Dodaj do ulubionych

Ambasador witaminy

06.03.09, 11:45
Czy nie uważają Państwo, że określenie "Ambasador Witaminy" brzmi po
prostu śmiesznie?

Cytuję za miesięcznikiem "Press":

"Monika Brodka i Błażej Żuławski ambasadorami Plusssz Up
Hydrowitaminy"

Link: www.press.pl/personalia/pokaz.php?id=2294&strona=


Obserwuj wątek
    • efedra Re: Ambasador witaminy 06.03.09, 12:39
      thorndike napisał:

      > Czy nie uważają Państwo, że określenie "Ambasador Witaminy" brzmi
      po
      > prostu śmiesznie?

      Wiesz, gdyby nie byli ambasadorami witaminy, tylko ją reklamowali,
      pewnie czuliby się nieco gorzej. A może by się nawet nie zgodzili.
      To mniej więcej taka sama różnica, jak między byciem utrzymanką a
      akceptowaniem sponsorowania... o, przepraszam! - sponsoringu.
      e.
      • horpyna4 Re: Ambasador witaminy 06.03.09, 15:20
        "Ambasador witaminy" to taki eufemizm, jak "agencja towarzyska"...
        • thorndike Konsul? 06.03.09, 15:29
          OK, eufemizm. Ale co to znaczy ambasador w tym kontekście?
          • horpyna4 Re: Konsul? 06.03.09, 19:14
            Prawdopodobnie przedstawiciel, albo rzecznik (interesów firmy
            farmaceutycznej oczywiście). Na obcym terenie, gdzie jeszcze jej
            produkt nie jest znany. Konsul też może być, czemu nie. Przecież
            "dozorca" został "gospodarzem domu"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka