adriana.z1
24.04.09, 23:09
Moja córcia Weronika (9 m) ma oczopląs. W rezonansie i dnie oka nie
stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Prawdopodobnie jest to efekt
uboczny naczynika, którego miała w prawym oczku i przez ok 2
miesiące wcale nie otwierała tego oczka. Właśnie po otwarciu -
naczyniaka leczyliśmy sterydami - pojawił się oczopląs. Jesteśmy pod
opieką dr Sildatke w Gdyni. Przez 3 mies zaklejaliśmy to silniejsze
oczko (lewe), teraz malutka nosi okularki +1,5. Ponadto
rehabilitujemy jej wzrok. Oczopląs się zmniejszył kiedy Malutka
patrzy w odległości do ok. 1 m. Problem natomiast jest na większą
odległość - oczka zaczynają wariować i myślę, ze ona na dal nie
widzi. Badanie oczu nie wykazało żadnej wady, są sugestie, że to
problem z ostrością i ona widzi obraz rozmazany. Lekarka mówi, ze
dopóki nie zacznie mówić i nie powie nam co i jak widzi, to jest
takie gdybanie. Nasza pani doktor twierdzi,ze operacja oczopląsu
wchodzi w rachubę tylko wtedy, gdy Mała będzie ustawiała oczy tak,
że będzie tzw. srefa ciszy. Drodzy rodzice - jak poradziliście sobie
z tym problemem ? Może ktoś miał operację z zadawalającym efektem ?
Proszę o porady, sugestie, wymianę doświadczeń :))