Dodaj do ulubionych

Szkolny gimbus

03.12.02, 10:51
Pojawienie się tej masłomaślanej frazy potwierdza mój pogląd, że nie należy
tworzyć słów bez potrzeby. Sformułowanie 'Autobus szkolny' nie tylko spełnia
taką samą funkcję jak 'gimbus', ale jednocześnie jest zrozumiałe.
Swoją drogą ciekawe to, że GW, szczególnie dbając o ortografię (zawsze w
zgodzie z najnowszymi ustaleniami), przewodzi jednocześnie w dziele
zaśmiecania języka dziwadełkami. Przypominam, że to właśnie GW z uporem
godnym lepszej sprawy lansowała gimbusa. No i wyszedł gniot językowy :(
Obserwuj wątek
    • sze Re: Szkolny gimbus 03.12.02, 13:23
      > No i wyszedł gniot językowy :(

      O tyle jeszcze nieudany, że po polsku końcówka '-us' sygnalizuje albo latynizm,
      albo jakiś ekspresywizm typu 'pijus' czy 'lewus'. 'Gimbus' nie jest ani jednym
      ani drugim. Choć genetycznie jest jakimś pokurczem grecko-łacińskim...
      • _jazzek_ Re: Szkolny gimbus 03.12.02, 13:38
        Właśniem się spostrzegł, że jest to jubileuszowy - tysięczny - wątek!
        W związku z tym składam gorące życzenia wszystkim miłośnikom polskiej
        ortografii, gramatyki, fonetyki i stylistyki, a dla pani Ekspert specjalne
        podziękowania za wytrwałość :)
    • teresa.kruszona Re: Szkolny gimbus 06.12.02, 18:05
      „Gimbus” to nie wymysł „Gazety”. To, że jest słowem brzydkim, to pół biedy,
      jest przede wszystkim rzeczownikiem utworzonym niezgodnie z polskim modelem
      słowotwórczym (odcięcie części dwóch wyrazów i połączenie w jeden). Media
      używają go chętnie, bo jest „ekonomiczny”. Autobus przewożący gimnazjalistów do
      szkoły - taki opis zajmuje znacznie więcej miejsca.

      PS
      Jazz, autorze tysięcznego wątku, bardzo proszę o kontakt -
      teresa.kruszona@agora.pl
      • _jazzek_ Re: Szkolny gimbus 08.12.02, 11:16
        Nie twierdzę, że Gazeta gimbusa wymyśliła, lecz go lansowała niestety, mimo
        Pani negatywnej opinii. Ekonomia wypowiedzi moim zdaniam nie ma tu nic do
        rzeczy, gdyż precyzja wypowiedzi nie musi być aż tak wielka. Jeśli nie tworzymy
        specjalnych słów na określenie np. maszynistów pociągów ekspresowych
        (ekspreszysta), to i w tym przypadku wystarczy po prostu 'autobus szkolny', a
        dalej sam 'autobus'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka