ja22ek
28.12.04, 12:26
Na forum tym przeżyłem ciekawe zjawisko. Na początku służyłem dobrą radą
wszystkim pytającym oraz z zapałem komentowałem słuszne i niesłuszne
odpowiedzi pani Ekspert. Po szesnastym pytaniu o internet dużą czy małą i nie
z imiesłowami trochę mi się odechciało powtarzać (bo wprawdzie cytować swoje
mądre wypowiedzi mogę, ale nie w nieskończoność). Zdarzało mi się strofować
pytających albo wręcz wymagać własnoręcznych poszukiwań w otchłaniach
foralnego archiwum . W końcu stwierdziłem, że moje wypowiedzi coraz częściej
zaliczają się do gatunku zwanego w Sieci trollowaniem (a trolluje się bardzo
miło, szczególnie w towarzystwie Ali).
Ciekawy jestem, czy mieliście tu lub gdzie indziej podobne przeżycia :)
No i jak w temacie: czy jestem trolem i troluję, czy trollem będąc trolluję...
Pozdrawiam
J.