soso45
04.04.02, 10:56
Pomijajac fakt, ze wszystkie autokorektory w edytorach maja 'od urodzenia'
zamienianie internetu na Internet to jednak mam pewne watpliwosci co do
zasadnosci wprowadzania tak radykalnie pisania internet z malej litery.
Dlaczego? Ano bo:
1. Internet jest w jezyku angielskim slowem czytelnym i majacym znaczenie z
powodow slowotworczych. Rozne interpretacje sa mozliwe i rozne domyslne
znaczenia, zaleznie od kontekstu. Wyroznienie Internetu duza litera sugeruje
nazwe nie pospolita a wyjatkowa i na dodatek w tej chwili kojarzaca sie latwo
wlasnie z globalnym Internetem, w koncu z takim znaczeniem najczesciej mamy do
czynienia.
2. Jezyk komputerowy bardzo czesto siega w nazwach do slow pospolitych i
uzywanych w innych znaczeniach. Wtedy wyroznienie duza litera zwieksza w sposob
zasadniczy czytelnosc i intencje piszacego. Jezeli np. czytamy zdanie: 'Co moze
word?' to jestesmy nieco zdezorientowani. 'Co moze Word?' Jest bardziej
czytelne. Podobnie sprawa innych nazw jak Windows czy inne. Dlatego konwencja
Internet z duzej litery nie jest taka bezzasadna choc rozumiem, ze piszec
jakikolwiek tekst latwiej jest poslugiwac sie tylko malymi literami. No i w
jezyku polskim internet jest raczej pojeciem jednoznacznym.
To tylko przyczynek do dyskusji. Osobiscie bardziej mi sie podoba mala litera
na poczatku ale wiem takze, ze przynajmniej na razie bedzie to polskie
spojrzenie na to slowo.