ja22ek Re: handicap 23.10.03, 09:30 Słowo to jest ciekawym przykładem losów wyrazów, które w swoim życiu mogą zmienić znaczenie na przeciwne (np. kiedyś 'koniec' oznaczał 'początek'). W oryginale angielskim 'handicap' oznacza upośledzenie (hadicapped person to niepełnosprawny), czyli to silniejszy dawał fory słabszemu przez zmniejszenie swojej przewagi. W naszym sporcie hendikap oznacza przewagę jednej ze stron, przeważnie nie wynikającą z czyjejś woli, lecz warunków zewnętrznych (hendikap własnego boiska to psychologiczna przewaga zespołu gospodarzy nad gośćmi). W obu przytoczonych przypadkach zmiana znaczenia wynika ze zmiany punktu widzenia. Jak się patrzy z innej strony, to koniec staje się początkiem i na odwrót. A fory jednej strony stają się upośledzeniem drugiej. Pozdrawiam Jazzek Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: handicap 23.10.03, 10:50 ja22ek: > W obu przytoczonych przypadkach zmiana znaczenia wynika ze zmiany punktu > widzenia. Jak się patrzy z innej strony, to koniec staje się początkiem i na > odwrót. A fory jednej strony stają się upośledzeniem drugiej. Wydaje mi się, że zmiana punktu widzenia jest w tym zwrocie wtórna. Był ,,handicap'' Odpowiedz Link Zgłoś
arana Re: handicap na Pegazie :))) 23.10.03, 13:23 stefan4 napisał: >Ale ja jestem matematykiem, brak precyzji mnie razi. A co się dzieje z Twoją potrzebą precyzowania, gdy dosiadasz Pegaza? Czy punkt siedzenia...itd? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: handicap na Pegazie :))) 24.10.03, 13:53 arana: > A co się dzieje z Twoją potrzebą precyzowania, gdy dosiadasz Pegaza? Ona dosiada razem ze mną. Nie zauważyłaś? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
arana Re: handicap na Pegazie :))) 24.10.03, 16:11 stefan4 napisał: > arana: > > A co się dzieje z Twoją potrzebą precyzowania, gdy dosiadasz Pegaza? > > Ona dosiada razem ze mną. Nie zauważyłaś? > > - Stefan Zauważyłam...i uśmiałam się do łez, gdy tak precyzyjnie zrymowałeś: "zasmarkane - Aranę". :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: handicap na Pegazie :))) 24.10.03, 21:12 arana: > Zauważyłam...i uśmiałam się do łez, gdy tak precyzyjnie zrymowałeś: > "zasmarkane - Aranę". :-)) Znowu dałem plamę?... - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
arana Re: handicap na Pegazie :))) 24.10.03, 23:46 stefan4 napisał: > Znowu dałem plamę?... > > - Stefan Ależ nic podobnego! Nie wyłączaj, proszę,niczego, co piszę spod Twojego poczucia humoru. A ja powiem Ci (za Herbertem), że "znasz sekret zaklinania słów formy odpornej na działanie czasu bez czego nie ma frazy godnej pamiętania a mowa jest jak piasek." Odpowiedz Link Zgłoś
teresa.kruszona Re: handicap 26.10.03, 23:54 „Uniwersalny słownik języka polskiego PWN” tak definiuje hasło handicap: „1. w użyciu sportowym: a. lepsze warunki stwarzane dla słabszego przeciwnika w zawodach sportowych w celu wyrównania szans...; b. zawody sportowe, w czasie których daje się lepsze warunki słabszemu przeciwnikowi 2. w użyciu publicystycznym: a. sytuacja ułatwiająca komuś osiągnięcie jakiegoś celu; b. sytuacja uniemożliwiająca komuś osiągnięcie danego celu”. Tu właśnie mamy do czynienia z dwoma sprzecznymi znaczeniami tego słowa, co - jak sądzę - wynika z błędnego tłumaczenia i użycia, które się upowszechniły. Do księdza możemy się zwracać Wielebny Księże (co odpowiada formie Szanowny Panie) lub Proszę Księdza (jak Proszę Pana). Odpowiedz Link Zgłoś