Kapelusz przed pocztą

23.08.03, 21:56
zdejm czy zdejmij? Ala

    • zbigniew_ Re: Kapelusz przed pocztą 24.08.03, 11:15
      Chyba juz od dawna zdejm, przynajmniej od Skaldow.
      • arana Re: Kapelusz przed pocztą 24.08.03, 15:27
        zbigniew_ napisał:

        > Chyba juz od dawna zdejm, przynajmniej od Skaldow.




        ...przynajmniej od Slowackiego:

        "Boze, ZDEJM z mego serca jaskólczy niepokój..."
        ("Kordian")
        • ja22ek Re: Kapelusz przed pocztą 25.08.03, 10:01
          Lecz 'zdejmij' jest sześciokrotnie popularniejsze w internecie! Sam nie wiem,
          jak bym powiedział. Pewnie raz tak, raz siak.
          • arana Re: Kapelusz przed pocztą 25.08.03, 14:05
            ja22ek napisał:

            > Lecz 'zdejmij' jest sześciokrotnie popularniejsze w internecie! Sam nie
            wiem,
            > jak bym powiedział. Pewnie raz tak, raz siak.


            Nie lubie tlumu, wole towarzystwo Slowackiego! :))
        • ala100 Re: Kapelusz przed pocztą 25.08.03, 11:30
          arana napisała:

          > zbigniew_ napisał:
          >
          > > Chyba juz od dawna zdejm, przynajmniej od Skaldow.
          >
          > ...przynajmniej od Slowackiego:
          >
          > "Boze, ZDEJM z mego serca jaskólczy niepokój..."
          > ("Kordian")

          Znalazłam wersję alternatywną:

          www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&oe=UTF-8&q=%22zdejmij+z+mego+serca%22&btnG=Szukaj+z+Google&lr=


          Pozdrawiam. Ala


          • arana Re: Kapelusz przed pocztą 25.08.03, 14:14
            ala100 napisała:

            >> Znalazłam wersję alternatywną:
            >
            > www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&oe=UTF-8&q=%22zdejmij+z+mego+serca%22&btnG=Szukaj+z+Google&lr=
            >
            >
            > Pozdrawiam. Ala

            Autor nie ma sluchu, a do tego nie umie liczyc do trzynastu! Posluchaj dalej"



            "Boze! zdejm z mego serca jaskólczy niepokój,
            Daj zyciu dusze i cel duszy wyprorokuj...
            Jedna mysl wielka rozniec, niechaj pali zarem,
            A stane sie tej mysli narzedziem, zegarem,
            Na twarzy ja pokaze, popchne serca biciem,
            Rozdzwonie wyrazami i dokoncze zyciem.

            Pozdrawiam romantycznie,
            Arana

            >
            >
            • ala100 Re: Kapelusz przed pocztą 25.08.03, 20:25
              arana napisała:

              > Pozdrawiam romantycznie,
              > Arana
              >

              Ja również.

              I chcę się pochwalić następnym "romantycznym" znaleziskiem. To jest może nawet
              miodzio z boczkiem:

              „Z atramentu zaczerpniętego z kałamarza Talleyranda, który niestety blednie,
              rodzi się książę Adam Czartoryski.”

              A pochodzi z:
              www.strefazso9.com/prace/ut_kordian.php3
              No tak, to ja nigdy nie napiszę, niestety. Stwierdzam to z prawdziwym żalem. Ala
              • arana Re: Megamiodzio z boczkiem 26.08.03, 13:40
                ala100 napisała:

                > I chcę się pochwalić następnym "romantycznym" znaleziskiem. To jest może
                nawet
                > miodzio z boczkiem:
                >
                > „Z atramentu zaczerpniętego z kałamarza Talleyranda, który niestety bledn
                > ie, rodzi się książę Adam Czartoryski.”



                Dzieki, Alu za znalezisko! To sam megamiodzio z boczkiem!
                Do tej pory w mym sercu królowal przytoczony (chyba) w "Stylu kwiecistym" Boya
                Zelenskiego:

                "W ogniu rzeczywistosci pryska jak banka mydlana labedzi spiew o racjonalnej
                gospodarce XX wieku."

                Jednak "ksiaze z atramentu" przebija wszystko!



                > No tak, to ja nigdy nie napiszę, niestety. Stwierdzam to z prawdziwym żalem.
                Ala


                Nie placz, Alu! Przypomnij sobie rozdzial z "Przygód Tomka Sawyera" o
                zakonczeniu roku szkolnego. Sa tam fragmenty autentycznych perelek z czasów
                autora. Wystarczy sie przylozyc i pocwiczyc! :)))

                Pozdrawiam,
                arana
                • ala100 Re: Megamiodzio z boczkiem 27.08.03, 10:39
                  arana napisała:

                  >
                  > "W ogniu rzeczywistosci pryska jak banka mydlana labedzi spiew o racjonalnej
                  > gospodarce XX wieku."
                  >

                  Ja znalazłam to w wersji:

                  "W ogniu rzeczywistości , pod obuchem faktów, pryska jak mydlana
                  bańka laurowy mit o racjonalnej gospodarce."

                  ale tylko w jednym egzemplarzu, więc nie wiem jak jest w oryginale.

                  >
                  > Nie placz, Alu! Przypomnij sobie rozdzial z "Przygód Tomka Sawyera" o
                  > zakonczeniu roku szkolnego. Sa tam fragmenty autentycznych perelek z czasów
                  > autora. Wystarczy sie przylozyc i pocwiczyc! :)))

                  Ćwiczę pilnie. Uważam zresztą, że takie ćwiczenia z kwiecistości stylu powinny
                  być obowiązkowe na studiach inżynierskich. Ala
                  • ja22ek Re: Megamiodzio z boczkiem 27.08.03, 11:04
                    ala100 napisała:

                    >Ćwiczę pilnie. Uważam zresztą, że takie ćwiczenia z kwiecistości stylu powinny
                    >być obowiązkowe na studiach inżynierskich. Ala

                    Ba! To powinno byc w programie już od podstawówki. A w liceum jeszcze kurs
                    rozmów towarzyskich i prowadzenia flirtów. Jazzek
                  • arana Re: Megamiodzio z boczkiem 27.08.03, 12:19
                    ala100 napisała:

                    > Ja znalazłam to w wersji:
                    >
                    > "W ogniu rzeczywistości , pod obuchem faktów, pryska jak mydlana
                    > bańka laurowy mit o racjonalnej gospodarce."


                    Cytowalam z pamieci, "pod obuchem faktów" rzeczywiscie opuscilam, ale wydaje
                    mi sie, ze byl "labedzi spiew".
                    Czy moglabys podac zródlo?
                    Nie mam tego w domu, sprawdze przy okazji w bibliotece.
                    >
                    >>
                    > Ćwiczę pilnie. Uważam zresztą, że takie ćwiczenia z kwiecistości stylu
                    powinny być obowiązkowe na studiach inżynierskich. Ala


                    Zyskalabym nowe, frapujace lektury! :)))

                    Pozdrawiam
                    z najwyzsza rewerencja dla Twoich prometejskich poczynan, by wsród szarzyzny i
                    pustki dnia codziennego wykuc w ogniu rzeczywistosci niestrudzona wyobraznia
                    blaskomiotne przestrzenie technicznej mowy kwiecistej!

                    Uff! chcialam Cie pozdrowic kwieciscie. :)))
                    • ala100 Re: Megamiodzio z boczkiem 27.08.03, 16:48
                      arana napisała:

                      >
                      > Pozdrawiam
                      > z najwyzsza rewerencja dla Twoich prometejskich poczynan, by wsród szarzyzny
                      i
                      > pustki dnia codziennego wykuc w ogniu rzeczywistosci niestrudzona wyobraznia
                      > blaskomiotne przestrzenie technicznej mowy kwiecistej!
                      >
                      > Uff! chcialam Cie pozdrowic kwieciscie. :)))

                      Jako zapalona wielbicielka kwiecistości mowy technicznej ze zgorzkniałym sercem
                      czytam te przecudne wersy, nie mogąc dorównać Twemu kunsztowi. Pragnę albowiem
                      wyrażać się blasko- i grzmotomiotnie. A jak ktoś złapie nas na plagiacie?

                      Pozdrawiam. Ala

                      • arana Re: Megamiodzio z boczkiem 27.08.03, 18:48
                        ala100 napisała:

                        > A jak ktoś złapie nas na plagiacie?
                        >
                        > Pozdrawiam. Ala


                        Plagiat? Tylko "blaskomiotny" nalezy do Lysiaka, ale powinien chyba cieszyc
                        sie z upowszechnienia jego neologizmu.
                        Sama konstrukcje mozna podciagnac pod pastisz. Reszta nalezy do mnie, a ja
                        swoje prawa autorskie oddaje ogólowi, wiec mozesz uzywac bez skrupulów. ;)))
                        • zbigniew_ Re: Megamiodzio z boczkiem 27.08.03, 23:39
                          Lysiak tak nachalnie "lansuje" ten swoj "neologizm",
                          jakby ubzdural sobie, ze prawdziwy pisarz musi sie
                          takowym wykazac.
                          Nie potrafie wskazac innego tworcy, ktory z
                          takim namaszczeniem wskazuje, ze wlasnie uzywa
                          neologizmu.
          • teresa.kruszona Re: Kapelusz przed pocztą 25.08.03, 22:11
            Współcześnie za poprawną uznawana jest tylko forma „zdejmij”, „zdejm” słowniki
            opatrują kwalifikatorem „niepoprawne”.
            • arana Re: DO PANI EKSPERT 26.08.03, 13:19
              teresa.kruszona napisała:

              > Współcześnie za poprawną uznawana jest tylko forma „zdejmij”, ̶
              > 2;zdejm” słowniki
              > opatrują kwalifikatorem „niepoprawne”.

              Rozumiem, ze Pani odpowiedz musi byc zgodna z oficjalna norma. Czy moglaby
              jednak Pani uchylic rabka tajemnicy, dlaczego wybrano forme tylko troche
              liczniejszej wiekszosci, a zignorowano towarzystwo Slowackiego, Mickiewicza,
              Tuwima, Klonowica, Prusa?
              • pyckal Re: DO PANI EKSPERT 27.08.03, 19:40

                > teresa.kruszona napisała:
                > > Współcześnie za poprawną uznawana jest tylko forma „zdejmij”;
                "zdejm” słowniki opatrują kwalifikatorem „niepoprawne”.

                arana napisała:
                > Rozumiem, ze Pani odpowiedz musi byc zgodna z oficjalna normą.

                A ja nie rozumiem.
                Dlaczego niby normą ma być to, co w słownikach?
                Są dziś zresztą różne wydawnictwa i różne słowniki.
                A choćby i wszyscy uczeni autorzy zalecali to samo, dlaczego ja, Pyckal,
                miałbym ich słuchać? Kto dał im prawo ustanawiania norm? I gdzie to prawo jest
                zapisane?
                Może i więcej miałbym zaufania do uczonych polonistów, gdyby nie to, że co
                drugi z nich mówi "naŁka" zamiast "naUka", a co trzeci nie rozróżnia wymowy
                słów "Dania" i "dania" (co naraża mnie na wymierne straty, bo, zanim się
                połapię, zamiast ukochanych programów kulinarnych słucham bełkotu
                politycznego). Medice, cura te ipsum - albo się i nie lecz (twoja sprawa),
                tylko daj nam święty spokój.
                Arana lubi mówić Słowackim, ja lubię mówić Gombrowiczem, a Kowalski lubi mówić
                Kowalskim. I to jest nasze prawo. I nie popadajmy w kompleksy. (I -
                uprzedzając - proszę mnie nie przekonywać, że nie zaczyna się zdania od "I",
                tylko dlatego, że słowniki lub oficjalne podręczniki uznają to za niepoprawne).
                Pyckal
                P.S. "A mnie po diabła co Sartoriusz powiedział, gdy Ja Mówię?!"
                P.S.2 A właściwie przeciwko komu Pani je te kluski?
                • ala100 Re: DO PANI EKSPERT 27.08.03, 21:29
                  pyckal napisał:

                  > A ja nie rozumiem.
                  > Dlaczego niby normą ma być to, co w słownikach?
                  > Są dziś zresztą różne wydawnictwa i różne słowniki.
                  > A choćby i wszyscy uczeni autorzy zalecali to samo, dlaczego ja, Pyckal,
                  > miałbym ich słuchać? Kto dał im prawo ustanawiania norm? I gdzie to prawo
                  jest
                  > zapisane?

                  To się tylko tak wydaje. W całym Twoim poscie nie ma chyba żadnej
                  nieprawidłowej i niezgodnej z regułami gramatyki kwestii. Możesz sobie krzyczeć
                  ile chcesz, ale i tak robisz gramatycznie (i ortograficznie).

                  > Pyckal
                  > P.S. "A mnie po diabła co Sartoriusz powiedział, gdy Ja Mówię?!"
                  > P.S.2 A właściwie przeciwko komu Pani je te kluski?

                  PS A ja mam kuzyna, który gada cytatami z "Kogla Mogla". Ala
    • kubajek a inne? 25.08.03, 10:04
      wyjm czy wyjmij?
      odejm czy odejmij?
      zajm czy zajmij?
      :)
      • ja22ek Re: a inne? 26.08.03, 13:43
        To pryszcz! Ja mam prawdziwą zagwozdkę: jaki jest rozkaźnik
        od 'jąć'? 'Jmij', 'jm', a może 'jem' albo 'im'?
        • arana Re: a inne? 26.08.03, 15:09
          ja22ek napisał:

          > To pryszcz! Ja mam prawdziwą zagwozdkę: jaki jest rozkaźnik
          > od 'jąć'? 'Jmij', 'jm', a może 'jem' albo 'im'?


          'Jmij' brzmi calkiem zrozumiale jak zajmij, pojmij.
          "No, jmij sie wreszcie tej roboty!"



Inne wątki na temat:
Pełna wersja