onuferek 21.10.04, 13:20 Uprzejmie proszę Panią ekspert o ustosunkowanie się do pytania w wątku 2255. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ilmatar Re: 2255 21.10.04, 16:04 Pani Ekspert pewnie odpowie. Czasem jednak nasze odpowiedzi nie są najgorsze. Można też zajrzeć do witryny PWN: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=18270 i znaleźć tam co następuje: handlarz m II, DB. -a; lm M. -e, DB. -y ?osoba zajmująca się handlem, zwykle drobny kupiec, przekupień? Domokrążny, drobny, wędrowny handlarz. Handlarz koni, obrazów, sprzętu sportowego. Handlarz bydłem, drzewem, starzyzną, złotem. Odpowiedz Link Zgłoś
ala_100 Re: 2255 21.10.04, 16:15 onuferek napisał: > Uprzejmie proszę Panią ekspert o ustosunkowanie się do pytania w wątku 2255. > Pozdrawiam. Pani Ekspert, w delikatności swojej, nie chce nam psuć zabawy zbyt wcześnie. Do odpowiedzi Ilmatar dorzucę to, co znalazłam w poradni językowej UJ: "Rzeczownik "handlarz" może łączyć się z rzeczownikiem w dopełniaczu albo w narzędniku, ale nie ma jasno ustalonych reguł co do wyboru jednego lub drugiego przypadka. Decyduje o tym tradycja czy - inaczej - zwyczaj językowy. W tym wypadku powiemy - "handlarz sztuki". - prof. dr hab. Mirosław Skarżyński " "Jak rozstrzyga tę rzecz Słownik poprawnej polszczyzny PWN – rzeczownika tego używamy w połączeniu rzeczownikami nazywającymi obiekty handlowania albo w dopełniaczu – handlarz koni, obrazów – albo – w połączeniu z rzeczownikami w narzędniku – handlarz bydłem, złotem, starzyzną. Jak widać, rzeczownik handlarz może łączyć się z rzeczownikiem w D lub w N, a o wyborze przypadka gramatycznego decyduje tradycja językowa. Jak widać, informacja nie jest zbyt zadowalająca, ale taki jest stan w języku, W tym konkretnym przypadku, którego dotyczy pytanie, powiemy: handlarz guzików. Wyraz ten pochodzi od czasownika handlować, który rządzi narzędnikiem, (handlować – czym] i ten czasownik jest podstawą dla rzeczownika handel – też o rządzie narzędnikowym – handel czym – guzikami, żywym towarem, kwiatami, końmi.- prof. dr hab. Mirosław Skarżyński " Pozdrawiam. Ala Odpowiedz Link Zgłoś
ala_100 PS 21.10.04, 16:21 ala_100 napisała: > "...nie ma jasno ustalonych reguł co do wyboru jednego lub > drugiego przypadka." Noale! Hmmm... "...przypadka". Musi co ta zaraza idęcy od zachodu zahaczyła o polonistykę na UJocie! A Odpowiedz Link Zgłoś
onuferek Re: PS 21.10.04, 17:29 dzięki za odpowiedzi, nie mniej nie rozstrzygają one konkretnie narkotyków. Mi pasuje handlarz narkotykami. Niemniej jednak w zdaniu: "Policja zatrzymała szajkę handlarzy narkotykami" brzmi jakby narkotyki były narzędziem policji służącym do zatrzymywania przestępców Odpowiedz Link Zgłoś
ilmatar Re: PS 21.10.04, 18:38 > w zdaniu: w zdaniu: "Policja zatrzymała > szajkę handlarzy narkotykami" brzmi jakby narkotyki były narzędziem policji > służącym do zatrzymywania przestępców Nie sądzę. Popatrzmy co by było, gdyby policja użyła lassa zamiast narkotyków: "Policja zatrzymała lassem szajkę handlarzy" "Policja lassem zatrzymała szajkę handlarzy" "Policja zatrzymała na lasso szajkę handlarzy" "Policja na lasso zatrzymała szajkę handlarzy" Może być. "Policja zatrzymała szajkę handlarzy lassem" Nie mówi nic na temat użytych w akcji narzędzi przymusu bezpośredniego. Dowiadujemy się czym handlowali podejrzani... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ala_100 Jednakowoż będę polemizowała. 21.10.04, 19:49 ilmatar napisała: > > "Policja zatrzymała szajkę handlarzy lassem" Nie mówi nic na temat użytych w ak > cji narzędzi przymusu > bezpośredniego. Dowiadujemy się czym handlowali podejrzani... ;-))) A ilu handlarzy żyło z tego jednego lassa? :) Ja tylko waham się czy handlarze lass czy lassów. A Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: PS 21.10.04, 23:01 ala_100 napisała: > Noale! Hmmm... "...przypadka". Musi co ta zaraza idęcy od zachodu zahaczyła o polonistykę na UJocie! A Jaka zaraza z zachodu??? Toć to całkiem poprawny galicyjski tradycjonalizm! Poloniście z Ujotu nie wypada w tym wypadku użyć 'przypadku'. Boby mu dyplom zabrali. Odpowiedz Link Zgłoś
ala_100 Re: PS 21.10.04, 23:29 ardjuna napisał: > Jaka zaraza z zachodu??? Toć to całkiem poprawny galicyjski tradycjonalizm! > Poloniście z Ujotu nie wypada w tym wypadku użyć 'przypadku'. Boby mu dyplom > zabrali. Ta reguła wzbudza we mnie na nowo niechęć do polonistów. A Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: PS 21.10.04, 23:51 ala_100 napisała: > Ta reguła wzbudza we mnie na nowo niechęć do polonistów. A Rozważ np. takie zdanie: "Końcówka fleksyjna rzeczownika w języku polskim zależy od przypadku"... Odpowiedz Link Zgłoś
ala_100 Re: PS 21.10.04, 23:57 ardjuna napisał: > ala_100 napisała: > > > Ta reguła wzbudza we mnie na nowo niechęć do polonistów. A > > Rozważ np. takie zdanie: "Końcówka fleksyjna rzeczownika w języku polskim > zależy od przypadku"... Nofakt. Końcówka fleksyjna rzmi zbyt frywolnie. A Odpowiedz Link Zgłoś
ardjuna Re: PS 22.10.04, 00:27 ala_100 napisała: > Nofakt. Końcówka fleksyjna rzmi zbyt frywolnie. A Która? -a czy -u? Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Od przypadku do przypadka 22.10.04, 09:32 ardjuna napisał: > Rozważ np. takie zdanie: "Końcówka fleksyjna rzeczownika w języku polskim > zależy od przypadku"... No bo zalezy. Skoro slownik nie jest w stanie podac reguly, to znaczy, ze przypadkiem rzadzi przypadek. Rozwaz tez poprzednie zdanie: czy ,przypadkiem' odnosi sie do przypadku czy do przypadka, heh? A frywolna jest koncowka jako taka :) J22 Odpowiedz Link Zgłoś
ala_100 Od przypadka do przypadka 22.10.04, 12:01 tułam się po tym forum zupełnie tymi przypadkami otumaniona. Wydawało mi się, że znam już ich imiona i kolejność. A tu trach: przypadek gramatyczny! (Napiszę kiedyś bajkę: Ala i jej siedem przypadków). ardjuna napisał: > ala_100 napisała: > > > Nofakt. Końcówka fleksyjna rzmi zbyt frywolnie. A > > Która? -a czy -u? Faktycznie. Nie powinnam wyrokować o frywolności końcówek. Nie moja branża. "a" jest ładniejsze, ale za to brzmi tragicznie; "u" może nie tak piękne, ale w wymowie bardziej pociągające. ja22ek napisał: > ardjuna napisał: > > > Rozważ np. takie zdanie: "Końcówka fleksyjna rzeczownika w języku polskim > > > zależy od przypadku"... > > No bo zalezy. Skoro slownik nie jest w stanie podac reguly, Eno reguła jest, ale dobrze, że nie poszłam na polonistykę, boby mi uszy gwałciła bez przerwy. A tak tylko od przypadka do przypadka. A Odpowiedz Link Zgłoś
teresa.kruszona Re: 2255 24.10.04, 22:43 Zwlekałam z odpowiedzią, ponieważ nie lubię na pytanie, dlaczego w języku jest tak albo tak, odpowiadać: „bo tak”. Tu jednak nie mam innego wyjścia. Handlarz może być czegoś lub czymś. Handlarz niewolników, koni, biżuterii, obrazów, narkotyków, ale: handlarz żywym towarem, bydłem, złotem, walutą. Wprawdzie wyraz „handlarz” jest używany z rzeczownikami w dopełniaczu lub narzędniku, ale specjaliści od poprawności językowej uważają, że nie można tych form stosować wymiennie, dlatego za poprawne uznają np. tylko takie formy: handlarz koni - ale: handlarz bydłem; handlarz niewolników - ale: handlarz żywym towarem; handlarz walutą - ale: handlarz narkotyków. Odpowiedz Link Zgłoś