Dodaj do ulubionych

Specjalność czy specjalizacja

20.03.05, 20:01
Mam pewien problem - nie jestem pewna, czy mówiąc o swoich studiach, powinnam
powiedzieć: "wybrałam specjalizację pedagogiczną" czy też "wybrałam
specjalność pedagogiczną"? W informatorze uczelnianym jest "specjalność", na
stronie mojej uczelni - "specjalizacja"...Jaka forma jest bardziej poprawna?
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • wlodekbar Re: Specjalność czy specjalizacja 20.03.05, 20:34
      Nie jestem fachowcem, ale wole slowo 'specjalizacja'.
      • jacklosi Re: Specjalność czy specjalizacja 21.03.05, 13:57
        wlodekbar napisał:

        > Nie jestem fachowcem, ale wole slowo 'specjalizacja'.

        Dlatego, że dłuższe? Czy że bardziej zagraniczne?
        • wlodekbar Re: Specjalność czy specjalizacja 21.03.05, 14:59
          Ani jedno, ani drugie.
          Zrezta nie lubie 'zagranicznych' slow.
          • teresa.kruszona Re: Specjalność czy specjalizacja 21.03.05, 23:45
            Z definicji słownikowej wynika, że jednak specjalizacja: Specjalizacja (...) to
            zdobywanie umiejętności, biegłości w pewnej wyodrębnionej dziedzinie,
            posiadanie tej umiejętności, biegłości. Zdobywać specjalizację.
            Specjalność: 1. gałąź wiedzy, dziedzina będąca przedmiotem czyjejś pracy
            zawodowej, uprawiana ze szczególnym zamiłowaniem, szczególnie dobrze komuś
            znana. Być biegłym w swojej specjalności. 2. zajęcie wykonywane przez kogoś ze
            szczególną umiejętnością, biegłością (...).
            • wlodekbar Re: Specjalność czy specjalizacja 22.03.05, 01:43
              Czyli ze sarkazm p. jacklosi na nic sie nie zdal :((( :)))
            • vatseq Re: Specjalność czy specjalizacja 22.03.05, 09:39
              Problem może być gdzie indziej: w moim dyplomie stoi jak wół: specjalość -
              automatyka przemysłowa, specjalizacja - systemy pomiarowe.

              Systematyka kierunków i specjalości zawodowych dostępnych w szkołach wyższych
              jest trochę zagmatwana ;-)

              vatseq
              • piotrpanek Re: Specjalność czy specjalizacja 22.03.05, 12:13
                vatseq napisał:

                > Problem może być gdzie indziej: w moim dyplomie stoi jak wół: specjalość -
                > automatyka przemysłowa, specjalizacja - systemy pomiarowe.
                >
                > Systematyka kierunków i specjalości zawodowych dostępnych w szkołach wyższych
                > jest trochę zagmatwana ;-)

                Dokładnie tak jest.
                Z całym szacunkiem dla ogólnych definicji słownikowych pwn - mają one pewne
                znaczenie w języku "normalnym", ale nie mają prawie żadnego znaczenia w języku
                sformalizowanym. Jeżeli minister właściwy ds. edukacji określił, że studiuje
                się kierunek studiów, w jego obrębie specjalność, a w jej obrębie specjalizację,
                to żaden słownik nie ma nic do gadania...
                Obecnie obowiązujące Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20
                września 2000 r. w sprawie dokumentacji przebiegu studiów (Dz.U. 2000 nr 81 poz.
                907) określa, m.in wzór indeksu. We wzorze tym znajdują się pola: "kierunek"
                oraz "specjalność" studiów. Przy czym kierunek jest klasą nadrzędną wobec
                specjalności (u mnie kierunek to biologia, specjalność zaś to biologia
                środowiskowa). Innym zaś przykładem może być kierunek filologia, specjalność
                filologia angielska, specjalizacja językoznawstwo. Kierunki studiów są ściśle
                określone w odpowiednim rozporządzeniu MENiS, czy specjalności i specjalizacje?
                – nie wiem.
                Do tego dochodzą jeszcze kwestie uprawnień (np. pedagogicznych).
                >
                > vatseq
                • jacklosi Re: Specjalność czy specjalizacja 22.03.05, 14:14
                  Będę się konsekwentnie upierał, że jest to mnożenie bytów ponad potrzeby.
                  Rozróżnienie między specjalnością a specjalizacją jest wątłe, a jeżeli już
                  jest, to leży w tym, że specjalizacja może oznaczać proces specjalizowania się
                  w czymś, a specjalność nie. Słownik podaje odrębne obszary desygnatów dla
                  jednego i drugiego, ale to trochę tak, jak kluski śląskie i pyzy albo biały
                  barszcz i żurek: na Mazowszu w barszczu jest jajko a w żurku kiełbasa, w
                  Małopolsce kiełbasa jest w barszczu, a w żurku jajko.
                  Mniej tolerancyjny będę, jeżeli przeczytam gdzieś, że specjalizacją kuchni jest
                  karp po żydowsku.
                  • wlodekbar Re: Specjalność czy specjalizacja 23.03.05, 00:36
                    'Słownik podaje odrębne obszary desygnatów'

                    Brrr.....

                    Nie przejmuj sie, ja lubie, gdy potencjaly (!) sie wyrownuja.
                    :)
                  • piotrpanek Re: Specjalność czy specjalizacja 23.03.05, 10:56
                    jacklosi napisał:

                    > Będę się konsekwentnie upierał, że jest to mnożenie bytów ponad potrzeby.
                    > Rozróżnienie między specjalnością a specjalizacją jest wątłe, a jeżeli już
                    > jest, to leży w tym, że specjalizacja może oznaczać proces specjalizowania się
                    > w czymś, a specjalność nie. Słownik podaje odrębne obszary desygnatów dla
                    > jednego i drugiego, ale to trochę tak, jak kluski śląskie i pyzy albo biały
                    > barszcz i żurek: na Mazowszu w barszczu jest jajko a w żurku kiełbasa, w
                    > Małopolsce kiełbasa jest w barszczu, a w żurku jajko.

