wuk4
19.09.04, 10:41
W ostatnich dniach uznanie na festiwalu filmowym w Gdyni zyskał film
pt. "Pręgi". Abstrahując od samego dzieła, chciałbym skupić się na jego
tytule, który jest obecnie powtarzany przez spikerów i odmieniany przez
wszystkie przypadki w gazetowych nagłówkach. Do rzeczy: czy należy odmieniać
ten rzeczownik w dopełniaczu liczby mnogiej jako PRĘGÓW czy jako PRĘG? Zawsze
byłem przekonany, że słowo 'pręga' jest w lp. rodzajó żeńskiego, więc razi
bardziej mnie końcówka męska (na -ów). Jednak końcówka żeńska (zerowa) może
wywoływać zmiany w rdzeniu - skoro M lp. księga, ręka, męka, pręga - to w D
liczbie mnogiej tych ksiąg, rąk, mąk ... więc dlaczego nie PRĄG? Z drugiej
strony - to brzmi trochę sztucznie - chyba lepiej jest PRĘG...
A co najbardziej tu dezorientuje - to fakt, że mamy deminutivum PRĄŻEK, a nie
PRĄŻKA. Tych prążków, więc chce się mówić też "tych pręgów". Ale czy taka
forma jest poprawna?