na oku. I jak w takim razie mamy rehabilitować dziecko? Natalka ma w tej chwili 14 miesięcy i myślę, że jedynym wyjściem jest dla nas tak wczesny wszczep no bo co innego? Już nie wiem co robić, siedze i płacze bo mam wrażenie, ze to sytuacja bez wyjścia. Poczytałam sobie wcześniejsze wątki o wszczepach ale przyznam się szczerze, że nie wiele mi pomogły, dużo to wszystko budzi wątpliwości.
Może wy mi coś poradzicie. Proszę.
Pozdrawiam