                    Zupełnie nie tak. To nie jest tak, że na UJ w obrębie kierunku studiów są
                    specjalizacje, a na UW specjalności lub odwrotnie. Po prostu istnieje hierarchia
                    bytów: kierunek>specjalność>specjalizacja. Myślałem, że przykład z
                    filologia>filologia angielska>językoznawstwo jest czytelny. Oczywiście, nie na
                    wszystkich studiach taki trójpodział jest potrzebny. Ja sam mam tylko kierunek
                    (biologia) i specjalność (biol. środowiskowa), bez dalszego specyfikowania
                    specjalizacji (u mnie to mogłaby być hydrobiologia). W niektórych przypadkach
                    zaś te trzy stopnie są nadal niewystarczające. Stąd np. specjalizacja I i II
                    stopnia. (np. ciągnąc - kier. "biologia">specjalnność "biologia
                    środowiskowa">specjalizacja I st. "hydrobiologia">specjalizacja II st.
                    "ichtiologia">specjalizacja III st. "odżywianie się ryb" itd. do coraz bardziej
                    szczegółowych dziedzin.
                    Przy czym zaznaczam, że mówię tu o języku urzędowym albo profesjonalnym. W
                    normalnym specjalność i specjalizacja mogą być tożsame.
                    • jacklosi Re: Specjalność czy specjalizacja 23.03.05, 13:02
                      Toz to przecież zrozumiałem, że tak to zostało hierarchicznie zdefiniowane na
                      określone potrzeby. Tylko nazwy tych stopni są lekko nietrafne. Wolałbym
                      specjalność pierwszego, drugiego i entego stopnia.
                      Sam w szkole sie uczyłem, że odcinek to para punktów. I nie kłóciłem się, jeśli
                      ktoś inny uważał, że także to co w środku. Bo ta nasza definicja była do
                      określonego użytku.
                      • wlodekbar Re: Specjalność czy specjalizacja 24.03.05, 00:20
                        'Sam w szkole sie uczyłem, że odcinek to para punktów. I nie kłóciłem się,
                        jeśli
                        ktoś inny uważał, że także to co w środku. Bo ta nasza definicja była do
                        określonego użytku.'
                        Do jakiego uzytku?
                        To jakas komuchowska szkola byla?
                        Odcinek, jak swiat swiatem, to odleglosc miedzy punktami.
                        • stefan4 Re: Specjalność czy specjalizacja 24.03.05, 06:38
                          wlodekbar:
                          > Odcinek, jak swiat swiatem, to odleglosc miedzy punktami.

                          Szybko powiedz, że żartujesz!

                          Odległość jest pojedyncza liczbą; odcinek nie jest liczbą. Do zadania odcinka w
                          przestrzeni R^n potrzeba 2n liczb. Tak, jak uczyli Jacklosiego, to ma sens; tak
                          jak Ciebie, to nie ma.

                          Proponuję kompromis: odcinek to dziecko odcina i odcinki.

                          - Stefan

                          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                          • wlodekbar Re: Specjalność czy specjalizacja 29.03.05, 14:43
                            Kapituluje :)
                        • jacklosi Re: Specjalność czy specjalizacja 29.03.05, 10:39
                          wlodekbar napisał:

                          > 'Sam w szkole sie uczyłem, że odcinek to para punktów. I nie kłóciłem się,
                          > jeśli
                          > ktoś inny uważał, że także to co w środku. Bo ta nasza definicja była do
                          > określonego użytku.'
                          > Do jakiego uzytku?
                          > To jakas komuchowska szkola byla?
                          > Odcinek, jak swiat swiatem, to odleglosc miedzy punktami.

                          Co prawda jestem bardzo tolerancyjny, ale tym razem przegiąłeś. Odległość to
                          jest odległość i to jest pojęcie z zupełnie innej bajki niż odcinek.
                          A określony użytek to określony użytek, tzn. użytek do pewnego celu, a
                          niekoniecznie zawsze, wszędzie i dla wszystkich. O aferach się za dużo Pan
                          naczytałeś.
                          • wlodekbar Re: Specjalność czy specjalizacja 29.03.05, 14:44
                            Ech, te przeklete afery.
                            Niech to diabli :)
                      • wlodekbar Re: Specjalność czy specjalizacja 24.03.05, 00:35
                        I w tym watku takze przepraszam za sarkazm, ale zostalem sprowokowany, wiec
                        prosze sie nie dziwic.
                        Com mial narozrabiac, tom narozrabial.
                        Ale to bylo dawno dawno temu, i teraz jedynie harmonijne relacje z bliznimi
                        mnie interesuja.
                        Mam nadzieje, ze zostalem prawidlowo odczytany przez blizniego....:)
                        I zamykam te watek (myslowy, rzecz jasna).

            • wlodekbar Re: Specjalność czy specjalizacja 24.03.05, 00:41
              Zaraz... A specjalnosc zakladu? :)
              • vatseq Re: Specjalność czy specjalizacja 25.03.05, 14:26
                Specjalność zakładu, to potrawa, w której przygotowywaniu wyspecjalizował się
                szef kuchni!

                vatseq
                • wlodekbar Re: Specjalność czy specjalizacja 25.03.05, 17:02
                  A rzeczywiście :)
          • wlodekbar Re: Specjalność czy specjalizacja 23.03.05, 00:32
            Ani 'bardziej zagranicznych', p. Jack.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka