Dodaj do ulubionych

Dlaczego skróty

10.09.10, 20:01
nie są traktowane jak samoistne wyrazy i takoż deklinowane?
Jakim prawem "SLD dogonił"?!
VETO!
SLD dogoniłO!
I już!
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Dlaczego skróty 10.09.10, 20:40
      Bo tu są dwie szkoły ;)
    • migni Re: Dlaczego skróty 10.09.10, 20:50
      WSPP PWN:
      Liczba i rodzaj skrótowców
      Ustalenie liczby i rodzaju gramatycznego skrótowców dokonuje się w dwojaki sposób:
      1. Przez wskazanie wyrazu nadrzędnego w nazwie rozwiniętej i nadanie skrótowcowi jej cech gramatycznych, np. KBN ma lp i r. m jak wyraz Komitet (Badań Naukowych), WSiP - lm i r. nmos., jak wyraz Wydawnictwa (Szkolne i Pedagogiczne);
      2. Przez nadanie skrótowcom swoistych cech gramatycznych, zgodnie z następującymi zasadami:
      A) zakończone w wymowie na spółgłoskę, np. MEN, UPR, ZAIKS, WAT [wym. men, u-pe-er, za-iks, wat], mają rodzaj męski;
      B) zakończone w wymowie na akcentowane -e, -i, -o, -u mają rodzaj nijaki, np. PZE, EBI, CFO, CDU [wym. pe-zet-e, e-be-i, ce-ef-o, ce-de-u];
      C) zakończone w wymowie na akcentowane -a mają rodzaj żeński lub nijaki, np. AK [wym. a-ka], SGH [wym. es-gie-ha] - r. ż lub r. n; PTTK [wym. pe-te-te-ka] - tylko r. n; AGH [wym. a-gie-ha] r. ż lub rzad. r. n; RPA [wym. er-pe-a] - tylko r. ż;
      D) zakończone na nie akcentowane -a mają rodzaj żeński, np. Cepelia [wym. cepelia], Copia [wym. copia], Desa [wym. desa], ELTA [wym. elta], FIFA [wym. fifa], Hakata [wym. hakata], LETTA [wym. letta], UNRRA [wym. unra], YMCA [wym. imka].
      Jeżeli rodzaj skrótowca został ustalony na podstawie wymowy, przypisuje mu się tym samym liczbę pojedynczą.
      Wybór metody ustalania liczby i rodzaju skrótowców wiąże się z kwestiami stylistycznymi - w polszczyźnie starannej, oficjalnej, pisanej, korzystamy raczej ze sposobu pierwszego; sposób drugi znamionuje polszczyznę potoczną, mówioną. W związku z tym należy unikać ustalania na podstawie wymowy cech gramatycznych tych skrótowców, które są derywatami od nazw obiektów szczególnej rangi, np. RP (Rzeczpospolita Polska; [ta er-pe], nie: *[to er-pe]).
      • zbyfauch Re: Dlaczego skróty 10.09.10, 21:04
        Ergo mam rację.
        SLD, jakakolwiek zresztą zbieranina polityczna, nie jest derywatem szczególnej rangi i zasługuje jeno na potoczność. ;)
        • migni Re: Dlaczego skróty 10.09.10, 23:24
          Emotikon emotikonem - ale z gramatycznego punktu widzenia racji nie masz ;)

          "Nie jest derywatem"?? Cóż ma, według Ciebie, wspólnego rodzaj gramatyczny skrótowca i formacja słowotwórcza?
          • zbyfauch Re: Dlaczego skróty 11.09.10, 11:45
            Pozwolisz, że sobie wezmę i zacytuję cytatem cytowanym przez Ciebie:
            "W związku z tym należy unikać ustalania na podstawie wymowy cech gramatycznych tych skrótowców, które są derywatami od nazw obiektów szczególnej rangi, np. RP (Rzeczpospolita Polska; [ta er-pe], nie: *[to er-pe])."

            Wydaje mi się, że powyżej zacytowany cytat formułuje taki właśnie związek.
            Skoro z rangą to "ta" RP, bezrangownie byłoby "to RP".
            Czyli skróty nazw komityw politykierskich, jako organizacji nikczemnych, należy odmieniać stosując model potoczny. ;)
            • migni Re: Dlaczego skróty 12.09.10, 00:33
              OK, tutaj formułuje taką tezę, jednak trochę na wyrost - otóż przy omawianiu rodzaju gramatycznego poszczególnych skrótowców, gdy istnieją dwie możliwości, obie traktowane są w WSPP w pełni równorzędnie.
              Bardziej w grę wchodzi też sam rodzaj końcówki w wymowie, np. PSL [peesel] ewidentnie brzmi jak rzeczownik rodzaju męskiego zakończony na -el (których są wręcz setki), UEFA - jak typowy rzeczownik rodzaju żeńskiego; podczas gdy UW [uwu] (partia) ma dość rzadką końcówkę -u, nie mówiąc o RP [erpe] - w zasadzie nie istnieją w polszczyźnie słowa zakończone na -pe, więc rodzaj nijaki nie ma tu gramatycznego wsparcia. Również słowniki za czasów PRL-u podawały, że PRL to rodzaj męski albo żeński - nie wyróżniając żadnego (w tym zwłaszcza żeńskiego, jako "jedynie słusznego" z racji owej szczególnej rangi).
              Myślę również, że gdyby to deprecjonowanie rodzajnikowe było faktycznie uświadamiane, apologeci czwartej RP "powinni" mówić: "trzecie RP"... A przy okazji - swego czasu przewodniczący Krzaklewski, wyrażając się ostro o SLD, przede wszystkim nie o rodzaj dbał, ale o wyraźną, nonszalancką wymowę [ezelde].

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka